o_andrzej 05.06.06, 14:51 Wystawiam na galeryjce 3 fotki kubagr, oczywiscie za jego przyzwoleniem. Prawdziwe narciarstwo, nie jakies tam zsuwanie sie po ubitych stoczkach. :) zeus27.cyf-kr.edu.pl/~ypoziebl/kubagr/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kubagr Re: Fotki kubygr, 05.06.06, 17:54 dziekuje ja cos nie mam szczescia: probowalem w yahoo, msn i jakos nie wychodzi.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto19 Re: Fotki kubygr, IP: *.chello.pl 05.06.06, 18:20 o ja! Chile.... , ohów i ahów nie bedzie bo takiego wyjazdu to zazdroszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 07.06.06, 00:29 nie zazdrosc chociaz mozna: ataraj sie tam wyjechac albo do las lenas w argentynie: zabawa przednia Odpowiedz Link Zgłoś
sto19 Re: Fotki kubygr, 07.06.06, 12:08 a przysłał bys moze jakies info :), co , jak? na mail gazeta.pl bardzo prossze :) narazie wybieram sie winną strone ale moze za jakies poł roku Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 08.06.06, 23:21 o jakie info ci chodzi??? chetnmie podziele sie nimi na forum natomiast jezeli sie wybierasz na narty do argentyny, chile lub n zealand za pol roku to akurat trafisz tam na koniec wiosny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skibunny Re: Fotki kubygr, IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 09.06.06, 05:23 podziel sie, podziel...:) wszystkimi informacjami, ja bym sie chetnie wybrala! marze o Chile... Odpowiedz Link Zgłoś
sto19 Re: Fotki kubygr, 22.06.06, 13:28 hej! chodziłoby mi o miejsce dolotu i miejsca jezdzenia, a za poł roku to o tym zaczne myslec, własnie wróciłam z fajnych choc niestety nie narciarskich wakacji, i musze teraz troche popracować :), ta zima zapowiada sie intensywnie dla mnie ale fajnie by było ją przedłuzyc, o jakiś miesiąc, albo może i dłuzej, napisz yez coś o cenach, i gdzie nafajniej, jezeli mozesz , pozdrawaiam sto Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 02.07.06, 23:08 juz o tym pisalem ale z checia powtorze cena 7-8 dni jazdy w arg lub chile z dolotem z usa, hotelami, karnetami, noclegami, obsluga i 2 lub 3 posilkami dziennie powinna sie zamknac w 3 - 3,5 tys $$$. najlepsze miejsce to las lenas i terma de chillean Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto19 Re: Fotki kubygr, IP: *.chello.pl 04.07.06, 20:08 dzieki, cos sobie poszukam Odpowiedz Link Zgłoś
juta33 Re: Fotki kubygr, 07.06.06, 09:18 Kuba no, ba!!! ' Dziś nie mam czasu, ale nadrobię zaległości, może się nawet "wystawię", bo coś smutno zrobiło się na forum. juta P.S. Kiedyś też miałam takie ładne, żółte buciki. Ale okulary mam podobne do Twoich! Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 09.06.06, 02:20 juta33 napisała: > Kuba no, ba!!! ' > > juta > > P.S. > Kiedyś też miałam takie ładne, żółte buciki. te zo;te buciki to tecnica tnt by the way........ Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 09.06.06, 16:51 troche juz na temat am pld pisalem ale powtorze teraz osobiscie bylem w las lenas (arg), valle nevada i portillo (chiile). z tych miejsc portillo ma najwiecej reklamy: min a.bachleda tam startowal swego czasu. musze powiedziec za protillo mnie rozczarowalo: jest w cieniu najwyzszego szczytu am pld, ale sama gora jest mala: dowspinaczki albo heli doskonala ale sama gore objechalem z moja starsza corka w ciagu 2h. jest pare miejsc wymagajacych ale ogolnie portillo ma u mnie najnizsze notowania z miejsc ktore zjezdzilem w am pld. ale od pocz: sezon w tych krajach zaczyna sie zwykle w czerwcu i czasami rozciaga sie do pol pazdz. najlepsze warunki sa od konca lipca do pol wrzesnia. tradycyjnie ok pocz wrzesnia jest pokazna burza sniezna itak tez bylo w koncu sierpnia 05 w valle nevada: od razu jak zajechalismy na miejsce z santiago de chile, zaczelo sypac i sypalo przez 3 dni: w sumie 3 metry nowego swezego puchu. oczywiscie jezdzilismy w tej burzy snieznej chociaz tylko dwa wyciagi byly czynne: w zasadzie widocznosc zerwoa: raz przypieprzylem w jakas sciane sniegu jak yogi berra bo nic nie widzialem....... z w/w miejsc zdecydowanie najwyzsze miejsce ma lasl lenas: OGROMNY teren: 3 razy wieksze do vail. wyciagi tylkko 6 lub 7 ale z najwyzszego nazwanego marte, sa nieograniczone mozliwosci out of boundary skiing. musisz sie zapisac w specjalnych posterunkach i podpisac oswiadczwenie ze w razie czego nie musza cie ratowac bo wybierasz sie na wlasna odpowiedzialnosc...... daja ci taka kolorowa wstazeczke ktora trzeba przyczepic do kurtki" to zznak ze podpisales ten papier i mozesz "legalnie" zginac np pod lawina..... ze szczytu marte jest dostep do ok 50 niesamowitych zlebow: jeden taki ma stale nachylenie ok 50 STOPNI (nie %) iciagnie sie w dol prawie 2 km........ taka trochegl;ebsza studnia. inne sa krotsze lub dluzsze ale wiele jest jezacych wlosy na glowach: klub narc ktorego czlonkow zapoznalismy tam, zrzesza dobrych rekreacyjnych narciarzy: wielu z nich wybieralo sie z nami "na zleby" i po zerknieciu w dol odjezdzali ......... dla jezdzacych na ubitym tez jest czesc gor i tam mozna tez poszalec. ludzie przemili z calego swiata (dla argentynczykow taki wyjazd jest szalenie drogi). pamietam jeden lunch: akurat przestalo sypac, tem[peratura ok -10, slonce pelne, na zegarku 2 sierpnia a my w sercu and siedzimy i pjadamy lunch: ktos podal obsludze knajpy dobre cd z pink floyd no i to juz bylo niesamowite: tak sobie wyobrazam raj narciarski..... knajpka przyczepiona do gor na wys 3,5km widok na marte izleby mili ludzie naokolo i pelen odjazd...... czasami jednak jest pproblem ze sniegiem nawte w srodku sezonu jak w alpach: ale nawet jak nei jest go prZeogromnie duzo to i tak sie mase pojezdzi. mieszka sie w wiosce ktora obejmuje tylko hotele dla narciarzy i obslugi: zdala od swiata. zeby sie tam dostac leci sie do buenos aires a pozniej do malarque. warto sie zatrzymac w buenos: najbardziej europejskim miescie am pld ale stale egzotycznym. warto zobaczyc gdzie evita peron jest pochowana: tamtejsze cmentarze wygladaja jak domu dla duzych krasnali: z ciasnymi uliczkami zabudowanymi niskimi budynkami. jej grob trudno znalesc warto wziac przewodnika. my zrobilismy objazd buenos w ciagu 4 h: przewodniczka, kierowca w mercedesie kosztowalo nas ok 100$ na 4h w chile valle nevada jest nei tak stroma jak las lenas: ale jest tez duze wiec teren sie znajdzie. sa olbrzymi miejsca i rozlegle doliny gdzie wiele dni po opadzie sniegu mozna zalozyc swieze slady..... zwykle ustawiaja tez trase normalnego biegu zjazdowego na ktorej mozna sprobowac swoich umiejetnosci. oczywiscie we wszystkich tych miejscowosciach trenuje kadry roznych krajow ale nie powoduje to tloku. o portillo juz pisalem: dodam tylko ze leci sie do santiago: stamtad do valle nevada jedzie sie ok 2h dystans ok 30km: serpentynami w gore po terenie ktory na pewno nie byl stworzony dla polozenia tam drogi.... przepascie widoki.... sama wisoka tez jest wylacznie stworzona dla narciarzy... z santiago do portillo to ok 3h drogi w kierunku granicy z argentyna.... chile jest zdecydowanie mniej cywilizowane w poerownaniu do argentyny. warto trzymac sie w grupie i warto miec przewodnika na miejscu.... my mielismy wszystko zorganizowane i organizacja naszych wyjazdow byla doskonala... zarowno w chile jak szczegolnie w argentynie pelno jest doskonalego czerwonego wina: w prowicji mendoza np zdecydowanie trzeba sprobowac wina typu malbec: smakuje niesamowicie zwlaszcza ze slynnym arg beef...... Odpowiedz Link Zgłoś
juta33 Re: Fotki kubygr, 09.06.06, 23:34 Pięknie piszesz, ale co nam maluczkim po tym, proszę pokaż parę zdjęć z tych pięknych miejsc. Wątpię, abym kiedykolwiek to zobaczyła na własne oczy!!! Więc niech chociaż popatrzę na zdjęcia! juta Odpowiedz Link Zgłoś
juta33 Re: Fotki kubygr, 09.06.06, 23:30 kubagr napisał: > te zo;te buciki to tecnica tnt by the way........ Kuba nie kumam, przy jakiej okazji?!?! juta Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Fotki kubygr, 10.06.06, 00:39 nie mam jakos szczescia do sewrwerow jak sie z tym uporam wystawie wieksza kompozycje mam nadzieje ze poslka wygra i z niemcami i costa rica.....chociaz gra dzisiaj byla taka sobie.... jakby sie zawodnikom nie chcialo..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Fotki kubygr, IP: *.sympatico.ca 10.06.06, 00:57 Ja ich rozumiem. Przeciez to poczatek tunieju i trzeba madrze gosoprarzyc zasobami siel zeby starczylo na final. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aater Re: Fotki kubygr, IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.06.06, 08:50 hej tez bym chciala zeby pokonali przeciwnikow. nie bylo mi wesolo jak ogladalam mecz w towarzystwie niemcow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Fotki z opisem kubygr, 15.06.06, 10:00 Na dziendobry mile spotkanie. Kubagr sie urealnil. Rzeczywiscie okulary sa fascynujace ;*)), a o kolorze butow mozna napisac dluga historie ;*))), (zartobliwa). Dzieki za opis przezyc narciarskich. Pomysl ze wstazeczka jest do "sprzedania" szwajcarskim gospodarzom alp. Kuba, prosze o nastepne reportaze z fotkami. To duza uczta dla ducha i wyobrazni. Pozdrawiam Fil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Fotki z opisem kubygr, IP: *.sympatico.ca 15.06.06, 20:13 Nigdy nie sadzilem ze okulary to tak istotny element w zyciu czlowieka. Wyglada na to ze istotniejszy niz wiele innych atrybutow. Nie wspominajac o calej gamie atrybutow wydawalo by sie tak istotnych w zyciu kobiety ;-) Cheers, Jozzo :))) OK, czekamy na opowisc nie tyle o czerwonym kapturku co o zoltych bucikach. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Zolte Buty Kuby 15.06.06, 22:06 Nie wiem czy wiecie,ze..... sa tworzywa sztuczne- jakby nie bylo pelna chemia, ktore dadza sie farbowac li tylko na zolty kolor. Pewna fabryka chemiczna produkuje ten barwnik do tworzyw . Okazuje sie, ze barwnik ma spory wplyw na twporzywo i moze zmienic jego wlasciwosci. Zauwazcie , ze wiele rzeczy wlasnie jest zoltych. np. ubrania sztormowe, zeglarskie, inne robocze ochornne, itd. Jak podejrzewam wspaniale buty Kuby wlasnie wyprodukowano z najlepszego tworzywa. Coz z tego, buty i tak maja dusze. Szczegolnie zolte, i to jeszcze na taaaaaaaaaaaaaakich nogach. A zatem ten zolty barwnik zoobowiazuje . ;*))) wierszokleta nie jestem, ale ten grzech popelniony z winy i namowy Jozzo. Zolte Buty Kubygr. Mial Kuba zolte buty i lewy i prawy Lewy byl zwawy, a prawy niemrawy. Prawy spal stale , lub tylko narzekal, A jak sie obudzil to zaraz sie wsciekal. Lewy spiewal i smigal lekko na okolo, Zawsze byl pogodny i bylo mu wesolo Tu sobie potupal, tam znowu podreptal Czasem sobie pospiewal lub cicho poszeptal. Prawy byl wiecznie znudzony I brzydko wygladal , taki byl skrzywiony. I zeby nie wiem co sie wokolo dzialo Z miejsca sie nie ruszyl, bo mu sie nie chcialo. No i co sie stalo z butem z prawej nogi ? Pewnego dnia przyrosl calkiem do podlogi. Lewy natomiast w marzeniach szusowal, We snie nawet w slalomie startowal. To znowu cichcem .nie mowiac nikomu Powedrowal wprost na Strat po kryjomu, A potem wlazl ze wstydem pod maly stoliczek Taki byl Kuby But wedrowniczek. To do tylu zjezdzal czasem , a czasem do przodu Lecz zawsze byl dokladnie czysciutki od spodu. A nawet kiedys gdy mial duzo czasu Obejrzal narciarskie zawody z tarasu. Kiedy wrocil mowi : sluchaj bucie prawy Czy Ty naprawde nie jestes ciekawy Tego co sie dzieje wszedzie naokolo Tu bardzo zabawnie a nawet wesolo. Kolor zolty , sloneczny , ciepla pelenego Coz z tego gadania, gdyz tymczasem But prawy udaje gluchego . Czas by wigor w but prawy wstapil i go poderwal By, choc przyrosniety, wreszcie sie oderwal. Buziaki Fil. PS. Odpowiedz Link Zgłoś
juta33 Re: Zolte Buty Kuby 16.06.06, 11:32 Fil podoba mi się Twoja twórczość! Lekka, zwinna i kobieca, nie napiszę zwiewna, bo to juz było. Jozzo nie dziw się, kobiety inaczej patrzą na świat. Jeśli kobieta patrząc na tę samą rzecz co Ty mówi, że widzi to samo co Ty, to kłamie. Kuba i co z resztą zdjęć? Czekamy niecierpliwie. Jak widzę Witek postanowił to uporządkować, może się uda. pozd. juta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Zolte Buty Kuby IP: *.sympatico.ca 16.06.06, 14:44 ... to klamie Zgadzam sie calkowicie i nawet wiecej. Uznanie dla Witka, chyba zkupie digitala opss to sie chyba mowi cyfra. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Zolte Buty Kuby IP: *.sympatico.ca 16.06.06, 14:46 Zanieowilem jedyne co jestem w stanie wykaslac to: good stuff. No w koncu na cos zdalo sie to moje pisanie. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Do Kubagr, 16.06.06, 19:55 troche sie niepokoje, ze Kuba nie zaskoczyl iz to z sympatii, a nie z zazdrosci, tak jakos mnie natchnelo. Pamietam jak bardzo mi pomogles z kontuzja kolana. a teraz, poki jeszcze chociaz palcami stukac potrafie , nie wiem czy w ogole uda mi sie stanac na nartach. serdecznie pozdrawiam i usmiechnij sie, prosze, Filomena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Do Kubagr, IP: *.sympatico.ca 16.06.06, 20:33 Opsss, nie wiedzialem o twojej kontuzji. Jakos nie sledze watkow o kontuzjach. wiesz jak sie przez sezon napatrze i nazwoze to raczej unikam takich tematow. Tak czy inaczej mysle ze wrocisz na stok. Paru moich kumpli przeszlo przez kontuzje kolan z opracjami wlacznie i po 2-3 latach wrocili na stok z duzym sukcesem. wiekszosc konuzji pojawilo sie z pokazaniem sie krotkich podcietych (mocno wyprofilowanych) nart, ktore potrafia spaltac figla zwlaszcza w czasie relaksowj jazdy w glebdzym lub ciezszym sniegu. W zasadzie tylkojeden z kumpli musial odpuscic powazniejsze narty ale nie z powodu kontuzji na nartach a z powidu przesadzenia w trenigach sliowych intensywnej na pograniczu obsesji jezdzie na muldach. Trzymam kciuki za powrot na stoki. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Do Kubagr, 17.06.06, 04:18 ja sie nie obrazam z zasady: cholernie nie mamn czasu obecnie...... jka tylk osie wygrzebie to sie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filomena1 Zarty, kontuzje i.... IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 17.06.06, 17:01 Obrazanie rowniez i mnie jest obce, i trudne do pojecia. A narciarze to na ogol wesole stworzenia, aczkolwiek potrafia przycinac narta i slowem. Kontuzjowane kolano pozbieralo sie calkiem dobrze. i bylabym prawie o nim zapomniala. gdyby,,,, nie inne paskudstwo ktore sie przyplatalo. ale nie mowmy o tym. Kocham narty . Z nartami mam najcudowniejsze wspomnienia z dziecinstwa, czasow szkolnych, studenckich i macierzynskich. I najserdeczniejszych przyjaciol narciarzy, przyjaznie ktore trwaja bez wzgledu na czas i odleglosc, oraz inne przeciwnosci losu. Dlatego nie zrezygnuje z nart, nawet jesli to bedzie ciezki powrot, albo tylko rekreacyjny do poslizgania i poruszania sie z nartami na nogach. A zatem Oby do zimy! a tymczasem pofolgujmy wyobrazni! Milej niedzieli Fil, PS zapraszam na placek z czeresniami . ktore jeszcze nie maja mieszkancow i nadaja sie na pyszne ciasto, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Zarty, kontuzje i.... IP: *.sympatico.ca 19.06.06, 05:17 Pozazdroscic otoczenia. U mnie kamienny krajobarz molocha wiec lato, lato koloru smogu, lato 'zapachu' spalin i zeby nie te dziwczyny w swych ... nie dalo by sie dotrwac do zimy. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś