Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      marzec - Val di Fassa

    23.10.08, 11:29
    Wiem, ze pogoda nieprzewidywalna jest, ale jakich mniej wiecej
    warunkow mozna sie spodziewac w terminie 7-15.03 w Canazei? Nie
    znosze jezdzic po mokrej brei, czy to nie jest za pozno na sloneczne
    (?) Dolomity?
      • Gość: raf Re: marzec - Val di Fassa IP: *.u.itsa.pl 23.10.08, 13:59
        ciut za wcześnie :) po 20.03 chyba nawet jest coś w stylu SUNski weeks czy cuś -
        skipas 6 dni w cenie 5 i wtedy jest rewelacja. Byłem , widziałem (nie czytałem)
        ostatnie 3 lata :) - polecam ! BTW stoki Val Gardena(po drugiej stronie VdF) są
        po płn stronie i po południu jest tam cień, zimno i o żadnej brei nie ma mowy.
      • ortodox Re: marzec - Val di Fassa 23.10.08, 14:01
        Nie można powiedzieć, że za późno. Jednak może się tak zdarzyć, że
        na niżej położonych, południowych stokach będzie breja, a nawet
        zielono. Sam tego nie znoszę, więc jeżdżę w styczniu. Byłem w marcu
        3 lata temu, co prawda w Val di Sole, ale wracałem autem przez Val
        di Fassę i passo Pordoi. Było to bodaj 17 marca ... i niestety widok
        był żałosny:
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,205768,2,926.html
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,205767,2,927.html
        Nieco lepiej było w Arabbie, choć też było mokro:
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,205764,2,930.html
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,205765,2,929.html
        pozdro.
        Przy okazji, Wote! Co z BBcode? Ile razy mam o to pytać?
        • Gość: raf Re: marzec - Val di Fassa IP: *.u.itsa.pl 23.10.08, 14:04
          :)
          zdjęcie z 17.03
          picasaweb.google.com/rafalaksen/Dolomiti_2007#5170237479224858306
          to samo miejsce 2 dni później. Podsumowując- ZA WCZEŚNIE :)
          • Gość: raf Re: marzec - Val di Fassa IP: *.u.itsa.pl 23.10.08, 14:05
            19.03 :)
            picasaweb.google.com/rafalaksen/Dolomiti_2007#5170237809937340146
            • malilka Re: marzec - Val di Fassa 27.10.08, 13:21
              hahaha, uwielbiam te sprzeczne porady na tym forum :-)
              i wez sie czlowieku zdecyduj...

              a jaka pogoda bywa w Dolomitach w styczniu? swieci czasem sloneczko?
              styczen mnie przeraza po tym jak trafilam raz na mrozy minus 20
              stopni na Hintertuxie, no ale to jednak wyzej jest...
              • ewangelizator_carvingu Re: marzec - Val di Fassa 27.10.08, 13:41
                witaj,
                1. pogoda to generalnie zjawisko słabo przewidywalne, jesli do tego
                dołozy się ocieplenie klimatu w ostatnich latach przewidywanie
                pogody przypomina gre w totka
                2. specyfika wyjazdów narciarkich jest taka ze jedzie sie na tydzień
                w róznych porach roku, tak wiec kazdy ma inne doświadczenia
                3. do sprawy mozna podejsć tylko statystycznie: Dolomity
                charakteryzuja sie dlugą iloscia dni słonecznych w roku, marzec jest
                tam jednym z najbardziej słonecznych miesiecy, czyli strategia
                wyjazdu w połowie marca jest jak najbardziej słuszna, jeżeli chcesz
                maksymalizowac słońce
                ALE za dużo słońca moze oznaczac breję na stoku i jazde po białych
                paskach pośród rąk
                ja w ostatnich 3 latach jeździłem tam dwa razy na poczatku kwietnia,
                raz w połowie marca
                za KAZDYM razem przezywałem:
                - burzę sniezna / w tym jedna z piorunami!/, wiatr i silne opady
                śniegu
                - przepiekne dni słoneczne w delikatym mrozem
                - ostre słońce i mięknący po południu śnieg
                co do mrozu w styczniu - po prostu miałas pecha, inna sprawa zawsze
                rano nalezy obejrzec lokalną prognoze pogody i pojechac gdzies niżej
                jezeli ma byc zimno - w Zillertalu jest tego "do wyboru do koloru"
              • ortodox Re: marzec - Val di Fassa 27.10.08, 13:49
                Chyba nie są to aż tak sprzeczne porady, jak z pozoru wygląda :)
                Można wyciągnąć z tych postów jedną ważną i bardzo prawdziwą
                informację, że nie sposób przewidzieć pogody na kilka tygodni, a tym
                bardziej miesięcy do przodu. Nie ma stałych reguł, choć jest
                statystyka i rachunek prawdopodobieństwa. Dlatego jeżdżę w styczniu.
                W styczniu zazwyczaj jest sporo słońca. Wcale nie mniej niż w marcu.
                Temperatury całkiem znośne i przeważnie nie spadają poniżej -10st.
                Słońce jest oczywiście słabsze, więc trudniej opalić się, choć można.
                Jednak stoki i trasy nie rozpływają się. Jest też zazwyczaj mniej
                ludzi na stokach. Z minusów stycznia, najpoważniejszym wydaje się
                dość krótki dzień. Jednak wyciągi i tak chodzą (podobnie jak w
                marcu) do 16-16.30. Można jeździć do samego końca
                pozdrawiam
                p.s.
                Tux, to przecież lodowiec ... tam jest zazwyczaj zimno. Nie tylko w
                styczniu.
              • Gość: raf Re: marzec - Val di Fassa IP: *.u.itsa.pl 27.10.08, 13:58
                ja w Livigno na początku lutego miałem -35 stopni. Wyszliśmy pierwszego dnia na
                piwo i nie wiedzieliśmy jak wracać bo nikt nie pamiętał nazwy chaty a wszystkie
                domy dookoła takie same. mało nie zamarzliśmy na śmierć (poważnie). Poznałem
                wtedy prawie całe Livignio bardzo dokładnie, o 3 wylądowałem w swoim łóżku. Na
                lodowcu -20 stopni to bajka, choć i na Hintertuxie miałem przygodę pt wyłączony
                wyciąg a ja sam(na krześle) na nim a dookoła zawierucha. Siedziałem tak dobre 15
                min, ledwo zszedłem.
      • Gość: Maciej Re: marzec - Val di Fassa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 14:22
        W tamtym roku Dolomity (co prawda Val di Sole) powitały mnie 9 marca opadami
        śniegu. Na górze spadło około 50 cm, na dole kilkanaście (na dole zaraz
        stopniał). W ciądu tygodnia był jeden dzień śnieżycy, 1 dzień totalnej brei (na
        dole ok. +20 ), jeden dzień wiatru, który pozostawił na stokach tylko goły lód,
        a poza tym rewelacja.
        Reasumując - moim zdaniem marzec to najlepszy miesiąc, ale na niżej położonych
        trasach może być breja.
        • malilka Re: marzec - Val di Fassa 28.10.08, 12:17

          Oczywiscie nie chodzilo mi o dokladna prognoze, tylko o statystyki,
          wiem ze anomalia moga sie zdarzyc zawsze, wlacznie z mrozami i
          zawieruchami w drugiej polowie marca. Ale czesciej jednak zdarza sie
          to w styczniu i zamarzam na sama mysl o jezdzeniu w wielkich
          mrozach. Przy minus 20, minus 30 koncentruje jedynie na tym, zeby
          dojechac do najblizszego baru i napic sie czegos cieplego,
          nieustanna walka za ktora serdecznie dziekuje :)
          Opalanie mnie nie interesuje, ale zmrozony snieg polyskujacy w
          sloncu jak najbardziej :)
          Jesli chodzi o marzec i Val di Fassa to ja oczywiscie zawsze moge
          wjechac wyzej, ale moje dziecko ma chodzic do szkolki narciarskiej w
          Canazei, ktore lezy na poziomie 1460m npm. Jakos srednio widze
          mozliwosc nauki jak na dole bedzie +20 stopni...
          • ortodox Re: marzec - Val di Fassa 28.10.08, 12:33
            Nie wiem dlaczego ciągle chodzą Ci po głowie temperatury -20 ...-30
            w styczniu, mimo tylu wyjaśnień. Widać, wiesz lepiej ;)
            Zaplanowałaś sobie ten wyjazd na marzec i szukasz potwierdzenia, że
            to dobry wybór. Maciej napisał przecież, że marzec to najlepszy
            miesiąc na narty. Możesz więc spać spokojnie ;)
            pozdrawiam :)
          • Gość: Maciej Re: marzec - Val di Fassa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 13:17
            > wjechac wyzej, ale moje dziecko ma chodzic do szkolki narciarskiej w
            > Canazei, ktore lezy na poziomie 1460m npm. Jakos srednio widze

            To może być problem, na tej wysokości może być różnie.

            I jeszcze do Ortodoxa - napisałem, że marzec to MOIM ZDANIEM najlepszy miesiąc
            na narty, nie kwestionuję tego, że wiele osób uważa, że najlepszy jest styczeń
            (mniej ludzi i chyba jednak lepsze warunki niż w marcu).
            A minus 20 - może nie za często, ale się zdarza. Ja też nie znoszę jazdy w
            takiej temperaturze.
            • ortodox Re: marzec - Val di Fassa 28.10.08, 14:01
              ... oczywiście, Twoim zdaniem ;) ... ale nie o to chodzi.
              Takie temperatury (-20)w Canazei oczywiście mogą się zdarzyć jak w
              każdym miejscu w Alpach, ja jednak się z tym nie spotkałem. Może się
              także zdarzyć +25 w marcu. Z tych dwóch skrajnych i tak lepsze dla
              narciarza będzie -20. Temperatura - 30 możliwe jest w zasadzie na
              lodowcach. Spotkałem się z temperaturą -27 (o ile dobrze pamiętam)
              na Marmoladzie w mroźny dzień. Było ciężko zwłaszcza, że wiał spory
              wiatr. Najgorsze było jednak to, że narty nie chciały po tak
              zmrożonym śniegu jechać jak należy (kwestia smarowania).
              pozdro.
              • Gość: combo Re: marzec - Val di Fassa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 20:51
                W marcu w kamieniolomach tylko sztuczna breja
                • malilka Re: marzec - Val di Fassa 29.10.08, 12:33
                  pragne sprostowac, ze wcale nie jestem za marcem w Dolomitach, wrecz
                  przeciwnie, waham sie mocno, stad moj post. w styczniu bylam na
                  nartach dwa razy, bylo barrrrrrdzo zimno, ale warunki sniegowe-
                  marzenie! w drugiej polowie marca bylam milion razy, ale zawsze
                  wysoko, na lodowcach albo tuz obok nich - bo zawsze sie balam, ze
                  dol moze plynac.

                  • Gość: raf Re: marzec - Val di Fassa IP: *.u.itsa.pl 30.10.08, 10:27
                    jak sie boisz to może zostań w domu ;) a tak poważnie to byłem w
                    Alpach/Dolomitach trzydzieści pięć osiemset sześć razy w marcu i lutym/styczniu
                    i zdecydowanie fajniej jest w marcu :). Śniegu było ZAWSZE za dużo a nie za
                    mało. Teraz jadę na sylwka i boję się mrozów ;) dlatego wybrałem niskie i
                    bliskie Schladming :)
                    • malilka Ciampac? 30.10.08, 11:44
                      za opcje zostania w domu serdecznie dziekuje :)
                      wczoraj pol wieczoru spedzilam przekonujac meza do ostatniego tyg
                      stycznia, ale nie udalo mi sie!
                      zostaje marzec. sprawdzilam wlasnie, ze na Ciampac Ski Area tez jest
                      szkolka dla dzieci, to juz jest na 2100 wiec snieg powinien byc, ale
                      wtedy rozsadnie byloby mieszkac w Albie- czy dla nas doroslych to
                      tez bedzie dobre miejsce do wydostania sie do gory? wciaz wolalabym
                      nie ruszac samochodu tylko przemieszczac sie na nartach?
                      • Gość: Gwyn Re: Ciampac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 15:39
                        z Alby masz na Ciampac OK...
                        ale na sellaronda to juz musisz do Canazei podjechac..
                        skibus lub samochod...
                        gondolka z Alby na Belvedere jest dopiero w planach :)
                        pozdr
                        Gwyn
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja