Dodaj do ulubionych

Stary "czterdziestolatek"

13.07.10, 17:50
Ostatnio mi się przypomniał "czterdziestolatek" i pomyślałam, że główny
bohater był jakiś starawy. Sama mam kilka lat do czterdziestki, a on wydaje mi
się nadal, jakby był z pokolenia moich rodziców. Aż z ciekawości sprawdziłam,
ile lat miał Andrzej Kopiczyński, kiedy kręcono serial, wyszło, że 40-43.
Zaskoczyło mnie to. Nie macie wrażenia, że jest jakiś starszy niż obecni
czterdziestolatkowie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.chello.pl 13.07.10, 18:34
      Wystarczy porównań "Czterdziestolatka" z "39 i pół" - panowie z tej
      samej kategorii wiekowej, a jakie różnice we wszystkim. Inna epoka.
    • lilith76 Re: Stary "czterdziestolatek" 13.07.10, 21:37
      Tak :)
      Wtedy wszyscy wydawali się być starsi, poważniejsi. Nawet Karol w swoim
      starokawalerstwie wydaje się być taki "kapciowaty".
      Gdy w dzisiejszych czasach coraz powszechniejszy zaczyna być model Piotrusia
      Pana, czyli "39,5".

      Też mam kilka lat do czterdziestki, a czuję się o kilka lat młodziej. To chyba
      taka "choroba" naszego pokolenia ;)
      • Gość: Jagoda Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 23:19
        > Też mam kilka lat do czterdziestki, a czuję się o kilka lat młodziej. To chyba
        > taka "choroba" naszego pokolenia ;)

        a ja uważam ze to raczej "choroba" tamtego pokolenia. mam wrazenie że nasi
        rodzice szybciej musieli wydorosleć (w młodszym wieku mieli dzieci, musieli
        samodzielnie dbac o rodzinę) no i czasy były cięższe, inna moda, kultura,
        rozrywka, inne wzorce. zdecydowanie różnię się od mojej mamy w tym samym wieku -
        moja mama na zdjeciach w wieku 35 lat to taka pani-mama, ja w tym wieku z
        łatwością mieszam się w tłumie nastolatków (choc tez jestem matką dwójki dzieci).
        • jowita771 Re: Stary "czterdziestolatek" 14.07.10, 11:32
          Ja też się różnię od mojej mamy, kiedy była w moim wieku, ona wtedy miała już od
          paru lat trwałą na krótkie włosy, mnie taka fryzura pasuje do starszej pani,
          siebie sobie nie wyobrażam :)
          • gazeta_mi_placi Re: Stary "czterdziestolatek" 15.07.10, 12:52
            Tamtejsze 30-lat z trwałą na włosach wyglądały na dzisiejsze 40-latki.
            A teraz odpowiednio zadbaną 32-latkę można pomylić z 20-parolatką.
            Ciuchy inne,styl inny no i fryzury inne niż babciowa trwała..
            • Gość: gocha Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 13:38
              czasy są teraz duzo wygodniejsze.
              tamtejsze kobiety, gdy zostawały matkami (czesto w wieku dwadziesciapare, a nie
              jak teraz trzydziescipare) to prały i gotowały(!!) pieluchy tetrowe, gotowały
              obiadki dla malucha, tarły jabłka i marchewki na deserki.. dzisiejsze kobiety
              maja pieluchy jednorazowe w paczkach a obiadki i deserki w słoiczkach plus kupe
              innych udogodnień do odchowania dziecka.
    • Gość: Alina Było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 08:53
      forum.gazeta.pl/forum/w,433,113423685,113423685,wojna_domowa.html
    • Gość: Malwina Re: Stary "czterdziestolatek" IP: 212.191.132.* 14.07.10, 10:26
      Też mnie to zastanowia. To chyba częściowo wina mody (albo jej
      braku) i powszechnego poglądu, że 40 to już starość. Popatrzcie na
      dzisiejsze babcie (ok. 60). Większość to całkiem niezłe "laski" :-)))
    • Gość: z Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.elomza.pl 14.07.10, 17:41
      Hillary Clinton ma 63 lata więc mogłaby byc matką inżyniera Karwowskiego a Brad Pitt i Johnny Depp jego starszymi bracmi. ;)

      A np. Mariah Carey, Claudia Schiffer, Zbigniew Ziobro i Paweł Deląg w tym roku kończą 40 lat więc mogliby zagrac kolegów Karwowskiego ze szkolnej ławki. :)
    • gazeta_mi_placi Re: Stary "czterdziestolatek" 15.07.10, 12:51
      Też mam takie wrażenie.
      Teraz niejeden zadbany 40-latek to niezłe ciacho jest ;-)
    • Gość: jakaja Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.centertel.pl 15.07.10, 13:35
      Tak trochę off-topicowo nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu tej
      fryzury. Włosy ścięte na jakieś kilka cm i zrobiona trwała, to
      nikomu nie pasuje i każdego postarza w dodatku moim zdaniem jest
      koszmarnie brzydkie i niestety pospolite i nadal modne.
      Ale zauważcie, że w filmach i serial z okresu PRlu każdy wygląda
      starzej, wieczne jaranie szlugów przy każdej okazji (nie wiem jak
      ludzie niepalący to wytrzymywali), żółte, niezadbane zęby, cera też
      poszarzała, włosy w nieładzie, choć Madzia z 40-latka akurat miała w
      porządku. Do tego nie wiem czy zauważyliście, że kobiety często
      nosiły wiele pierścionków na jednej ręce. Jakoś tak mi się to w oczy
      rzuciło.
      • gazeta_mi_placi Re: Stary "czterdziestolatek" 15.07.10, 13:37
        Z tym jaraniem szlugów święta prawda.To też musiało mieć jakiś wpływ na wygląd.
      • Gość: ciocia_jadzia Re: Stary "czterdziestolatek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:09
        > Tak trochę off-topicowo nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu tej
        > fryzury. Włosy ścięte na jakieś kilka cm i zrobiona trwała, to
        > nikomu nie pasuje i każdego postarza w dodatku moim zdaniem jest
        > koszmarnie brzydkie i niestety pospolite i nadal modne.

        to była kwestia mody. w PRLu nie było tylu kolorowych gazetek dla pań, skąd
        mozna by było czerpać wzorce, nie dochodziła moda 'z telewizora', ogólnie strach
        przed ekstrawagancją. Do tego brak dobrych środków kosmetycznych do pielęgnacji
        włosów (odzywka po umyciu włosów szamponem?? kto o tym słyszał?) oraz do
        układania włosów - pamietam jedynie lakier do włosów, potem pojawił sie żel. ale
        pianki, pasty, gumy, kremy, jedwabie... ależ! za to termoloki/termowałki
        gotowane w garnku były bardzo modne ;)
        A taka trwała na głowie to była bardzo praktyczna rzecz, bo włosy zawsze ułożone
        i sprawiające wrazenie gęstości! :)
      • lilith76 Re: Stary "czterdziestolatek" 16.07.10, 14:22
        wieczne jaranie szlugów przy każdej okazji (nie wiem jak
        > ludzie niepalący to wytrzymywali),

        Do tego jaranie przy dzieciakach :)
        Sama pamiętam rodzinne obiady, gdy za szarej mgły oglądałam rodziców, dziadków i
        wujka. Dziś nawet jedna paląca osoba przy dziecku to hard core.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka