Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Łańcuchy a napęd 4x4

    06.01.09, 00:46
    Mam takie pytanie - czy rzeczywiście jest konieczność stosowania
    łańcuchów w dużej terenówce z napędęm 4x4 i oponami zimowymi? Kiedyś
    byłem w Alpach Laguną kombi i wtedy rzeczywiście raz miałem taką
    konieczność - podjazd pod oblodzoną drogę. Natomiast jeżdżąc w góry co
    roku od 5 lat autem 4x4 bez łańcuchów nie miałem nigdy sytuacji, że
    auto nie dawało rady. Ma ktoś odmienne doświadczenia i mnie przekona?

    Aha, i jeszcze jedno. Czy jeśli już, to trzeba by na wszystkie 4 koła?
    Obserwuj wątek
      • Gość: mar Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 01:29
        Jeśli stosowanie łańcuchów jest konieczne, zakłada się je na osie
        napędzające, czyli, w Twoim przypadku, na wszystkie koła.
        Są ponadto tereny, gdzie stosowanie łańcuchów jest obowiązkowe (np.
        w niektórych miejscach w Szwajcarii). Pzdr
      • Gość: Dekristo Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:07
        To przepisy w Austrii czy Szwajcarii nakazują posiadanie na wyposażeniu samochodu łańcuchów śniegowych w okresie zimowym. Bez względu na to jaki to samochód!!! Do auta 4x4 kupuję się tylko 1 komplet i zakłada na oś przednią. Tylko do jazdy ekstremalnej w zimie zaklada się łańcuchy na 4 koła na dodatek są to łancuchy najazdowe do zastosowań ciężkich. Polecam łańcuchy firmy Pewag - są dostępne w polsce i posiadją wszystkie potrzebne certyfikaty.
        • staruch5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 12:28
          to jakies nieporozumienie. Lancuchy, podobnie jak kamizelki- nie sa
          obowiazkowym wyposazeniem samochodu. Trzeba je miec na kolach, gdy
          sie chce jechac w wyznaczonym rejonie, a jest opad, lub na sobie,
          gdy sie wychodzi poza auto na autostradzie (tu nie mam pewnosci, czy
          nie wszedzie).
          To troche co innego.
          Nie wiem, jak poluicja egzekwuje lancuchy dla napedu 4x4.
          • belika Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 15:33
            Nie do końca jest tak jak piszesz. W Austrii w rejonach alpejskich jest
            OBOWIĄZEK posiadania łańcuchów śniegowych w samochodzie, policja ma prawo to
            skontrolować i to wcale nie na drodze wysokogórskiej i co zabawniejsze, mają
            pełne prawo sprawdzić rodzaj i rozmiar łańcucha, jakie spełnia normy (TUV i
            Onorm) oraz uprzejmie poprosić cię o zademonstrowanie Twoich umiejętności w ich
            zakładaniu :)
            Znam przypadki tych, którzy takie kontrole przechodzili.
            Więc lepiej łańcuchy mieć i...nauczyć się je zakładać jeszcze przed wyjazdem, to
            jest całkiem proste :)
            Pozdrawiam.
            • staruch5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 15:42
              Wiele razy takie rzeczy sa dyskutowane na innych forach (np. moto). BEZPRAWNE
              jest wymaganie posiadanie czegos w aucie z obcego kraju, co jest wymagane w
              danym kraju. Tutaj dobrym przykladem jest brak u Polaka apteczki np. w RFN, czy
              brak gasnicy u Niemca w Pl.
              Wiem, ze ciezko sie z chamami dyskutuje, ale nie maja prawa wymagac posiadania
              lancuchow w aucie o obcej rejestracji (jezeli nawet maja u siebie przepis, ze
              musisz caly rok wozic lancuchy).
              Maja prawo nie wpuscic Cie lub wlepic duza kare za brak lancuchow na oznaczonej
              drodze w warunkach zimowych.
              Jestem przekoannay, ze takie egzaminy wobec nietubylcowe sa bezprawne.
              • belika Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 16:01
                I tak i nie, my mamy w sobie taką niechęć do stosowania się do jakichkolwiek
                przepisów, na czele z własnymi rodzimymi. Logicznie myślący człek wie, że jak
                zima i śnieg w górskich rejonach to łańcuchy mają być i kropka...ale jak ktoś
                zaczyna od nas wymagać, że MUSIMY jest mieć w bagażniku, to zaczynamy się oburzać :)
                Co do apteczek - wszyscy wiemy jakich - to jest to ujednolicona norma dotycząca
                większości "starych" członków UE, ale czy kontrolują to Francuzi tego już nie
                wiemy, bo mamy do nich za daleko.

                A wracając do przepisów, to dyskusji nie podlegają tylko stałe elementy
                samochodu, jak brak pasów bezwładnościowych lub w ogóle brak pasów z tyłu, czy
                też stały hak holowniczy (bo już ten ściągany trzeba zdjąć, gdy nie ciągniesz
                przyczepy). Posiadanie apteczki, kamizelki czy w Alpach łańcuchów to element
                obowiązujących w danym kraju przepisów i do nich musimy się stosować - polecam
                strony np PZMotu.

                pozdrawiam
                • staruch5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 16:51
                  no widzisz, z hakiem, to tez przesad. Widze wiele aut w Danii i RFN z
                  nieodczepionymi hakami. Gdyby bylo nie wolno, to w tych krajach na pewno by je
                  sciagano.
                  Oczywiscie ze dyskusja jest nieco akademicka. Ale np. w maju brak lancuchow we
                  Francji sie moze zdarzyc i nie jest to naganna beztroska, a co przepisy? I co wtedy?
                  • ortodox Re: Łańcuchy a napęd 4x4 13.01.09, 21:47
                    Oczywiście, że staruch ma rację:)
                    Wyposażenie auta (a łańcuchy, kamizelki, apteczka itp to właśnie wyposażenie) JEST UZALEŻNIONE OD KRAJU REJESTRACJI.
                    To, że niektórzy policjanci tego nie wiedzą, to wstyd i czas, żeby się tego nauczyli. Takich mandatów trzeba nie przyjmować.
                    pozdro.
                  • belika Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 08:51
                    Bo miejscowi w takiej Danii czy w Austrii też przepisy mają głęboko w **** ;)
                    Największy odsetek złapanych bez winietki na austriackich autostradach to
                    właśnie Austriacy, nie Polacy jak można by sądzić.

                    Wychodzę z założenia, że posiadanie przeze mnie unijnej (nie, nie niemieckiej,
                    bo nie tylko w Niemczech jest wymagana) apteczki czy też zimą łańcuchów w
                    rejonach alpejskich jest tylko i wyłącznie zabezpieczeniem dla mnie, dla mojego
                    i rodziny bezpieczeństwa, dodatkowo jest zgodne z przepisami, koszt umówmy się
                    niewielki...więc o czym dyskutować? :) Chodzi o nasze bezpieczeństwo, a czasami
                    życie.
                    Widziałam już osoby w opałach na wysoko położonych drogach, czy też płacących za
                    brak winiety i zawsze zastanawiam się dlaczego ktoś kto kto wydaje kilka tys na
                    urlop sknerzy na tym niewielkim wydatku? Większość dla zasady- każą mi posiadać?
                    Mowy nie ma, nie będzie mi nikt narzucał swoich przepisów. Nie, bo nie.
                    Tacy po prostu jesteśmy :)
                    • staruch5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 09:00
                      zawsze tego typu dyskusje sie tak samo koncza. Nie wazne, czy trzeba, warto miec.
                      czy chodzi o NAKAZ jezdzenia w kasku, czy nakaz posiadania tego, czy owego w aucie.
                      Co innego sprawa NAKAZYWANIA, a co innego, co kto wozi w aucie. ja woze mnostwo
                      roznych rzeczy w aucie. I trojkat (ale tylko 1, wiec w Chorwacji mandat!), i
                      zarowki (nie dlatego ze tego wymagaja Cz i Sk) i wlasnie lancuchy, i opony
                      zimowe (nie tylko dlatego, ze np. w Dolinie Aosty sa obowiazkowe w zimie). To
                      jest co innego.
                      Chodzi o pewna filozozfie prawa. I lieberalizm.
                      Czlowiek powiniene miec wybor i wolnosc, ale za glupia decyzje powinien poniesc
                      konsekwencje. To sie nauczy - nawet w 2. pokoleniu.

                      Dotyczy to tez np. obowiazku komunikacyjnego OC - sa stany AP, gdzie nie jest
                      obowiazkowe...
                      • belika Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 10:30
                        My wozimy w samochodzie piłę łańcuchową, ale nie będę tłumaczyć dlaczego :)
                        Reasumując - jest przepis taki czy inny, który dodatkowo ma znaczenie dla
                        naszego bezpieczeństwa (czasami życia), ale ponieważ to nakaz to powstaje bunt i
                        postawa "mnie nie dotyczy, ja nie jestem stąd"...tylko ciekawe dlaczego np
                        prędkości na austriackich drogach już większość z nas pilnuje. Może dlatego że
                        łatwiej ją skontrolować niż np łańcuchy, a i kosztuje znacznie więcej.

                        Pierwsze słyszę o dwóch wymaganych trójkątach w HRK, byliśmy, mieliśmy dwie
                        policyjne kontrole i jeden trójkąt - sprawdzano i było ok! To nowy przepis?

                        • staruch5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 11:31
                          to stary przepis.
                          A co do nakazow jeszcze. Sa wazniejsze i glupsze. Obowiazek
                          posiadania kamizelki (jezeli takowy jest, bo nie wierze) lub
                          lancuchow na wyposazeniu auta (ktorego - mysle - nie ma) ma duzy
                          sens, bo istnieje powazna sankcja za ich nie uzycie w pewnych
                          warunkach.
                          Z kolei apteczka i gasnica nie wiaza sie z zadna sankcja za ich
                          nieuzycie... Wiec nie widze zupelnie koniecznosci NAKAZU posiadania
                          ich w wyposazeniu auta.
                          • belika Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 11:57
                            Świat się składa z przepisów głupich i głupszych...no poza tymi mądrymi rzecz
                            jasna :)

                            A co się robi w HRK z tym drugim trójkątem???? Naprawdę nikt tego od nas nie
                            wymagał :)
                            • ortodox Re: Łańcuchy a napęd 4x4 14.01.09, 12:14
                              Bo nie powinien zgodnie z przepisami o wyposażeniu auta, choć obowiązuje taki
                              wymóg dla Chorwatów (auta zarejestrowane w Chorwacji).
                              Drugi trójkąt stawia się przed autem, a pierwszy ... oczywiście za :)
                              pozdro.
                • Gość: BobbyX Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.dialog.net.pl 21.02.09, 18:55
                  Napisałeś: "Posiadanie apteczki, kamizelki czy w Alpach łańcuchów to
                  element obowiązujących w danym kraju przepisów i do nich musimy się
                  stosować - polecam strony np PZMotu."

                  Nie jest to jednak ani trochę prawdą. Zgodnie z Konwencją Wiedeńska
                  o ruchu drogowym z 1968r. (wszystkie kraje europejskie, w tym Polska
                  są jej sygnatariuszami) kierowcę obowiązuje tylko takie dodatkowe
                  wyposażenie pojazdu (apteczka, gaśnica, kamizelka, komplet żarówek,
                  łańcuchy, itp.) do jakiego zobowiązuje go prawo kraju, w którym
                  zarejestrowany jest pojazd.
                  Zatem jeśli znaki drogowe wyraźnie nie nakazują łancuchów nie musisz
                  ich posiadać np w Austrii. Oczywiście może to również nakazać
                  funkcjonariusz policji.

                  Pzdr
      • Gość: maja Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:52
        W przypadku napędu na cztery koła o sposobie zakładania łańcuchów
        decyduje instrukcja obsługi pojazdu. W przypadku samochodów z
        napędem na tylne koła można również, np. w szczególnie trudnych
        warunkach, założyć łańcuchy również na przód. Rzeczywiście, ciekawe,
        jak działa policja, bo chyba nie ma obowiązku jazdy z instrukcją
        obsługi pojazdu jedżdżąc samochodem 4x4 (chociaż ja np. jeżdżę z
        instrukcją i się do niej stosuję - przynajmniej, jeżeli chodzi o
        łańcuchy;))?
        • darekxr Re: Łańcuchy a napęd 4x4 21.02.09, 19:50
          no i jak jest w twojej instrukcji?

          Bo w mojej jest, że na tył. A z kolei warsztat mi powiedział, że
          jednak na przód, bo przednie koła ważniejsze, bo sterowane.
          • ron5 Re: Łańcuchy a napęd 4x4 22.02.09, 04:12
            właśnie kupiłem Navarę i przeczytałem instrukcję.W Navarze łańcuchy
            na tył.
          • Gość: maja Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 00:44
            U mnie na tył i do tego się stosuję :). Pozdrawiam
            • Gość: butynski Re: Łańcuchy a napęd 4x4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 22:40
              4x4 zależy jakie ? Ja na swoim polegam w 100% (Mitsubishi Pajero).Jak na razie
              nie zawiódł nawet na zaśnieżonych ostrych serpentynach .Samo 4x4 może nie
              wystarczyć pasuje jeszcze blokada centralnego dyfra i ew reduktor (szczególnie
              do zjazdów ostrych ).Przy takich specjałach można nawet odśnieżyć drogę (chyba
              że jest 2 m śniegu to nie bardzo ).Oczywiście łańcuszki,lina , łopata zawsze
              jest w zanadrzu .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka