Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PRZEPISY NA STOKU

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:38
    Kochani tak jak obiecałam przytoczę Wam PRZEPISY DOTYCZĄCE PRAKTYKOWANIA
    NARCIARSTWA NA STOKU (tak dziwnie sie to nazywa)

    OBOWIĄZKIEM każdego narciarza podczas uprawiania narciarstwa na stoku jest
    zachowanie szczególnej ostrożności i rzetelności, w zależności od sytuacji
    i warunków na stoku, a także w zależności od zdolności oraz dyspozycji
    narciarza, tak, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa i aby nie wyrządzić szkody
    innym jak i sobie.

    OKREŚLENIE reguł i zasad postępowania na stoku ma na celu ochronę i
    zabezpieczenie nietykalności publicznej jak również dostosowanie się do norm
    zachowania zaakceptowanych przez Międzynarodową Federację Narciarstwa.

    W DALSZYCH PUNKTACH WYMIENIA SIĘ NR USTAW I KODEKSÓW.

    W celu ochrony nietykalności publicznej - ZAKAZANE są następujące czynności:

    1. NIE PRZESTRZEGANIE ZNAKÓW I OZNACZEŃ
    2. JEŻDŻENIE PO TRASACH ZAMKNIĘTYCH I ZABRONIONYCH
    3. CHODZENIE PIESZO PO TRASACH ZJAZDOWYCH
    4. WCHODZENIE NA STOK BEZ ZAPIĘTYCH NART
    5. ZJEŻDŻANIE NA SANKACH NA TRASACH PRZEZNACZONYCH DLA NARCIARZY
    6. WYKRACZAJĄCE PONAD NORMY UŻYTKOWANIE WYCIĄGÓW

    7. ZAKAZ POSTOJÓW W MIEJSCACH NIEWIDOCZNYCH I GROŻĄCYCH SPOWODOWANIEM
    NIEBEZPIECZEŃSTWA (KOMUŚ KTO ZJEŻDŻA ZA NARCIARZEM STOJĄCYM)

    8. ZAKAZ WZNOWIENIA ZJEŻDŻANIA NA STOKU BEZ UPRZEDNIEGO ROZEZNANIA SIĘ
    CZY KTOŚ NIE ZJEŻDŻA Z GÓRY.

    9. ZAKAZ ZJAZDU TOREM , KTÓRY ZAGRAŻAŁBY LUDZIOM I NARCIARZOM BĘDĄCYM
    W NIŻSZEJ CZĘŚCI STOKU.

    10. W PRZYPADKU WYPRZEDZANIA:
    NARCIARZ WYPRZEDZAJĄCY MUSI ZACHOWAĆ ODPOWIEDNI DYSTANS PRZY
    WYPRZEDZANIU ABY NARCIARZ WYPRZEDZANY MIAŁ SWOBODĘ RUCHÓW.

    11. ZAKAZ POZOSTAWIANIA SPRZĘTU NARCIARSKIEGO NA TYRASACH ZJAZDOWYCH.

    Osoby, które nie stosują się do poniższych zasad , są winne wykroczenia
    ustawy i mogą być obciążone mandatem w wysokości od 15,50 € do 155,-€ na
    podstawie art. 59 paragraf 1, litera E Kodeksu Regionalnego ....


    Kochani to jest dosłowne tłumaczenie części tych przepisów , które powinny
    być widoczne we wszystkich miejscach publicznych we włoskich Dolomitach.
    W moim Regionie są takie miejsca i jest to publikowane w różnych językach
    równ ież polskim.
    Obserwuj wątek
      • Gość: my name is Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:45
      • Gość: blaBLAmen Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:47
        No ale przecież to nie wszystko. Z tego co pamiętam jest zakaz jeżdżenia z
        rozpiętą kurtką , trzeba jeździć w rękawicach no i nie wolno za dużo pić i inne
        jakieś tam wymysły.
        • skyddad Re: PRZEPISY NA STOKU 01.12.04, 14:32
          Witaj blaBLAmen ,
          Wesolo jest Tobie do momentu jak droge zajedzie carabinierri na snow scouter z
          wlaczonym niebieskim kogutem i bedziesz zatrzymany a pozniej ukarany np,
          mandaten 155euro. Wiesz ze Wlosi maja mniej wypadkow na stokach niz austryjacy.
          U wlochow prawie wszyscy "gonia na winku" ale przestrzegaja wlasnie tych
          podstawowych przepisow.
          Dzieki Olu za te informacje.pzdr.Skyddad
          • staruch5 Re: PRZEPISY NA STOKU 01.12.04, 14:47
            1. Aleksandra pare razy wspominala, ze to maja byc przepisy ruchu drogowego.
            nie widze w tym zadnych takowych. To raczej jakas wersja przepisow FISu.Jedyny
            zwiazek z ruchem drogowym widze w osobie carabinieri...

            2.czy w punkcie 4 zagrozenie ma byc spowodowane tym, ze wchodzac bez zalozonych
            nart, jak rozumiem trzymam jej w rece i moga mi wypasc i mimo skistopow moga
            pojecha na dol, uszkadzajac kogos? Czy tez chodzi o cos innego.

            3. Moze to wina zlego tlumaczenia, ale nie rozumiem punktu 9 razem z pkt. 10.
            Nie wiem, co autor mial na mysli. Jezeli nie 10, to nie wyprzedzam, no to jak
            zagrazam tym pod spodem? A jezeli jednak sie zblizam (swoim torem) do tych pod
            spodem, to wtedy stosuje sie pkt 10.

            Pierwszy raz wybieram sie w Dolomity w sezonie i zaczynam sie coraz bardziej
            niepokoic, czy nie bede mial problemow.
            Czy ktos z Was mial do czynienia z carabinieri na stoku?
            Bo ja jeszcze o tym nie slyszalem...
            • Gość: blaBLAmen Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:26
              No jakoś mi nigdy panowie w niebieskich skafanderkach nic nie zrobili. Może i w
              tym sezonie będzie znów oki. Pozdr . A winko fakt - jest super więc można
              czasami się rozgrzać, ale w rozsądnych ilościach przecież ;)
            • Gość: sto Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:42
              to co podaje Aleksandra to istotnie tułmaczenie FIS przepisów, tak naprawde te
              same zasady znane są wszedzie,ale we Włoszech szczególnie egzekwowane
              w Dolomitach są jeszcze dodatkowe tablice informacyjne "SCIARE E BELLO, IN
              SICUREZZA E MEGLIO" i nalkejki na wyciągach (wszystko po włosku i angielsku)
              które przypominają te zasady i rozwijają je o pochodne wnioski dot
              bezpieczeństwa, najważniejsze to chyba: dostosój prędkość do warunków(czyli
              także ilości ludzi) i !!!umiejętności!
              carabinieri i policja naprawde dają mandaty za jazdę po wpływem (bywa że
              odsyłaja delikwenta w dół wyciągiem),za przekroczenie prędkości, za wyjazd poza
              trasę w zakazanym miejscu, itp..., nie da sie z nimi wykłoćić, są bardzo
              obowiązkowi.
              A kiedy jedziesz, bo do 20 grudnia jeszcze mało ich na stoku, więc może Ci sie
              uda jakoś przemknąć :))
              • Gość: Rubi Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 16:21
                Najważniejsza jest przeciez p.Aleksandra i jej Falcade a nie jakies durnowate
                przepisy zakomleksionych makaroni. pozdrówko Rubi
                • skyddad Re: PRZEPISY NA STOKU 01.12.04, 17:10
                  Witaj Staruch,
                  W zeszlym roku na dlugim stoku kolo Selvy/Volkenstein/ 10km w kierunku
                  poludniowym,trenowalem max predkosc.Zjazd za zjazdem szalenie szerokim stokiem
                  i pustym,jakos ludzi nie bylo stali na poboczch przy mnienjszym wyciagu.Raz
                  zjechalem lekkimmi zakosami jak na super G.Koledzy lapali na wyznaczonej lini
                  predkosc.Drugi zjazd,trzeci zrobilo sie zainteresowanie nikt nie wjezdzal na
                  stok.Takie szusowanie to mi graj.Zaczolem sie rozgrzewac jak przed
                  zawodami,nagle przy ktoryms zjezdzie ktos wystrzelil z boku na nartach i
                  probuje gonic.Koledzy opowiadali ze to byl zawodnik.Zaczal mnie dochodzic ja
                  rowniez w pozycji zamknietej i prawie na siedzaco i katem oka
                  zobaczylem,predkosc straszna bylo ponad 100km/h.Narty sie swietnie prowadza
                  zadnych problemow,obejrzalem sie byl za mna 10m.lekko zwolnilem doszedl odrazu
                  byla stacja,postawilem w poprzek raz i dwa on tez lecimy tak bokiem okolo 30m i
                  za drugim razem stajemy.Ja nabieram powietrza gleboko oddycham straszny wysilek
                  on robi to samo.Patrzy na mnie i mowi no ale fajnie sie jechalo,szczescie
                  miales ze ludzi niema,oglada narty no mogles szybciej,odpowiedzialem ze
                  niestesty na tej gorce otwartej to juz strach.On potwierdzil potem sie zapytal
                  jedziles super G odpowiedzilalem ze tak , a on na to ze kiedys startowal w
                  barwach Italy, ale dzisiaj jest policjantem.Potem pogratulowal i powiedzial aby
                  na stoku publicznym jednak tak nie jezdzc tylko na trasie zamknietej i
                  pojechal.Nie placilem nic widac odpowiedzialem normalnie i nie bylem pod
                  winkiem,ale na pewno gdybym, byl naprany dobrym winkiem i dechy amatorskie to
                  niestety byloby wprowadzanie niebezpieczenstwa na piscie.
                  Pzdr.Skyddad.
            • Gość: Aleksandra Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:48
              Staruch jesteś bardzo malostkowy , przytoczyłam najważniejsze punkty , bo
              resztęwszyscy znamy z jazdy samochodem.
              Po drugie to tłóumaczenie tłumacza przysięgłego może ja zrobiłabym to bardziej
              prosto.
              Widzisz Rubi tak krytykuje Falcade, ale u nas własnie przymykają oka na
              polaków , bo robimy im kasę - jesteśmy bardzo sznowani, zresztą ja jestem
              wzywana do wszystkich nieporozumień z polakami.
              Pozatym nie wiem czy wiesz, ale nie jesteśmy pokornym narodem , wszystko wiemy
              lepiej i to nas gubi.
              • Gość: Rubi Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:02
                A kogo wezwą do nieporozumien miedzy nami Olu? karabinieri?
                • Gość: sto Re: PRZEPISY NA STOKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:05
                  Rubi jesteś super !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka