skyddad Re: Udanych Swiat narciarzom 11.04.09, 19:26 Dzieki i nawzajem Siejest. Szwecja ewangelicka to juz obchodzi praktycznie od 12 w poludnie od czwartku. W Piatek tylko czynny handel spozywczy.Nawet gazety nie wychodza.Dzisiaj juz po swieconce tzn od 12 wszyscy przy stole i sniadanie swiateczne.Wszyscy sie zjechali mozna powiedziec z calego swiata z Australi i Europy.Byl bardzo mily dzien zakonczony spacerkiem swiatecznym.Jutro obiad swiateczny i nowa tura gosci (rodzina) i tez bedzie duzy spacer swiateczny nad morzem.Od poniedzialku chmury i chlodniej a w tygodniu spadnie do +6C. Narty stop w przyszla niedziele tzn wyciagi koncza prace. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
siejest Re: Udanych Swiat narciarzom 11.04.09, 20:21 :) udanego wypoczynku. "Narty stop"? Nie, piłujemy dalej, fakt inaczej niż zimą ale tych kilka szusów można skręcić. Ja też planuję odwiedzić Szwecję, najbardziej interesują mnie te miejsca mocno wysunięte na północ. Jak miś polarny gonię za zimą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: Udanych Swiat narciarzom 12.04.09, 08:47 Zobacz i szukaj dalej polaczen z polnoca; www.skistar.com/salen/svenska/mer_info/webbkameror/hundfjallet_familjeback.app Tutaj masz czynne do pierwszego maja i dluzej; www.skistar.com/are/svenska/Szukaj; www.aventyrsguide.se/ www.mountainguide.se/default2.asp?Id=6&languageId=46 www.scribd.com/doc/12385403/Sweden-Adventure-GuideSzukaj; www.freeride.se/calendar/?year=2008 www1.webpublish.se/bydalsfjallen/komma_hit~12.php?refpage=5 Zobacz te wokol Kebnekajse kolo norweskiej granicy na wysokosci Kiruny.Odnas z pln Szwecji 2 tys km w jedna strone.Od Ciebie to bedzie okolo 3200km w jedna strone.Raczej samolot.Bylem tam w latach 1981 samochodem z przyczepa i malymi dziecmi.Wyprawa jak na biegun. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Re: Udanych Swiat narciarzom 12.04.09, 11:15 Oj. tak. tylko pogoda kaprysi. Niestety z południa idzie deszcz i chmury. jedna chmura. Zatem siedzimy i dzielimy się wesołym jajkiem.Czego też życzę wszystkim narciarzom... Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 12.04.09, 13:12 Życzenia narciarskie, stopy śniegu pod nartą. Dziękuję i przesyłam wzajemne. Mam nadzieję i życzę, aby kryzys finansowy i klimatyczny nie dosięgł nas , narciarzy ;))) oraz infrastruktury koniecznej narciarzom. pochwalę się, takim oto artykułem, zabawnym trochę. ://www.do.org.pl/jak-rozpetalam-swiatowy-kryzys-finansowy/ Serdecznosc Fil. Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 12.04.09, 16:44 www.do.org.pl/jak-rozpetalam-swiatowy-kryzys-finansowy/ Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 12.04.09, 21:26 Swietne,nazwy firm super coz takie jest zycie. Filomeno jestes utalentowana.Pisz powiesc. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
siejest Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 12.04.09, 21:42 haha Filomena, to Twoje? Podpisuję się. Odpowiedz Link Zgłoś
siejest Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 12.04.09, 21:46 A tak na poważnie to poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waciak Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą IP: *.chello.pl 13.04.09, 07:20 Ten zalinkowany tekst jest dokładnym odbiciem pewnego dowcipu, zapewne znanego, w jaki sposób oddać długi. Małe turystyczne miasteczko, puste i smętne bo dotknięte kryzysem, no i wszyscy są pozadłużani. Totalna niemoc. Na szczęście do jednego z hoteli przyjeżdża Ktoś, załóżmy że bogaty Rosjanin. Prosi o pokój, idzie go obejrzeć daje z góry 100 Euro i mówi że to na rezerwację tego pokoju ale się jeszcze zastanowi czy weźmie go w ogóle czy nie. Gdy bogaty Rosjanin wyszedł hotelarz wcale się nie zastanawiając, chwyta banknot i natychmiast leci uregulować należność u rzeźnika. Ten z kolei bierze banknot i leci zapłacić dług hodowcy świń, któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 Euro i udał się zapłacić, dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z radością wręcza je prostytutce, z której usług korzystał z braku kasy, na kredyt. Ta z kolei mając wreszcie żywą gotówkę poszła spłacić dług hotelarzowi za wynajmowanie na kredyt, pokoiku. I kiedy hotelarz z niekłamaną radością oglądał ów banknot wszedł bogaty Rosjanin i rzekł że jednak znalazł lepszy pokoik w innym hotelu i odbiera swe 100 Euro z powrotem. Zarobku nie ma ale za to wszystkie długi uregulowane :)). A wracając do nart i kryzysu w ogóle. Infrastruktura jest i pewnie będzie, śnieg zimą jest, zapał też jest, więc wirtualne pieniądze zostawmy tam gdzie ich miejsce a w realu dajmy się ponieść prawdziwej pasji nie naciąganej żadnymi tabelkami i wykresikami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filomena 1 Odp IP: *.cable.fcom.ch 13.04.09, 10:33 Siejest, tak, to moje. Pozdrawiam. inne jeśli zechcesz znajdziesz już łatwo. Waciak, ten TWój kawał jest świetny , pamiętam jak nam wykładali ekonomie. cyrkulcaje pieniądza jakąś podobną historyjką. Był też podobno film stary, niemy, o Flipie i Flapie. Założyli interes. Zainwestowali w saturator na wode sodwą i butelkę soku. Sprzedali dwie szklanki i podzielili forsę. Ale gorąco było, klijentów jakoś mało. Flip kupił u Flapa szklankę wody z sokiem i zapłacił. A za chwlkę Flap kupił wode i zapłacił , Podzielili forsę. I do wieczora wody ani soku nie było, a w kasie ciągle tylko dwie monety. Odpowiedz Link Zgłoś
siejest Re: Odp 14.04.09, 13:08 Buahaha haha,... wreszcie ktoś poruszył też ten temat. Tak... Tak to można sobie w myślach pobiznesować bo tylko chęci to jednak mało. Potrzebny jest klient, zadowolony klient w dodatku jak "chcę tą wodę z sokiem sprzedawać" dłużej niż tylko jeden dzień. Klent jednak, który wie, że wydając jakąś sumę rozumie sam z siebie, że "ten szewc jak by co uszył gdyby nie miał ubrania..." Popyt = podaż, obrót = ... i właśnie, nie zapominajmy, obrót to jeszcze nie zysk, są jeszcze koszty. Nie mogę za dużo napisać ale chcąc tylko jak najtaniej niezapominajmy o tych właśnie kosztach usługodawcy. Jasne i ja chciałbym wszystko najlepiej za darmo ale gdzie jest coś takiego? Nie pomyślcie, że to gorycz ale czasami przesadzamy pytając: "a można taniej", (najlepiej za darmo (?) Odpowiedz Link Zgłoś
siejest Re: święta i kryzys, oby :Stopy śniegu pod nartą 14.04.09, 13:11 Tak. Też się uśmiechłem bo to wystrzałowa anegdotka... Wszyscy dla wszystkich Murarz domy buduje, Krawiec szyje ubrania, Ale gdzieżby co uszył, Gdyby nie miał mieszkania? A i murarz by przecie Na robotę nie ruszył, Gdyby krawiec mu spodni I fartucha nie uszył. Piekarz musi mieć buty, Więc do szewca iść trzeba, No, a gdyby nie piekarz, Toby szewc nie miał chleba. Tak dla wspólnej korzyści I dla dobra wspólnego Wszyscy muszą pracować, Mój maleńki kolego. Julian Tuwim Odpowiedz Link Zgłoś