estel7
15.01.08, 12:34
z karmieniem piersią - od 3 dni
Paweł sam się odstawiał a ostatnie dwa karmienia ja zastępowałam stopniowo
butlą i obyło się bez protestów, jakby mu było wszystko jedno.
i super!!
dopiero teraz czuje jaka to ulga, chyba jestem jakaś wyrodna i nieczuła i
gruboskórna, bo ja tego wcale nie lubiłam - to była czysto zdroworozsądkowa
decyzja, ze karmię piersią i bardzo się cieszę że już koniec. może to dlatego
ze przez pierwsze 5 miesięcy Paweł potrafił jeść przez 2 godziny a ja miałam
wrażenie ze nic innego nie robię
Nie mam już tego uczucia uwiązania i wiem że mogę w miarę przewidywalnie
określić jego pory posiłków uff
nagadałam sie ale musiałam to wyrzucić z siebie oooooooo
a i tak pociągnęłam 2 miesiące dłużej niż myślałam na początku