Gość: kontuzjowany
IP: *.dzi.vectranet.pl
04.01.07, 12:00
Mam taka sprawę.Na poczatku kwietnia tamtego roku grając w kosza skręciłem
staw skokowy.Skręcenie było dosyć poważne.Ponad misiać chodziłem o samych
kulach.Kule odstawiłem w połowie maja.Do niemal pewnej sprawności wróciłem
około połowy czerwca.W sierpniu nawet juz grałem w piłkę nozna na boisku.Nie
bolało nic.Podczas ćwiczeń na siłowni, biegania, jazdy na rowerze praktycznie
nic nie boli
Teraz będą narty.I pytanie ,czego moge się spodziewać po kontuzjowanym stawie
podczas jazdy na nartach.Czy mial ktoś podobny przypadek.
Czasami mam tzw. rwanie kostki, ale mysle ze to na zmiane pogody.