Dodaj do ulubionych

Kanapki do samolotu

IP: *.net155.okay.pl 30.05.12, 00:27
Może głupie pytanie ale lecę po raz pierwszy - czy mogę wziąść dla dzieci do samolotu w bagażu podręcznym batoniki , paluszki i po jednej "domowej" kanapce. Koleżanka mówiła mi że "samolotowe" jedzenie zakupione jest niezbyt smaczne i jej dzieci nie chciały jeść ....
To że picie muszę kupić już po odprawie to wiem ale jak wygląda sytuacja z jedzeniem na czas trwania podróży, transferu??
Obserwuj wątek
    • zabaaa1984 Re: Kanapki do samolotu 30.05.12, 07:10
      Jak lecieliśmy z niespełna dwulatkiem na majorke to mialam w bagażowym mleko modyfikowane, wode w termosie, paluszki, biszkopty. Jedyne co musialam zrobic przy odprawie to spróbować wody z termosu. O reszte nie pytali.
    • Gość: siua Re: Kanapki do samolotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 07:43
      oczywiście że możesz wziąć, płynów nie można a kanapki, batoniki, czipsy itp jak najbardziej :)
      • Gość: gość Re: Kanapki do samolotu IP: *.net155.okay.pl 30.05.12, 08:08
        Oczywiście nie będę brała całej "fury" ale nie chciałabym kupować w samolocie bo i ceny ponoć są dość wysokie . Mam tylko wątpliwości czy mi nie każą kanapek i słodyczy wyrzucić do kosza przy odprawie. :(
        • Gość: SIUA Re: Kanapki do samolotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 08:39
          ja co roku biorę i nigdy jeszcze nie kazali mi wyrzucać.... spokojnie spakuj w podręczny :)
          • Gość: evulevu Re: Kanapki do samolotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 09:02
            Spokojnie można zabrać kanapki, słodycze, owoce, warzywa, dla dziecka słoiczki, jogurt czy serek. Picie dla dziecka w butelce też, nikt mi nie kazał nawet wyjmować i pić.
            Kanapka samolotowa kosztuje min. 10 zł. i jak nic innego nie ma, to się zje, ale zrobiona w domu osobiście jest bezpieczniejsza i smaczniejsza :) Poza tym lot na Kanary to powyżej 5 godz. + czas na odprawy, więc trzeba mieć ze sobą coś konkretniejszego.
    • olgap1976 Re: Kanapki do samolotu 30.05.12, 10:57
      lecielismy w kwietniu do Turcji spakowałam kanapki, drożdzówki, batoniki, nie było żadnego problemu z wniesieniem poza tym było taniej koszt małej kanapki to 10, 12 zł w samolocie na lotnisku za kanapkę w zeszłym roku zapłaciłam 25 zł więc w tym roku się przygotowałam, moje córki w placaczkach miały soki i też jakimś cudem z nimi weszły przez odprawe.
      • Gość: gość Re: Kanapki do samolotu IP: *.net155.okay.pl 30.05.12, 11:10
        Dzięki za szybką reakcję - mogę już o tym nie myśleć - biorę domowe :)
        Chodziło mi właśnie o to że podróż + odprawa+transfer to jednak parę ładnych godzin a dzieci swoje prawa mają :) Nie jestem też ani krezusem ani snobem aby kupować w samolocie "niby kanapki" za 2 - 3 euro ..a i w euro też nie zarabiam :)
        Wezmę minimum...jestem z tych co wolą być zabezpieczeni - i stąd moje dylematy...dzięki!
        • Gość: m Re: Kanapki do samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 12:36
          Weź nawet więcej niż minimum... Samoloty niestety często mają opóźnienia. Kiedyś czekaliśmy na lotnisku 7 godzin. Przewoźnik owszem, zapewnił jedzenie (postawiono wózek z kanapkami i wodą). Niestety po kilkunastu sekundach wózek był pusty, wszystko zgarnęło kilkunastu napakowanych panów i kilka histerycznie krzyczących pań. Rodziny z dziećmi nie miały szans ;-).
          • Gość: Anq28 Re: Kanapki do samolotu IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 30.05.12, 14:41
            Jedzenia w postaci stałej możesz wziąć nawet 5kg, czyli tyle ile wynosi limit bagażu:) Jeżeli chodzi jednak o jedzenie fabrycznie pakowane jak chrupki czy cukierki itp. to radzę przed spakowaniem do bagażu otworzyć opakowanie i wypuścić z niego powietrze inaczej podczas lotu napuchnie i przy otwieraniu może być głośny huk i się zawartość opakowania może wysypać:) A jak będzie mocno ściśnięte w bagażu to "wybuchnie". Już tak kiedyś załatwiłam sobie torbę bo pękło opakowanie od draży czekoladowych, wypadły z opakowania, rozsypały się po torbie a jak otworzyłam torbę w hotelu to wszystko było uwalone od rozpuszczonej od upału czekolady.
            • Gość: gość Re: Kanapki do samolotu IP: 194.165.48.* 30.05.12, 15:51
              Dziewczyny - jesteście kochane - dzięki !!!!
            • Gość: jasiu... Re: Kanapki do samolotu IP: *.unitymediagroup.de 30.05.12, 15:57
              Zwróciłaś uwagę na dość popularny temat różnicy ciśnień. Z tego co zauważyłem najwięcej ludzie plamią się podczas otwierania pudełeczek ze śmietanką do kawy (tam gdzie napoje dostaje się na pokładzie samolotu). Napuchnięte pudełeczko lubi chlapnąć.

              www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=326&Itemid=344 - myślę że ten link rozwieje wszystkie wątpliwości, że kanapek można mieć dowolną ilość.
              • Gość: gość Re: Kanapki do samolotu IP: 194.165.48.* 30.05.12, 17:52

                ...no to rodzinka nie będzie głodna.....

                Podziękowałam dziewczynom podziękuję i mężczyznie :)
                • rege2 Re: Kanapki do samolotu 30.05.12, 21:33
                  totalna hipnoza!!
                  jedzenia bierzcie , ile się da..woda i cola ponad 9 pln w bezcłowym jak i samolocie
                  czym wy latacie? bo nam nic nie strzela!
                  • Gość: anka Re: Kanapki do samolotu IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 23:52
                    Kiedyś była czarna wołga, a teraz strzelające torebki. O takim absurdzie dawno nie czytałam!!

                    Ludzie, jak ktoś pyta o radę to odpowiedzcie, ale nie wygadujcie bzdur. Wystarczy wiedza z fizyki na poziomie gimnazjum, by wiedzieć jak to jest z ciśnieniem w samolocie.

                    • xagona Re: Kanapki do samolotu 31.05.12, 00:47
                      Każdy wie, że są zmiany ciśnienia, ale nie każdy wie, że opakowania mają tendencję do puchnięcia przy innym ciśnieniu. Poza tym wcale to nie jest takie oczywiste, bo wszystko zależy od tego jakim gazem jest napełnianie opakowanie. O ile zmiany ciśnienia trudno w samolocie zauważyć, to akurat puchnące torebki są pięknym przykładem, które wręcz może posłużyć do lekcji fizyki dla takiego znudzonego 10-12 latka, który zatruwa marudzeniem życie rodziców i innych pasażerów. Myślę, że każde choć trochę zainteresowane światem dziecko z ciekawością obserwowałoby opakowanie z batonikiem, które wraz z wysokością nabiera objętości i wręcz dopytywało dlaczego tak jest. Wiadomo, że limity bagażowe wymuszają upychanie wszystkiego w małej torbie, a wystarczy do niej wcisnąć na siłę dwie paczki chipsów i ma się niemal gwarancję, że paczka jak napuchnie to pod naporem pęknie i się zrobi bałagan w torbie. Dlatego ostrzegam przed takim czymś. Proponuję zamiast wymądrzania się zabrać ze sobą paczkę ryżu preparowanego, odczekać godzinę lotu i otworzyć taką napuchniętą paczkę. Powodzenia i miłego zbierania.

                      Czym latam? Zwykłym samolotem. Od kilkunastu lat Pani mądralo...
                    • Gość: autorgosc Re: Kanapki do samolotu IP: *.centertel.pl 15.08.14, 08:29
                      A uszy to dlaczego sie zatykaja podczas lotu? Szegolnie podczas startu? Wciaz uwazasz, ze cisnienie nie ma tu nic do rzeczy?
                      • 5zet Re: Kanapki do samolotu 06.10.14, 04:25
                        Ciśnienie w kabinie utrzymywane jest (w czasie lotu na wysokości przelotowej) na poziomie ciśnienia atmosferycznego panującego na wysokości 2400-2200 metrów. czyli około 750 hPa. Czyli jeśli na lotnisku mieliśmy 1000 hPa... to dość spora i dość szybka zmiana. Zatem szczelne opakowania mają prawo spuchnąć, a uszka zatykać sie ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka