Dodaj do ulubionych

Magister bez granic

    • Gość: Zbynek Busz ogrodzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 13:11
      Niestety uczelnie amerykańskie, które nie poddadzą się rygorom europejskiej
      kontroli jakości kadry i nie wprowadzą do 2005 r. nauki jązyków europejskich
      (np. angielskiego!), nie będą mogły się ubiegać o prawo do wystawiania ważnych
      w Europie certyfikatów wykształcenia.
      Dura lex sed lex.
      Tu nikt się nie nabierze na minki Jerzego Busza ani nie będzie miał obowiązku
      uznawania polityki pięści i gwałtu, zwaną przez niektórych nieuków pax
      americana.
      • Gość: YoYoYo Re: Busz ogrodzony IP: *.agh.edu.pl 05.02.04, 15:17
        gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia czy prowokacja :)
        • Gość: Zbynek Re: Busz ogrodzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 16:34
          Obstrukcja?
          Nie stać Pana (Pani) na nic poza robieniem umysłowego ,,kopiuj-i-wklej"??
          Eh... te gazeciane fora...
    • Gość: 125 IQ Re: Magister bez granic IP: 216.233.74.* 05.02.04, 14:39
      Heheh...wszystko OK ale jedno pytanie czy jezyk Polski bedzie uznawany?
    • Gość: piszedalej Re: Magister bez granic IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.04, 14:55
      Dyskusja na temat prywatnych i publicznych uniwersytetow nie mialaby miejsca tu
      gdzie ja mieszkam, czyli w Kanadzie, bo tu po prostu nie ma prywatnych
      uniwersytetow. Sa prywatne szkoly podrzednej jakosci ktore nie maja prawa
      przyznawania stopni naukowych. Dwa zdecydowanie najlepsze i najbardziej
      renomowane uniwerki to University of Toronto i Montrealski McGill. Nie oznacza
      to jednak, ze reszta jest zla. Po prostu te dwa maja najwieksza renome.
      • Gość: 125 IQ Re: Magister bez granic IP: 216.233.74.* 05.02.04, 15:04
        Widze ze Europa doda do stopni naukowych - Magistra... ale bedzie checa...
        • Gość: Woj Re: Magister bez granic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 15:31
          Ciekawe, dyskusja o dyplomach, studiach, a tyle błędów ortograficznych...
      • Gość: BumBum Re: Magister bez granic? IP: 129.81.192.* 05.02.04, 17:09
        Zupelnie inaczej wyglada to w USA...
        Czolowe i najbardziej znane uczelnie
        to uczelnie prywatne!
    • Gość: czytelniczka Magister = Master ? IP: 194.204.219.* 05.02.04, 15:22
      Bardzo sie ciesze, ze beda uznawac dyplomy. Nic w tym nowego. Niestety brakuje
      informacji jak je beda uznawac...
      Np czy nasz magister (5 lat studiow) bedzie uznany jako BA/ BSC w Wielkiej
      Brytanii? Bo juz w tej chwili mozna sie spotkac z opinia ze ktos kto konczy
      studia w Polsce ma takie samo wyksztalcenie jak ten co konczy np w Wielkiej
      Brytanii / Irlandii/ Wloszech (laurea)itp.. po czterech a nawet 3 latach
      studiow...
      Szkoda, ze taka informacja nie zostala podana w artykule...

      Co do USA to stosuja nostryfikacje... ale znowu jak maja sie studia 3 letnie
      BSC/BA do Magistra polskiego (5 lat)?
      Dla przykladu: studia w prawnicze w Polsce trwaja 5 lat ( nie ma opcji
      licencjatu) - w Wielkiej Brytanii 3 lata... I oni i my na rynku pracy jestesmy
      traktowani podobnie choc czesciej oni sa w lepszej sytuacji bo maja juz za soba
      dwa lata doswiadczenia zawodowego podczas gdy my przed soba IV i V rok studiow.


      No ale nie tracmy nadzieji... cos zmienic sie musi ( byle tylko nie na
      niekorzysc tych ktorzy skonczyli juz studia (tak jak stalo sie we Wloszech)

      Pozdrawiam wszystkich czytelnikow
      • Gość: 125 IQ Re: Magister = Master ? IP: 216.233.74.* 05.02.04, 15:31
        I jeszcze raz ponawiam moje pytanie czy Jezyk Polski bedzie uznawany?. A z
        Magistrem to i tak checa.
      • Gość: BumBum Re: Magister = Master ? IP: 129.81.192.* 05.02.04, 17:16
        Czytelniczko... Studia na poziomie BSc/BA standardowo
        (typowo) w USA trwaja CZTERY lata. Sa jednak tacy,
        ktorzy potrafia je ukonczyc szybciej i (chyba) wiecej
        takich, ktorzy musza sudiowac troche dluzej...
        Owe CZTERY lata to tylko pewnego rodzaju 'standard' -
        faktycznie liczy sie ilosc (liczba) tzw. kredytow (punktow)!
        Jezeli masz odpowiednia ilosc punktow mozesz otrzymac
        dyplom. Bardzo proste!
    • Gość: Olaf 20 milionów studentów ? IP: *.ipipan.waw.pl 05.02.04, 15:44
      Czyli co drugi Polak studiuje ? Oj, chyba się temu panu coś pomyliło.
      • Gość: Georg von Jasker Re: 20 milionów studentów ? IP: *.niva.no 05.02.04, 16:07
        Eu bedzie rowniez zmiuszona do uznania tytulu barona.
    • Gość: mgr MAGISTER Z CIEMNOGRODU................. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.02.04, 16:04
      Magister moze bedzie uznawany, ale nikt z tych patalachow w Polsce nie rozumie
      ze pierwszenstwo beda zawsze mieli lokalni ludzie. Mgr bez dobrego jezyka albo
      nawet z akcentem bedzie zawsze bezrobotny.
      • Gość: M.S Re: MAGISTER Z CIEMNOGRODU................. IP: 208.247.54.* 05.02.04, 16:28
        Niestety sie z toba nie zgodze, pracuje z kupa azjatow ktorzy nie moga nawet
        swojego imienia dobrze powiedziec, a sa na stanowiskach i zarabiaja duzo ponad
        $100k na rok, Nie powiem ze to dobrze, bo mnie to osobiscie wkuza ale taka jest
        rzeczywistosc.
        • Gość: mgr Re: MAGISTER Z CIEMNOGRODU................. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.02.04, 16:39
          bo pracujesz na budowie, no i pomyliles sie o jedno zero
          • Gość: M.S Re: MAGISTER Z CIEMNOGRODU................. IP: 208.247.54.* 05.02.04, 16:45
            widze ze dopiero co z lotniska cie przywiezli, i jeszcze twoje walizki sa
            nierozpakowane. Zacznij je powoli rozpakowywac i naucz sie realii zycia, bo
            widze ze za duzo nie wiesz.

            Trzymaj sie i powodzenia w zyciu.

            P.S: Dawanie roboty "lokalnym bez akcentu" jako pierwszym albo placenie im
            wiecej jest nie dozwolone przez prawo, naucz sie a potem dyskutuj.
      • Gość: . Moze w USA akcent przeszkadza. Ale nie w UK. IP: *.server.ntli.net 09.02.04, 00:37
        Co do dyplomu masz racje - polskim doktorantom nie oplaca sie doktorat w
        Polsce; oplaca sie bardziej przeniesienie na studia doktoranckie z badaniami w
        UK, gdzie to IM sie zaplaci (niewiele, 10.000 funtow rocznie, ale to zawsze cos)
    • Gość: biolog Re: Magister bez granic IP: *.phyb.uic.edu 05.02.04, 16:07
      To jak to jest dziwnie? Ja pracuje naukowo w University of Illinois at Chicago
      i moja magisterka z UAM w Poznaniu byla normalnie traktowana, jak tytul Master
      of Science. NIe musialem nic robic, mialem tylko odpis po angielsku. To w
      Stanach akceptuja, a w Europie dopiero beda???
      • Gość: 125 IQ Re: Magister bez granic IP: 216.233.74.* 05.02.04, 16:21
        O tak akceptuja Magister = Master of Science, ale nie Master of Science ale BS
        i to po...zdaniu w jezyku Ang.
        • Gość: BumBum Re: Magister bez granic? IP: 129.81.192.* 05.02.04, 17:24
          Panowie... To nie jest takie proste.
          W USA nie istnieje zaden jednolity
          (czy - powiedzmy - panstwowy) system
          uznawania dyplomow z innych krajow.
          To, czy Twoj dyplom bedzie uznany
          zalezy TYLKO i WYLACZNIE od twojego
          ewentualnego pracodawcy.

          p.S. Istnieja wprawdzie w USA (prywatne)
          firmy zajmujace sie ocena (evaluation)
          obcych dyplomow ale znow... nie jest
          to zaden jednolity system! Jedna firma
          moze "ewaluowac" twoj dyplom pozytywnie,
          a inna nie!
          • Gość: Andrzej Re: Magister bez granic? IP: *.g.pppool.de 05.02.04, 21:54
            Brawo, tak samo jest w Niemczech, dyplomami mozna sobie tylek pod...,bo tylko
            pracodawca weryfikuje twoje umiejetnosci, pisze sie co prawda w ogloszeniach,
            ze szukaja kogos z takim a takim dyplomem, ale to tylko framuga, tam sie mozna
            zmiescic bez dyplomu, najwazniejsze taki Bewerbung napisac, zeby wywolac
            zainteresowanie swoja osoba, znalezc sie wsrod tych co sa zaproszeni na
            rozmowe, a tam sie dopiro pokazuje co sie potrafi, wazne sa wtedy referencje i
            dobry wywiad pracodawcy a nie dyplomy, umiec sie sprzedac (to jest
            Maktwitschaft), pracobiorca to taki sam towar jak i kazdy inny, kupoje sie go,
            i mozna dalej sprzedac (pilkarze).
      • Gość: skitterj Re: Magister bez granic IP: 208.247.54.* 05.02.04, 16:21
        Lituja sie tu nad nami w tej Ameryce ;)

        Nic ja tez mam swoje M.S z UIC,

        Pozdrowienia ;)
    • olo_kwasek MÓJ DYPLOM TEŻ UZNAJĄ W UNII? 05.02.04, 16:55
    • olo_kwasek MÓJ DYPLOM TEŻ UZNAJĄ W UNII? 05.02.04, 16:55
    • olo_kwasek MÓJ DYPLOM TEŻ UZNAJĄ W UNII? 05.02.04, 16:55
    • olo_kwasek MÓJ DYPLOM TEŻ UZNAJĄ W UNII? 05.02.04, 16:55
    • Gość: 125 IQ Re: Magister bez granic IP: 216.233.74.* 05.02.04, 16:57
      Poco gadac nie lepiej szukac -
      GDZIE SZUKAĆ INFORMACJI O STUDIACH W USA?
      www.pso-usa.org/Polish/Studia/Artykuly/informacje1.htm
      PS,
      Bez obawy to jest w jezyku Polskim.
    • Gość: antycenzor WYGBORCZA CHCE TO PRZEMILCZEC!!!! IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 05.02.04, 17:09
      Prezes Unii Polityki Realnej Stanisław Wojtera złożył dzisiaj do Prokuratury
      Krajowej zawiadomienie o przestępstwie popełnionym w związku z procedurą
      implementacji do polskiego kodeksu postępowania karnego przepisów o
      europejskim nakazie aresztowania...

      - W imieniu UPR złożyłem do Prokuratora Generalnego doniesienie o popełnieniu
      przestępstwa w celu wykrycia i ukarania osób odpowiedzialnych za łamanie
      Konstytucji – powiedział Wojtera na konferencji prasowej. - Zamierzamy
      protestować do skutku by poruszyć opinię publiczną i nie dopuścić do
      uchwalenia przepisów sprzecznych z polską ustawą zasadniczą.
      Dodał, że zamierza skierować pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich.

      Europejski nakaz aresztowania przewiduje, że na żądanie władz jednego z państw
      członkowskich Unii Europejskiej, inne państwo UE zobowiązuje się do wydania
      żądającemu osób znajdujących się na jego terytorium, a podejrzanych przez
      władze państwa wnioskującego o popełnienie określonego przestępstwa. Takie
      zobowiązanie jest niezgodne z polską Konstytucją.

      Sekretarz UPR, Marcin Bonicki, zaznaczył, że honorowanie europejskiego nakazu
      aresztowania łamie artykuł 55 Konstytucji, który zakazuje ekstradycji
      obywateli polskich.
      - Co więcej, ekstradycji podlegać będą również osoby, które popełniły czyn
      niebędący przestępstwem w świetle polskiego kodeksu karnego, np. dopuściły się
      bardzo niekonkretnego i ogólnikowo ujętego przestępstwa ksenofobii. Jest to
      sprzeczne z artykułem 42 Konstytucji RP – powiedział Bonicki.

      Europejski nakaz aresztowania będzie obowiązywać w Polsce od dnia
      przystąpienia do Unii Europejskiej czyli od 1 maja br. Politycy UPR mają
      nadzieję, że do tego czasu uda się zapobiec wprowadzeniu do polskiego prawa
      nakazu, który jest sprzeczny z ustawą zasadniczą i będzie działał na
      niekorzyść polskich obywateli.


      Warszawa, 28 stycznia 2004 r.

      JE Grzegorz Kurczuk
      Prokurator Generalny
      Rzeczypospolitej Polskiej
      Warszawa
      Al. Ujazdowskie 11

      Zawiadomienie o przestępstwie

      Na podstawie art. 304 par. 1 kodeksu postępowania karnego mam zaszczyt
      zawiadomić Waszą Ekscelencję o przestępstwie z art. 129 kodeksu karnego i
      przestępstwie z art. 231 paragraf 1 kodeksu karnego, w związku z art. 18 par.
      2 kodeksu karnego. Pierwsze z wymienionych przestępstw zostało popełnione
      prawdopodobnie po 13 czerwca 2002 r. przez osobę lub osoby mi nieznane, ale
      niewątpliwie spełniające warunki dyspozycji art. 129 kk. Drugie z wymienionych
      przestępstw zostało popełnione w dniu 19 sierpnia 2003 r. przez
      konstytucyjnych członków Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej w ten
      sposób, że tego dnia Rada Ministrów zaaprobowała projekt nowelizacji Kodeksu
      postępowania karnego w celu dokonania implementacji do prawa polskiego
      przepisów o tzw. europejskim nakazie aresztowania i procedurach dostarczania
      osób ściganych tym nakazem między państwami członkowskimi Unii Europejskiej, a
      następnie skierowała wspomniany projekt do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w
      celu nadania przez Sejm wspomnianemu projektowi nowelizacji kpk mocy
      obowiązującej ustawy.

      Uzasadnienie

      W dniu 9 stycznia 2004 r. Rzecznik Komisji Europejskiej, JE Piotr Petrucci
      poinformował, że Polska oraz pozostałe państwa przystępujące do Unii
      Europejskiej zobowiązały się honorować tzw. europejskie nakazy aresztowania od
      pierwszego dnia członkostwa w UE, tj. od 1 maja 2004 r. Europejski nakaz
      aresztowania oznacza, że na żądanie władz jednego państwa członkowskiego Unii
      Europejskiej inne państwo członkowskie UE zobowiązuje się do wydawania mu osób
      znajdujących się na jego terytorium, a podejrzanych przez władze państwa
      wnioskującego o popełnienie przestępstwa. Z uzasadnienia rządowego projektu
      ustawy nowelizującej kpk, przyjętego przez Radę Ministrów w dniu 19 sierpnia
      2003 r. wynika, że po 13 czerwca 2002 r. przedstawiciele Rzeczypospolitej
      Polskiej musieli zaciągnąć w imieniu państwa polskiego zobowiązanie wobec
      państw członkowskich Unii Europejskiej, iż Polska od 1 maja br. będzie
      europejski nakaz aresztowania stosowała. Z tego powodu zasadnie twierdzę, że
      reprezentujący Polskę negocjatorzy lub inni przedstawiciele rządu musieli
      przyjąć zobowiązanie, iż nasze państwo będzie respektować powyższe
      uregulowania, co w świetle Konstytucji RP jest niedopuszczalne z uwagi na
      zakaz wydawania innym państwom obywateli RP. Takie postępowanie stanowi
      działanie na szkodę państwa i w sposób ewidentny narusza akt prawny
      najwyższego rzędu i wyczerpuje przesłanki odpowiedzialności tych osób
      wymienione w art. 129 kk.

      Ponieważ instytucja europejskiego nakazu aresztowania obejmuje wydawanie innym
      państwom UE również własnych obywateli, osoby występujące w imieniu RP w tej
      sprawie zaciągnęły to zobowiązanie wbrew art. 55 ust. 1 Konstytucji
      Rzeczypospolitej Polskiej, bezwarunkowo zakazującego ekstradycji obywateli
      polskich, popełniając tym samym przestępstwo z art. 129 kodeksu karnego.
      Zaciągnięcie takiego zobowiązania było działaniem bezprawnym w świetle art. 7
      i art. 8 ust 1 i 2 oraz art. 83 i 87 Konstytucji, zaś treść zaciągniętego
      zobowiązania była niewątpliwie skierowana przeciwko obywatelom polskim,
      ponieważ w sposób oczywisty ograniczała zakres praw przysługujących im na
      postawie Konstytucji RP, a w szczególności jej art. 31 ust. 1, 2 i 3. Osobom,
      które to zobowiązanie w imieniu RP zaciągnęły, a także osobom, które
      ewentualnie do takiego czynu je podżegały, można z pewnością przypisać co
      najmniej zamiar ewentualny działania na szkodę państwa polskiego, ponieważ
      zobowiązanie to prowadzi do zmiany konstytucyjnego porządku Rzeczypospolitej
      Polskiej w sposób nie przewidziany przez konstytucję. Wysoki poziom
      intelektualny i profesjonalizm osób upoważnianych do występowania w imieniu RP
      w stosunkach międzynarodowych całkowicie wyklucza możliwość działań
      nieświadomych zarówno co do bezprawności czynu, jak i jego skutków.

      Udzielenie w dniu 19 sierpnia 2003 r. przez Radę Ministrów aprobaty projektowi
      ustawy Kodeks postępowania karnego, stanowiło kolejny etap realizacji tego
      zobowiązania i miało
      na celu wprowadzenie instytucji tzw. europejskiego nakazu aresztowania do
      polskiego systemu prawnego. Wynika to expressis verbis z uzasadnienia
      rządowego projektu ustawy. Oznacza to, że członkowie Rady Ministrów, działając
      wspólnie i w porozumieniu podjęli przygotowania do osiągnięcia skutku
      oczywiście sprzecznego z konstytucyjnym porządkiem prawnym Rzeczypospolitej
      Polskiej, w szczególności z art. 55 ust. 1. Są oni funkcjonariuszami
      publicznymi w rozumieniu ustawy, a czyniąc przygotowania do opracowania
      projektu stosownej nowelizacji przekroczyli swoje uprawnienia, działając
      niezgodnie z zasadą praworządności zapisaną w art. 7 i art. 83 konstytucji.
      Ich działania w tym przypadku miały charakter bezprawny i jako takie, nie
      tylko ipso facto godziły w interes publiczny, ale i skierowane były na
      osiągnięcie skutku godzącego w konstytucyjne gwarancje przysługujące
      obywatelom polskim. W przedstawionym Sejmowi projekcie nowelizacji kpk
      znajduje się bowiem Rozdział 65 b, zaś zawarty w nim art. 607 p, wyliczający
      przypadki, kiedy sąd Rzeczypospolitej Polskiej odmawia wydania nakazu, tzn.
      odmawia wydania innemu państwu osoby przebywającej w Polsce. W punkcie 5) sąd
      odmawia wydania nakazu (europejskiego nakazu aresztowania), jeśli wydany przez
      inne państwo członkowskie UE nakaz został wydany w celu wykonania kary albo
      środka skutkującego pozbawieniem wolności, a osoba ścigana jest obywatelem
      polskim albo korzysta w RP z prawa azylu. Ponieważ art. 55 ust. 1 Konstytucji
      zakazuje ekstradycji obywateli polskich bezwarunkowo, taka nowelizacja kpk
      stanowi oczywiste ograniczenie konstytucyjnej gwarancji. Co więcej, zapisany w
      rządowym projekcie nowelizacji kpk art. 607 s par. 1 dopuszcza możliwość
      wykonania nakazu (bo dopuszcza tylko możliwość odmowy jego wykonania) również
      o
    • Gość: jakub Re: Magister bez granic IP: *.tkb.net.pl 05.02.04, 17:32
      Nie matura a chęć szczera zrobi z Ciebie oficera, a poważnie, nie papier a
      wiedza i praca zrobi z Ciebie bogatego i szczęśliwego człowieka, nie ważne czy
      jesteś z UE czy Rosji, Ukrainy, Białorusi czy Polski. Nie od razu ale z czasem
      napewno.
    • sabbina www.pisanie-prac.pl 08.02.04, 21:30
      jakieś problemy ?
    • Gość: rodaczka Re: Magister bez granic IP: 64.213.240.* 08.02.04, 22:34
      Czy nikt na tym forum nie slyszal o czyms takim jak transkrypt? Dyplomy UW
      (lata 70-te)nostryfikowano nam na podstawie transktyptu (po angielsku), to
      samo z dyplomem doktorskim,.... nie bylo problemu.
    • Gość: z Dlaczego uczelnie nie publikują w internecie IP: *.magma / *.magma-net.pl 08.02.04, 23:25
      list swoich absolwentów, żeby potwierdzać wiarygodność dyplomów i żeby było
      wiadomo kto swój dyplom kupił na bazarze?
    • Gość: nansen Re: Magister bez dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 01:56
      A na czele polskiej komisji bedzie stac ( jak sie nie schleje)niejaki mgr Kwasniewski. Wot, eto umnyj czelowiek
    • Gość: Marcin Re: Magister bez granic IP: frodo:* / 192.168.0.* 24.02.04, 23:13
      Jaka będzie natomiast sytuacja ludzi którzy mają dyplom
      inżyniera??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka