Dodaj do ulubionych

Problemy z nauką

09.01.17, 14:10
Syn w I kl. gimnazjum ma problemy z nauką, i to wszystkich przedmiotów (może poza wfem…). Może to brzmi jakby był trochę nieogarnięty ale ja mam wrażenie że on jest raczej za bardzo roztrzepany. Nie usiedzi w jednym miejscu, żeby ksiazkę poczytal przez 15 minut to muszę niemal nad nim siedziec i pilnować. Gdzieś wyczytałam żeby w takiej sytuacji jak najwięcej pomagać dziecku w nauce no więc siedzę z nim wieczorami i tłumaczę, odpytuję ale on raz jest w matematyce za chwilę już chce żeby z angielskiego go przepytać, chaos jakiś taki wprowadza że się nie dziwie że trudno mu się uczyc. A jak się zdarza że ja pod koniec miesiąca musze dłużej w pracy posiedzieć to jak przychodze to książki nie tknięte tylko komputer. Piszę bo może ktoś z was ma podobne problemy i znalazł jakiś złoty środek na swoje roztrzepane dziecko
Obserwuj wątek
    • Gość: ale Re: Problemy z nauką IP: *.centertel.pl 09.01.17, 16:26
      Tak, jest sposób. Komputer na klucz, telefon bez internetu i codzienne pilnowanie lekcji. Ale do tego trzeba 100% konsekwencji.
    • wzorowy.internauta Re: Problemy z nauką 10.01.17, 09:48
      Teraz taka jest młodzież, tylko komputery, internety a lektury nie ma komu przeczytać. Ja tez bym troche dyscypliny wprowadził, zero komputera dopóki nie odrobi lekcji, szlaban jak przyniesie złą ocenę, odciąć internet! Mówie ci jak podziała!
    • prywgim5 Re: Problemy z nauką 12.01.17, 10:08
      Czasami takie radykalne metody mogą przynieść negatywne konsekwencje. Gimnazjaliści są w trudnym wieku, łatwo u nich o bunt czy agresję. Zamiast wymierzania kar sugeruję rozmowę i wsparcie, między innymi takie, jakie obecnie okazujesz. Warto też ograniczyć kontakt z dziecka z komputerem czy telefonem, ale nie na zasadzie zakazów, a negocjacji. Współczesny świat, bombardujący nas ogromem informacji, które możemy uzyskać “na już” wcale nie służy koncentracji. Zwłaszcza młodzi ludzie ulegają trendom szybkości, natychmiastowości, przez co miewają problemy ze skupieniem uwagi na jednej kwestii przez dłuższy czas. Na naszym blogu piszemy więcej na ten temat: www.prywgim5.krakow.pl/blog/jak-wzmocnic-koncentracje. Znajdziesz tam też kilka wskazówek, jak poprawić zdolność koncentracji.
    • hanusinamama Re: Problemy z nauką 18.01.17, 20:11
      To troche straszne zeby w tym wieku siedziec nad dzieckiem zeby czytało. Nie mozna postawic jakiegos ultimatum. Komputer jak przeczytasz. Chociaz to chyba tez nie najlepszy pomysł. W tym wieku dzieciak powinien siedziec sam nad lekcjami. Wiem ze łatwo powiedziec ale do czego to doprowadzi. W mojej rodzinie jest chłopak na 2 roku studiów, rodzice pilnują zeby sie uczył, dosłownie siedzą z nim "nad lekcjami" jak zobaczyłam to mi sie słabo zrobiło. W tym wieku chyba trzeba popracować aby chłopak sam wiedział ze musi. Czy chce skonczyc szkołe. To nie jest 1 klasa podstawówki.
    • Gość: Gość Re: Problemy z nauką IP: *.internetia.net.pl 18.01.17, 21:24
      Mam córki: jedna w II klasie gimnazjum i druga w V klasie podstawówki. W szkole podstawowej OBYDWIE ze średnią ok. 5,5 i wyżej, starsza w gimnazjum: 4,6 - 4,7. No, ale nie było lekko. Tzn. nie, nie "wisiałam" nad nimi i nie odrabiałam z nimi lekcji (no chyba, ze czegoś nie wiedziały i przychodziły z problemem, to oczywiście pomagaliśmy im, ale średnio raz na tydzień/dwa tygodnie). Nasza praca zaczęła się już w wieku, kiedy można im było czytać bajki i coś z tego rozumiały. W sumie 8 lat czytania co wieczór, uff - padaliśmy...
      Jak już miały parę lat, to podczas oglądania bajki, zwłaszcza starsza córka, miała tendencje, że znosiła przed telewizor pół pokoju zabawek lub kolorowanki, które uwielbiała. Zawsze pilnowałam ją i pouczałam, żeby robiła jedną czynność - ponieważ już wtedy zauważyłam u niej, że nie potrafi skupić się nad jedną rzeczą i dłużej niż kilka minut. Dawałam jej wybór: bajka w tv, zabawki lub kolorowanie. Musiała wybrać. Podobnie z zabawkami: w pewnym momencie zauważyliśmy z mężem, że jej pokój jest cały "zalany" zabawkami. Jak zaczynała się bawić to szybko jej się nudziło, a pokój czy wręcz całe mieszkanie wyglądało jak pobojowisko. Zrobiliśmy więc porządek: zostawiliśmy mniejszą część rzeczy u niej w pokoju, a sporą wynieśliśmy do piwnicy. Jak chciała coś co było schowane, musiała oddać coś z pokoju (o podobnych gabarytach). Z czasem obie przychodziły z wybraną już wcześniej zabawką, którą chciały wymienić na inną i nie było problemu i płaczu, że coś muszą oddać.

      I dzisiaj widzę, że to przyniosło dużo dobrego. Potrafią bardzo szybko i dobrze odrobić lekcje. Poza tym, jak poszły do szkoły (umiały już czytać - z własnej inicjatywy) to pierwszego dnia wydrukowałam im plan lekcji (czytały tylko drukowane), pokazałam gdzie w szafie mają ubranie na wf i same pakowały się do szkoły. NIGDY ich nie spakowałam! czasami w I klasie tylko sprawdziłam plecak, ale bardziej pod kątem niepotrzebnych rzeczy, które lubiły upychać...
      Doszliśmy z mężem do wniosku, że chcemy, aby były samodzielne i aby potrafiły myśleć. Nie zamierzamy ich w niczym wyręczać, jeżeli tylko są w stanie coś zrobić samodzielnie. Jak na którymś zebraniu w V klasie usłyszałam, że mama całe popołudnie biega z książką za synem... to sorry, skutecznie mu tę szkołę i naukę obrzydza.
      Komputery dziewczyny mają z blokadą czasową - 2 godz. dziennie i się sam wyłącza. Mają tony książek w pokojach, mamy problem - gdzie je trzymać.

      Myślę, że w tym wieku to już jest ostatni dzwonek, aby popracować nad dzieckiem, bo faktycznie wiek gimnazjalny, uff... Może najlepiej udać się do dobrego psychologa, który zleciłby konkretne zadania i podpowiedziałby Pani, jak z nim postępować w takich sytuacjach?

      Życzę powodzenia, wytrwałości i jeszcze raz wytrwałości. Nasze dzieci same się nie wychowują - to my rodzice wychowujemy je naszą konsekwencją i naszymi (a nie ich) zasadami. Takie jest moje zdanie.
    • routerek Re: Problemy z nauką 19.01.17, 09:49
      Spróbuj skonsultować dziecko z okulistą i ortoptykiem. Jeżeli nawet w każdym oku ma dobrą ostrość widzenia, ale oczy nie do końca dobrze współpracują, to może mieć trudność z czytaniem lub skupieniem uwagi. Zwróć uwagę, czy siedzi prosto i czy nie przechyla głowy do czytania i pisania.
    • zmora_upiora Re: Problemy z nauką 19.01.17, 11:26
      Wyraznie ma problemy ze skupieniem i utrzymaniem uwagi. Polecam co takiego jak ~tomato timer~ aplikacja odliczajaca czas pracy i przerw. Wspaniale pomaga gdy jest problem z ciágym rozpraszaniem. 25 mint pracy 5 minut przerwy aplikacja daje sygnal na co jest pora w danej chwili. Bardzo mi pomogla przy pisaniu pracy licencjackiej. Moze przyda sie do ograniecia haosu tutaj. (przepraszam za brak polskich znakow - nie mam zainstalowanej polskiej klawiatury)
    • blanszor Re: Problemy z nauką 19.01.17, 11:31
      Jeżeli mogę coś podpowiedzieć - mój siostrzeniec też jest I klasie gimnazjum i się kompletnie rozsypał. Za dużo przedmiotów, nowe środowisko, dwa razy bardziej liczna klasa itp... Że jest 'inny' zauważaliśmy już wcześniej - wyłączał się na lekcjach, nie pisał w zeszytach, nie pamiętał co się działo, dużo gubił rzeczy, nie potrafi się skoncentrować, ma nad wyraz rozwinięte słownictwo, nie rozumiał aluzji itp. Psychologowie szkolni nigdzie go nie kierowail na badania pomimo, że moja siostra szukała pomocy. Doszło do tego, że stał się ofiarą w klasie - bo jest niemotą... W końcu moja siostra poszła z nim do psychologa prywatnie i po testach okazało się, że ma zespół Aspergera. W rodzinie mamy kuzyna z tym zespołem, ale on ma inny zestaw cech aspergerowca - nie nawiązuje relacji, nie patrzy w oczy, bardzo słabo mówi. Teraz siostrzeniec ma z państwowej przychodni potwierdzonego Aspergera. Otrzymał zalecenie do indywidualnego toku nauki. Siostra będzie szukała szkoły, która ma doświadczenie z takimi dziećmi. Na szczęście Aspergerowcy mają przeciętne lub wyższe IQ. Ten zespół powoduje, że nie radzą sobie z otoczeniem i społecznie. Warto jest się zastanowić nad tym jakie cechy ma nasze dziecko i nie 'zwalać' problemu na 'lenistwo'. Może dziecko ma po prostu problem.
      • kamilia_21 Re: Problemy z nauką 19.01.17, 13:59
        Myślę, że na pewno warto zbadać dziecko pod kątem dysleksji i zaburzeń SI.
    • Gość: Joanna Re: Problemy z nauką IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.17, 15:16
      Jestem nauczycielem w gimnazjum. Widzę wiele dzieci z takimi problemami, o jakich Pani pisze. Uważam, że tu trzeba znaleźć tzw. złoty środek. Na pewno ograniczyć komórkę i komputer. Przeanalizować plan lekcji i ustalić czas na naukę, książkę i odpoczynek. Co się tyczy książki, to trzeba znaleźć taką, która naprawdę spodoba się synowi. Dla chłopca polecam cykl "Zwiadowcy". Na początek trzeba porozmawiać, jak syn widzi swoje problemy - on wie najlepiej, co przeszkadza mu w nauce. Życzę powodzenia !
      • Gość: BARBARA Re: Problemy z nauką IP: 78.10.70.* 19.01.17, 19:46
        A może taką osobę do szkoły dla dorosłych?? miałam podobny problem i syn poszedł do NOVA we Wrocławiu. No i narazie jest ok. Może pracować, a zajęcia są co 2 tygodnie. Narazie radzi sobie całkiem dobrze, nauczyciele są wyrozumiali, a nie może tego zaprzepaścić, bo teraz przeciez wycofują gimnazja. To było dla niego bardzo dobre, zmiana środowiska itp. Ja naprawdę polecam NOVA we wROCŁAWIU
        • molik28 Re: Problemy z nauką 20.01.17, 10:07
          Ale spam. Wstyd być taką kłamczuchą i dawać tak głupie rady żeby tylko zareklamowac jakąś żenująca szkołę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka