Dodaj do ulubionych

Los Zocos - Lanzarote

07.05.08, 21:42
Ogólne wrażenia z dwutygodniowego pobytu w tym hotelu mam dobre.
Zastrzeżenia mam do polskiej animatorki , która nic nie zrobiła dla
licznej gromadki polskich dzieci z naszego turnusu. Nie wykazła
żadnej inicjatywy i zaangażowania , aby chociaż cząstka animacji
była poprowadzona po polsku i by nasze dzieci bawiły się równie
dobrze jak angielskie.
W hotelu najliczniejszą grupą są angielskie rodziny, w drugiej
kolejności Polacy, potem Niemcy, Hiszpanie. Jest spokojnie i
bezpiecznie. Obsługa miła i uczynna.
Jedzenie: śniadania typowo angielskie tj. jajka , kiełbaski(
niesmaczne), bekon, pieczywo tylko jasne, 4 rodz. płatków
śniadaniowych, francuskie bułeczki, dżem, masło, napoje z automatu.
Jestem osobą , która jada produkty pełnoziarniste , więc w pewnym
sensie czułam się zozczarowana brakiem nazwyklejszych choćby płatków
owsianych . Moje dziecko też nie było zachwycone śniadaniami i
często wychodziło głodne. Reszta posiłków była w porządku, chociaż
nie rewelacyjna i niezbyt urozmaicona. Przeszliśmy 1 dniową
niestrawność , która udzieliła się też i innym Polakom. Trudno
powiedziec od czego.
W barze przy basenie już po śniadaniu serwuje się hamburgery,
tosty , hot-dogi, frytki, napoje zimne i gorące z automatu, piwo,
lody niby Nestle, ale mdłe w smaku. Czyli fast-food, którym zajadali
się Anglicy. Mojemu dziecku nie smakowało .
Pokoje: po remoncie, etetyczne, czyste, sprzątane 5 x tyg.,
Baseny: w sumie na terenie całego ośrodka 5, my korzystaliśmy z 3;
czystośc oceniam na 4-.
Warto korzystać z wycieczek organizowanych przez rezydenta: polecam
tę na północ i na południe wyspy,:sami zwiedziliśmy fundację Cesara
M.i akwarium. Zwiedzanie Gór Ognia indywidualnie jest zabronione i
nie ma sensu ,bez pilota, podobnie jak jaskiń.
warto zabrać pieniądze na zakupy w perfumerii Charlie i elektroniki -
ceny dużo niższe niż w Polsce.
Opłaca się wersja all. inc., gdyż ceny w okolicznych sklepach b.
wysokie. Np. jogurt Danone naturaly 0,90 Eur, paczuszka chleba
pełoziarnistego (5 kromek) ok. 3 eur, słodycze dla dzieci dużo
drozsze niz w Polsce.
Wyspa Lanzarote sama w sobie urokliwa i niezwykła . Chociaż pierwsze
wrażenia wzrokowe po wylądowaniu mieliśmy mieszane.
J.
Obserwuj wątek
    • wkhotel Re: Los Zocos - Lanzarote 07.05.08, 21:43
      Zacznijmy od samej wyspy - mała ,ale bardzo ciekawa i dla nas
      egzotyczna ( np. całkowity brak naturalnej zieleni , wulkany ) -tu
      ocena 5 . Hotel to już zupełnie inna historia . .Pokoje - nawet
      niezłe jak na trzy gwiazdki. Wyżywienie na bardzo dobrym
      poziomie ,oczywiście po 2 tygodniach wszystko może się znudzić, ale
      cały turnus do końca zajadał wszystko.Trzeba tylko omijać te dania
      które jedzą anglicy. TERAZ PONARZEKAJMY :
      Basen nieogrzewany - nawet dzieci niechętnie korzystały,bo ocean
      znacznie cieplejszy
      leżaki- i owszem twarde ,plastykowe -materacy brak ,ręczników
      basenowych nie ma ,plażowych jw.
      prasole na pierwszym basenie 2 !!! ( słownie dwa ) . Przy barze
      basenowym wszyscy palą ale popielniczki to już w sferze marzeń, co z
      tego wynika -wiadomo ,plus walające się plastykowe kubki po
      napojach,których nie ma kto sprzątać .
      Ogólnie okolice basenu takie sobie . Ręczniki i pościel w pokojach
      wymieniają tylko jeśli ta leży na podłodze .
      Do przyzwoitej plaży ponad 500m.Atrakcje hotelowe tylko dla anglików
      i ich dzieci ,chyba że macie 6-letnie dziecko mówiące biegle po
      angielsku.

      Darek
    • wkhotel Re: Los Zocos - Lanzarote 07.05.08, 21:45
      Jest to hotel stanowczo dla rodzin z dziećmi, które, jeśli tylko
      mówią po angielsku, na pewno nie będą się nudzić. Jest tam także
      polska animatorka dziecięca, ale niezbyt potrafi się przebić przez
      krzyki swoich Brytyjskich kolegów. Obsługa supersympatyczna,
      jedzenie smaczne i w wielkich ilościach. Rozrywka w klubie
      Aquamarina nastawiona głównie na angielskich turystów, tak samo jak
      90 procent wszystkich udogodnien i atrakcji turystycznych.
      Apartamenty są świetne i bardzo wygodne, ale UWAGA! nie ma suszarek.
      Rezydent stwierdził, że jest to błąd w katalogu :) Generalnie
      polecam hucznie!
      Ja
    • wkhotel Re: Los Zocos - Lanzarote 07.05.08, 21:46
      Pokoje ładne przestronne. Składają się z living roomu z aneksem
      kuchennym, sypialni (lub dwóch ), łazienki i przedpokoju. Bardzo
      duży taras. Codzienne sprzątanie ze zmianą pościeli i ręczników.
      Brak klimatyzacji. Dwa kompleksy basenowe. Raczej dla ludzi średnio
      pływających. Bar przy jednym z kompleksów czynny tylko do godz.
      20.00.
      Restauracja przyjemna. Szwedzki stół. Bardzo obfity.
      Night Club fatalny. Koszmar z PRL. AI jedynie do 23.00. Raczej jest
      to przechowalnia dla dzieci z repertuarem śpiewającego przedszkola
      niż prawdziwy night club. Towarzystwo mieszane. 30% to Anglicy
      dobrze się bawiący i 30% to Polacy przerażeni zagranicą, cicho
      siedzący nie wadząc nikomu. Reszta to zbieranina z różnych nacji.
      Słychać tylko angielski. W wersji oryginalnej oraz polskiej :)

      Plaża ok 200 metrów za ulicą (lokalną) oraz kompleksem sklepowym. W
      sumie miło i niedaleko, ale plaża nieciekawa.

      Z dodatkowych atrakcji:
      -korty tenisowe
      -mini golf
      -sala gimnastyczna dla dzieci
      -domek dla dzieci ( co w środku - nie wiem)
      -pole do french polls
      -boisko do siatkówki plażowej
      -boisko do kosza (chyba)

      W sumie bardzo dobre miejsce dla rodzin z dziećmi. Świetna animacja.
      Niestety dzieci muszą znać angielski, hiszpański, holenderski,
      chiński mandaryński (sik!), niemiecki lub język migowy. Mimo, że 30%
      gości to Polacy, poza napisami, obsługa nie zna polskiego :)

      Tomasz
    • wkhotel Re: Los Zocos - Lanzarote 07.05.08, 21:47
      Wybralismy ten hotel poniewaz w ofercie macie napisane "ok. 100 m od
      piaszczystej plaży (należy przejść przez drogę" , nie wiem ile to
      jest dla was "okolo" ale trzeba przejsc spokojnie 500 m zeby do
      piaszczystej plazy dojsc, ktos tu pisal ze mozna isc promenada ale
      wtedy to kolejne 200 m wiecej, lezaki na plazy 4 eur / szt / dzien.
      w pierwszym dniu pobytu myslalem ze wyjde z siebie i stane obok jak
      zaczelismy szukac tej plazy. pomijajac to male niezrozumienie poza
      tym ok. hotel blisko miejscowosci arrecife gdzie jest lotnisko,
      szybki transfer. pokoje/apartamenty bardzo ladne, rzeczywiscie
      musialy byc niedawno remontowane, osobna sypialnia, osobny pokoj
      dzienny z aneksem kuchennym (tak naprawde zbednym jesli sie ma all
      inclusive), ale lodowate piwko mozna czasami w mikrofali chlodnym
      wieczorem troche pogrzac :). duze balkony. baseny faktycznie sa :)
      animatorzy tez , chociaz nie sa mi oni niezbedni do zycia. z
      ciekwaszych rzeczy do dyspozycji 2 x korty tenisowe (bezplatnie), i
      to chyba wszystko, mini golf czy bilard (odplatny) do ciekawych nie
      zaliczam. oplata za tv absurd. jedzenie smaczne ale baaardzo malo
      urozmaicone, to co widzialem w niedziele widzialem tez w nastepny
      piatek, cos tam kucharz nieraz prychci dodatkowo. polecam
      wypozyczenie autka, w jeden dzien mozna wszystko co ciekawe na
      wyspie na spokojnie zobaczyc, bralismy z wypozyczlani przy hotelu.
      wycieczke na gory ognia lepiej odbyc zorganizowana bo i tak nie
      mozna tych wulkanow objechac samochodem osobowym. ogolnie
      miejscowosc chyba troche przynudawa, ale z drugiej strony cisza i
      spokoj gwarantowane. panowie beda spragnieni widoku polskich
      dziewczyn jak arab latania, 80% gosci to anglicy ze srednia waga 120
      kg, mozna sie wyzbyc kompleksow zwiazanych z nadwaga. gdyby nie
      wprowadzenie mnie w blad z odlegloscia do plazy (piaszczystej)
      wystawil bym ocene b.dobry - , a tak wakacje.pl macie tróje i
      czterech klientow mniej w przyszlym roku.
      Radek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka