Dodaj do ulubionych

Poprawianie nowej matury

IP: *.eimg.pl 16.09.02, 22:36
O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego nie będzie oceniania
zewnętrznego? Kto sie tego boi?
Po co,wobec tego wydawano pieniądze na szkolenie egzaminatorów?
Gdzie ciągłość władzy? A może jeszcze przed maturą 2005
przyjdzie nowa ekipa i to pozmienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: virra Re: Poprawianie nowej matury IP: *.117.susc.suscom.net 16.09.02, 23:03
      Gość portalu: TERESA napisał(a):

      > O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego nie będzie oceniania
      > zewnętrznego? Kto sie tego boi?
      > Po co,wobec tego wydawano pieniądze na szkolenie egzaminatorów?
      > Gdzie ciągłość władzy? A może jeszcze przed maturą 2005
      > przyjdzie nowa ekipa i to pozmienia?

      Boja sie wszyscy...ze zniknie wielki mit "wysokiej jakosci
      edukacji w Polsce"...
      W ciagu nastepnych 3 lat nowa matura zostanie skrojona na miare
      i mozliwosci naszych nauczycieli...i po ptokach.
      • Gość: mamosz Re: Poprawianie nowej matury IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.09.02, 23:45
        Z tego co zrozumiałam matura bedzie zewnętrzna- nie bedzie tylko obowiazkowego
        egzaminu z matematyki.No i ta bzdura z certyfikatami.A co do tego mają
        nauczyciele? Czy możnaby im tak od poczatku roku szkolnego nie dokopywać?
        Przecież to nie nauczyciele zmieniają bez przerwy przepisy tylko
        nasza "wynalazcza" pani min.Ł,której radosnej twórczosci WSZYSCY mamy
        serdecznie dosyć
    • Gość: rakoczy Re: Poprawianie nowej matury IP: 195.94.216.* 17.09.02, 09:19
      To kolejna propozycja utrzymująca wstecznictwo. Silne lobby
      korepetycji przed maturami jest górą. Strach przed prawdą o
      polskiej szkole średniej zaślepia. Ja proponuję iść dalej.
      Należy prawnie nakazać, by matura odbywała się w tej samej
      szkole, przed tymi samymi nauczycielami, w tych samych ławkach
      (bo po co stres) z tymi samymi ściągawkami co zwykle. Na studia
      zalegalizować korepetycje i kursy przygotowawczze (leśli tak
      jest, to w porządku, kierunek jest słuszny). Pani Minister niech
      organizuje dalej sympozja "Czy ściąganie jest etyczne" lub "sex
      a sprawa polska, a Europa... daleko... daleko. Bo inaczej okaże
      się, że skromne liceum w małym mieście jest skuteczniejsze w
      przygotowaniu do studiów, niż liceum Batorego, czy Żmichowskiej
      Narcyzy. A certyfikaty ? Na co komu certyfikaty i uznawalność
      świadectw za granicą. Zamknąć wszystkie Instytuty i już, od
      Goetchego po BC. Równe szanse, to równe szanse. Proponuję, by
      zlikwidować certyfikaty dotychczasowe: cukiernika, ślusarza,
      murarza etc. Równe szanse, to równe szanse. Ja nie mam
      certyfikatu, a ojcu pospawałem 450 m ogrodzenia. Nie ma
      gwarancji przecież, że ktoś z certyfikatem zrobi to lepiej.
      Trzeba zlikwidować certyfikaty na prowadzenie samochodów, czyli
      prawa jazdy. Równe szanse to jest to i już. Pani Minister też
      niech odda swój certyfikat i da szansę na wyrównanie szans
      innym.W efekcie może odejdzie i będzie spokój z tymi
      kolejnymi "patentami". Stop.
    • Gość: x LYBACKA MUSI ODEJSC IP: 217.153.49.* 17.09.02, 10:20
      SLD znow miesza. Jest w tym dobre. A Lybacka wrecz szczytuje.
      Kobieta u wladzy. A zal patrzec...

      Podziekujemy SLD na najblizszych wyborach, za:
      1. Fajne matury
      2. Winietki
      3. Podatek od lokat
      4. Zabranie pierwszej dniowki podczas zwolnienia chorobowego
      5. Wszystkie inne chore pomysly, ktorymi nas obdaruja...
    • Gość: stefan Re: Poprawianie nowej matury IP: 150.254.210.* 17.09.02, 11:06
      Pani Łybacka osiągnęła w polityce ten magiczny punkt nieomylności znania się na
      wszystkim. Odrzuca każdą krytykę swoich kolejnych nieprzemyślanych decyzji.
      Brawo, to kontynuacja jedynie słusznej i poprawnej drogi!
      1. Nie rozumiem Pani minister kiedy mówi o wyrównaniu szans dla młodzieży? Na
      czym ma to polegać? Logicznie zdawałoby się, że na umożliwieniu wszystkim
      przyszłym maturzystom poziomu nauczania umożliwiający zdawanie egzaminów
      zewnętrznych z języka. O jakim wyrównaniu szans mówi Pani, Pani Łybacka?
      2. "Uczniowie w końcu zdają na egzaminach zewnętrznych wiedzę zdobytą w
      szkołach" (minister Łybacka, 13.09.02/TVP). To kompletna bzdura i brak
      orientacji na jakim poziomie odbywa się naucznie języka w polskich szkołach.
      • Gość: Teresa Re: Poprawianie nowej matury IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 17.09.02, 11:23
        Żeby było jasne- jestem nauczycielką i to dłubanie przy maturze
        (i nie tylko) przez słynną PANIĄ MENISOWĄ bardzo mi się nie
        podoba.Podobnego zdania jest wielu nauczycieli.
        Za takie decyzje podziękujemy, wszak wybory niedługo.
    • zbyszek.pendel Re: Poprawianie nowej matury 17.09.02, 12:12
      Gość portalu: TERESA napisał(a):

      > O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego nie będzie oceniania
      > zewnętrznego? Kto sie tego boi?
      > Po co,wobec tego wydawano pieniądze na szkolenie egzaminatorów?
      > Gdzie ciągłość władzy? A może jeszcze przed maturą 2005
      > przyjdzie nowa ekipa i to pozmienia?

      Oczywiscie będą pisemne egzaminy oceniane zewnętrznie (oceniane poza szkołą maturzysty): z języka polskiego,
      języków obcych oraz przedmiotu z grupy do wyboru. Nie będzie natomiast zewnętrznego, obowiązkowego egzaminu
      z matematyki. Będzie go można wybrac tylko z grupy �do wyboru�.
      pozdrawiam
      Kujon
      • Gość: TERESA Re: Poprawianie nowej matury IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 17.09.02, 21:32
        zbyszek.pendel napisał:

        > Gość portalu: TERESA napisał(a):
        >
        > > O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego nie będzie oceniania
        > > zewnętrznego? Kto sie tego boi?
        > > Po co,wobec tego wydawano pieniądze na szkolenie
        egzaminatorów?
        > > Gdzie ciągłość władzy? A może jeszcze przed maturą 2005
        > > przyjdzie nowa ekipa i to pozmienia?
        >
        > Oczywiscie będą pisemne egzaminy oceniane zewnętrznie
        (oceniane poza szkołą mat
        > urzysty): z języka polskiego,
        > języków obcych oraz przedmiotu z grupy do wyboru. Nie będzie
        natomiast zewnętrz
        > nego, obowiązkowego egzaminu
        > z matematyki. Będzie go można wybrac tylko z grupy �do wyboru�.
        > pozdrawiam
        > Kujon
        RACJA.Zagalopowałam się.Ale to wszystko o egzaminatorach
        aktualne, bo szkolono rzeszę ludzi pod kątem egzaminu
        zewnętrznego obowiązkowego dla wszystkich, a nie tylko chętnych.
        To jest jednak spora różnica.
        Pozdrawiam TERESA
    • Gość: Kris Re: Poprawianie nowej matury IP: *.wmmv.put.poznan.pl 17.09.02, 12:22
      Panie Miller lepieł by było gdybyście byli silną opozycją a nie
      durnym rządem. Pańscy ludzie nie przynoszą nam ani chwały ani
      porzytku tylko wstyd. Pańscy koalicjanci promieniują głupotą,
      brakiem wyczucia politycznego i zwykłą pazernością - wstyd dla
      tego rządu jeszcze większy. I ma pan czelność mówić o sukcesach
      tego rządu, o jego działaniu dla dobra kraju, o jego
      kompetencjach. Jak tak dalej to cały Euroland będzie się śmiał
      jak ten "Mężczyzna" kończy (bo jak zaczynał to już widzieliśmy).
      Już rok mija jak dorwaliście się do tego koryta i ciągle ylko
      słychać mlaskanie i przepychanie. Ale cóż, mówi się: jacy
      ludzie taki szef bo to
      on ich dobiera na swoją miarę. Gdyby to była kwestia podwórkowa
      to pal licho, ale to jest kwestia reprezentowania kraju i w nim
      rządzenia tu już
      obowiązuje zupełnie inny poziom o czym chyba pan nie zdawał
      sobie sprawy - ale pchać się do "koryta" nawet posługując się
      obelgami i kłamstwami czy półprawdami to pan mógł. No to ma pan
      te blaszane nocniki i stoi pan pomiędzy nimi w środku, śmierdzi,
      chałasuje, coś się wylewa co chwila a pan trwa i jest to
      sytuacja i śmieszna i żałosna i niestety przynosząca nam wielki
      wstyd. Zrób pan wreszcie z tym wszyskim coś jak na mężczyznę
      przystało albo spadaj z tego stołka!!!! Na razie coraz więcej
      ludzi widzi w panu durnia.A z pani Łybackiej jeszcze większego i
      to jest odpowiedni komentarz i opinia o tym co i jak robi ten
      rząd a MENiS w szczególności.!!!!!


      -----------------------------------------------------------------
      ---------------
    • Gość: AntiCom Re: Poprawianie nowej matury IP: *.faz.lerid.com.pl 17.09.02, 14:12
      Oto jest twórczość fachowców pezetpeerowskiego aparatczyka z
      partyjnym wykształceniem.
    • Gość: xyz Re: Poprawianie nowej matury IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 17.09.02, 18:42
      A uczniów o zacięciu matematycznym można gnębić obowiazkowymi
      egzaminami z języków? Nad nimi się pani minister
      nie lituje? A może jednak?
      Za jakiś czas kolejna zmiana. To po prostu jest
      horrrrrrrrrrrooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooor.
    • Gość: xyz Re: Poprawianie nowej matury IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 17.09.02, 18:45
      Człowiek honoru dawno podałby się do dymisji.
      Niczego nie chcę sugerować, bo zdaję sobie sprawę, że to
      bezskuteczne, ale dobrego samopoczucia to tej pani zazdroszczę.
    • Gość: Zyta Re: Poprawianie nowej matury IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.09.02, 19:16
      Poprawić to by się przydało panią minister (celowo piszę małą
      literą, bo szacunku do jej osoby nie pozostało we mnie za
      grosz): wyretuszować ten wieczny uśmiech samozadowolenia, dodać
      odrobinę zdrowego rozsądku, porazić żelazną konsekwencją, bo
      kobieta nie wie, co znaczy to słowo, a na koniec wyczarować jej
      własne, osobiste dzieci - jedno w wieku przedmaturalnym a drugie
      gimnazjalnym. No, może jeszcze z jedno w podstawówce, na
      wypadek, gdyby za długo siedziała na stołku. Czy to by
      pomogło?...
      • Gość: doik Re: Poprawianie nowej matury IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.09.02, 20:11
        mnie juz to wszystko zaczyna męczyć!!!!! i to nie tylko z powodu matury ale z
        powodów wielu
        Po 1-dziwi mnie że gazeta czy inne organizacje ograniczają sie tylko do
        odostepniania nam takich forów do dyskusji!!!! moim zdaniem powinno sie podjąć
        jakieś bardziej racjonalne działania np. zaproponować dymisje pani minister czy
        cos takiego. Ta kobieta rozwali przecież niedługo cały system edukacji w naszym
        kraju. dziwi mnie tez dlaczego w mediach ale i na naszym forum temat
        certyfikatów przeszedł niezauważony....... ludzie czy wy wiecie co to znaczy(tu
        zwracam sie do licealistów)!!! Bedziecie musieli pisać taki egzamin mimo że
        jego wtórną wersję z innym "nagłówkiem" juz zaliczyliscie!!! Totalna
        paranoja.....
        Po 2 i ostatnie bo niebede was zabardzo stresował mam juz dość wszelkich
        eksperymentów na roczniku 86' niewiemk co pani minister łybacka sie nas tak
        uczepiła ale może czas już na odrobine spokoju..........

        Pozdrawiam wszystkie króliczki pani łybackiej z LSD
        Krzysztof Słupczyński NLO nr. 47 im. R.schumana
        doik@gazeta.pl
        • Gość: sowa Re: Poprawianie nowej matury IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 17.09.02, 21:47
          Gość portalu: doik napisał(a):

          > mnie juz to wszystko zaczyna męczyć!!!!! i to nie tylko z
          powodu matury ale z
          > powodów wielu
          > Po 1-dziwi mnie że gazeta czy inne organizacje ograniczają sie
          tylko do
          > odostepniania nam takich forów do dyskusji!!!! moim zdaniem
          powinno sie podjąć
          > jakieś bardziej racjonalne działania np. zaproponować dymisje
          pani minister czy
          >
          > cos takiego. Ta kobieta rozwali przecież niedługo cały system
          edukacji w naszym
          >
          > kraju. dziwi mnie tez dlaczego w mediach ale i na naszym forum
          temat
          > certyfikatów przeszedł niezauważony....... ludzie czy wy
          wiecie co to znaczy(tu
          >
          > zwracam sie do licealistów)!!! Bedziecie musieli pisać taki
          egzamin mimo że
          > jego wtórną wersję z innym "nagłówkiem" juz zaliczyliscie!!!
          Totalna
          > paranoja.....
          > Po 2 i ostatnie bo niebede was zabardzo stresował mam juz dość
          wszelkich
          > eksperymentów na roczniku 86' niewiemk co pani minister
          łybacka sie nas tak
          > uczepiła ale może czas już na odrobine spokoju..........
          >
          > Pozdrawiam wszystkie króliczki pani łybackiej z LSD
          > Krzysztof Słupczyński NLO nr. 47 im. R.schumana
          > doik@gazeta.pl
          Był czat z tą panią(celowo tak piszę,bo szacunku we mnie do
          niej ani krzty) i co? Łatwe pytania,płytkie odpowiedzi.
          Trudniejsze nie przeszły przez moderatora.A parę takich zadali
          nauczyciele. Bo wbrew temu co się próbuje społeczeństwu wmówić
          większości moich kolegów i koleżanek zależy na tym,by młodzi
          Polacy byli wykształceni.
    • bo4 Re: Poprawianie nowej matury 17.09.02, 20:12
      Gość portalu: TERESA napisał(a):

      > O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego nie będzie oceniania
      > zewnętrznego? Kto sie tego boi?
      > Po co,wobec tego wydawano pieniądze na szkolenie egzaminatorów?
      > Gdzie ciągłość władzy? A może jeszcze przed maturą 2005
      > przyjdzie nowa ekipa i to pozmienia?
      Wiesz to nasza wada narodowa. My bardzo kochamy wywalać kasę w błoto. Taki
      naród...? Takie SLD
    • Gość: J.Prosper Re: Poprawianie nowej matury IP: *.tkk.pl 17.09.02, 22:35
      Zdarza się, że szkołach, nawet średnich, uczą języków obcych
      nauczyciele bez wyższego wykształcenia filologicznego. Wymaga
      się od nich żeby w zamian mieli zdany egzamin conajmniej CAE
      (czyli pierwszy egzamin potwierdzający biegłą znajomość języka
      angielskiego - podobnie jest w przypadku innych języków obcych)
      oraz zaliczony kurs metodyczno-pedagogiczny.
      Reguluje to zarządzenie Ministra Edukacji Narodowej z początku
      lat dziewięćdziesiątych, które spełnienie powyższych warunków
      uznaje za pełne kwalifikacje zawodowe nauczycieli jezyków
      obcych - kto nie wierzy niech sprawdzi odpowiednie zarządzenie
      Ministra Edukacji Narodowej.
      Ministerstwo więc ma tu zadziwiające podejście, z jednej strony
      uznaje certyfikaty językowe jako wystarczające świadectwo
      kompetencji językowych w przypadku nauczycieli, natomiast w
      przypadku maturzystów dokładnie taki sam certyfikat nie uprawnia
      do niczego.
      Coraz więcej młodzieży ze szkół średnich zdaje egzamin CAE a
      nawet CPE, może się więć zdarzyć, że egzaminatorem na maturze
      będzie nauczyciel ze zdanycm CAE, a egzaminowany uczeń będzie
      miał zdany trudniejszy CPE.
      Ponadto egzaminy CAE i CPE są uznawane praktycznie przez
      wszystkie angielskojęzyczne uczelnie w Europie, TOEFL w USA, KDS
      w Niemczech itp. Kto ma zdany odpowiedni certyfikat nie musi
      zdawać żadnych innych egzaminów potwierdzających znajomość
      języka wykładowego danej uczelni. Czyli zdany egzamin CAE na A
      lub B jest wystarczającym potwierdzeniem kompetencji językowej
      np. na Międzynarodowym Uniwersytecie w Bremen (informuje o tym
      strona internetowa www.iu-bremen.de), a nie jest na maturze w
      szkołach średnich w Polsce.
      Przyjmuje się, że jest się przygotowanym do egzaminu FCE po 600
      godzinach skutecznej nauki, CAE po 750, CPE po 900. jeśli się ma
      zajęcia 2 razy w tygodniu po 2 godziny, to rocznie jest to okolo
      120-150 godzin. Czyli trzeba około 5 lat aby być gotowym do
      zdania FCE, 6 do CAE, 7-8 do CPE. Ponieważ większośc szkół nie
      jest w stanie zapewnić tyle godzin nauki, przygotowanie do tych
      egzaminów odbywa się przeważnie poza szkołą na dodatkowych
      prywatnych lekcjach lub w szkołach językowych. Rzecz jasna jest
      to kosztem czasu wolnego odpoczynku, dużego wysiłku
      najambitniejszcyh uczniów i rodziców itp.
      Czy nie warto tego premiować?
      Niewątpliwie dotychczasowe przepisy maturalne były jednym z
      czynników zachęcających uczniów do zdawania egzaminów językowych.
      Z całą pewnością, że im większa liczba osób z certyfikatem
      językowym tym lepszy więc ogólny poziom znajomości języków obych
      w Polsce.
      Czy na prawdę ktoś na tym zyska, jeśli mniej osób będzie zdawało
      egzaminy językowe?
      POzdrowienia


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka