Dodaj do ulubionych

ile pkt potrzeba do dobrego Liceum ???

IP: 80.48.253.* 15.05.02, 19:37
te najlepsze licea 'przyjely' za minimum 120 pkt, ale wiadomo jest, ze jezeli
bedzie duzo chetnych, a na pewno bedzie, to ta liczba sie podniesie, jak Wam
sie wydaje ile pkt trzeba miec zeby poczuc sie pewnie ?? dodam tylko ze w
niektorych szkolach jest ponad 1000 podan
Obserwuj wątek
    • gosiak? Re: ile pkt potrzeba do dobrego Liceum ??? 15.05.02, 20:05
      taaa?w którymś z tych najlepszych LO w Wawie trzeba mieć co najmniej 90 pkt z
      testu.no comments...
    • Gość: km Re: ile pkt potrzeba do dobrego Liceum ??? IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 15.05.02, 20:11
      Poruszona w tym wątku sytuacja na pewno nie dotyczy Warszawy - u nas
      przyjmowanie podań rozpocznie się dopiero jutro, 16 maja i potrwa do 7 czerwca.
      Jest bardzo prawdopodobne, że i w Warszawie do liceów będzie po 1000 podań.
      Trzeba pamiętać, że jest to pozorny tłok ponieważ kandydaci składają podania do
      niczym nieograniczonej liczby szkół: to może oznaczać, że jest łącznie
      wielokrotnie więcej podań niż kandydatów.
      Sam radzę skłądanie podan do ok. 10 szkół (3-4 wymarzone, na miarę możliwości i
      oczekiwań, 3-4 trochę słabsze, gdyby w tych najlepszych zabrakło miejsca i 2-
      3 "koło domu", żeby nie zostać na lodzie).
      Następnie trzeba spokojnie czekać na dalszy rozwój wypadków. Po zakończeniu
      roku szkolnego i złożeniu w liceach potwiedzonych odpisów świadectw
      gimnazjalnych Licea ogłoszą listy zakwalifikowanych do przyjęcia i listy
      rezerwowe. Wtedy trzeba będzie potwierdzić wybór szkoły i złożyć w tej jednej
      oryginał świadectwa. Ponieważ praktycznie we wszystkich szkołach część
      kandydatów nie złoży oryginału (bo wybiorą inne szkoły) więc "uaktywnią" się
      listy rezerwowe.
      Z tego co wiem w Warszawie chyba żadna dobra szkoła nie ogłosiła "progu
      punktowego". Liczba punktów konieczna do przyjęcie do konkretnej szkoły będzie
      zależała od liczby i jakości kandydatów
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      www.lo67.waw.ids.pl
      • Gość: habitus Re: do dobrego Liceum IP: *.zigzag.pl 19.05.02, 11:36
        Przed złożeniem podania do liceum kandydat powinien znać swoją "pozycję
        przetargową". Ze wszystkich danych potrzebnych do tego, żeby być przyjętym wie
        tylko gdzie chce pójść. Składanie papierów do szkoły przed otrzymaniem wyników
        egzaminu i świadectwa jest po prostu kretyńskie. Mam trochę do czynienia z
        MENiS i wiem,że jest to siedlisko absurdu wynikającego z niekompetencji i chęci
        ukrycia za wszelką cenę tego faktu.
        Powodem zalania liceów przez powódź zgłoszeń jest właśnie fakt, że trzeba się
        ubezpieczać na wszelki wypadek. Jest to strata czasu, benzyny i papieru. Plus
        rozpacz dzieci i brak wiary w to, że dorośli wiedzą, co robią. Bo nie wiedzą.
        • Gość: km Re: do dobrego Liceum IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 19.05.02, 20:32
          Z tym co napisał "habitus" nie zgadzam się w kilku punktach:
          1. Gdyby w momencie składania podań do liceum kandydaci znali "swoją pozycję"
          (wynik egzaminu gimnazjalnego i oceny ze świadectwa) to nie ułatwiłoby to im
          wyboru liceum. Powód jest prosty: żaden dyrektor liceum nie jest w stanie
          określić z góry liczby punktów koniecznych do przyjęcia. Przecież ten próg
          zależy od liczby kandydatów i ich poziomu. Gdyby moja szkoła przykładowo
          ogłosiła próg 120 pkt (na 200 możliwych) to oczywiście kandydat o 119 punktach
          myślałby, że nie warto składać podania. Ale przecież może się okazać, że nie
          będzie dostatecznej liczby kandydatów zainteresowanych szkołą posiadających 120
          pkt - to spowoduje obniżenie progu punktowego. Ale jest także możliwy wariant
          przeciwny: zgłasza się do szkoły zbyt wielu (w stosunku do liczby miejsc)
          kandydatów posiadających ponad 120 pkt. Wtedy szkoła nie jest w stanie ich
          przyjąć i musi podnieść próg - to musi wywołać protesty.
          2. Obecny system rekrutacji jest o wiele lepszy od poprzedniego z egzaminami
          wstępnymi w liceach. Wtedy nawet stosunkowo dobrzy kandydaci, o ile zabrakło im
          punktów i nie byli przyjmowani do wymarzonego liceum to nie mieli ŻADNEGO
          wpływu na wybór szkoły, do której byli kierowani. W praktyce kierowano ich do
          szkół poniżej ich możliwości i aspiracji (bo tylko w takich pozostawały wolne
          miejsca). Teraz każdy kandydat może "na wszelki wypadek" wybrać kilka szkół
          jako rezerwowe. Warto zwrócić uwagę, że składanie podań do kilku szkół jest
          PRAWEM a nie obowiązkiem kadndydata.
          3. Obecny system rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych został ogłoszony w
          sierpniu 2001 r. przez MEN (czyli poprzednią ekipę rządową). MENiS (w lutym
          2002) zauktualizował Rozporządzenie dotyczące rekrutacji dostosowując je do
          zmienionej sieci szkół ponadgimnazjalnych o ujednolicił udział punktów za
          egzamin gimnazjalny (muszą stanowić równo 50% punktów możliwych do uzyskania w
          trakcie rekrutacji)
          Pozdrawiam serdecznie
          Krzysztof Mirowski
          dyrektor LXVII LO Warszawa
          dyrmir@ids.pl
          • Gość: habitus Re: do dobrego Liceum IP: *.zigzag.pl 20.05.02, 09:49
            Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedź. Nurtuje mnie sprawa sprawdzania egzaminu
            centralnie. Nauczyciele (niektórzy) nadużyli zaufania zezwalając na ściąganie i
            udostępniając pytania testowe. Tutaj już z tymi równymi szansami nie jest tak
            dobrze. Tłumacząc się, że robili to dla dobra uczniów - kłamią. Sami boją się
            oceny zewnętrznej (casus "nowej matury").Czy wiadomo Panu, jakie będą decyzje
            dot. egzaminu? Internet aż huczy od przechwałek kto się nie uczył i jak łatwo
            było ściągać. Mój syn, nieprzejednany legalista, jest załamany i powiedział, że
            traci wiarę w ludzi. Zależy mu na dobrym liceum, bo chce być naukowcem. Żal mi
            jego młodzieńczej wiary i naiwności.
            • Gość: km Re: do dobrego Liceum IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 20.05.02, 16:31
              Do habitusa
              Jak będzie wyglądała sprawa ewentualnego unieważniania / powtarzania, a także
              sprawdzania egzaminu gimnazjalnego wiem tylko tyle ile mogę dowiedzieć się z
              prasy i internetu.
              Rozumiem uczucia gimnazjalistów, którzy samemu pisali uczciwie egzamin, a
              zewsząd słyszą o przeciekach, ściąganiu i podpowiadaniu. Myślę, że w tych
              wszystkich informacjach tkwi niestety trochę prawdy. Ale przypuszczam i mam
              nadzieję, że więcej jest plotki i głupiego "szpanowania". Niestety w Polsce w
              wielu środowiskach ciągle większym szpanem jest oszustwo (ściąganie, praca na
              czarno itp) niż uczciwość i wierność zasadom.
              Rozumiem pragnienie dostania się do dobrego liceum, ale myślę, że jeszcze
              ważniejsze jest, aby wytworzona sytuacja nie złamała kręgosłupa moralnego
              młodej i pełnej wiary osoby. Muślę, że tutaj ogromną rolę mają do odegrania
              rodzice, którzy powinni większą radość okazać z tego, że ich dziecko jest
              wierne wpojonym zasadom, niż z najlepszego nawet wyniku egzaminu gimnazjalnego.
              Co teraz robić? Nie ma prostych odpowiedzi, dlatego proponuję nie czekając na
              wyniki egzaminu gimnazjalnego składać podania o przyjęcie do wielu liceów
              ogólnokształcących (proszę przeczytać mój post w tym samym wątku z 15.05).
              Proszę pamiętać, że np. w Warszawie we wszystkich liceach jest łącznie więcej
              miejsc niż absolwentów gimnazjów. To oznacza, że żaden absolwent gimnazjum nie
              zostanie na lodzie.
              Nawet jeżeli szkoła, do której dostanie się w lipcu syn habitusa nie będzie tą
              wymarzoną to może się uda jeszcze trochę później przeniesienie do tej
              wymarzonej.
              A tak naprawdę to gratuluję habitusowi syna
              Pozdrawiam serdecznie
              Krzysztof Mirowski
              dyrektor LXVII LO Warszawa
              dyrmir@ids.pl
            • Gość: Sabrina Re IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:41
              Moim zdaniem Hab ma rację. Gdybym wiedziała, ile dostałam pktów za egzamin (bo
              sprawdzić mogę sobie tylko zadania zamknięte, reszta zależy od
              tzw. "czepliwości" mojego egzaminatora:)) i jakie były ogólne wyniki, tzn., ile
              osób ma więcej pktów niż ja - mogłabym bez obaw składać papiery do takiego lo,
              do którego wiedziałabym, ze się dostanę i do jednego lepszego. W ogóle narobi
              się okropny balagan przez to, zę można składać podania do wielu szkół. Kto
              będzie czekał na lstę rezerwową? Jeśli załóżmy złożyłabym papiery do liceum X i
              liceum Y i dostałabym się tylko do liceum Y, to muszę potwierdzić chęć nauki w
              tym liceum, przed ogłoaszeniem listy rezerwowej w liceum X. Jeśli tego nie
              zrobię, może się okazać, ze na liście rezerwowej w liceum X mnie nie ma. I co
              wtedy? Jestem skazana na szkołę, w której są miejsca, a nie oszukujmy się - to
              przeważnie są szkoły kiepskie. Błędne koło.
              Myśłę, że problem byłby częściowo rozwiazany, gdybyśmy od razu wiedzieli, z
              jaką liczb a punktów startujemy do lo. Poza tym podania nie powinny być
              składane osobno w różnych szkołach - powinien być "bank szkół". Po prostu w
              jedno miejsce wpisywałabym powiedzmy 3, 4 licea, w takiej kolejności, w jakiej
              mi zależy na przyjęciu do nich. Myślę, że byłby mniejszy bałagan, zwłaszcza, ze
              mogłabym sie praktycznie od razu dowiedziec jakie mam szansę na naukę w
              odpowiedniej szkole.
              A w ogóle, to najlepiej byloby przywrócić konkurs świadectw - to był
              sprawiedliwy i realny obraz tego, jak się cżłowiek uczył przez cały rok, a nie
              kwestia pomyłki egzaminatora, wątpliwości samego CKE, czy chodziażby faktu, ze
              ktoś miał gorszy dzień.
              • Gość: km rekrutacja do liceów IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 20.05.02, 19:54
                Konkurs świadectw nie jest najlepszym pomysłem na rekrutację do liceów, bo
                zwiększyłaby sie i tak olbrzymia presja na oceny. Poza tym wiadomo, że są
                szkoły w których jest bardzo łatwo o dobre stopnie i takie, w których
                praktycznie ich nie ma.
                Listy rezerwowe do liceów będą wywieszane razem z listami zakwalifikowanych do
                przyjęcia. Jeżeli będziesz zakwalifikowana do szkoły X oraz na liscie
                rezerwowej w szkole Y, to w sytuacji w której wolisz szkołę Y powinnaś mimo
                wszystko potwierdzić wybór szkoły X i tam złożyć śwaidectwo i czekać na rozwój
                sytuacji w szkole Y. O ile tam zostaniesz przesunięta z listy rezerwowej do
                puli zakwalifikowanych do przyjęcia to wycofujesz dokumenty z szkoły X i
                przenosisz je do szkoły Y. To będzie proste!!!
                Pomysł centralnej rekrutacji jest bardzo dobry, ale jego wprowadzenie niestety
                nie było w tym roku możliwe. Tym nie mogą zajmować się szkoły, ale jakiś
                "organ" zewnętrzny.
                Pozdrawiam serdecznie
                Krzysztof Mirowski
                dyrektor LXVII LO Warszawa
                dyrmir@ids.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka