kubek
24.06.10, 19:40
Kawiarnia Avion przed wojną była miejscem odwiedzanym przez mieszkańców
zarówno czeskiej, jak i polskiej części Cieszyna. Te czasy wracają. Kawiarnia,
choć pod inną nazwą, znowu działa!
Starsi mieszkańcy dobrze pamiętają słynną kawiarnię Avion w Czeskim Cieszynie
położoną tuż koło granicznego mostu Przyjaźni. Przed wojną spotykała się tutaj
śmietanka towarzyska obu części miasta. Ale nie tylko. To właśnie tutaj
ciemnych interesów dobijali przemytnicy z obu krajów.
Popularna kawiarnia należąca do Rozalii Wiesner powstała w 1933 roku na rogu
Saskiej Kępy i alei Masaryka. Półokrągły budynek w modernistycznym stylu
zaprojektował Vaclav Nekvasil. Niestety, z powodu wybuchu II wojny światowej
historia tego miejsca, choć bardzo barwna, była też bardzo krótka. - Gdy
wybuchła wojna, budynek przestał istnieć - mówi Marian Dembiniok, dyrektor
Muzeum Śląska Cieszyńskiego we Cieszynie.
Przestał istnieć, bo Niemcy zburzyli go po wysadzeniu mostu Przyjaźni. Dzięki
unijnej dotacji Czeskiemu Cieszynowi udało się odbudować kawiarnię. Od kilku
dni czynna jest jej wierna kopia. Administruje nią Biblioteka Miejska w
Czeskim Cieszynie. Zmienić trzeba było jednak jej nazwę, bo kawiarnia Avion w
Czeskim Cieszynie już działa. Dlatego kawiarnia przy moście nazywa się Noiva,
czyli słowo Avion czytane na wspak.
Miejsce to jest znowu bardzo popularne wśród mieszkańców obu części miasta. W
czasie uroczystego otwarcia, które odbyło się w miniony weekend, przewinęło
się tam około 700 osób. Grał fortepian, niektórzy przyszli w strojach
stylizowanych na lata 30. zeszłego wieku. Było jak przed laty.
Noiva nie jest typową kawiarnią. To kawiarnia literacka. Można tutaj poczytać
książkę, przejrzeć gazetę. Bez względu na to, czy mieszka się w Polsce, czy w
Czechach - na stojakach są zarówno polskie, jak i czeskie czasopisma. Można
też wypożyczyć laptop i skorzystać z bezprzewodowego internetu. Część
gastronomiczną obsługują uczniowie Szkoły Hotelarskiej w Czeskim Cieszynie.
Gdy pogoda jest ładna, można wypić kawę na tarasie, z którego rozciąga się
widok na Olzę.
Noiva ma już swoich stałych bywalców. Jednym z nich jest Tymoteusz Cieślar z
Wisły. Skończył szkołę muzyczną, poproszono go, by w czasie otwarcia zagrał na
fortepianie. Wczoraj znowu spotkaliśmy go w kawiarni. - To bardzo fajne
miejsce, cieszę się, że powstało - mówi Cieślar.
Z założenia Noiva ma być miejscem, w którym będą odbywały się recitale,
wernisaże, spotkania z ciekawymi ludźmi. Sezon kulturalny nowej kawiarni
zostanie zainaugurowany już 26 czerwca. Będzie się wtedy można zapoznać z
historią tego niezwykłego miejsca i zobaczyć stare książki, gazety, zdjęcia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała
bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,8055878,Zapraszamy_do_legendarnej_kawiarni__Znowu_dziala.html