Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ralacja z przyjecia nas w austrii

    IP: *.adsl.highway.telekom.at 14.04.07, 15:47
    po ostanich postach na tym forum przestraszylam sie troche rezerwacji u
    siejest, wzielismy wiec wiecej pieniedzy gdybysmy zmuszeni byli zmienic
    kwatere.
    Przyjechalismy rano w trzy rodziny. Nasi znajomi zdecydowali sie od poczatku
    jednak na hotel w ktorym siejest wyborze mial pomoc.
    Miejscowka bajeczna, pogoda letnia a zza okna zasniezony lodowiec.
    Przywital nas usmiechniety siejest pytajac o podroz a nastepnie zaproponowal
    abysmy razem z nim pojechali jego autem do hotelu, ktory znalazl dla naszych
    znajomych laczac to w wycieczke po regionie abysmy jego cyt. nie tracili
    czasu na szukanie dojazdow do lodowca, sklepow i innych takich podobnych
    rzeczy. Myslalam, ze niezle nas za ten "serwis" skasuje. Okazalo sie jednak,
    ze skonczylo sie wedlug umowy za pomoc na polskich kiszonych ogorkach,
    ktorych tu podobno nie ma. Jak na razie siejest wydaje sie byc sympatycznym,
    zyjacym na luzie chodz nieco zestresowanym rodakiem niepasujacym do
    komentarzy na jego temat chyba rzeczywiscie ludzi ktorzy spotkali go tylko na
    tym forum. Nie wiem czy moze zdarzyc sie jeszcze cos przykrego gdyz nasze
    rachunki zostaly calkowicie uregulowane a ich wysokosc okazala sie bardzo
    atrakcyjna.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Colagen Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 16:09
        lizala lizala i wylizala
      • ortodox Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 17.04.07, 09:08
        Siejest jest the best ... przecież wszyscy o tym wiedzą... .
        Zapewne w cenie kiszonych ogórków ... udostępnił internet, komputer, i jeszcze
        pomógł zredagować laurkę ... czy można chcieć więcej ;)
        pozdro.
      • Gość: Hans Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 17:52
        Wspaniała reklama "siejesta". Dziwne, że w ogóle wziął od ciebie pieniądze.
        Myślałem, że postawi ci ten pobyt. No cóż, może następnym razem się zreflektuje.
      • zolviu Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 17.04.07, 21:26
        taka ta relacja jak i na nią reakcja...

        ;)

        pzdr
        zolv
        • Gość: Donna Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:57
          Brak mi słów, nie można nawet mieć swojego zdania . A miłe doświadczenie należy
          schować do kieszeni , bo po co to komu. Jesteście okropni.
          • ortodox Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 19.04.07, 09:16
            hehehe... jak widzisz można, ale własne zdanie może być nieco odmienne ...
            pozdrawiam
      • Gość: Blizz Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:34
        Jeżdżę w Alpy /Austria, Włochy, Szwajcaria, rzadziej Francja/ od 20 lat. Nikt
        nie powie mi, że jakiś Polak prowadzący tam pensjonat jest dla nas milszy od
        tubylca.
        • zolviu Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 19.04.07, 18:58
          a próbowałeś dokarmiać kiszonymi ogórkami?

          ;)

          pzdr
          zolv
        • Gość: o_andrzej Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.ghnet.pl 19.04.07, 21:40
          > Jeżdżę w Alpy /Austria, Włochy, Szwajcaria, rzadziej Francja/ od 20 lat. Nikt
          > nie powie mi, że jakiś Polak prowadzący tam pensjonat jest dla nas milszy od
          > tubylca.

          Nie wiem, nie probowalem. O siejescie (Kaprun) i Dominiku z Aga (Zillertall)
          slyszalem liczne i dobre opinie. Ale przy okazji nachodzi mnie smutna refleksje.
          Jestesmy jednym z nielicznych cywilizowanych (mimo wszystko) narodow swiata,
          ktory sie nie szanuje. Czlonkowie innych nacji, a Zydzi i Holendrzy w tym
          bryluja, wzajemnie popieraja sie obczyznie, ciagna do siebie, pomagaja sobie.
          Polacy przeciwnie - unikaja siebie, czesto sie siebie wstydza, a nierzadko -
          wrecz sobie szkodza. To fakt. Spedzilem kilka lat we Francji, jako niedoszly
          emigrant, sporo sie napatrzylem, wiele nauczylem. I mnie przyszlo sie wstydzic
          niekiedy za moich rodakow. Z drugiej jednak strony spotkalem wielu swietnych
          Polakow, a niektore przyjaznie tam zadzierzgniete przetrwaly do dzis. Ba, sa
          najlepszymi w moim zyciu. Obracalem sie niemalo w srodowisku tamtejszej Polonii,
          emigracji lat 80-tych. Wielu pomoglo mnie, wielu ja pomoglem. Spedzalismy
          wspolnie liczne swieta, Sylwestry, organizowalismy wspolne wyjazdy. Nasze dzieci
          tez bawily sie razem, chodzily do polskiej niedzielnej szkolki. Prawie idylla,
          zupelnie niezgodna z obrazem, ktory naswietlilem wyzej. A wiec mozna.

          Nie wiem co trzeba zrobic, by zmienic ten obraz. Na pewno nie stanie sie to
          szybko, moze nigdy. Ale warto cos w tym kierunku uczynic, przynajmniej starac
          sie. I jak zwykle w takim przypadku zaczac od siebie. Nie wiem skad w nas, a
          swietnie widac to wlasnie tu na tym forum, tyle nieufnosci, agresji, rzadko
          popartej wlasnymi doswiadczeniami. Czy ktos z licznie krytykujacych w tym watku
          naprawde rozczarowal sie pobytem w pensjonacie czy hotelu prowadzonym przez
          rodaka? A nawet jesli, to czy warto uogolniac jednostkowe doswiadczenia na
          wszystkich? A moze lepiej nastawic sie pozytywnie, zalozyc, ze mamy do czynienia
          z ludzmi uczciwymi, milymi i pomocnymi, dla ktorych jedynym kryterium ich
          przyjaznosci do nas nie jest zasobnosc naszych portfeli. Cisnie mi sie na
          klawiature pewnien cytat z niedawnej "Polityki" piora jej naczelnego J.
          Baczynskiego: "Wyrzuccie ... z siebie", ale poniewaz unikamy tu polityki, a
          niewatpliwie cytat ow ociera sie o nia, wykropkowalem to i owo. :)
          • ortodox Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 20.04.07, 01:49
            Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

            > Nie wiem co trzeba zrobic, by zmienic ten obraz. Na pewno nie stanie sie to
            > szybko, moze nigdy. Ale warto cos w tym kierunku uczynic, przynajmniej starac
            > sie. I jak zwykle w takim przypadku zaczac od siebie. Nie wiem skad w nas, a
            > swietnie widac to wlasnie tu na tym forum, tyle nieufnosci, agresji, rzadko
            > popartej wlasnymi doswiadczeniami. Czy ktos z licznie krytykujacych w tym
            > watku naprawde rozczarowal sie pobytem w pensjonacie czy hotelu prowadzonym
            > przez rodaka?
            ----------------------------------
            Należałoby chyba w tym miejscu zapytać, czy to ślepota, naiwność, czy może
            czytasz i przyswajasz tylko to, co Tobie pasuje do Twojego postrzegania świata?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=60680742&a=60739714

            Ja znam tych ludzi tylko z tego forum, ale ich postępowanie w tym miejscu, nie
            pozostawia wątpliwości co do intencji i motywów obecności na forum ... . Nie ma
            to nic wspólnego z szanowaniem Polaków przez Polaków, ale tylko i wyłącznie z
            interesami, a jeżeli tak, to należy na to spojrzeć z odpowiedniej perspektywy.
            Niestety, tego Tobie brakuje ... .
            pozdrawiam
            • Gość: o_andrzej Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.04.07, 11:44
              Szkoda, ze cytujac mnie nie dolaczyles tez zdania: "A nawet jesli, to czy warto
              uogolniac jednostkowe doswiadczenia na wszystkich?" Bylby komplet.

              Widze Ortodoxie pelne zrozumienie mojego "przeslania", zwlaszcza jego intencji.
              Szczerze mowiac wydajesz mi sie przypadkiem beznadziejnym. Ty sie juz nie
              zmienisz. Nawet nie probujesz. Nic do Ciebie nie dociera. Szkoda, ze przez
              takich jak Ty cierpi to forum. Tym bardziej szkoda, ze jestes czlowiekiem
              inteligentnym, sporo wiedzacym i nie pozbawionym odruchow humanitarnych mowic
              nieco gornolotnie. Skad wiec ta zapieklosc, podejrzliowosc, nieustepliwosc,
              absolutna potrzeba posiadania racji? Frustracje, przezycia, kompleksy? Pewnie
              sam nie wiesz albo nie chcesz sie do tego przyznac. Ale dajmy temu spokoj. Pokoj
              Tobie i wszystkim Tobie podobnym. :) Na tym forum i wszedzie innym. :)
              • ortodox Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 20.04.07, 12:18
                Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

                > Szkoda, ze cytujac mnie nie dolaczyles tez zdania: "A nawet jesli, to czy
                > warto uogolniac jednostkowe doswiadczenia na wszystkich?" Bylby komplet.
                --------------------------------------
                hehe.... tego zdania nie dołączyłam z litości do Ciebie Andrzeju, bo pomimo
                zajadłaych ataków z Twojej strony, nadal bardzo Cię lubię... ;)
                Niweczy ono sens wczesniejszych zdań, które były podstawa Twojej wypowiedzi.
                Pozatym , cytowanie całych wypowiedzi mija się także z sensem ... .
                ===================================================
                > Widze Ortodoxie pelne zrozumienie mojego "przeslania", zwlaszcza jego
                > intencji. Szczerze mowiac wydajesz mi sie przypadkiem beznadziejnym. Ty sie
                >juz nie zmienisz. Nawet nie probujesz.
                -------------------------------------------------
                .... nie cytuję dalej, bo każdy może to wyżej przeczytać ;) ale chyba pomyliłeś
                wątki Andrzeju. Wątek o mnie jest tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=60772468
                ... no i skąd u Ciebie to przekonanie, że to INNI powinni (muszą) się zmienić?
                Czyżby to był najwyższy, jeszcze nie znany nikomu poziom tolerancji?
                pozdrawiam
                • Gość: o_andrzej Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.04.07, 17:06
                  > hehe.... tego zdania nie dołączyłam z litości do Ciebie Andrzeju, bo pomimo
                  > zajadłaych ataków z Twojej strony, nadal bardzo Cię lubię... ;)

                  I vice versa. :)

                  > ... no i skąd u Ciebie to przekonanie, że to INNI powinni (muszą) się zmienić?
                  > Czyżby to był najwyższy, jeszcze nie znany nikomu poziom tolerancji?

                  To nie jest przekonanie, raczej pragnienie. Chcialbym by ludzie zmieniali sie na
                  lepsze, zwlaszcza ci inteligentni i myslacy, do ktorych Ciebie zaliczam.
                  Oczywiscie wg. moich kryteriow dobra, ktore, i tu sie z Toba zgodze, sa bardzo
                  subiektywne, choc podlegaja zmianom i fluktuacjom. Jak u kazdego.
                  • zolviu Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 20.04.07, 20:45
                    moge czytac nawet relacje jak siejest zjadał ogóra wyhodowanego na obczyznie...

                    ale blagam, przestancie chlopcy juz sobie smolic, bo zle sie czyta te Wasze
                    niby-klutnie.

                    pzdr
                    zolv

                    ps. oczywiscie ja tez Was wszystkich bardzo lubie, wrecz uwielbiam, prawie
                    jak ... kiszone ogorki :p
                    • Gość: o_andrzej Zolviu, IP: *.ghnet.pl 21.04.07, 09:35
                      > ale blagam, przestancie chlopcy juz sobie smolic, bo zle sie czyta te Wasze
                      > niby-klutnie.

                      Moje smolenie ma drugie dno. Zrozumiale dla inteligentnych. :) I nigdy sie nie
                      klocilem z Ortodoxem. Co najwyzej wymienialem z nim poglady. ;)

                      > ps. oczywiscie ja tez Was wszystkich bardzo lubie, wrecz uwielbiam, prawie
                      > jak ... kiszone ogorki :p

                      A lubisz te ogorki czy nie? Ja nie przepadam, ale moja zona je uwielbia. Ogorki
                      znaczy sie. ;)
                      • zolviu sezon ogórkowy w pełni ; 21.04.07, 10:08

                        • zolviu Re: sezon ogórkowy w pełni ; 21.04.07, 10:22
                          oczywiście miało być KADZIĆ a nie SMOLIĆ - zasadnicza roznica ;) ale to z
                          kadzenia wynikały niby-kłutnie

                          a tym wszystkim ktorym przeszkadzaja dyskusje o uprawie ogorka polskiego
                          nizinnego na austriackim stoku przypominam ze wlasnie jest martwy sezon i to
                          forum do jakiegos wrzesnia, pazdziernika bedzie tak pewnie wygladalo / z
                          przerwami na reklame, ktora czujnie kolega ortodox wierze wylapie /

                          najbardziej rozbawila mnie "milczaca wiekszosc". dobrze ze zaczela sie ujawniac
                          bo nie zdawalem sobie sprawy z jej istotnego wplywu na isnienie i zawartosc
                          tego forum. gdyby sie nie ujawnila nie wiedzialbym ze zamierza przestac
                          odwiedzac to forum, z wielka szkoda dla nas wszystkich oczywiscie. otwartym
                          pozostaje temat czy po zabraniu glosu nadal jest milczaca wiekszoscia czy
                          raczej juz zalicza sie do gledzącej mniejszosci... byle do jesieni ;)

                          pzdr
                          zolv
      • Gość: A. Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 06:59
        Mysle,ze spokojnie forum to mozna juz zamknac

        jestescie okropni,zgryzliwi,kazdy przeswiadczony o wlasnej racji
        i niepotrafiacy z zyczliwoscia wysluchac drugiego.
        A forum w swojej nazwie jest rozmowa,wymiana pogladow i z pewnoscia nie powinno
        byc miejsce zlosliwych atakow zgorzknialych facetow
        przezywacie kryzyc wieku sredniego?zal wam uplywajacego czasu i dlatego
        odreagowujecie sie na innych?
        wybaczcie,ale momentami jestescie wrecz smieszni
        kiedys tutaj chetnie zagladalam teraz jest to historia,.
        Zaluje ,ze tak sie stalo ale mysle,ze nie ja jedna podobnie odbieram to forum
        pozdrawiam
        • arwena Re: ralacja z przyjecia nas w austrii 20.04.07, 11:35
          jak widze kogokolwiek sikajacego na parkingu na trawke obok toalet np. na
          stacji, czasami bezplatnych! czasami platnych 0,30EUR, albo 0,50 do odzyskania
          w kasie - zawsze osobnik stoi obok auta z polską rejestracja

          obiecalam juz sobie, ze nastepnym razem podejde po akcji i zwroce uwage
          - tylko czy aby nie oberwe?
          • Gość: Mibo-2 Re: ralacja z przyjecia nas w austrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:57
            A ja widziałem jak Anglicy, Szwedzi czy Holendrzy po wyjściu z pubu /w którym
            też są toalety/ leją na Plantach, pod Barbakanem czy wręćz pod kamienicami na
            Rynku. Jakoś wcale nie robią tego Polacy, Słowacy, Ukraińcy czy Rumuni.
      • siejest Kiszone ogorki ;) 20.04.07, 13:27
        Nie ma nawet zwyklych gruntowych aby samemu zakisic. Przywiozlem z kraju
        zasadzilem i niestety wyrosly tylko TRZY haha.
        Znajomi wiedza wiec dostarczaja mi je regularnie :)( Pozdrowek dla
        znajomych!!!)
        Ale zauwazylem tez, ze i tu sie cos kisi, jest i kilka zakwaszonych ogorkow na
        tym forum, szkoda, w wypadku tego forum i dla tego forum, niezakwaszone albo
        swieze bylyby leprze ;)
        Pozdrawiam wszystkich normalnych.
        Slyszalem tez niedawno, ze oplaca sie osoby, ktore celowo "wzniecaja ogien"
        dyskusji aby w ten sposob gwarantowac wejscia na forum w celu... no
        wlasnie...otwierane sa tym samym okienka reklamowe.
        Ole, ole narciarze rekreacyjni! Te 90% narciarzy i sympatykow, ktorzy ten sport
        poprostu lubia dla samej rekreacji a nie dla szpanu albo narzekania.
        To mialo byc forum porad dla wszystkich ale jak to ktos tu napisal, najpierw
        mosi sie to spodobac skwaszonym ogorkom. Szkoda.
        • arwena Re: Kiszone ogorki ;) 20.04.07, 14:22
          A to prawda, ze w Krakowie angole (nie mozna inaczej) zachowuja sie
          niemozebnie. W ogole bym zakazala wjazdu, bo nie tylko lanie na plantach, ale
          wrzaski, zaczepianie, rozlewanie piwa po stolikach na rynku, masakra normalnie.

          Ale na parkingach za granica (i w Polsce tez bardzo czesto) dominuja Polacy, to
          chyba sport jakis jest normalnie.
          • Gość: Colagen Re: Kiszone ogorki ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:49
            No jeszcze jeszcze troche policzkowania - fajnie sie slucha- jak mowil pewien fajny gosc : dalbym Ci w twarz ale czy ja masz?
            • ortodox Re: Kiszone ogorki ;) 20.04.07, 21:27
              ... a to dobre...hehehehe
              pozdrawiam
              • Gość: ogorek Re: Kiszone ogorki ;) IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.07, 22:21
                no, faktycznie, bardzo dobre, hehehehe...
                przyklaskuj mu, przyklaskuj, ale uwazaj, zeby ci mydlo nie upadlo...
                • wote Re: Kiszone ogorki ;) 21.04.07, 01:05
                  Widać że po sezonie... towarzystwo się nudzi...

                  Ortodox mam prośbę... złóż aplikację na moderatora do adminów GW. Będziesz w
                  100% panował nad reklamą na forum :]
                  • ortodox Kiszone ogorki dla admina... ;) 21.04.07, 02:00
                    ... nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że póki co, to Twój obowiązek.
                    Jednak jakoś sobie z nim nie radzisz, może idź na jakieś szkolenie ...
                    ... albo podaj się do dymisji ...
                    Przyjdzie nowa miotła, będzie lepiej zamiatać ;)
                    pozdrawiam :)
                    • Gość: Colagen Re: Kiszone ogorki dla admina... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 07:36
                      Pewnie wielu nie wie ale Wote zostal moderatorem tylko po to by moje posty wywalac - czyli ulatwilem mu kariere hahahaha-pewnie czuje ze ma dlug wobec mnie
            • Gość: blazen53 Re: Kiszone ogorki ;) IP: *.atol.com.pl 21.04.07, 11:35
              Przyganiał kocioł garnkowi, a ty ją masz???
              jakoś wątpie!
              hehehehe
        • Gość: koper Re: Kiszone ogorki ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 15:13
          Uważaj siejest, żebyś nie przesadził z tym kiszeniem, bo woda spod ogórków z
          czasem zaczyna śmierdzieć. Ale dla ciebie to chyba codzienność.
      • monikami1 Właśnie wróciłam- było SUPER 23.04.07, 12:29
        Byłam w apartamencie Wiitamy
        moje wrazenia w gigantycznym skrócie:
        -doskonały kontakt z gospodarzami
        -znakomite warunki bytowe
        -rodzinna atmosfera
        -przystępna cena
        To że gospodarz jest "polskojęzyczny" było ogromną zaletą, bo dzięki temu
        dowiedziałam sie o ciekawych atrakcjach regionu, bez konieczności wyciągania
        słownika :)))
        POWIEM KRÓTKO
        WRÓCĘ TAM NA PEWNO, BO JUŻ DAWNO NIKT TAK MILE MNIE U SIEBIE NIE
        PRZYJĄŁ!!!!!!!!!!!!


        • Gość: bic [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 16:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: maro Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 12:04
          Obrzydliwe lizusostwo. W ani jedno słowo nie wierzę. Nie rozumiem, jak w ogóle
          można coś takiego napisać i tak komuś kadzić?
          • Gość: henia Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 12:39
            wiara rzecz indywidualna każdego człowieka buahahaha
            chłopie małej wiary
          • Gość: jarek Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: 193.203.227.* 24.04.07, 12:45
            no jasne, "ja się nie znam to się chętnie wypowiem". Jestem pewien że byłeś tam i miałeś bardzo nieudane wakacje. Inaczej byś się nie wypowiadał, prawda?

            Też miałem okazję być na wakacjach u siejesta i jestem bardzo zadowolony.
            Opinia o dobrych warunkach bytowych i dużej gościnności nie jest ani trochę przesadzona.
            • Gość: SL 11 Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 15:51
              Trudno brać na poważnie opinie znajomych. Zawsze będziesz go chwalił, a swój
              swojego znajomka nie wykiwa. Jesteś wyjątkowo subiektywny w ocenie.
              • Gość: jarek Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.swietochlowice.org 24.04.07, 21:13
                no, mysle ze moge uwazac sie za znajomego siejesta, poznalem go w dniu w którym
                się u niego zakwaterowałem, twierdzisz że w chwili kiedy się przedstawił stał
                się "znajomkiem" bo inaczej by mnie wykiwał?

                Zgadzam się, opinia jest subiektywna - bo moja. Jak rozumiem Twoja opinia jest
                obiektywna tak? Czy w takim wypadku jest naprawdę Twoja?
                • Gość: SL 11 Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 16:32
                  A powiedz mi, skąd Ci przyszedł do głowy pomysł, żeby zatrzymać się u Polaka?
                  Ja przez wiele lat przeglądając katalogi z pensjonatami /zawsze jeżdżę
                  indywidualnie/ widziałem wiele razy polskie pensjonaty. Omijałem je z daleka.
                  Wolałem mieszkać nawet trochę drożej, dalej od wyciągów, byleby nie u Polaka. I
                  zawsze na tym dobrze wychodziłem. To nie leży w naturze tych, którzy wyjechali,
                  żeby dobrze ugościć rodaka, czy pomóc mu. Dokładnie tak samo jest wśród tych,
                  którzy szukają pracy za granicą. Każdy to wie - tylko nie u Polaka!
                  • Gość: nemesis Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.chello.pl 26.04.07, 23:36
                    Ty i paru podobnych Tobie krzykaczy nie zasługuje na miano Polaka. Jesteście
                    żałośni i obrzydliwi, a to forum zamieniło się przez Was w cuchnące bagienko.
                    Bez odbioru.
                    • ortodox Re: Właśnie wróciłam- było SUPER 27.04.07, 09:58
                      ... wyluzuj gościu ... relax ... jedyny prawdziwy polaku przez małe "p"
                      hahahaha ... ciekawe dlaczego drażni niektórych cudzy śmiech ... hahahaha ?
                      pozdro.
                      • zolviu Re: Właśnie wróciłam- było SUPER 27.04.07, 11:11
                        ortodox napisał:

                        > jedyny prawdziwy polaku przez małe "p"
                        > hahahaha ...

                        bo ten dowcip jest jak lokata...

                        nie chodzi o hahaha, chodzi o to ze razem ze swoim klonem przekroczyliscie
                        granice prostactwa

                        pzdr
                        zolv
                        • ortodox Re: Właśnie wróciłam- było SUPER 27.04.07, 11:40
                          hahahaha ... teraz to Ty sobie coś uzurpujesz, ale niech tam ...
                          ... niech wszyscy, którzy myślą inaczej niż Ty (i milcząca większość), będą
                          moimi klonami ... . To dobre i wygodne rozwiązanie problemu, jednak życie bywa
                          czasem o wiele barwniejsze niż największe fantazje artystów. Ciekawe, do
                          jakich jeszcze odkryć może doprowadzić Cię chora wyobraźnia hahaha ...
                          a no pożyjemy, zobaczymy ;)
                          pozdro.
                          • Gość: Zośka Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.eranet.pl 04.05.07, 00:40
                            Witam serdecznie

                            Szukam inf o nartach i ludzi którzy lubią i kochają narty. Trafiłam tutaj przez
                            przypadek (jestem 1 raz). Po przeczytaniu tego wątku raczej ostatni.
                            Chamstwo i prostactwo pod postacią osoby Ortodoxa skutecznie odstraszają...
                            Człowieku zastanów się trochę nad sobą.
                            Nie pozdrawiam
                            • Gość: Maro Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 11:48
                              A ja się zastanawiam, skąd się biorą osoby twojego pokroju. Nagle się
                              pojawiasz, nie śledzisz tematu i od razu krytykujesz. Poczytaj inne wątki,
                              sięgnij parę miesięcy wstecz, pomyśl trochę, to szybko zmienisz zdanie. Dużo
                              więcej takich "jednorazówek" ma identyczne zdanie akurat o siejeście.I co z
                              tego? Mają dalej tu nie zaglądać, żeby nie czytać jego autoreklam? Nie, bo mogą
                              powymieniać uwagi z innymi pasjonatami nart: z kubagrem, andrzejem, skyddadem
                              czy właśnie z ortodoxem.
                    • Gość: SL 11 Re: Właśnie wróciłam- było SUPER IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 12:33
                      Po pierwsze moje pytanie nie było skierowane do ciebie, więc nie rozumiem
                      dlaczego odpowiadasz. Jeżeli już, to dlaczego nie na temat i merytorycznie, z
                      uzasadnieniem własnego zdania?
                      Po drugie twój post jest niegrzeczny - przydałoby ci się trochę kultury.
                      Czyżbym krzyczał? W czym jestem -jak nazwałaś- "obrzydliwy"?
                      Z końcówką twojego postu się zgadzam, ale to on jest raczej tego powodem.
        • hankam Re: Właśnie wróciłam- było SUPER 02.05.07, 11:05
          Ja też byłam w pensjonacie Witamy.
          Pewnie zaraz ktoś na mnie nawrzeszczy, że wypisuję laurki, ale jestem
          zadowolona.
          Było mi wszystko jedno, czy jadę do Polaka, czy Austriaka (rozważałam pensjonat
          prowadzony przez Anglików ze względu na język, ale było tam drogo).
          Nie miałam czasu szukać za długo, bo w lutym i marcu pracowałam po 12-13 godzin
          w naszym raczkującym kapitaliźmie i wyjazd na narty był rzutem na taśmę, a w
          miejscach poleconych przez znajomych nie było miejsc (a moze tak tam
          narozrabiali?).
          Nie oczekiwałam luksusów i ich tam nie było, było wszystko, co potrzebne, a
          nawet trochę więcej, było wygodnie, czysto, ciepło, kwatera niezależna od
          gospodarzy, gospodarz sympatyczny, pomocny i nie narzucający się, opowiedział
          nam dużo o okolicach.
          5 minut do wyciągu albo skibusu.
          Bylam zadowolona.
          Ale ja z tych, co rzadko narzekają.
          Na szczęście pensjonatów w Austrii jest mnóstwo i każdy moze znaleźć coś dla
          siebie.
      • Gość: Colagen Co tam słychać u naszego spamera siejesta? IP: *.chello.pl 06.01.08, 01:06
        Nadal wpierdziela kiszone?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka