Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Saalbach-Hinterglemm

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:46
    Wybieramy sie w okolicach 11 marca w okolice Salzburga. Goscilem w wielu
    tamtejszych regionach (Europa Sportregion, Bad Gastein, Schladming,
    Salzburger Sportwelt), ale w Saalbach-Hinterglemm nie bylem i odnosze
    wrazenie, ze wsrod Polakow to w ogole jakis mniej popularny region, bo jakos
    malo informacji o tamtym miejscu moge znalezc. Dlatego do osob ktore na temat
    tamtego miejsca cos wiedza poprosze o odpowiedz czy:
    1. Warto i dlaczego warto?
    2. Czy lepiej mieszkac w Saalbach, czy w Hinterglemm? (Osobiscie planuje
    Hinterglemm bo zalezy mi na basenie, a chyba w Saalbach takowego nie ma - czy
    sa inne wzgledy, ktore mimo wszystko powinny nas sklonic do mieszkania w
    Saalbach a nie w Hinterglemm)
    3. Trasy - sa jakies kultowe? Czy to jest polaczone wszystko razem, czy
    trzeba jezdzic samochodem z miejsca na miejsce? (Po analizie mapy wnioskuje,
    ze nie bede musial ruszac auta przez tydzien, bo chyba wszystko jest
    polaczone)
    4. Czy ma ktos namiary na kwatery (apartament dla 3 osob z kuchnia), ktore
    bylyby godne polecenia? (Generalnie znalazlem co trzeba w necie, ale moze
    ktos ma jakies osobiste doswiadczenia z jakims miejscem godnym uwagi).

    To tyle - pomozcie.
    Obserwuj wątek
      • maczores Re: Saalbach-Hinterglemm 03.03.06, 12:39
        Ja robie inaczej.Mieszkam w Zell Am See i kupuje karnet na Sallbach -
        Hinterglemm , Zell i Kaprun.Kosztuje kilka euro drozej ,ale daje dostep do 350
        km tras naciarskich i lodowiec na dodatek na wypadek zlych warunkow.Wszystkie
        miejcowosci sa oddalone od siebie o kilkanascie kilomterow i jezdzi skibus.
        Trasy w Salbach sa bardzo atrakcyjne.Niestety mialem pecha przez 2 lata z rzedu
        i spowodu zagrozenia lawinowego zamkniete byly wyciagi po lewej stronie doliny
        gdzie sa trasy mistrzostw swiata.Trasy w wiekszosci czerwone , ale rozleglosc
        terenu gwarantuje ze sie nie jezdzi tymi samymi trasami,. Ciekawa jest
        wycieczka narciarska karuzela do sasiedniej doliny do Leongang .Obowiazuje ten
        sam karnet.To bardzo ciekawy osrodek i faktycznie jakos w Polsce niedoceniany,
        zwlaszcza ze lezy tak blisko zatloczonego Zell. W tym roku tez sie tam wybiram
        11 marca.Pozdro
        • Gość: bob Re: Saalbach-Hinterglemm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 13:07
          Cześć, No to bedzie nas więcej, bo my będziemy mieszkać w Maishofen, aby mieć i
          Saalbach i Zell i Kaprun pod ręka. Jedziemy 11 marca.
      • Gość: Maciek Re: Saalbach-Hinterglemm IP: 195.42.249.* 03.03.06, 13:05
        W tym roku byłem tam na początku stycznia. Mieliśmy wyjątkowe szczęście bo przez
        8 dni nie byłu chmurki na niebie. Nasza gospodyni powiedziała, że 20 lat nie
        pamięta takiej pogody. Siłą rzeczy wyjazd wspominam bardzo dobrze.
        Mieszkaliśmy kilka kilometrów przed Saalbach - w Viehhofen. Codziennie
        dojeżdżaliśmy samochodem co nie było zbyt dokuczliwe, ponieważ wystarczyło
        podjechać do kolejki w Vorderglemm i już można było dostać się na stoki po
        prawej stronie doliny.
        Jeżeli chodzi o trasy to jeździliśmy głównie na czerwonej trasie mistrzostw
        świata z prawej strony doliny - świetna szeroka, czerwona trasa.
        Również jeździliśmy na Zwolferkogel - także b. fajnie oraz z prawej strony w
        Hinterglemm - i tu bardzo pozytywnie. Jedyny nieciekawe miejsc to pierwszy
        wyciąg w lewą stronę, niestety nie pamiętam nazwy.
        Ogólnie mówiąc jest to bardzo dobry teren narciarski, świetnie przygotowane
        trasy. Co do tras to mam takie spostrzeżenie, że nawet niebieskie trasy są
        trudne i generalnie przeważają trudniejsze trasy. Nie ma tam takich łagodnych
        niebieskich tras jakie są np. w Dolomitach.
        • Gość: ron5 Re: Saalbach-Hinterglemm IP: *.de 03.03.06, 14:15
          Bylem tam tylko 3 dni w zeszlym roku w marcu.Jest to fantastyczny
          teren ,rzeczywiście chyba niedoceniany.Jest mnóstwo różnych tras,nie zjeździlem
          wszystkich bo z 3 dni 1 padal deszcz niestety.Saalbach i Hinterglemm jak chodzi
          o noclegi nie należą do tanich,wyglądają zresztą na dosyć szpanerskie
          miejscowości.Ja nocowalem w Leogangu,dużo spokojniej i bylo taniej ale aby
          dostać się do S-H trzeba bylo spędzić trochę czasu na wyciągach.W S-H bylo
          kilka gondol w których trzeba bylo stać w czasie jazdy-nie każdy to lubi,na
          pewno nie mój dzieciak z którym bylem.A propos-w marcu byla promocja (po 13
          marca chyba) i dziecko dostawalo darmowy karnet już przy jednym
          doroslym.Ogólnie super miejsce.Pozdrawiam.
          • Gość: Jurek M Re: Saalbach-Hinterglemm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:00
            Lepszego terenu w Salzburgerlandzie nie mogles wybrac.Dla mnie jest to nr 1 w
            Alpach,a odwiedzilem bardzo duzo osrodkow - okolo 50.Saalbach to bardzo
            imprezowe miejsce,duzo dzieje sie wieczorami,apress ski jest na najwyzszym
            poziomie.Tras jest okolo 200 km,bardzo urozmaiconych,wszystkie sa polaczone,od
            Hinterglemm przez saalbach az do Leogangu.Ogolnie na lewej stronie doliny
            (polnocne stoki)masz szczegolnie w marcu bardziej zmrozony snieg,na prawej
            stronie poza trasami czesto w marcu duzo trawki widac,ale tej zimy chyba sniegu
            nie zabraknie.Dla mnie kultowa trasa,najlepsza w calych Alpach , jest zjazd
            wzdluz gondolki w Leogangu,szczegolnie jej gorna czesc do stacji posredniej.Nie
            wiem,jak oni przygotowuja ta trase,ale nawet pod koniec dnia nie ma na niej
            prawie zadnych muld,idealnie nadaje sie do Funcarwingu.Kiedys calutki dzien
            przejezdzilem ta jedna jedyna trasa.Kupujac skipass za niewielka doplata masz
            mozliwosc korzystanie z basenu w Hinterglemm.Zycze Ci milego szusowania i
            zapewniam,iz wrocisz bardzo zadowolony i zakochany w tym miejscu.
            • maczores Re: Saalbach-Hinterglemm 04.03.06, 08:54
              Z rana polecam czerwona trase z Wildenkarkogel do Vorderglem. Z rana jest
              gladka jak stol i bardzo szybka. Trudno o lepsze rozpoczecie dnia niz
              szybki,zmrozony sztruks.Na koniec polecam wyjechac ostatnia gondola na
              Schattberg Ost i puscic sie dla relaksu niebieska do Vorderglemm.Jest bardzo
              dluga cos kolo 9 km i widokowa.Przy zachodzacym sloncu to niezapomniane
              przezycie.Milego szusowania.Pozdro
      • bulszyt Re: Saalbach-Hinterglemm 04.03.06, 12:31
        Doskonały wybór!!
        Byłem tam 3 lata temu, mieszkałem w Saalbach przy głównej ulicy, więc właściwie
        nie używaliśmy skibusów ani tym bardziej samochodu. Piesza wędrówka do wyciągów
        w Saalbach zajmowała najwyżej 10 minut. Kultowe trasy? Lepiej przejechać cały
        SkiCircus, to zachwycające, że możesz zrobić rundę dookoła praktycznie nie
        zdejmując nart! Sama radość przeflancować się z jednej miejscowości do drugiej
        i z powrotem! Bajka! Nie wiem jak w Hinterglemm, ale w Saalbach jest bardzo
        urozmaicona oferta ApresSki, polecam angielski pub na głównym deptaku (a
        właściwie na rogu głównego deptaku i głównej ulicy), wieczorami zbierają się
        tam kibice piłki nożnej żeby obejrzeć spektakl na dużym bimie. Towarzystwo jak
        najbardziej międzynarodowe, sporo Norwegów i Anglików, Polaków nie odnotowałem.
      • Gość: Kross RAPORT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:51
        Dzieki wielkie za pomoc w zdecydowaniu sie na wyjazd do Saalbach-Hinterglemm.
        Wrocilem w zeszla niedziele i powiem jedno: REWELACJA.

        1. Ski-Zirkus jest naprawde swietny. Trasy moze nie sa jakies super-dlugie
        (najdluzsze w granicach 4 km), ale przy 200 km tras kazdy znajdzie cos dla
        siebie. Infrastruktura jest genialna. Tylko na ten sezon postawiono jedna nowa
        gondole, dwie 6-osobowe podgrzewane kanapy i dodano ogrzewanie w innej 6-cio
        osobowce - fajnie by bylo gdyby u nas jakikolwiek osrodek dysponowal tylko tym
        co tam postawili w ramach "upgrade'u" na ten sezon. Wszystko w zasadzie ze soba
        polaczone (jezeli sie uprzec to w samym Saalbach do Schattberg-Expressu trzeba
        dojsc jakies 300 metrow od innych wyciagow, wiec niby sie mozna upierac, ze nie
        ma bezposredniego polaczenia). Zaliczylismy oczywiscie wycieczka z Hinterglemm
        przez Saalbach do Leogangu i z powrotem ale druga strona doliny przez Saalbach
        do autka zostawionego w Hinterglemm. Super zabawa. Trasy raczej latwe -
        czarnych tras w sumie niewiele - nam bardzo sie podobala 14-tka. Niestety z
        blizej niewyjasnionych okolicznosci braklo czasu na czarna traske obslugiwana
        przez Schattbergexpress (bodajze trasa nr 1). Czesto jednak czerwone trasy moim
        zdaniem nie byly trudniejsze, a nawet moze byly latwiejsze niz inne oznaczane
        kolorem niebieskim - nawet zartowalismy sobie z moimi znajomymi, ktory pracuja
        w marketingu roznych firm, ze oznaczenia przygotowywali spece od marketingu tak
        aby S-H moglo pochwalic sie odpowiednia relacja czerwonych i niebieskich tras.
        Stoki sa swietnie przygotowane i lezy na nich jeszcze sporo sniegu - ale UWAGA -
        S-H lezy raczej nisko - wyjezdza sie na okolo 2000 metrow - a temperatura juz
        mocno sie podniosla. Wedlug miejscowych tam czasem wystarcza 3 dni zeby snieg
        doslownie zmiotlo z tras. My mielismy szczescie i do sniegu i do pogody (w
        zasadzie codziennie slonce - choc nie zawsze przez caly dzien).
        2. Zycie nocne - jak na fakt, ze sporo kwater bylo zajetych i niby co za tym
        idzie ludzi calkiem sporo, Apres-Ski raczej bylo marne. Saalbach jakby wymarlo -
        niby sporo knajp, ale wszystko puste, w Hinterglemm w London-Pub bylo juz
        nienajgorzej, w innych knajpach srednio. Jezeli ktos jedzie dla nocnych uciech,
        to S-H pewnie ma spory potencjal, ale niekoniecznie w okresie 11-19 marca :-).
        Do Ischgl sie to nawet nie umywa.
        3. Basen - ja nie moge sobie wyobrazic dnia bez basenu - tutaj za dodatkowa
        oplata (12 euro na okres do bodaj 12 dni) do ski-passu mamy wstep na basen w
        Hinterglemm. Basen jest naprawde spory, ale spory minus za brak jakis babli
        (jacuzzi) aby wymasowac obolale nogi, za to olbrzymi plus za absolutne pustki.
        Byly dni gdy bylismy sami w wielkim basenie. Generalnie zdarzalo sie, ze byly
        moze jeszcze jakies 3 lub 4 osoby.
        4. Fazit: na pewno jest to jeden z najfajniejszych (w moim subiektywnym
        odczuciu) osrodkow w Austrii. Ja na pewno bede tam chcial wrocic w przyszlosci
        (choc chce jeszcze troche nowych trasek w innych osrodkach zaliczyc). Nie
        rozumiem fascynacji Polakow osrodkiem Europa Sportregion, skoro raptem 30-40 km
        dalej ma sie nieporownywalnie fajniejszy Ski-Zirkus - tu znowu moje prywatne
        zdanie oparte na subiektywnym porownaniu moich wyjazdow do obu osrodkow. Czy
        zatem warto? ZDECYDOWANIE TAK.
        • bob99 Re: RAPORT 22.03.06, 11:24
          Coś dodam od siebie, bo wróciłem w sobotę po tygodniowym pobycie.
          Rewelacja w połączeniu z lodowcem w Kitzsteinhorn. Jak na niebie niebiesko to
          tylko S-H, a jak widać chmury to na lodowiec ponad chmurami. Zjeździłem
          wszystko i choć nie jestem najlepszym narciarzem to powiem ci że czarna trasa 1
          z Schatbergu to rewelka, nawet dzieciaki były zachwycone jej nachyleniem i
          przygotowaniem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka