michal.se 10.04.08, 13:48 Fuertaventura, czy ktos byl w tym hotelu, na tej wyspie i podzieli sie pozytywami i negatywami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudaaa Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 10.04.08, 20:12 Podepne sie jesli mozna - bo tez interesuje mnie ten hotel? Czy ktos sprawdził i cos nam o nim opowie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masz Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.magsoft.com.pl 10.04.08, 21:27 Nie do konca spelniam kryteria bo wprawdzie bylam na Fuerte ( 2 tygodnie temu) ale w innym hotelu. Wyspa nas urzekla, zrobilam kolo 700 zdjec. Warto wynajac samochod-drogi super- i troche pojezdzic. Jak na tak mala wyspe duza roznorodnosc plaz, male miasteczka, troche księzycowego krajobrazu. No i wiatr , wieje stale - momentami mocno-to raj surferow. Jesli chodzi o hotel wejdz np. na portal wakacje.pl .Znajdziesz tam opinie i hotelach. Odpowiedz Link Zgłoś
linka555 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 10.04.08, 23:24 Niedawno był ten wątek, więc poszperaj na forum. Ja wróciłam w poniedziałek z tego hotelu i dla mnie był ok, ale nie wiem, o co konkretnie pytasz. Chętnie odpowiem na bardziej precyzyjne pytania. Pozdrawiam, linka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsk1 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.chello.pl 11.04.08, 07:53 lepiej wziąć pokój na dole czy na górze ? slyszałem ze na piętrze jest lepiej bo mozna normalnie okna otwierać na noc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudaa Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 09:22 no i jak z jedzeniem... i jaka mialas pogode (temp??) Odpowiedz Link Zgłoś
linka555 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 11.04.08, 15:09 Jedzenie świeże, w miarę smaczne, ale czuć, że to gotowanie zbiorowe (stołówka). Na śniadanie duży wybór, ale prawie codziennie to samo, Obiad podobny do kolacji, czyli wybór też duży, trochę na ciepło trochę na zimno, trochę na słono i trochę na słodko. Jeśli chodzi o napoje, to parę wątków niżej pisałam na ten temat. I podkreślam, nie przyćmiło to wrażeń z wycieczki. Pogoda natomiast była cudna, a jest pewnie jeszcze lepsza. Najchłodniej jest nad oceanem (23-25'C), w głębi lądu my raz doświadczyliśmy 36'C, a normalnie było 28-30'C,. Na wieczór sweterek, ewentualnie długie spodnie. W nocy temp. 20-24'C. Przy tamtejszym wietrze (ciepłym) nawet jak pojawią się chmury, dosyć szybko znikają. W czasie naszego pobytu przez 3-4 dni wiał wschodni wiatr i przez 2 dni wyglądało, jakby była wszędzie cienka równomierna mgiełka, a był to pył znad Sahary, ale i tak opaliliśmy się wtedy nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
linka555 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 11.04.08, 15:16 Jeśli jedziecie bez dzieci, to chyba wszystko jedno. Po murze na pewno chodzą mrówki w dużych ilościach, więc otwieranie okien i tak musi być kontrolowane. My mieszkaliśmy na dole i raz wszedł nam do łazienki taki afrykański spory karaluch wielkości kciuka, ale myślę, że dla niego to żaden problem przemieścić się na piętro. Mieszkając na dole, fajnie było tak sobie wieczorem posiedzieć na tarasie wśród egzotycznych roślinek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helga Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.nice.hnet.pl 11.04.08, 23:57 Skoro ktos ci juz łopatologicznie wytłumaczył wcześniej że na pietrze jest lepiej, to po kiego grzyba sie o to znowu wypytujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsk1 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.chello.pl 12.04.08, 16:54 po to żeby taki troll jak ty miał co robić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandra Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 12:29 www.travelzone.pl/hotele/hiszpania/wyspa-fuerteventura/oasis-papagayo.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudaa Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 19:26 Czy mialas opcje ALL Incl. - jeśli tak to napisz jak wygladala sprawa napoji i alkocholu... kiedy chcesz i o kazdej porze? I czy jedzenie nadaje sie dla 3 letniego dziecka czy nastawic sie na sloiczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.nice.hnet.pl 11.04.08, 23:51 Zdecydoewanie odradzam wykup AllInclusive. Nie ma to najmniejszego sensu w tym hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudaa Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 16:54 A co z tym all incl jest nie tak w tyn hotelu... ponoc same napoje sa b. drogie - napisz prosze cos wiecej?? PLIZ Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: AI 15.04.08, 12:41 Ja też uważam, że AI nie ma większego sensu. Każdy apartament ma dobrze wyposażoną kuchnię z lodówką, tuż obok hotelu jest dobrze zaopatrzony sklep, śniadania i obiadokolacje są tak obfite, że ja generalnie nie miałbym ochoty na obiad w środku dnia. Poza tym alkohole i napoje na Kanarach są w bardzo dobrych, wolnocłowych cenach. Ale jeśli ktoś nie ma ochoty ruszać sie przez 2 tygodnie z hotelu i jedzie np. z dzieciakami, to AI moze ma jakiś sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Współczuję tym, co wykupili All Inclusive IP: *.lucent.com 17.04.08, 12:31 Sam hotel jako taki uważam za dobry, cichy, pokoje super dla rodziny z dziećmi, kuchnia w pełni wyposażona co bardzo się przydaje podczas wakacji z dzieckiem. Jedynym mankamentem są posiłki, wg mnie okropne. Na śniadanie wciąż to samo, jedzenie całkowicie bez smaku, wyglądu. Napoje ciepłe i zimne nie do wypicia, czuć chlorowaną wodą jakieś lury a soki smakują jak najgorsza multiwitamina. Obiadokolacje jeszcze gorsze, więc po 1 razie daliśmy sobie spokój. Za to jedzenie na wyspie naprawdę pyszne, świetna wołowina i oczywiście owoce morza i ryby. Gdyby była opcja z samym śniadaniem to byłoby najlepsze rozwiązanie. Współczuję tym, co wykupili All Inclusive, masochizm ; Ze sprzątaniem mogliby się bardziej postarać, bo chyba nie kończy się ono na wyrzuceniu śmieci i zmianie ręczników? Nie piszę tego, by kogoś zniechęcić, zależy co dla kogo jest ważne, my i tak większość czasu spędzaliśmy poza hotelem i jesteśmy b. zadowoleni z wakacji, a hotel po prostu mógłby bardziej postarać się o wyżywienie, porządek i już byłoby dużo lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
linka555 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 15.04.08, 00:30 Rudaa, jedzenie jak najbardziej nadaje się dla 3 latka (nie używają prawie wcale przypraw) i generalnie jest smacznie. Mielismy all incl, tak więc cen posiłków nie znam. Ale w sumie żałowaliśmy, że wybraliśmy tę opcję, bo tak na prawdę nie szwendaliśmy się po knajpach i nie poznaliśmy ich prawdziwej kuchni. Jeśli chodzi o alkohol, to chyba od 11 rano do 18 otwarty jest bar przy basenie i tamten barman robi niezłe drinki, a potem chyba od 20 do 23 są gratis dla all incl, Tylko wyglądało to tak, że jak ja zamawiałam to dostawałam, to co chciałam, a jak mój mąż zamawiał, to barman powoływał się na przyklejoną z boku kartkę, na której było napisane, że "dziś dla all incl. jest drink sex on the beach" i to menu miało się zmieniać co 2 dni. Ta sama kartka jednak wisiała przez cały tydzień, więc już tylko ja chodziłam po drinki dla nas.I tak były trochę mocno rozcieńczone, dużo lodu w szklance, generalnie "lowcostowo". A pod koniec zrezygnowaliśmy z darmowego alkoholu na rzecz hiszpańskich win Torres, które są w każdym sklepie, i które najbardziej smakowały nam ze świeżym kozim serem, który też jest w każdym sklepie. Oj chyba coś mi się na wspomnienia rzuciło, a wracając do Twojego pytania, to zaopatrzcie się na miejscu w zwykłą wodę, bo te ich wściekle słodkie soki niekoniecznie będą dziecku smakować. Od 11 do 16 all incl. mogą też dostawać przekąski w barze przy basenie. Są to chipsy, na gorąco frytki (zjadliwe, ale te na obiedzie i kolacji są lepsze) i kanapka (chyba coś w rodzaju hamburgera) - nie jadłam tego, więc nie wiem. Tak czy inaczej, raczej sprawnie to jest zorganizowane i nie ma szansy chodzić głodnym. A gdyby co, to sklepy spożywcze (i perfumerie i różne inne rzeczy) zamykają dopiero o 22. ;-) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Wyszukiwarka forumowa nie GRYZIE IP: *.nice.hnet.pl 11.04.08, 23:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39880&w=69159473 Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 19.04.08, 08:39 Mialam byc w tym hotelu w zeszlym roku (lecialam z Itaki) ale ostatecznie wyladowalismy w mniejszym LOBOSOL. Ale obejrzalam sobie ten hotel i stwierdzam z cala stanowczoscia, ze jest bardzo ladny, duzy i napewno kazdemu sie spodoba :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beee5 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.elartnet.pl 23.04.08, 20:13 byłam tam niedawno - dla mnie FABRYKA. W stołówce istna "walka o ogień". No i trudno było znaleźć czysty talerz. Nie pojechałabym tam po raz drugi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal.se Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 12:49 dzieki za odpowiedzi oraz za info o dublowaniu wątku:) nastepnym razem najpierw poszukam. beee5 mozesz rozwinac swoja wypowiedz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonjour Problem z czystymi talerzami IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 25.04.08, 22:14 z tą "walką o ogień" to jakies semantyczne nadużycie i przesada. Nie ma żadnej walki. Jedzenie donoszone jest na bieżąco. Problem z czystymi talerzami i szklankami rzeczywiście istnieje, są niedomyte. Na stołach sa ceraty, które często kleją się do łokci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsk1 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.chello.pl 03.05.08, 20:22 czy w pokojach jest radio albo czy mozna je wypozyczyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota radio IP: *.lucent.com 05.05.08, 11:54 radia nie ma i chyba nie mozna wypozyczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mai Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.devs.futuro.pl 07.05.08, 12:31 Witam, jakie wycieczki polecacia na fuercie? Wiem że wyspę lepiej zwiedzić samemu...a czy warto brać wycieczki z biura? zastanawiam się czy fajne jest ten rejs katamaranem albo łódź podwodna??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Wycieczki 07.05.08, 13:35 W Itace można śmiało wykupić Grand Tour Lanzarote (okolice 68 euro). Reszta samemu. Rejsik katamaranem zawsze jest przyjemny, łódź podwodną mozna sobie odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 07.05.08, 13:37 Poczytaj troche na innym wątku. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39880&w=69159473 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mai Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.devs.futuro.pl 08.05.08, 08:12 dzięki wielkie. Tylko dlaczego nie warto łodzią podwodną? :) Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 29.05.08, 00:08 Wczoraj wróciłam z Fuerty i z hotelu Oasis Papagayo. Ne czytałam przed wyjazdem forum...i dlatego z przyjemnością i już dystasem weszłam zob co tu słychać. Byliśmy z małym dzieckiem(20 miesięcy) i nikomu nie polecam. Klimat afrykański....bardzo ciepło i bardzo, bardzo, bardzo wieje! Tak bardzo, że trudno się zdecydować czy dziecko brać czy nie. I do tego te wszedzie obecne baseny w których dzieci uwielbiają siedzieć godzinami. Synek z gilunem do pasa był zachwycony a ja...no cóż, bardziej zaniepokojona niż szczęśliwa. Drogie mamy...to nie miejsce dla nas i naszych dzieci....i do tego 5,30h lot! Szczerze nie polecam. A jedzenie?! No coż. Poza frytkami nic się nie nadawało. Ani dla dziecka ani dla mnie. Masakra. Tak jak ktoś wczesniej powiedział poza śniadaniami tragedia. Obiady były kombinacją nie skonsumowanch resztek minionych dni. Jak ryba nie ,,poszła,, w środę to ta sama ryba była w czwartek tylko z kawałkami czosnku, wiadomo dla zabicia fetorku.Wspomnienie jest zbyt swieże...nie mogę nawet o tym myśleć. Ktoś wcześniej współczuł All In...właśnie ja miałam. Katorga. Po tygodniu zrezygnowałam z tzw lunchu. A alkohole? Wyspy są wolnocłowe i alkohol jest bardzo tani i tą wersję obstwawiam. Jak chciałam malibu(w barze przy basenie) to pani poinformowała mnie, że w tym pakiecie leją likier ala mlibu. I rzeczywiście dostaje się mieszankę,,czegoś,, fujjjjjj. Szkoda kasy! Hotel ogólnie ok, bo czego oczekiwać po 3*, choć bardziej przypoina to 3*w krajach arabskich niż europejskich. Przez 2 tyg pobytu pani obmyła jeden, słownie jeden raz podłogę(a miało być codziennie). Ręczniki rzeczywiście wymieniają ale śmieci wynosiłam osobiście(z tymi piluchami chyba zbiegły by się koty) Nie widziałam robali...a mrówki...jakeś gdzieś małe...jak wszędzie. Dużo taniej wynająć samochód...w mieście 3 dni65euro, a rezydentka poleca na 3dni90euro i zapewnia pierwszego dnia na spotkaniu, ze to okazja. Nie dajcie się nabrać. Jeśli pojedziecie a rezydentką będzie Magda....nie wierzcie w ani jedno jej słowo. Dziewczyna gubi się w tym co mówi...i chyba sama robi tam jakieś interesy(jak na tych samochodach). Wycieczki można zrobić sobie samemu...dużo taniej a jeszcze lepiej zgadać się z fajnymi ludźmi na podróż jednym autem. Myślałam, że to ,,wyspy szczęśliwe,, jak piszą. I tybylców miałam spotkać i kulturę wyspy zobczyc.... Ciesza mnie te minione wakacje. Z przyjemnością oglądam zdjęcia z plaży nad oceanem....ale ocean można zob też w innym kraju! p.s. i nie ma tam owoców! Jakże było moje zdziwienie? A te soki pt,,hoszpańska mandarynka,,? W hotelu podawali tylko jakieś pastewne bananki i jabłka. Brzoskwinie i ananasy były....z puszki. Brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tygryska Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 09:27 malumr - wybieram sie tam za kilka dni, ale teraz to mnie niezle przerazilas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puerto Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 12:57 malumr napisała: > Byliśmy z małym dzieckiem(20 miesięcy) i nikomu nie polecam. Klimat > afrykański....bardzo ciepło i bardzo, bardzo, bardzo wieje! Tak > bardzo, że trudno się zdecydować czy dziecko brać czy nie. Widać,że nie wiedziałaś gdzie się wybierasz.Kolejnym razem proponuję wziąć do ręki jakiś przewodnik. malumr napisała: I do tego > te wszedzie obecne baseny w których dzieci uwielbiają siedzieć > godzinami. To rzeczywiście bardzo duża wada,bo nie powinno być nic > cyt.Kononowicz. malumr napisała: >...i do tego 5,30h lot! Doznałaś szoku? Z geografią miałaś w szkole problemy? malumr napisała: >Szczerze nie > polecam. A jedzenie?! No coż. Poza frytkami nic się nie nadawało. > Ani dla dziecka ani dla mnie. Masakra. Tak jak ktoś wczesniej > powiedział poza śniadaniami tragedia. Obiady były kombinacją nie > skonsumowanch resztek minionych dni. Jak ryba nie ,,poszła,, w środę > to ta sama ryba była w czwartek tylko z kawałkami czosnku, wiadomo > dla zabicia fetorku.Wspomnienie jest zbyt swieże...nie mogę nawet o > tym myśleć. Ktoś wcześniej współczuł All In...właśnie ja miałam. > Katorga. Po tygodniu zrezygnowałam z tzw lunchu Jak ktoś siedzi ciągle w hotelu "z giluniem do pasa" to istotnie ma problem,bo na obiady przychodzą tacy właśnie "pasywni turyści" i jest ich mało ,więc stołówka nie jest specjalnie wykwintna.Z reguły jest się poza hotelem,nad oceanem lub wycieczce,więc nie ma to takiego znaczenia,no chyba,że ktoś z "giluniem"... malumr napisała: > A alkohole? Wyspy są wolnocłowe i alkohol jest bardzo tani i tą > wersję obstwawiam. Jak chciałam malibu(w barze przy basenie) to pani > poinformowała mnie, że w tym pakiecie leją likier ala mlibu. I > rzeczywiście dostaje się mieszankę,,czegoś,, fujjjjjj. Szkoda kasy! Malibu to malibu,a coś podobnego to tylko coś podobnego.Alkohole w barze OK! Trzeba też czasami się uśmiechnąć i pokazać,że jest się na wakacjach,a nie tylko ciągle niezadowolona i skwaszona mina...a i z barmanem/ką też trzeba umieć zagadać-to nie sprzątaczka,czy niewolnik. malumr napisała: > Hotel ogólnie ok, bo czego oczekiwać po 3*, choć bardziej przypoina > to 3*w krajach arabskich niż europejskich. Przez 2 tyg pobytu pani > obmyła jeden, słownie jeden raz podłogę(a miało być codziennie). > Ręczniki rzeczywiście wymieniają ale śmieci wynosiłam osobiście(z > tymi piluchami chyba zbiegły by się koty) Hotel to bungalowy i bynajmniej nie w arabskim standardzie. Sprzątanie jest co dwa dni i nie kłam o codziennym myciu podłogi,bo chyba pomyliły Ci się hotele. malumr napisała: > Myślałam, że to ,,wyspy szczęśliwe,, jak piszą. I tybylców miałam > spotkać i kulturę wyspy zobczyc.... Wyspy są szczęśliwe,Ty nie jesteś szczęśliwa i tylko szukasz miejsca,żeby sobie popłakać i komuś się wyżalić. Tubylców miałaś spotkać? Z dzidami,tatuażami i skąpo odzianych? ...i kulturę wyspy zobaczyć? Mogłaś,gdybyś się ruszyła z hotelu... malumr napisała: > p.s. i nie ma tam owoców! Jakże było moje zdziwienie? A te soki > pt,,hoszpańska mandarynka,,? W hotelu podawali tylko jakieś pastewne > bananki i jabłka. Brzoskwinie i ananasy były....z puszki. Brrrrr Nie pastewne,tylko miejscowe,inne.Ale to trzeba rozumieć,wiedzieć.A na stołówce rzeczywiście są też owoce z puszki.Tylko skąd to zdziwienie? W innych miejscach na świecie też są. ________________ Jak ktoś czyta takie dąsy typowych malkontentów to ręce opadają.Wyspa jest wyjątkowa z pięknymi plażami,można trochę też odejść dalej od turystycznego zgiełku i zobaczyć te naprawdę dzikie miejsca jakich tam dużo. I nie polecam brać sobie do serca wypowiedzi takich osób jak >malumr< ,naprawdę świetne miejsce,tylko trzeba wiedzieć czego się chce i trochę "wiedzieć więcej". Pozdrawiam! Ps. Uśmiech to podstawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 21:16 dzięki puerto ze to za mnie zrobiłes bo własnie zastanawialam się jak odebrac to zwierzenie:) TY masz tę przewage - byłes tam - ja - jadę. Ale bylam na wyskach szczęśliwych - innych i widziałam różnych turystow. Rozumie opinie w stylu to mi sie nie podobalo to mi nie smakowało. Sa gusta różne każdy ma prawo do wyrażenia swich opini. Od zawsze pisze że all na kanarach to głupota - nie porażka bo roznie bywa tylko głupota- samoskazanie się na ograniczanie kubków smakowych:) gdy jest się w tak pięknym miejscu. Natomiast slowa na dzien dobry tej Pani faktycznie swiadczą o ograniczonych horyzontach i to nie obraza- lecz stwierdzenie na podstawie informacji ze tam się leci aż 5,30 !! Zawsze się tam tyle leci? no tak zawsze i piękne było twoje stwierdzenie ze geografią coś nie tak- oj a kiedyś lepiej niż teraz uczono Strach pomyslec co nasze dzieci będa pisać. Wzmianka o wietrze klimacie locie i basenach to kompromitacja dorga Pani. Reszta - ok - napisaąłm - każdy ma prawo do swego zdania Rezydenci zawsze tak funkcjonowali i nie ma co się denerwowac - nie zmuszają - to własny nasz wybór. Gdy czyta się fora wczesniej a nie póxniej- w sumie tego nie rozumię- wie się nawet to gdie wypożyczyć auto- tu forumowicze sa naprawde mili i dają sobie rady konstruktywne a nie tylko żalą sie że drinki podrabiane. Wszędzie podrabiane ...:) turcja grecja egipt tunezja hiszpania portugalia a i polskak - każdy barman żyć chce. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dam Puerto, świetny komentarz :-) IP: 62.132.92.* 29.05.08, 21:44 malmur następnym razem na wakacje powinna sie udac do pobliskiego McDonaldsa, a nie w dalekie kraje. Tak czytałem jej bełkot i nie daj Boże trafic w przyszłości na takiego współtowarzysza podróży. Załamka normalnie. Jeszcze raz gratuluje trafnego "spłętowania" opinii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahstel Poza frytkami nic się nie nadawało. IP: 62.132.92.* 29.05.08, 21:39 Szczerze ci współczuję. Ta cała opinia to jakis bełkot amatorki frytek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holender malumr, zdrowia życzę ... IP: 62.132.92.* 29.05.08, 23:15 ... bo na rozum już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... 31.05.08, 22:49 Bardzo fajny komentarz! Uśmiechnęłam się, bo może wielu to zdziwi jestem optymistką....bo niewielu podróżuje z małym dzieckiem, bo... Na wakacje jeżdzę minimum dwa razy do roku od bardzo wielu lat, widziałam nie jeden hotel i nie jeden kraj...bo jestem po studium turystycznym i wiem gdzie leży Afryka...znam się na barmaństwie, bo prowadziłam parę lat pub z dyskoteką w moim mieście....i bardzo się cieszę, że było tam tyle basenów(dostosowanych do potrzeb różnych ludzi) I bardzo mnie ten wyjazd cieszył. A wspomnienia cieszą jeszcze bardziej. Może rzeczywiście to wszystko zabrzmiało bleeeee ale zawsze jeździłam w towarzystwie dorosłych a to wygląda inaczej....wszystkie fakultawywne wycieczki....i luzik. Mimo tego, że byliśmy z dzieckiem również zwiedziłam całą wyspę...a nie tylko wyglądałam na świeżą porcję frytek.....Byliśmy na pięknych wydmach i niezapomnianym ogrodzi botanicznym..... Napisałam dużo.....ale proszę...nie zawsze odbierajcie wszystko tak jednostronnie. Ktoś wcześniej pytał o all inc, o robaki....i takie tam to napisałam. Szczególnie dla matek z dziećmi. Bo czytając przewodniki(a taki też zakupiłam) jest o wiatrach ale nie o takich...Dobra mniejsza o wiatry. Wychodzę z założenia, że lepiej jechać, zwiedzić, zobaczyć niż siedzieć w domu przed telewizorem. Oczywiście z hasłem na ustach,,witaj przygodo,, acha...a jeśli chodzi o zmywanie podłogi...dlatego o tym napisałam bo w pokoju oczywiście jest ulotka co?gdzie? kiedy? jak? I między innymi o codziennym sprzątaniu...którego nie bylo. A że jestem z natury bałaganiarą to....prawie mi to nie przeszkadzało. Jak się wiec okazuje psychologia do poprawki (to dla tych, ktorzy tak szybko oceniają) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka2608x Re: malumr, zdrowia życzę ... 01.06.08, 03:25 Witam. Coż, kazdy mierzy innych swoja miarą. Niby forum jest dla wszystkich, niby kazdy ma prawo do własnego zdania, niby pełna demokracja i wolnosc slowa ale rzeczywistosc wyglada troche inaczej. Niektorzy to chyba nawet czekaja na takie "okazje" tylko po to, by rzucic sie do gardła, zdeptac i wysmiac fakt, ze ktos moze byc z czegos niezadowolony, bo przeciez to teraz nie jest trendy być niezadowolonym ... Puerto, chyba lepiej ci sie zrobilo po tym co napisałes czy napisałas, strasznie sie musiałes czy musiałas napracowac, wymyslajac te wszystkie slowa krytyki. A wracajac do tematu. Nie pisze tutaj bez powodu. Tak sie sklada, ze ja rowniez wlasnie wrociłam z tej wyspy i z tego samego hotelu. Nie zaprzeczam, wyspa ma swój nieodparty urok. Róznorodnośc miejsc, plaż i bezkresny ocean o wszystkich barwach błekitu to niezapomniane obrazy. Rzeczywiscie, lepiej jest wypozyczyc samochód na kilka dni i samemu zwiedzic cala wyspe, bo to niezapomniane widoki i przezycia chociazby takie jak krete, waskie drogi wiadace szczytami wulkanow, czy przypływ i odplyw oceanu. Jednakze zgadzam sie z tym, ze ciagle jest tam silny a nawet porywisty wiatr, ktory niestety na dodatek jest zimny. W dzien, kiedy swieci słonce nie jest az tak zle, jednakze wieczorem rzeczywiscie jest naprawde chlodno. Mnie osobiscie troche to denerwowalo. To tyle z mojej strony jezeli chodzi o sama wyspe. Jezeli ktos ma jakies pytania bardzo prosze, chetnie odpowiem. Wroce jeszcze tylko do spraw zwiazanych z hotelem i opieka rezydenta. Osoby, które tak zazarcie skrytykowały Malumra zapomniały chyba o pewnym fakcie. Wybierajac miejsce, gdzie chcemy spedzic swoj urlop (czesto wymarzony i długo oczekiwany) kierujemy sie w wyborze tym, co napisane jest w katalogu oraz doradztwem i opinia pracownika biura podrózy. Na tej podstawie z reguły dokonujemy wyboru i ...... płacimy za to co obiecuje nam katalog oraz biuro podróży. W zwiazku z tym mamy prawo oczekiwac tego za co zapłacilismy. A z tym niestety bywa roznie .... Hotel Oasis Papagayo z pewnoscia nie jest zły. Znajduje sie na duzym obszarze, zabudowa jest niska, sporo zieleni jak na tamte klimaty, pokoje sa duże i przestronne. Jednakze rzeczywiscie czystosc nie jest jego najlepsza strona. Sprzatanie powinno sie odbywac codziennie oprócz czwartków i niedziel, w rzeczywistosci odbywało sie to 2-3 razy w tygodniu, bardzo powierzchownie, czesto ograniczalo sie tylko do wymiany poscieli, zasłania lozka i wymiany reczników. Lazienki i podlogi z reguły pozostawały poza zasiegiem działania pań sprzataczek. Jezeli chodzi o wyzywienie, to dla mnie osobiscie jest to sprawa drugorzedna. Nie zmienia to jednak faktu, ze jedzenie tam jest przystosowane do podniebienia angielskich turystów i jest bardzo monotonne. Niestety nie mozna rowniez oprzec sie wrazeniu, ze nic tam nie moze sie zmarnowac, a kolejne dania powstaja z tego co zostało z poprzednich posiłków.... Mały wybor warzyw i owoców równiez bardzo rozczarowuje. Obrazu dopelniają ceraty na stołach, lepkie od brudu i przyklejające sie do lokci .... Największa porazką tego miejsca jest jednak rezydentka BP Itaka - pani MAGDA - chodząca tragedia, osóbka totalnie niezorganizowana, roztrzepana i zakręcona. Brak znajomości hiszpańskiego i słabiutki angielski to kolejne jej "zalety". Do tego przekazuje nieprawdziwe informacje majac w tym zapewne scisle okreslony cel. Dot to głównie sprawy wypozyczenia samochodu. Pani Magda na spotkaniu org.informuje, ze w miescie funkcjonuje tylko jedna firma wypozyczajaca samochody i ze nie oplaca sie tego robic na własna reke. Rzeczywistosc jets taka, ze takich firm w miescie jest kilka, a koszty sa nieporównywalnie nizsze od tych jakie oferuje rezydentka. Dla porównania dodam, ze w ofercie która posiadała, koszt wynajecia samochodu na 3 dni (opel corsa) wynosił 98 EUR, natomiast sama osobiscie wynajełam dokładnie w tej samej firmie tylko w miescie, samochod na 4 dni za 90 Eur. Wnioski nasuwaja sie same. Jednakże to wszystko jest niczym w swietle tego co wydarzyło sie podczas mojego pobytu na tej wyspie. Otóż miał miejsce wypadek, podczas którego na plaży silny wiatr wyrwał z mocowania parasol słoneczny, który przebił na wylot nogę mlodemu chlopakowi. To był Polak, który razem z dziewczyna przyleciał tym samym samolotem co ja. To sie zdarzyło kilka dni po przylocie na wyspę i chlopak na ponad tydzien wylądowal w szpitalu. W całym tym zdarzeniu tragedią bylo również to, że ci młodzi ludzie nie otrzymali prawie zadnej pomocy ze strony rezydentki. Kiedy rezydentka została poproszona o pomoc w ustaleniu własciciela parasoli oraz o pomoc przy porozumieniu sie ze swiadkami zdarzenia nie udzieliła jej poniewaz .... nie znała hiszpanskiego. Jej znajomosc tego jezyka ograniczała sie tylko do podstawowych 50 słów, do czego sie sama zreszta przyznawała. Powiedziała wówczas, ze nie ma czasu, bo idzie plażę! Nie zadzwoniła, nie pomogła również w organizacji dojazdów dziewczyny do szpitala. Jej "pomoc" ograniczyła sie tylko do próby zatuszowania sprawy przed mediami i pozostałymi turystami. Była tylko przy wypisie chlopaka ze szpitala, ale pewnie tylko dlatego, ze sprawa sie juz rozniosła i czuła presje otoczenia. Jakim cudem tacy ludzie, bez znajomosci jezyka, nieodpowiedzialni i niekompetentni otrzymują prace rezydenta, tego ja nie wiem. Jak zycie pokazuje, czasem od takich ludzi zalezy nasze zdrowie a nawet zycie ..... wiec co ja moge tu jeszcze dodac. Chyba nic, bo brak mi słów. Puerto, w tym przypadku również podzielisz mój tekst na fragmenty po czym każdy z nich opatrzysz odpowiednim złośliwym komentarzem? A może również się dowiem, ze mam ograniczone horyzonty lub jestem pospolitym zjadaczem frytek? Wszystkich tych pozdrawiam i zycze miłej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... 01.06.08, 08:05 tak, tak....Czy czytając o silnych wiarach wyobrażacie sobie wiart, który wyrywa duży, ciężki parasol, który z taką siłą uderza, że przebija nogę na wylot? Bo chyba tego nie da się zobrazować i wyczytać w katalogu wycieczek na 2008 rok, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... 01.06.08, 14:31 ...poza tym....jeśli komuś odpowiada byle jakość i toleruje nieuczciwych rezydentów i barmanów do których,,trzeba się uśmiechnąć bo nie są sprzątaczkami,,....to przepraszam. Pomyliłam forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 22:00 zabawa faktycznie przednia. wystarczy poczytać pierwsze wypowiedzi niezadowolonej turystki i jej reakcje na krytykę- zupełne wycoafanie z podkreslaniem - optymizmu- z psychologicznego p[unktu widzenia...wygląda to tak jakby sie zorientowała ze z poziomu postaw wygląda na malkontenta ale na poziomie zachowań po feebacku chce zmienić swój wizerunek. ... raz jeszcze powtórzę bo poczułam się wywołana do odpowiedzi kolejnym fragmentem wypowiedzi tym razem od autorki agnieszki- - opinie typu złe jedzenie brudno...czy szereg innych ...subiektywnych nie poddaje krytyce nigdy wychodzac z założenia że skoro nie moge czegoś zmienić nie warto się tym zajmować a to sa subiektywizmy do któryc każdy z nas ma prawo- każdy ma swoja optykę i własne filtry. Ale stwierdzenia pochodzące od osoby ktora podobno wie gdzie leżą wyspy kanaryjskie noszące znamiona narzekania na odległośc i czas lotu sa zaskakujące. Forum jest po to by czytać . Ze zrozumieniem- przed wyjazdem i każdy tu mógł zauważyć kilkanaście wzmianek o wiatrach - skoro tak - dlaczego z dzieckiem? To sa nasze decyzje- ludzi matek rodziców ale podejmujmy je świadomie. gdy jade z dzieckiem nie kieruje się opinia pani z biura która może nie widziała mapy zbyt wyraźnie o pogodzie nie wspominając - nie znam jej kwalifikacji - owszem oczekuję kompetencji ale nie znaczy że ją otrzymam. Domniemac moge ale to nie znaczy że to jest fakt. Zatem podsumowując skoro jedziemy z dziećmi pofatygujmy się przed a nie po - i poczytajmy Tu naprawdę jest wiele osób piszących rozsądnie i agnieszki post tez taki byłby w całości gdyby nie gorliwa obrona - sądzę niepotrzebna bo autorka malumr sama sie zreflektowała . To nie sa szybkie sądy na temat twojej osoby- przynajmniej nie mój- to wrażenie jakie świadomie zrobiłaś na czytających . Za miesiąc wylatuję i czekam na plaze miasteczka i wulkaniki wiem że wieje i bywa różnie z czystością. Wiem że najlepsze jedzenie dostane w knajpkach a nie w hotelowej restauracji wiem to bo też lubię zwiedzać i robię to często ale przed wylotami czytam i wszystkim forumowiczom dziekuję za to że mam co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastazja Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 22:28 witam, własnie wróciłam z Fuerty z hotelu Oasis Papagayo i wrażenia mam rożne. Jezeli chodzi o hotel jest ok, bardzo fajny ogród. Baseny w rzeczywistości sa ze słoną wodą z wyjątkiem jednego (w katalogu jest napisane ze jeden jest ze slona wodą). Co dosprzątania pokoju to wrażenia niemiłe. Rzeczywiście panie sprzatające ograniczaly sie do ulożenia ręczników, pościelenioa łóżka i to wszystko. Ręczniki były zmianiane raz na kilka dni a wanna czy umywalka w ogóle nie sprzatane, nie mówiąc o podłodze.Jżeli chodzi o jedzenie to było jak dla nas ok, chodziaż było zdecydowanie za mało owoców. Potwierdzam posiłki dostosowane do turystów z Wysp Bryt. czyli bekon i fasolka na sniadanie a na kolację frytki, ziemniaki, mięso, itp. jeżeli chodzi o wiatr to rzczywiście mocno wiało. Wiedziałam jadąc tam że są wiatry, ale nie przypuszczałam że aż takie. w ogóle pogoda mnie tam zaskoczyla bo do 11-12 jest pochmurno i zimno, potem jest ok czyli upał ale, że wieje to nie czuć tego i ok 19 robi sie znowu zimno, także jak chodziliśmy do miasta wieczorem to musieliśmy sie cieplej ubrać. I tak było cale 2 tyg. Jeżeli chodzi o rezydentke Magdę tosłyszłam jak się "opiekowała" turystami. Podobno nie mozna na jej pomoc liczyć jak człowiekowi sie coś przytrafi. Słyszałam o tym wypadku na plaży i że niestety Ci młodzi ludzie zostali pozostawieni sami sobie z problemem bo pani rezydent jechala sie opalac na plażę. Nie wiem kto takich ludzi zatrudnia!!! i jeszcze bez znajmości języka hiszpanskiego i angielskiego - DRAMAT!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr-67 Re: malumr, zdrowia życzę ... 02.06.08, 23:50 Abstrachujac od wiatrów i sprzatania Załamałem się Twoim stwierdzeniem na temat kompetencji pracowników biur podrózy. Co znaczy " moge domniemac,ze zostanę obsłuzona przez kompetentny personel ale wcale na to nie licze" - tak zrozumiałem Twoja wypowiedż. Nie obraź sie Edyta ale ten kit który próbujesz wszystkim wciskac to czysta HIPOKRYZJA. Wszyscy (moze z wyjątkiem Ciebie)kupuja wczasy szczególnie zagraniczne w biurach podrózy bo licza na to ze ktos kto sie na tym zna, doradzi i nie wpusci w kanał, licza na to ze na msc wypoczynku bedzie czuwała nad nim kompetentna osoba , gotowa niesc mu pomoc w razie jakich kolwiek problemow, a nie tylko towarzyszyła mu w drodze z lotniska i na lotnisko przy powrocie albo do momentu w którym zostana juz wykupione wycieczki fakultatywne.Nasze oczekiwania zwiazane sa bezposrednio z kompetencjami osob które sie nami opiekuja.Ja oczekuje kompetentnej obługi, jak kazdy normalnie myslacy człowiek. piszesz tez, ze jak komus nie podoba sie jedzenie to moze stolowac sie na miescie- zenada! nie po to ludzie kupuja za kilka tysiecy wczasy w hotelu czesto z dopłata za all in..zeby wypic wieczorem darmowego drinka ale po to by miec zabezpieczone wyzywienie i to nie w postaci zupy która jest zmiksowanym drugim daniem z dnia poprzedniego. Czy moze ktos sie ze mna nie zgodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 13:36 drogi Panie jeśli mnie pan cytuje to poproszę w oryginale. Wypowiadano się tu częto na temat aktywnego czytanie- to nie cytat moich słów. NIe napisałam że nie liczę tylko że nie musi to być fakt- różnie się ludzi zatrudnia o czym świadczy fakt pani rezydent i opisywanego tu wątku z wypadkiem, zgodzi się pan prawda ze teraz gdy pan przeczyta moją wypowiedz po raz drugi inaczej pan ją rozumie,? nie napissałam że jak się komuś nie podoba jedzenie to moze się stołowac na mieście - oburzające jest takie nadinterpretowanie w formie polegającej na wkładaniu ludziom słow których nie użyli w usta!! Brak kultury Szanowny panie napisałam że na najlepsze jedzonko liczę ZAWSZE w knajpkach:) i co w tym złego? Tak nie zgodzi się z kobą każdy kto potrafi czytać i ma minimu kultury osobistej Zaatakował mnie pan na poziomie interpretacji moich słów. Ja w przeciwieństwie nie obrażałam nikogo i nie wypisywałam ze jak ktoś lubi knajpnik w obcych krajach to żenada- oj jak ja nie lubię tego słowa - czy mam się czuć żenującą że lubię folklor miejsc w które latam?. prosze mi nie odpisywać - nie chcę dyskutować bez wspólnego mianownika i bez rzeczywistych odniesień żegnam a co do faorum w dalszym ciągu liczę że będą sie tu pojawiały opinie dające nam turystom coś - tak jak opnia agnieszki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.plock.mm.pl 03.06.08, 18:21 zabawa faktycznie przednia. wystarczy poczytać pierwsze wypowiedzi niezadowolonej turystki i jej reakcje na krytykę- zupełne wycoafanie z podkreslaniem - optymizmu- z psychologicznego p[unktu widzenia...wygląda to tak jakby sie zorientowała ze z poziomu postaw wygląda na malkontenta ale na poziomie zachowań po feebacku chce zmienić swój wizerunek. ... Ja w przeciwieństwie nie obrażałam nikogo i nie > wypisywałam ze jak ktoś lubi knajpnik w obcych krajach to żenada- oj > jak ja nie lubię tego słowa - Edyto...to cytowane Twoje słowa.... Baz komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:07 hej :) ale to była wymiana zdań z niejakim panem piotrem...nie rozumię o co chodzi...widać dyskusja się rozwinęła przechodząc wyobrazenie autorów;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:41 Przeczytaj to jeszcze raz ale spokojnie: zabawa faktycznie przednia. wystarczy poczytać pierwsze wypowiedzi > niezadowolonej turystki i jej reakcje na krytykę- zupełne wycoafanie > z podkreslaniem - optymizmu- z psychologicznego p[unktu > widzenia...wygląda to tak jakby sie zorientowała ze z poziomu postaw > wygląda na malkontenta ale na poziomie zachowań po feebacku chce > zmienić swój wizerunek. czujesz się obrażona? W takim razie wybacz- jedyny epitet to niezadowolona turystka ale o niezadowoleniu mówiaś na forum. Więc spokojnie postaraj się zrozumieć ze to co mówimy nie tylko na forum to świadczy o nas - ja celowo cię nie oceniałam więc nie powinnaś być obrażona zrobiłąm tylko lekki rys analizy by włąśnie tobie pokazać że choć pewnie jesteś fajnym człowiekiem to po przez to co napisałąś możesz zrobić inne wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.plock.mm.pl 06.06.08, 08:26 Dzięki za te słowa. Szczerze jestem zaskoczona tym niezrozumieniem i taką nagonką na mój komentarz i moją osobę! Trudno się tłumaczyć... I jeszcze ktoś zarzucił mi fantastykę!!!! Coś niesamowitego. Przecież nie napisałam niczego co byłoby niezgodne z prawdą? W pewnym momencie nawet odniosłam wrażenie, że komentarze są od kogoś z biura podróży... No nic...może lepiej być kontrowersyjnym niż nijakim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amstel malumrowe kłamstewka ... IP: 62.132.92.* 06.06.08, 18:29 Gość portalu: malumr napisał(a): > Przecież nie napisałam niczego co byłoby niezgodne z prawdą? 1. bardzo, bardzo, bardzo wieje (bo pojechalas w durnym terminie) 2. to nie miejsce dla nas i naszych dzieci 3. poza frytkami nic się nie nadawało (do jedzenia) 4. alkohol jest bardzo tani 5. hotel bardziej przypomina 3* w krajach arabskich niz europejskich 6. wynajęcie samochodu w mieście na 3 dni to koszt 65 euro 7. nie ma tam owoców (a jakie chcesz owoce na księżycowej wyspie) Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: malumrowe kłamstewka ... 06.06.08, 23:01 1. ,,w durnym terminie...co nie oznacza,że kłamałam. Nie napisałam, że wieje całym rokiem(choć jak zapytałam rezydentkę to właśnie tak powiedziała) 2. to nie kłamstwo tylko sugestia 3. tu rzeczywiście może przesadziłam 4. alkohol jest bardzo tani...przecież to strefa wolnocłowa! 5. tak mi się właśnie wydaje, to moje odczucie...nie kłamstwo 6. tak właśnie było. Proszę sprawdzić. Pierwsza wypożyczalnia samochodów w mieście, po prawej stronie.Opel Corsa lub nissan Micra Na 2 dni 60 euro, na 3 dni 65. Ni mniej ni więcej! Fotelik dla dziecka 2 euro za dobę. 7. a wyspa jest kozia! A nie księżycowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amstel Opel Corsa 65 euro za 3 dni IP: 62.132.92.* 07.06.08, 21:53 Jak ktoś bedzie w stanie wytargowaś taką cenę to niech się pochwali na forum ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: Opel Corsa 65 euro za 3 dni 08.06.08, 15:41 Nie musieliśmy nic targować.....oferta jest wystawiona na ulicznym stojaku! Co Ci tak bardzo zależy, żebym nie pisała? Zastanawiające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anstazja Re: Opel Corsa 65 euro za 3 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 16:46 Potwierdzam, widziałam na własne oczy takie oferty w centrum, także to nie sciema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malumr Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.plock.mm.pl 03.06.08, 09:07 Rzeczywiście po przeczytaniu komentarzy do mojej wypowiedzi zastanowiłam się nad odbiorem . I nie chodzi o zmianę wizerunku tylko o właściwe zrozumienie. I znów muszę coś ,,sprostować,, Nie byłam zaskoczona długością lotu! Oczywiście, że wiedziałam i zdecydowałam się na taką ofertę. Jednak dwu godzinna odprawa i 5,3h lot z dzieckiem skaczącym po kolanach, wrzeszczącym podczas startu, to...zupełnie inne 5,3h!!!!! Bo zupełnie inaczej kiedy czytasz kolorową prasę, słuchasz radia i podziwiasz lot w chmurach a zupełnie inaczej kiedy zerkasz na zegarek..... I proszę, nie podajcie już w wątpliwość czy wiem co znaczy 5,3h..zapewniam, że wiem. A ta wiadomośc była dla mam i dzieci, że rzeczywiście dla dziecka to jednak długo. Okazało się to zbyt męczące. Choć są rózne dzieci....dla których 5,3h może okazać się zdecydowanie ,,krótsze,, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: malumr, zdrowia życzę ... IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 19:33 Opinia agnieszki jest bardzo rzeczowa i pokrywa sie z moimi oberwacjami. Nie wypowiadam sie na temat rezydentki i silnych wiatrów, bo w hotelu mieszkałem we wrześniu/pazdzierniku i wtedy rezydentka była inna i wiatrów nie było. Mysle że ta dluga opinia agnieszki mimo jej oczekiwan nie znajdzie sie w ogniu krytyki, gdyz jest zupelnie inna i obiektywna od żenującego epistołu malmury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwer Opinie na temat Oasis Papagayo IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 11:30 Postarajcie się wrzucac swoje opinie na temat Oasis Papagayo na forum hotelowym: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54131&w=79213061 Pomoze to przyszłym wczasowiczom na szybkie zdobycie informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Pytania do tych, którzy tam byli! 03.06.08, 13:32 Z zainteresowaniem czytam wszystkie opinie i te pozytywne i te negatywne. Jade tam z mezem i z 14-miesiecznym dzieckiem juz za tydzień. Wiatru sie nie boje (poza morderczymi parasolami;)), gdyz jestesmy rodziną wiatrolubną. Mam natomiast kilka pytań do osob, ktore były w Corralejo/ oasis Papagayo: 1. Z tego, co czytałam na forum rozumiem, ze busy hotelowe wożą tylko na plaze miejską, małą i nieciekawą? Mnie interesuje ta wielka plaża za miasteczkiem, za wydmami. Czy to tam jezdza miejscowe "PKS-y"? Czesto jezdza? A gdyby sie chcialo pojsc na piechote, jak wyglada droga? Nonstop słońce, żadnego cienia, i trzeba iśc wzdłuż szosy? jest sens wybierac sie na taki spacer z dzieckiem w wozku czy lepiej od razu w autobus albo wynajęty samochód? Dodam jeszcze, że chodzic lubię, tylko niekoniecznie kilka kilometrow nonstop w słońcu ;) (tak, wiem, ze powinnam moze jechac do Skandynawii a nie na Kanary hehe :)) 2. Ta w.w. duża plaża za miasteczkiem to dzika plaża, tak? A więc raczej sie tam parasoli nie wypozyczy? A mozna wypozyczyc gdzies taki parasol - np w hotelu Oasis Papagayo? Z naszym maluchem musimy miec parasol chroniacy od słońca ale zdecydowanie preferujemy dużą dziką plażę. A moze warto kupic jakis na miejscu (jesli nie mozna wypozyczyc)? 3. Wyczytałam, że w Oasis Papagayo sa reczniki (wiem - rzadko zmieniane), a czy jest to rodzaj recznikow z ktorymi mozna chodzic na plaże, czy tez plazowe lepiej przywiezc sobie z Polski? Bede BAAARDZO wdzieczna za rzeczowe odpowiedzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malumr Re: Pytania do tych, którzy tam byli! IP: *.plock.mm.pl 03.06.08, 18:13 Autobus tzw miejski jeździ co 30 minut...ale proszę zob rozkład dokładniej bo jest przerwa na sjestę. Ten bus z hotelu jeżdzi codziennie ok 9 i wraca o 16, trzeba jednak zapisać się dnia poprzedniego do godz. 18. Na piechotę jest za daleko, nawet dla lubiących spacery. Ręczników hotelowych nie wolno wynosić z pokoju. A wymieniają je dość często. Parasole są razem z leżakami 3 euro za dzień. Te zestawy są właśnie na tej plaży gdzie jeździ ten autobus miejscki(nr 6) i na plazy miejskiej, która jest bardzo przyjemna. Nie ma jednak tak dużych parasoli na sprzedaż czy do wypożyczenia. poza tym jak się z tym zabrać? Może przed wyjazdem warto kupić taki namiot dla malucha. Chyba nie zajmuje dużo miejsca? jak chcecie spędzać dużo czasu na plazy to warto bo słońce jest silne choć mało odczuwalne. Ja smarowałam dziecko kremem 40 a i tak się opaliło. I czapeczkę dla dziecka dobrze mieć ale z wiązaniem pod szyją bo zrywa z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastazja Re: Pytania do tych, którzy tam byli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 22:36 jeżeli chcecie na plaże z wydmami to najlepiej PKS-em bilet 1,1 euro przystanek jest od hotelu o jakies 15 min. piechotą z dzieckiem nie polecam bo naprawdę grzeje i z wózkiem przez wydmy nie za bardzo. Co do plaży tej dużej z wydmamai to własnie tam były 'moredercze parasole" i tam można wypozyczyć leżak i parasol (za oba 6 euro) lepiej jednak kupić taki namiocik - mozna w mieście go dostać i nie jest drogi, parasol tez można kupić bo codziennie wypożyczyć sie nie opłaca. koniecznie weź ze sobą reczniki plażowe bo w hotelu przy basanie nie ma a z hotelu nie mozna wynosić. Zabierz tez kremy z wysokim filtrem bo naprawde slońce daje po garach. Mimo ze przed wyjazdem byłam troche opalona to juz w perwszy dzień sie spaliłam i bylam czerwona jak rak. Mam nadzieje ze moje wskazówki się przydadza Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Re: Pytania do tych, którzy tam byli! 03.06.08, 23:15 Dziekuje ogromnie za odpowiedzi, bardzo mi pomoglyscie! Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Pytania do tych, którzy tam byli! 03.06.08, 23:27 adn 1 Plaża miejska raczej nie jest wykorzystywana przez turystów. Jest mała i znajduje sie w mieście. Busy hotelowe wożą gości na piekną, piaszczystą plażę przy dwóch samotnych hotelach RIU (zobaczysz je jadac z lotniska po prawej stronie przed Corralejo). Jeżdżą tam loklane autobusy PKS (rozkład znajdziesz w pobliskim wątku o Oasis Papagayo). Pieszo idzie się wzdłuż ulicy, albo przez "wydmy" w pełnym słońcu (jeśli akurat nie jest przysłoniete chmurami). Jeśli lubisz chodzić to śmiało mozesz spacerować wzdłuż drogi. adn2 Taka dzika to ta plaża nie jest. W okolicy hoteli RIU masz full service. Parasoli raczej w hotelu nie wypożyczysz. Jesli planujesz plazowac w pewnym oddaleniu od RIU to wlasny parasol/parawan. adn3 Recznikow hotelowych nigdy nie wolno wynosic z pokoju. Nawet do opalania. W lepszych hotelach dostaje sie reczniki przy basenie. Reczniki plazowe mozesz zabrac z Polski albo za kilka euro wypozyczyc w recepcji ogromne reczniki plazowe Thomsona (TUI) Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek PKS - Linia 6 03.06.08, 23:30 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39880&w=69159473&a=75152045 Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 04.06.08, 13:57 Dzieki wielkie za pomoc Etrusek! No to jeszcze jedno głupawe pytanie... Jedziemy tam w przyszłym tyg. Czy trzeba brać jakieś ciepłe ubrania? Tyle opinii sie naczytałam, jedni mówią, że wiatry sa ciepłe, inni - że zimne. Długie spodnie, bluza, sweter, kryte buty - należy mieć? Gdzieś czytałam, że starczy 1 para spodni i 1 sweter, ale nie wiem, czy to dotyczyło rejonu Corralejo. A ta szosa do plaży jest cały czas w słońcu czy sa jakieś palmy rzucajace mini-cienie? :) Trasa przez wydmy z wózkiem raczej odpada - przez wydmy bliżej? dziekuje z gory..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malumr Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... IP: *.plock.mm.pl 04.06.08, 16:38 Jedna bluza czy sweter w zupełności wystarczy. Długie spodnie jak i kryte buty będą zbędne. Szkoda miejsca w bagażu. Miłych wrażeń z pobytu i po powrocie koniecznie napisz jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amstel plocki malumrze zamilknij IP: 62.132.92.* 04.06.08, 23:52 ja na twoim miejscu odpuscilabym sobie dawanie komukolwiek dobrych rad. i tak juz ponapisywalas tyle glupot w swojej opinii. a twoje prosby do innych by pisali jak bylo sa juz totalnie żenujace. nie rob wiochy wiekszej niz zrobilas i zamilknij Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 04.06.08, 23:34 Ciepły sweter lub bluza oraz długie spodnie przydadzą się na wieczorne spacery. Nie bierz więcej niż jedną sztukę. Tak jak wspominałem, bawiłem w Oasis we wrześniu/październiku i wtedy nic nie wiało. Szosa do plaży jest w pełnym słońcu bez żadnego cienia. Droga przez wydmy jest tylko nieznacznie krótsza, ale z wózkiem odpada. Na upartego możesz jeżdzić na plażę taksówką za 3 euro spod hotelu. Ponizej link (jak nie bedzie dzialac to sklej go w calosc i wrzuc do przegladarki). Pokazuje Oasis Papagayo (przy rondzie) a droga na plażę to "autostrada" FV-1 ciagnąca sie na wschód od hotelu. maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q=corralejo,+fuerteventura&sll=37.0625,- 95.677068&sspn=48.555061,81.914062&ie=UTF8&ll=28.72167,- 13.870625&spn=0.006614,0.009999&t=h&z=17 Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 05.06.08, 13:08 Dzięki wielkie za pomoc! A tak z innej beczki - ja cenie sobie i pozytywne i negatywne opinie o danym miejscu... prawda zawsze leży gdzies posrodku... nie wiem, czemu wielu z Was tak rozzlosciły niektore negatywne opinie w tym watku... Kazdy przeciez przedstawia swoje subiektywne zdanie. Ja dopiero tam jade, po przeczytaniu tylu roznych opinii jestem przygotowana i na plusy i na minusy tej wyprawy. A jak to wszystko odbiore napisze po powrocie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mantov Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 05.06.08, 16:45 fairycharlotte napisała: > Dzięki wielkie za pomoc! > A tak z innej beczki - ja cenie sobie i pozytywne i negatywne opinie o danym > miejscu... prawda zawsze leży gdzies posrodku... nie wiem, czemu wielu z Was ta > k > rozzlosciły niektore negatywne opinie w tym watku... Kazdy przeciez przedstawia > swoje subiektywne zdanie. Demokracja i wyrażanie różnych opinii-jak najbardziej tak. Pisanie bzdur i wkładanie ich do wątku opiniotwórczego-nigdy. Każdy, kto choć trochę ma szacunku do siebie i innych, nie powinnien kompromitować się wypowiedziami w stylu "malumr" zwłaszcza jeżeli kończy się jakieś Studium Turystyczne. Niedorzeczności cała "masa". Czytam to forum,bo jestem zainteresowany wyjazdem ma Kanary,ale wolałbym czytać rzeczowe i wiarygodne opinie,nie zaś fantastykę. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Malumrowi dziekujemy ... 05.06.08, 19:48 O właśnie! Mantov idealnie wyłożył o co chodzi osobom krtytykującym wypowiedz Malumra. Rzeczowa krytyka jak najbardziej, wypisywanie dyskwalifikujacych bzdur nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 06.06.08, 23:09 mantov napisał: > . > > Każdy, kto choć trochę ma szacunku do siebie i innych, nie > powinnien kompromitować się wypowiedziami w stylu "malumr" > zwłaszcza jeżeli kończy się jakieś Studium Turystyczne. > Niedorzeczności cała "masa". > > Czytam to forum,bo jestem zainteresowany wyjazdem ma Kanary,ale > wolałbym czytać rzeczowe i wiarygodne opinie,nie zaś fantastykę. > > Pozdrawiam! > > Jeszcze tam nie byłeś a już wiesz kto fantazjuje a kto nie?! Ciekawe?! To jest dopiero niedorzeczność! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amstel Płocki malumrze zamilknij IP: 62.132.92.* 07.06.08, 21:55 Nie kompromituj się dalej kobieto! Oszczędź sobie nastepnych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: Płocki malumrze zamilknij 08.06.08, 15:40 www.goldenline.pl/forum/wyspy-kanaryjskie/195701 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastazja Re: Płocki malumrze zamilknij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 16:54 Ty Amstel - nie przeginasz??? Co to Twoje forum? Każdy pisze co uważa za stosowne i komentarze tego typu to wiocha i kompromitacja - ale dla takich osób jak Ty. Jak Ci sie nie podoba co kto pisze to daruj sobie i nie wchodź na forum. Widze że chyba spać nie możesz przez tego malumra - wyluzuj !!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Re: Płocki malumrze zamilknij 08.06.08, 22:45 Dla mnie wypowiedz Malumr nie brzmi jakos ekstremalnie... Moze to bzdury, a moze nie - wkrotce przekonam sie na wlasnej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
mantov Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 09.06.08, 00:56 malumr napisała: > Jeszcze tam nie byłeś a już wiesz kto fantazjuje a kto nie?! > Ciekawe?! > To jest dopiero niedorzeczność! > Pozdrawiam Dziecino,a gdzie ja napisałem,że nie byłem na Kanarach? Tak się składa,że akurat miałem okazję być w tym hotelu i to co wypisujesz można śmiało nazwać brakiem elementarnej wiedzy i malkontenctwem. Podaj adres tego studium turystycznego co rzekomo ukończyłaś,a ja wystosuję oficjalnie list otwarty w proteście przeciw żenującemu poziomowi kształcenia na tej uczelni! Odpowiedz Link Zgłoś
malumr Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 09.06.08, 08:55 ,,Czytam to forum,bo jestem zainteresowany wyjazdem ma Kanary,ale > wolałbym czytać rzeczowe i wiarygodne opinie,nie zaś fantastykę., > Jeśli byłes to po co Ci opinie innych? A powyższe zdanie jest cytatem Twojej wypowiedzi. Zastanawiający brak spójnośći w Twoich komentarzach?! Podaj mi adres swojego lekarza, wystosuję otwarty list w proteście przeciw żenującemu poziomowi lecznictwa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mantov Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 09.06.08, 09:32 malumr napisała: > ,,Czytam to forum,bo jestem zainteresowany wyjazdem ma Kanary,ale > > wolałbym czytać rzeczowe i wiarygodne opinie,nie zaś fantastykę., > > > Jeśli byłes to po co Ci opinie innych? > A powyższe zdanie jest cytatem Twojej wypowiedzi. Zastanawiający > brak spójnośći w Twoich komentarzach?! Podaj mi adres swojego > lekarza, wystosuję otwarty list w proteście przeciw żenującemu > poziomowi lecznictwa. > :) Wyspy Kanryjskie to archipelag 13 wysp z których na 3 byłem.Opinie innych będą przydatne przy kolejnym wylocie na inną wyspę. Twoją opinię można wsadzić między bajeczki i niedouczenie. Natomiast brak spójności występuje w Twoim rozumowaniu lub jego braku. Jaki jest adres tej szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka2608x Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 09.06.08, 13:48 Może podacie sobie swoje gg lub emaile i dalszą dyskusję poprowadzicie poza tym forum? Nakręcanie się, łapanie za słówka i wzajemne obrażanie się to chyba nie jest OK i nie jest tematem tego forum. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mantov Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... 09.06.08, 14:41 agnieszka2608x napisała: > Może podacie sobie swoje gg lub emaile i dalszą dyskusję > poprowadzicie poza tym forum? Nakręcanie się, łapanie za słówka i > wzajemne obrażanie się to chyba nie jest OK i nie jest tematem tego > forum. Pozdrawiam. Szanowna Agnieszko2608x,celem tej dyskusji jest rzeczowa i konkretna wymiana poglądów i spostrzeżeń,ale wybacz,jeżeli ktoś wypisuje to co "malumr" to odbiega to zasadniczo od jakiegokolwiek obiektywizmu.Jeżeli komuś odpowiada tak zabarwiony subiektywizm ocierający się o śmieczność to OK-mnie nie odpowiada i tyle.Ktoś wcześniej wypunktował te fantastycznie zabawne opowiastki,ja zauważyłem ich jeszcze więcej,ale nie chcę całkowicie pogrążać Pani "malumr". Tak jak napisałem,mam zamiar zwiedzić jeszcze wyspy na których jeszcze nie byłem i wolałbym czytać >sensowne< informacje.Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: Dziękuję i jeszcze jedno pytanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 18:47 ludzie !!! ale marudzicie !!! nie ma miejsc idealnych, a Wy też sami nie jesteście super bo jednym Wasze towarzystwo odpowiada, a innym nie i tak samo jest z Fuertą.Jednym ta wyspa pasuje,a innym nie.Ja osobiście byłam tą wyspą zachwycona bo nastawiałam się na to czego nie ma u nas w Polsce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vanilia21 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op IP: *.chello.pl 10.05.09, 16:11 My również wybieramy się na Fuerte do Oasis, termin 18 lub 25.05. Nie wiem jednak jak wygląda kwestia wiatrów, czy są jakieś lepsze i gorsze terminy???Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mack30 Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 10.05.09, 16:21 Gdyby nie wiaterek to byś nie wysiedziała na plaży. Wiem cos o tym bo byłem na Fuerte właśnie w maju i było super. Teraz lecimy 25.05. na 2tyg. z Warszawy do Oasis Papagayo. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Fuertaventura,hotel oasis papagayo, uwagi, op 02.06.09, 14:42 witam, wybieram sie na wczasy do Hotelu Oasis Papagayo - zastanawiam się czy wybrac opcje HB czy All? Jade z dwojka dzieci 9 i 1,5 roku - czy mozna ze sniadania zrobic jakas kanapke dziecku czy nie mozna nic "wynosic" ze sniadania ;). Ile kosztuje obiad poza hotelem, czy w opcji HB napoje do obiadokolacji sa platne? ile trzeba wydac w hotelu na napoje czy na lody?. Co przemawia za opcja HB (poza cena oczywiscie). Jesli chodzi o posilki dla 1,5 rocznego dziecka - czy jest jakis drob czy wieprzowina? Czy mozna kupic napoje w sklepie i wniesc do pokoju, jakie przykladowe ceny alkoholu? Prosze o kontakt osoby ktore niedawno wrocily z tego hotelu: ferzan@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś