Gość: Biolog IP: *.opera-mini.net 02.02.11, 16:42 Wykrzyknela Slodka Ela po "sukcesie" Kamilki w postaci poprawienia paly na polrocze. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: :P Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! IP: *.dialog.net.pl 02.02.11, 17:30 Haha pamiętam czasy kiedy dopuszczający był miernym ;D I u mnie ów mierny na półrocze z matmy też był zawsze osiągnięciem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! 03.02.11, 13:11 natomiast ja pamiętam kiedy dopuszczający będący miernym był dwóją czyli pałą a nie zaliczeniem :)))))))))))))))))) iza Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! 03.02.11, 14:31 Mierny nigdy nie był pałą. Dwója mogła być pałą, ale wtedy nie była miernym, tylko niedostatecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niko Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! IP: *.CNet.Gawex.PL 03.02.11, 13:30 A mnie nieustająco zastanawia to "ciociowanie" Kamili do zony starszego brata. Ja tez mam szwagrów starszych o 20-30 lat i do głowy by mi nie przyszlo mowic do nich wujku.... Tym bardziej, ze przeciez Elżunia z Kamilą mieszkają pod jednym dachem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 16:14 raczej 40-50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: And Re: Dopuszczajacy na polrocze, brawo! IP: 212.87.246.* 03.02.11, 16:20 Kamila na lat 17,Jurek jako ojciec 30 letniego Michała i ponad 30 letniej Beaty musi mieć około 57 lat,więc faktycznie różnica między Kamilą a przyrodnim bratem Jurkiem wynosi około 40 lat,do jego żony Eli mimo wszystko chyba prawidłowo zwraca się per ciociu,no bo to już dalsza rodzina no i ta kolosalna różnica wieku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: And Re: 50? IP: 212.87.246.* 03.02.11, 16:34 no przecież napisałem wyżej o różnicy 40 a nie 50 lat..... Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: 50? 03.02.11, 16:52 No przecież Beata ma już koło 40. nie? ******** Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taranka Re: 50? IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 18:41 Wydaje mi się,że gdy Klan się zaczynał /'97/ to Ela miała 50 lat.Takie zdanie gdzieś padło.Trza sprzwdzic w wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taranka Re: 50? IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 18:46 Pisze ,że ur.w 1954-tak jak Bursztynowicz.Czyli ma 57 lat. Naprawdę wydaje mi się,że wg lat,które upłynęły od pocz serialu powinna mieć 60,ale to przecie tylko film:-) Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: 50? 03.02.11, 19:52 Tak, tylko film, ale w tym właśnie serialu każdy dzień w serialu jest tym samym dniem w realu, dzisiejszy odcinek toczył się właśnie w dniu 3 lutego 2011. ******** Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: 50? 03.02.11, 20:00 znalazłam taką ciekawostkę bliscy.pl/drzewo,Klan-Lubiczow,mruid,5831744,osoba,Beata-Borecka,drzewo.html?ticaid=6bb7c ******** Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taranka Re: 50? IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.11, 08:09 No,niby tak,ale np.córka Bogny to chyba powinna już chodzić do szkoły. Od ilu juz lat to dziecko jest przedszkolakiem.Tak,że niby serial realny,ale bohaterowie starzeją się wolniej niż w Realu.Przynajmniej niektórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: 50? 04.02.11, 08:45 ja w swoim domu tez wykrzyknelam SUKCES kiedy młody, typowy humanista powiedzial: dopuszczający z matmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alina Re: 50? IP: 79.185.203.* 04.02.11, 09:09 Jaaasne, humanista to jest ten, który sobie nie radzi z matematyką na poziomie polskiego gimnazjum, ścisły umysł pisze "Piłsucki", a taki co łączy obie przypadłości to z pewnością CZŁOWIEK RENESANSU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: 50? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 09:37 > Jaaasne, humanista to jest ten, który sobie nie radzi z matematyką na poziomie > polskiego gimnazjum, ścisły umysł pisze "Piłsucki", a taki co łączy obie przypa > dłości to z pewnością CZŁOWIEK RENESANSU.> świetne! :) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: 50? 04.02.11, 09:59 A kto powiedzial, ze kazdy musi radzic sobie z matematyka na poziomie gimnazjum? Ja sobie nie radzę kiedy patrze jakie zadania sa w podręczniku Młodego. Zupelnie mi to nie przeszkadza ani nie przeszkadzalo. Szkoly pokonczylam, na prace nie narzekam a matematyka nie jest mi do niczego potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
bartek742 Re: 50? 04.02.11, 11:00 > A kto powiedzial, ze kazdy musi radzic sobie z matematyka na poziomie gimnazjum? To jest tzw. wiedza ogólna, którą ludzkość kończąca edukację na poziomie średnim powinna posiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: 50? 04.02.11, 11:50 Nie mialam problemu ze zdaniem matury ale z matematyka zawsze. Nigdy mi matma do niczego nie była potrzebna i nie mam kompleksow z tego powodu, ze funkce, logarytmy i całki sa dla mnie czarna magią. Dlatego tez cieszy mnie dopuszczajacy mlodego z matmy i bardzo dobry z polskiego, historii, wosu i angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: 50? 04.02.11, 14:25 Chodziło raczej o to, że humanista zna się na wszystkim. Więc gdy nie zna się na matematyce, to nie jest już humanistą. Wikipedia: Ważną postacią końca XIX wieku w humanizmie edukacyjnym był stanowy minister do spraw edukacji W.T. Harris, który wyróżnił "pięć okien duszy" (matematyka, geografia, historia, gramatyka, i literatura/sztuka). Humaniści edukacyjni wierzyli, że podejście "najlepsza edukacja dla najlepszych studentów" oznacza najlepszą edukację dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: 50? 04.02.11, 14:59 W naszych czasach jednakze to pojecie ma inne znaczenie. Humanista to nie czlowiek ktory zna sie na wszystkim (taki to chyba omnibus?) Słownik podaje taką definicję słowa: humanista (łc. humanus ‘ludzki’) 1. nauk. specjalista w dziedzinie nauk humanistycznych, zajmujący się zawodowo m.in. kulturą, językiem, literaturą. 2. znawca kultury i literatury antycznej. 3. nauk., hist. przedstawiciel humanizmu (1); uczony okresu Odrodzenia. 4. przen. osoba dbająca o wartości ludzkie, godne życie człowieka. Moim zdaniem to co napisales o Harrisie to tylko fragment jego definicji i pogladow a nie znaczenie słowa. Kazda epoka ma prawo do wlasnych ocen i nazewnictwa. Wezmy dla przykladu materializm, ktory w czasach oswiecenia znaczyl zupelnie co innego niz dzisiaj. Diderot, gdyby przeczytal wspolczesny slownik na pewno bardzo by sie zdziwil. Ale rekapitulujac: chcialam tylko zaznaczyc, ze nie tylkow fikcyjnym domu Lubiczow ocena dopuszczajaca moze wywolac radosc, w realnym swiecie rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: 50? 04.02.11, 17:04 Wszystko ok, tylko że jestem kobietą i nie pisz o mnie w rodzaju męskim. Myślałam, że mój nick wyraźnie pokazuje płeć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: 50? 04.02.11, 18:44 OK, bede pamietać, pozdrawiam i przepraszam za niedopatrzenie Odpowiedz Link Zgłoś