Dodaj do ulubionych

Lanzarote - co warto zobaczyć

18.01.14, 17:10
Proszę o podpowiedź co warto zobaczyć na tej wyspie.
Będziemy w Costa Tequise 2 tygodnie w sierpniu. Samochód wynajmiemy. 3 dzieci w wieku 17 lat, 8 lat i 9 miesięcy. Nie chcemy korzystać z gotowych wycieczek tylko sami zaplanowac plan zwiedzania.
Co polecacie?

Obserwuj wątek
    • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 19.01.14, 00:46
      Na ten temat jest pełno wątków forumowych - trzeba je odszukać i poczytac bo nazwy sa po hiszpańsku co nie dziwi specjalnie ale utrudnia zapamietanie . W internecie pełno opisów lanzy jeden tutaj

      www.turismodecanarias.com/wyspy-kanaryjskie-hiszpania/poroze-wakacyjne/ciekawe-miejsca/wyspa-lanzarote/
      w tym serwisie masz wszystko - łacznie z mapą Lanzy - wyspa ma 60 km na 20 więc bez przesady dojedzie sie wszedzie .

      Od siebie dodam jeszcze do zobaczenia targ w Tegiuse i po drodze samochodem willa La Gomar Omara Shariffa w Nazaret .
    • bah77 Re: Lanzarote - co warto zobaczyć... 20.01.14, 07:18
      Może Ci się przyda mój fotoprzewodnik po wyspie:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,132510528,132510528,0,2.html?v=2

      bah77
      • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć... 20.01.14, 12:15
        galeria swietna - odległosci niewielki wszystko do zobaczenia ale to juz od ciebie zależy bo problemem moze byc dziecko 9 cio miesięczne - chocby przy wycieczce do sztandarowej atrakcji Lanzy tzn Parku wulkanicznego Timonfaya . Tam podjeżdżasz samochodem w upale bo to sierpień czekasz troche w kolejce bo pierszeństwo maja autokary wycieczkowe i dopiero poźniej przesiadasz sie do ichniego autobusu i jedziesz na objazd wulkanów . Nie wysiada sie z autobusu wulkany oglada sie tylko przez okno i dalej powrót i do samochodu . czy to nie bedzie zbyt meczące dla malucha ? Nie wiem . Ale takie sa realia .
    • iziula1 Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 20.01.14, 12:29
      Dzięki.
      Na was zawsze można liczyć. :)
      • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 20.01.14, 12:51
        Do tych innych atrakcji to jakos z dzieckiem dojdziecie czy z wozkiem czy na nosidełku .. nie wiem to juz wy wiecie ale do tego parku Timonfaya to moze warto rozważyć aby, jesli oboje prowadzicie auto, -raz pojechało jedno z was a drugi raz drugie a malucha tam nie ciagac tylko niech pobedzie w klimatyzowaym hotelu czy na plazy . tam po prostu czeka sie w aucie na słońcu .
    • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.14, 20:12
      Park Narodowy Timanfaya, Jameos del Agua, Jardin de Cactus, Fundacja imienia Cesara Manrique, stolica - Arrecife, niedzielny targ w Teguise i samo Teguise, punkt widokowy Mirador Del Rio, po drodze warto zobaczyć urokliwą Harie, Playa Blanca z plażami Papagayo. To tak na szybko.:)
    • Gość: Bea Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.01.14, 21:47
      Byliśmy na Lanzarote dwa tygodnie 21.12-04.01. Jestem zachwycona Fundacją Manrique i jego domem, oraz domem Omara Sharifa. Zapraszam na mojego bloga:) Jestem w trakcie opisywania Lanzarote.Pozdrawiam

      beata-mojepodroze.blogspot.com/
      • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 22.01.14, 22:49
        Piękne zdjęcia z Lanzy = ponieważ obserwuję ten wątek proszę o jeszcze jeśli ma pani kolejne zdjęcia a autorka pytania na pewno nie będzie żałowała swojego wyboru na sierpień . Potwierdza pani to o czym pisałem przy zwiedzaniu Parku wulkanicznego Timanfaya , ze trzeba się przesiadać do ichniego autobusu z samochodu a to chyba nie jest zbyt korzystne dla malucha 9 -cio miesięcznego . Więc może warto wybrać się tak jak pani pisze na wycieczkę fakultatywną z lokalnym biurem podróży na raty tzn najpierw mama a potem tata z dziećmi i nie ciągnąć tam najmłodszej latorośli . Ale to do decyzji zainteresowanej czyli autorki tematu . Ale Park Timanfaya trzeba koniecznie zobaczyć . Pozdrawiam - od razu odżyły wspomnienia i zrobiło się cieplej . Oczywiście też mam swoje zdjęcia ale nie tak ładne .
        • iziula1 Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 23.01.14, 14:51
          Deoanad, rozmawiałm juz męzem po przeczytaniu twojej rady i ustaliliśmy,że pojedziemy do parku w dwóch grupach. Najmłodsze maleństwo zostanie z któryms z rodziców w hotelu. Najpierw ja z chłopacmi, potem mąż.
          Wątek dalej obserwuję bo o domie Omara nie słyszałam a teraz nie odpuszczę i go obejrze.
          I z pewnością będę na niedzielnym targu w Costa Tequise :)
        • jot.be Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 23.01.14, 16:31
          > Potwierdza pani to o czym pisałem przy zwiedzaniu Parku wulk
          > anicznego Timanfaya , ze trzeba się przesiadać do ichniego autobusu z samochodu

          I w autobusie koniecznie trzeba usiąść po prawej stronie :)

          Pozdr
      • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.01.14, 09:31
        Super fotki, za 3 tygodnie będę po raz drugi na Lanzarote i już nie mogę się doczekać.
        Jedna mała uwaga... nie wiem dlaczego uparcie i wielokrotnie piszesz Puerta del Carmen zamiast Puerto del Carmen?
        Ta jedna mała literka zmienia całkowicie nie tylko znaczenie nazwy, bowiem "puerto" to port, a "puerta" to drzwi, ale dla osób, które nie znają Hiszpanii może zmienić też miejsce, bowiem Puerta del Carmen to zabytkowy łuk triumfalny w Saragossie, w Hiszpanii kontynentalnej i nie ma nic wspólnego z miejscowością na Lanzarote.
        • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 23.01.14, 22:02
          W samym Costa Teguise tez jest taki mini targ lokalnych wyrobów i lokalnych artystów i nie tylko w środy i w piątki w centrum miasteczka pod pojeciem centrum rozumiem pare uliczek prowadzących do plazy Cucharcas i Jablilo - jakos tak . W stolicy wyspy Arecife warto wjechac na 16 bodaj pietro jedynego wiezowca na wyspie gdzie teraz jest hotel i oczywiście piekna panorama wyspy . Do LaGomar to najlepiej najpierw jechac do fundacji Cezara Manrique a potem do LaGomar . samochód tu jest najlepszy . ja akurat do Fundacji jechałem autobusem a dalej Taxi bo jesteśmy leniwi z lekka i nie chciało nam sie wdrapywać na góre . Wyspy sa ponoc strefa bezcłową ale sa tacy co mówia , że to nieprawda , w kazdym razie w Costa jest kilka perfumerii, które ponoc oferuja perfumy klasowych marek ze spora zniżką . Podobno - tak twierdzi moja zona , która jakieś tam perfumy kupiła . Uwaga na wiatr bywa dokuczliwy na plaży .
          • Gość: evulevu Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 09:22
            Jako mama malucha- obecnie trzylatka, ktory pierwszą podróż z nami odbył mając kilka mies., mam nieco odmienne zdanie co do zwiedzania parku z młodym. Po pierwsze będzie już miał za sobą ponad 5 godz. lot samolotem, potem będzie z wami jeździł po wyspie autem, więc nie bardzo rozumiem w jaki sposób miałaby być niekorzystna przejażdżka po parku, która trwa ok. 1/2 godz. Wszyscy turyści są traktowani jednakowo, bez względu czy przyjechali z fakultetem czy indywidualnie własnym autem. My po zaparkowaniu od razu bez żadnego czekania przesiedlismy się do autokaru- klimatyzowanego, podróż po parku absolutnie nie była męcząca (chociażby w porównaniu z lotem samolotem). Przy parkingu jest restauracja, akurat wg projektu Manrique, można coś zjeść , napić się, czy nawet bez zamawiania odpocząć w chłodzie. Obok jest toaleta , w spokoju więc można młodego przewinąć. Czas urozmaicają pokaz grillowania na wulkanicznym ruszcie- można też zjeść , czy fontanny pary urządzone przez obsługę. Nie widzę osobiście żadnego powodu, żeby kombinować i zostawać z młodym w hotelu , a tym bardziej jechac tam fakultetem. To jest Hiszpania , nie Polska , dbają o turystę, a z młodymi jeszcze pomagają. A w drodze powrotnej można się jeszcze zatrzymać na przejażdżkę po parku na wielbłądach.
            Poza tym nie bardzo rozumiem przeświadczenie, że dzieci, szczególnie te małe powinny spędzać cały urlop przy basenie, przynajmniej patrząc na mojego, który nie mógł się doczekać jazdy i poznawania nowych miejsc :)
            • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.01.14, 11:20
              Popieram!
              Sądzę, że i dla mamy i dla dziecka będzie lepiej nie rozłączać się na pół dnia. Mama będzie pewnie w nerwach i myślami przy maluchu, a maluch sam... wcale nie lepiej...
              Poza tym nie przypominam sobie, aby przy wjeździe na teren Parku były jakiekolwiek kolejki. Może być chwila oczekiwania na autobus na miejscu, chociaż ja z tego co pamiętam załapałem się od razu po zaparkowaniu auta.
              • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 24.01.14, 15:53
                Nie będę bronił koncepcji jazdy bez malucha niczym Ukraińcy Majdanu - jesli to idzie na bieżąco to czemu nie . Ja byłem na Lanzie w środku września i jak pamiętam trochę tych osobówek stało na poboczu ale skoro piszecie panstwo , ze nie ma z tym problemu to ok ... i tak decyzja nalezy do zainteresowanych i nie taki diabeł straszny jak go małuja a diabełek Timanfaya wyglada dosc przyjaźnie nawet dla maluchów .

                • Gość: evulevu Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 17:08
                  Ja byłam w lipcu i teoretycznie powinno być dużo gorzej :) Myśle że nie ma reguły , panowie obsługujący parking pomagają w parkowaniu, potem w przemieszczania się do autokarów, naprawdę nie powinni się Państwo bać z maluchem. I fakt co maluch przy mamie, to przy mamie, zawsze można dać pociamkać, jeśli jest na piersi, gdy będzie czuć niepokój , na pewno się uspokoi. Grunt to mieć pozytywne podejście i wrzucić na luz :)
          • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.14, 19:38
            > ponoc strefa bezcłową ale sa tacy co mówia , że to nieprawda , w kazdym razie w
            > Costa jest kilka perfumerii, które ponoc oferuja perfumy klasowych marek ze spora
            > zniżką . Podobno - tak twierdzi moja zona , która jakieś tam perfumy kupiła

            Jak dla mnie ceny nie zachwyciły, ale ja kupuję perfumy w internecie. Jeśli ktoś kupuje w Douglasie czy Sephorze, to dla niego może być tanio.:)
            • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.01.14, 16:38
              To prawda, że perfumy na Kanarach są dużo tańsze niż u nas, z moich obserwacji wynika, że relatywnie najtańsze są na Lanzarote, tylko trochę droższe na Fuerteventura, na Teneryfie ceny już są bardzo zbliżone do tych w polskich perfumeriach, chyba, że się trafi na jakieś super promocje.
              W ostatnich latach po każdym wyjeździe na kanary wracaliśmy nieźle zaopatrzeni tak, że starczało nam na cały rok, w tym roku zapewne będzie podobnie.
              Co do kupowania perfum w internecie to zapewne albo masz swoje ulubione, których nie potrzebujesz najpierw przetestować, albo masz dostęp do próbek, bo nie wyobrażam sobie kupowania perfum w ciemno - nawet teoretycznie najładniejszy zapach nie zawsze na każdej skórze pachnie tak samo ładnie. Są i tacy co chodzą najpierw po perfumeriach, a jak coś im wpadnie w nos - zamawiają potem w internecie, chociaż wg mnie to postępowanie trochę nieetyczne i dość małostkowe.

              • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.14, 18:40
                Kupuję w internecie głównie perfumy, które znam, chociaż 2-3 razy kupiłam w ciemno, ale po gruntownym riserczu jeśli chodzi o opinie w necie. Nie widzę nic nieetycznego ani małostkowego w testowaniu perfum wystawionych do testowania w perfumerii i kupieniu ich w internecie dwa razy taniej. Ale jeśli ktoś lubi przepłacać pod płaszczykiem uczciwości, w stosunku do korporacji, która sama uczciwa nie jest, jego problem.:)
        • Gość: Bea Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.01.14, 19:00
          A to tu się ukrywa anonimowy:) Tak wiem, przyznaję pomyłka fatalna, ale już poprawiona.
          Jeśli to o moich zdjęciach piszecie to bardzo dziękuję i zapraszam na następne posty, bo trochę jeszcze ich będzie:) Pozdrawiam:)

          beata-mojepodroze.blogspot.com/
    • yendras0 Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 27.01.14, 18:41
      Jeśli zdjęciami mogę zachęcić, to zapraszam:
      foto.onet.pl/404zh,880c4acc8glp,u.html
      foto.onet.pl/404zh,csk88ik0hshk,u.html
      foto.onet.pl/404zh,82qt80sw80ty,u.html?P=1
      Było to przeszło pięć lat temu, ale piękne wspomnienia do dzisiaj pozostały.
      • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 28.01.14, 21:46
        Ja wiem , że nasze drogie forumowiczki nigdy nie wydadzą zbędnego grosza i każdy zakup jest po stokroć przemyślany i żadna z pań nie ulega ani modzie ani przebrzydłej reklamie ale na wszelki wypadek informuje panów - partnerów naszych cudownych pań , ze na Lanzie kupuje się PERFUMY dobrych firm i trzeba drodzy panowie wyciągać karty bankomatowe bo terminale przyjmują i Master Card i Visę ... a zawsze dwa rodzaje perfum kosztują mniej niż jeden a pięć czy sześc c to już prawie za darmo bo upust goni upust o czym informuje cudownie pachnąca pani asystentka lub pan asystent a nie tam zwykły sprzedawca czyli ekspedient .. hahahahahah . I jest pięknie aż do powrotu do Polski i sprawdzeniu stanu konta . Pozdrawiam .
        Inna sprawa , że na Lanzie to za bardzo nie ma co kupić .
        • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.14, 19:17
          To może być dla ciebie szok, ale są na świecie kobiety niesponsorowane, które same kupują sobie perfumy i nie dają się naciągać na durne "promocje".:)
          • deoand Re:Lanzarote-co zobaczyć i kto ma za to płacić ? 29.01.14, 19:42
            Szkoda , że gender stał się modny dopiero teraz i kobiety w ramach równouprawnienia prześcigają się w samodzielnym płaceniu za perfumy, kolie , perły , srebra , złota i za wszystko na co im przyjdzie ochota .Niestety trzy lata temu było inaczej .
            • Gość: Miranda Re:Lanzarote-co zobaczyć i kto ma za to płacić ? IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.14, 16:01
              Napisałabym że nie każda kobieta ma fizia na punkcie pereł, srebra i złota, ale to pewnie byłby za duży szok na jeden raz.:) Czasy się zmieniają, ale ludzie są rożni i zawsze będą - tak jak zawsze będą panie "misiu, kup mi perfumy" i kupujący faceci, narzekający później, że wybranka za dużo wydała.:)
          • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.01.14, 21:04
            ... no chyba, że są to promocje w internecie :-)
            • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.14, 16:05
              Kupując w internecie (już nawet pomijam, że taniej) za pomocą kilku kliknięć dowiesz się wszystkiego o sklepie, produkcie, przeczytasz opinie i zaoszczędzisz czas. Nie jesteś skazany na panią w sklepie, która chce ci wcisnąć jak najwięcej nowości, a przy jakimś bardziej szczegółowym pytaniu najczęściej wymięka. Acz tak jak napisałam w poprzednim poście - ludzie są różni i co kto lubi.:)
              • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.01.14, 22:27
                Mi nikt nic nie wciska, jak chcę kupić - kupuję, nie chcę -nie kupuję. Nie chcę broń boże być niemiły... ale być może sprzedawcy wyczuwają ludzi, którzy zawracają głowę, zużywają testery a i tak nic nie kupują, nie wiem, przykre w każdym razie , że trafiałaś na takich, którzy nie trafiali w Twoje gusta i próbowali Ci coś wcisnąć. Ja w każdym razie bardzo sobie cenię pomoc dobrego sprzedawcy i nie wyobrażam sobie kupowania perfum w internecie. A na nowościach mi nie zależy, kupuję "nosem" a nie wzrokiem, mam swój ulubiony od lat zapach 212, ale używam też wiele innych w zależności jaki w danym momencie przypasuje.
                I wracając do tematu wątku - na Lanzarote jest wiele dobrych perfumerii z dobrymi sprzedawcami, ceny są również zachęcające, no ale każdy kupuje jak lubi.
                • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.14, 16:52
                  Ech... Nie chodziło o kupowanie pod wpływam namawiania, tylko o samo wciskanie produktów, ja za tym nie przepadam. Twierdzisz, że nie dajesz się naciągać, ale piszesz też, że "cenisz pomoc dobrego sprzedawcy" - może jednak nie jesteś takim świadomym konsumentem, za jakiego się uważasz?:) W końcu dobry marketing polega miedzy innymi na tym, żeby namówić klienta na coś w taki sposób, żeby był on przekonany, iż wybrał sam.:)
                  Co do zawracania głowy, to moim zdaniem specjalizują się w tym właśnie osoby, które "nie wyobrażają sobie kupowania w necie" - panie, które przechadzają się z ekspedientką po sklepie, "może to, a może tamto", przy okazji opowiadając, że córka, że mąż... Lub panowie "szukam perfum dla żony", "jakich", "takich fioletowych".:)
                  Co do zużywania testerów, to po to one są, żeby z nich korzystać - zgodnie z Twoim podejściem nieetyczne może być np. testowanie perfum w perfumerii na D, a kupienie ich w perfumerii na S lub też "zawracanie głowy" sprzedawcy i nie kupienie niczego, bo nic się nie spodobało.:)
                  Jeśli chodzi o "wyczuwanie ludzi", to naprawdę mnie to rozbawiło.:) Tym bardziej, że niby z jednej strony wyczuwają, że nie kupie u nich, tylko w necie, a z drugiej próbują mnie naciągać - trochę to nielogiczne, nie sądzisz?:)
                  Nie wiem, ile masz lat, ale stawiam na to, że cały spór może wynikać z różnicy pokoleń - wiele osób w wieku moich rodziców nie wyobraża sobie kupowania w necie, a dla mnie to naturalne i zazdroszczę koleżankom, które kupują w necie prawie wszystko, także buty - ja niestety muszę przymierzać, a nie znoszę łażenia po sklepach i przymierzania ciuchów, butów (wiem, u kobiet to nieczęste:).

                  Zrobił się wielki offtop, a generalnie chodziło mi o to, ze perfumy na Lanzarote są tańsze niż w polskich perfumeriach stacjonarnych, ale droższe niż w internetowych. Myślę, że dla kogoś kto zastanawia się nad zakupami, to przydatna informacja.
                  • Gość: mechan Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.02.14, 21:29
                    Niewątpliwie informacja, że w necie można kupić perfumy taniej niż na kanarach jest cenna. Sprawdzę i przemyślę :-) Chociaż mimo wszystko nie wyobrażam sobie kupowania pewnych produktów w necie i jedną z nich są perfumy.
                    Jeśli masz lat 14 (a w takim wieku mam syna), to tak, jest między nami różnica pokoleń, ale nie sądzę, więc raczej źle obstawiasz. Wiek nie ma tutaj nic do rzeczy.
                    Oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie potrzebuje pomocy sprzedawcy, jednak uważam, że przesadzasz w drugą stronę traktując wszystkich jak potencjalnych naciągaczy pracujących dla nieuczciwych korporacji. Zresztą akurat na kanarach perfumerie w większości korporacyjne nie są.
                    Czy wg Ciebie świadomy konsument to taki, co sam wszystko wie i nie potrzebuje pomocy sprzedawcy? Czy jesteś w stanie znać się na wszystkim? Czy każdy sprzedawca to potencjalne zagrożenie, bo będzie próbował coś wcisnąć?
                    Sam także zajmuję się na codzień sprzedażą. Ale akurat nie sprzedaję ani w necie, ani w żadnym sklepie. Produkty, które sprzedaję nie leżą nigdzie na półce ani w magazynie, są robione na zamówienie i wymagają głębokiej wiedzy technicznej, nie do nabycia praktycznie bez technicznych studiów i wielu lat doświadczeń w branży. Ale miewam przypadki, że trafia do mnie pan X, który kupił urządzenie od pana Y, a potem np dzwoni do mnie, bo słyszał, od kogoś, że wiem o co tym wszystkim chodzi. Więc mówię takiemu panu, żeby poszedł tam, gdzie kupił i tylko tyle. Nie sądzisz, że jest to nieco podobne do testowania produktów w sklepie i kupowania potem w necie, lub gdziekolwiek indziej gdzie jest taniej? Być może słowo "nieetyczne" nie w pełni oddaje istotę rzeczy - zgadzam się, jednak coś jest wg mnie nie w porządku jeśli wchodzisz do perfumerii z założeniem, że wybierzesz sobie zapach i markę, którą zamówisz potem i tak w necie. Chociaż oczywiście nie jest to przestępstwo. Ale jednak wykorzystujesz czyjąś pracę, czyjeś materiały z premedytacją. Czyli w pewnym sensie kradniesz... I nie mówię o sytuacji, gdy nic Ci się nie spodoba i wychodzisz ze sklepu, bo raczej zdajesz sobie sprawę z różnicy... Między innymi dzięki takim ludziom produkty w perfumeriach są dużo droższe w sklepie niż w necie...
                    Poza tym cena produktu to nie jest tylko i wyłącznie wartość towaru, ale również ludzi, którzy dany towar sprzedają i wielu innych rzeczy, także całej otoczki, opakowania, atmosfery, kontaktu z ludźmi, itd... W necie tego wszystkiego nie ma. Ale Twój wybór.

                    • Gość: Miranda Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.14, 10:16
                      Jestem dwa razy starsza od Twojego syna, więc to chyba jednak rzeczywiście nie to.:)
                      Problem w tym, że niezbyt często jako sprzedawcy pracują specjaliści, tylko raczej studenci na śmieciówkach, którzy wiedzą mniej, niż samemu można wyczytać w necie. Z drugiej strony trudno im się dziwić - jaka praca i płaca, takie przygotowanie i zaangażowanie.:) Ja po prostu nie czuję potrzeby pytania o coś, czego mogę dowiedzieć się sama, dlatego moje pytania w sklepie najczęściej ograniczają się do gdzie co leży i czy jest mój rozmiar.:) I nawet nie chodzi o to, że sprzedawca jest zagrożeniem, tylko o to, że czasami wie mniej ode mnie.
                      Tak jak napisałeś - "cena produktu to nie tylko cena za sam produkt ale również ludzi, którzy dany towar sprzedają i wielu innych rzeczy, także całej otoczki, opakowania, atmosfery, kontaktu z ludźmi", dodałabym do tego, że perfumerie stacjonarne muszą opłacić także lokal no i po prostu zarobić.:) Co do testowania, to perfumeria na S (w przeciwieństwie do perfumerii na D) poza możliwością testowania, przygotuje Ci próbkę zapachu do przetestowania w domu jeśli o to poprosisz, licząc się z tym, że możesz nie kupić u nich, tylko w necie, albo nie kupić wcale. Tak więc chyba perfumerie przejmują się procederem mniej niż Ty.:)
                      Zapach, który obecnie mi się podoba kosztuje w perfumerii stacjonarnej 420 zł, w internecie można go dostać od 250 zł. Za ponad 400 zł bym go nie kupiła, bo o ile nawet rozumiem, że można na tyle wyceniać niektóre zapachy Chanel (nawet w necie są drogie), o tyle takie ceny za zapachy mniej trwałe lub płacenie tylko za markę (bo nawet Gucci potrafi zrobić nietrwałą, nieciekawą wodę perfumowaną) mnie nie przekonuje. Tak samo jak zapach znanej wokalistki, raczej dla nastolatek, w perfumerii stacjonarnej około 200 zł, a w internecie mniej niż połowa tej ceny. Dla mnie 200 zł za zapach średnio- lub niskopółkowy jest nie do przyjęcia. No ale może to też kwestia funduszy, pewnie gdybym zarabiała pięciokrotność średniej krajowej, to byłoby mi wszystko jedno, gdzie i za ile kupuję.:)
                      Btw. jeśli chodzi o Chanel, to kiedyś kupiłam zapach tej marki na Okęciu taniej, niż teraz można go dostać w necie, ale niestety takie czasy chyba już się skończyły.:)
      • Gość: king.a Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.tktelekom.pl 30.01.14, 11:14
        Yendras
        świetne fotki :)
        • deoand Re: Lanzarote - co warto zobaczyć 30.01.14, 20:38
          W każdym razie nie wnikajac w szczegóły -kto za to płaci , autorytatywnie stwierdzam , nawiazując do tytułowego pytania , ze na Lanzie warto zabaczyć i odwiedzić perfumerie i albo nabyć cos albo nie . Duzo osób perfumy kupuje bo sa podobno tansze niz u nas .. Czy tak jest czy nie - nie bede sie kłocił z nikim bo moja rola jak to napisałem w poprzednim wątku ograniczała się do wyciągania karty Visa . Pozdrawiam .
    • Gość: Katarena Re: Lanzarote - co warto zobaczyć IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 23:20
      Ja byłam akurat na wycieczce zorganizowanej z biura Beefree i nie żałuję w sumie :) Nie chciałoby mi się samej wszystkiego załatwiać (własna działalność i taka branża, w której urlop zawsze na ostatnią chwilę). Tak czy owak byłam na prawie wszystkich wycieczkach fakultatywnych i bardzo mi się podobało. Najbardziej polecam Park Narodowy Timanfaya - niesamowite miejsce, zwłaszcza wody geotermalne i kratery wulkanów. Na mnie to miejsce zrobiło wielkie wrażenie. Jeśli jesteś już w Lanzarote warto się wybrać też na sąsiednią wyspę Fuerteventurę - też jest przepięknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka