22.09.06, 12:55
Ciekawi mnie czy lykacie jakies witaminy,ktore maja za zadanie uzupelnic ich
niedobory z pozywienia. Wmawia sie nam ze bez sztucznych pigulek nie jest
mozliwe zdrowe odzywianie. Ze nawet Ci,ktorzy bardzo zwracaja uwage na to co
jedza maja ich niedobory. Zanieczyszczona gleba,trujace powietrze,zywnosc
transportowana tysiace kilometrow to tylko niektore faktory ktore powinnismy
wziac pod uwage chcac jesc zdrowo i czuc sie dobrze. Czy lykanie witamin
pomaga w zdrowej diecie,czy faktycznie czujemy sie po nich lepiej czy tylko
zaspokajamy nasze sumienie pozbywajac sie ciezaru odpowiedzialnosci za zdrowe
wybory jedzenia.
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: witaminy 22.09.06, 13:49
      Mysle, ze pomagaja, gdy sie odczuwa jakies niedobory i odzywia zle, ma jakies
      problemy z wchlanianiem niektorych mineralow itp. Wydaje mi sie - obserwuje po
      sobie - ze gdy czlowiek zdrowo sie odzywia, badania krwi nie wskazuja
      nieprawidlowosci, nie trzeba nic lykac. Za duzo witamin tez dziala niedobrze,
      wiec trzeba zachowac umiar. Na wielu napisane jest, ze jedna pigulka dziennie
      zapewnia 100% dziennego zapotrzebowania na dany skladnik, ale trzeba wziac
      poprawke, ze witaminy syntetyczne wchlaniaja sie gorzej niz te z pozywienia,
      wiec 100% nie dadza.
      Ja kiedys lykalam witaminy, Vita Fem, bylam bardzo zadowolona, ale od ponad 1,5
      roku nic nie lykam i jest tak samo dobrze. Jednakze lubie cos brac i kusza mnie
      weganskie witaminki firmy Veganicity: www.veganicity.com/
      Mam ich katalog, wypatrzylam pare fajnych zestawow, lecz tak naprawde to chyba
      nic nie potrzebuje. Ot, zeby zaspokoic widzimisie moglabym sobie kupic
      sloiczek, ale chyba sie jednak wstrzymam...
      • gosica37 Re: witaminy 23.09.06, 23:47
        Nalezalam kiedys do tej grupy, ktora lykala witaminy bez odczuwania
        jakichkolwiek zmian. Nie jestem do konca na nie,ale odczuwam dystans kiedy
        stara mi sie wmowic ze potrzebuje cos tam uzupelnic:/ Ostatnio lykalam koenzym
        Q10,ale niestety bez wiekszych rezultatow. Odkad uprawiam i zajadam sie
        kielkami odczuwam o wiele wiecej energii i mam lepsza kondycje na sciezce w
        parku:D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka