Dodaj do ulubionych

potrzebuję pocieszenia....

30.01.07, 12:52
Cześć,
Pierwszy raz tu występuję, więc coby formalnościom stało się zadość: cześć,
mam na imię Viola i jestem uzależniona..:) ale, tylko proszę mnie nie
zlinczować od razu, chyba tylko od pierwszej serii..:( pierwsza serię
obejrzałam w dwa dni.. mam wrażenie , ze to swoisty rekord tutaj bo
nie "wyczytałam " nikogo kto by to zrobił szybciej(ale mogę si e mylić)..a
wczoraj obejrzałam 3 odnicnki drugiej serii i strasznie się
rozczarowałam...oczywiscie są dobre, ciekawie się ogląda, ale własnie tylko
ciekawie, bez tego strasznego napięcia, bez zachwytu, własnie: bez
uzależnienia...czy tylko ja tak mam??? dla mnie druga seria to zupełnie inny
klimat,film o ucieczce, bez mistrozwsko zagranych scenek, bez świetnych
dialogów , bez tego zniewalającego spojrzenia:)
mam nadzieję, ze to tylko 3 odncinki, ze jak dzisiaj wróce do domu i
zapuszczę film to odzyskam moje magiczne chwile z PB...powiedzcie ze tak!!!!:)
proszę mnie zle nie zrozumieć, nadal jestem fanką , nadal bede oglądać ,
pewnie juz za kilka dni tez bede wyczekiwac wtorkowego poranka.....ale dla
mnie , przynajmniej na razie, 2 seria nie zasługuje na miano serialu
wszechczasów...a pierwsza tak...ehhhhhhh , ten Miachel...

ps. a potwierdzeniem mojego zachwytu pierwszą serią, niech bedzie fakt ze
kupiłam sobie plakat michela:) 32 letnia mężata baba:)
Obserwuj wątek
    • mmorawski Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:09
      Droga Violu! Pragnę Cię uspokoić. ;) To prawda, że 2 sezon ma zupełnie inny
      klimat i na początku może się wydawać, że w porównaniu z pierwszymi 22
      odcinkami jest mało zaskakująca, spektakularna i wciągająca. Ale... zapewniam
      Cię, że z każdym odcinkiem jest coraz lepiej. Ja również nie byłem zachwycony
      pierwszymi kilkoma odcinkami (zwłaszcza 2 i 3, bo 1 uratowało w moich oczach
      spektakularne zakończenie - śmierć Veronici). Moim zdaniem, i myślę, że wiele
      osób się ze mną zgodzi - im dalej w las, tym lepiej. :)) Światełko w tunelu
      pojawia się już w 4 odcinku, który, przynajmniej mnie, niesamowicie trzymał w
      napięciu. Mam nadzieję, że ty też dojrzysz to światełko.. ;)
      I jeszcze jedno - być może Twoja reakcja wynika z tego, że nie miałaś
      praktycznie żadnej przerwy między odcinkami 1 i 2 serii. Większość z nas tutaj
      postujących było "na głodzie" przynajmniej kilka tygodni i z wypiekami na
      twarzy wyczekiwaliśmy premiery 2 sezonu. Przez to, że byliśmy tacy wygłodniali,
      łyknęliśmy ze smakiem to co nam rzucono. ;) Tak czy inaczej, myślę, że się
      jeszcze przekonasz do 2 serii, czego Ci życzę!!
      Mam nadzieję, że czujesz się choć trochę pociezona. :P

      P.S. Co do plakatu, wydaje mi się, że tutaj jest kilka innych "mężatych bab",
      które będą chciały od Ciebie wyrwać namiary na to gdzie można go zakupić. <lol>
    • fru.js Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:17
      seryjna napisała:
      >pierwsza serię
      > obejrzałam w dwa dni.. mam wrażenie , ze to swoisty rekord tutaj bo
      > nie "wyczytałam " nikogo kto by to zrobił szybciej(ale mogę si e mylić)..

      nie jesteś sama, ja pochłonęłam 1,5 serii w 3 dni ;)
      będzie naprawdę dobrze :) jest inaczej, bo akcja nie toczy sie już w więzieniu,
      ale napięcie pozostanie to samo :)
    • goldioo Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:29
      1 seria-1 dzień:P
      plakaty-allegro, ale az mi glupio przed facetem:))))
      • mmorawski Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:35
        Ja się dziwię, że oni Wam na to pozwalają. ;)))
        • aniuta75 Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:42
          A Ty byś nie pozwolił????
          Seryjna skąd wytrzasnęłaś plakat???? Szybko mi tu dawać namiary!!!! :DDD
          • goldioo Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:44
            ja się czaję na ten:
            www.allegro.pl/item160816474_prison_break_michael_scolfield_plakat_91_5x61.html
            moja druga połówka stwierdziła, że "nieciekawy plakat":)whaaaattt???:D
          • seryjna Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:46
            a bardzo proszę, tu:
            www.allegro.pl/item160817068_prison_break_michael_scolfield_super_plakat_.html

            i tu:
            www.allegro.pl/item160816474_prison_break_michael_scolfield_plakat_91_5x61.html

            ja tam mam ten pierwszy, ale ten drugi tez jest niezły......


            • aniuta75 Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:48
              No tego gołego Michałka to bym se nie powiesiła bo mąż by mnie chyba na balkon
              wyrzucił ;P ale ten drugi hmmm :D.
              • seryjna Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:51
                a ja własnie tego gołego będę miała.....jednakże, coby nie wypaść na strasznie
                zdesperowaną żonę domową:) dodam że głownie ze względu na tatuaż, a nie na
                goliznę..
                viola


            • luczijka Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 14:31
              Nie wiem dziewczyny, co wy widzicie w tych plakatach, mnie one w ogóle nie
              podniecają. Uważam nawet, że są wyjątkowo brzydkie, "wyphotoshopowane" na maksa
              i do tego te beznadziejne pozy. Wolę zdecydowanie Michasia w wersji naturalnej
              czyli takiej jak widać w PB lub nawet na zdjęciach paparazzi :)))) Ten chłopiec
              z plakatu, jest ledwo do niego podobny :)))
              • seryjna Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 14:44
                no też wolę zdjęcia z prisona, ale ze zdjęcia "naturalnego" z PB trochę
                trudno by mi było zrobić coś co by się nadawało do prezentowania nie tylko na
                ekranie komputera...a poza tym na plakacie ma swoje spojrzenie i (powiedzmy, że
                swoje) tatuaze, a mnie to głównie w nim podnieca:)no i głoś oczywiscie, ale
                głosu sobie na półke nie postawię...
                no własnie, tu ktoś kiedyś pisał ze znalazł jakąs fajną stronkę gdzie są mp3 w
                urywkami z PB ...ktoś kojarzy?? bo nie mgoę znależć a chciałam konkretne
                namiary...coż za przyjemność przecież dopieszczać swój angielski z miachele'em:)
                • luczijka Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 15:36
                  To właśnie ja pisałam o tej stronie, z której można ściągnąć pliki audio :)))))
                  Już Ci służę linkiem:
                  www.fcowm.com/scriptures_voice.html
                  Miłego słuchania :))))
                  Co do tatuaży, ta ja akurat nie lubię, dlatego wolę Wencia od Michaela
                  (przynajmniej wizualnie hahaha). No ale rozumiem, że niektórych to bierze :)))
                  • yenna27 Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 15:51
                    oj bierze.....jak jasna cholera (wybaczcie język) bierze...:)

                    stokrotne dzieki za linka
                    viola
        • seryjna Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:43
          uffff.....no to trochę spokojniejsza jestem....dzisiaj sobie strzelę więcej niz
          tylko 3 odcinki..może to o to chodzi, ze w za małej dawce przyjmowałam
          wczoraj?? bo w sumie co to są 3 odcinki, ale do pracy trzeba w końcu
          chodzić...:) ( pierwszą serię ogladałam jak miałam anginę i 38,8
          gorączki....mówię wam, to jeszcze bardziej podkręcało atmosferę:))


          ja się tam o pozwolenie nie pytałam:) zamówiłam i juz się nie mogę doczekać
          kiedy przyjdzie...

          viola

          • mmorawski Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 13:58
            LOL, no to mężuś się ucieszy. :D
            Ania, ciebie na balkon wystawiają, a mi się dziwisz. :PP Toż to normalna ludzka
            zazdrość. ;))

            Dobry motyw z tym oglądaniem w gorączce - wypróbuję jeśli się zdarzy
            zachorować. :>
    • lady_sza Re: potrzebuję pocieszenia.... 30.01.07, 16:35
      mi mąż by chyba łeb urwał za taki plakat w domu:)
      • rozmowy_kontrolowane Re: potrzebuję pocieszenia.... 31.01.07, 07:07
        lady_sza napisała:

        > mi mąż by chyba łeb urwał za taki plakat w domu:)

        To w pracy sobie powieś;)
    • anja32 Re: potrzebuję pocieszenia.... 10.03.07, 22:23
      O matko kobiety, ale nas wzięło!!! Ja też jestem mężatką i zakochałam się w
      Michaelu!!! naprawdę z a k o c h a ł a m!!!! chcę ciągle na niego patrzeć!
      • bonnie75 :-) 10.03.07, 22:48
        Ja mam najlepiej z Was wszystkich :-)
        Mnie sie ON sni :-)
        Plakat niepotrzebny. Widuje GO co noc :-)
        • bonnie75 Aha 10.03.07, 22:49
          ... tez prawie 32 letnia, mezata i dzieciata baba :-)
        • aniuta75 Bonnie 12.03.07, 11:02
          Jak ja Tbie zazdraszczam :P. Co noc Wenciu ehhhhh. Mi się śnił tylko 2 razy i
          będę to pamiętać dłuuuuuuugo heheheh.
      • magda.evie.zoe Re: potrzebuję pocieszenia.... 10.03.07, 23:22
        Poddaj się - wszelki opór jest daremny. Michael Scofield jest jak ta
        amerykańska stonka z lat 50-tych - to sabotaż mający na celu obniżenie naszego
        PKB a dodatkowo wprowadzenie destabilizacji w podstawowych komórkach
        społecznych.

        Proszę oto materiały poglądowe:
        www.youtube.com/watch?v=y5jQmYRYIvs
        www.youtube.com/watch?v=_SemLDp2S6k
        Lekarstwa na razie nie ma :-(
        • anja32 Re: potrzebuję pocieszenia.... 11.03.07, 19:09
          Dziewczyny? czy myślicie, że zgrzeszyć z takim Michaelem to grzech?
          Eeeeeee chyba nie!
      • szmegesz Re: potrzebuję pocieszenia.... 11.03.07, 19:32
        Ja was dziewczyny przebiję, stuknęła mi 40,mam męża dziecko i też zgłupiałam na
        punkcie tego filmu i oczywiście Micheala.Wszystko przeglądam i czytam co jest z
        nim związane.W domu się ze mnie smieją i nie mam sojuszników.Syn też ogląda,ale
        jako kino akcji.A ja jęczę jak widzę zielone oczy M., a przy scenach
        romantycznych płaczę jak szesnastka.To trzeba leczyć.Piekna katastrofa!!!
        • amania Re: potrzebuję pomocy 11.03.07, 22:51
          tytuł wątku powinien już chyba brzmieć jak wyżej ;-)

          swoją drogą, ciekawe czy w dalekiej przyszłości, nasze córki będą kojarzyły
          pewnego Wentwortha "za którym kiedyś tak szalały kobiety"

          moje raczej tak, w końcu codziennie widzą go na ekranie mojego komputera :D
          • dora3385 Re: potrzebuję pomocy 12.03.07, 00:05
            witam,
            pocieszajace jest to, ze nie jestem sama! mam 32 lata meza i dziecko i tez sie
            zakochalam z boskim Millerze!!! chyba kupie sobie jego zdjecie i bede nosic w
            portfelu, aha moj maz powiedzial ze z Millerem to nie bylaby zdrada:)
          • villi Re: potrzebuję pomocy 12.03.07, 07:54
            Ja tez potrzebuję pomocy...
            Kupiłam sobie Vivę, po raz pierwszy w życiu, tylko żeby móc popatrzeć na
            zdjęcia, rzuciłam się na Świat Seriali który namiętnie kupuje moja mama tylko po
            to żeby złapać to spojrzenie... Źle ze mną, oj źle. Za plakat prawdopodobnie
            zostałabym również wystawiona na balkon, co nie zmienia faktu że rozważam
            wydrukowanie dla siebie kilku zdjęć :) Powieszę je sobie w pracy :)

            Moi synowie na razie zanotowali ze na mamy pulpicie widnieje jakiś tam pan. Ale
            to mężczyźni, nie znają się :)
        • zielonakoniczynka Re: potrzebuję pocieszenia.... 12.03.07, 08:41
          :)))) wyszło z tego tematu kółko zakochanych mężatek:)) ja się dołączam, ale
          dzielę swoje serce między Majkela i Kellermana (w Kellermanie to chyba i mój mąż
          się zakochał:DDD--wzdychamy sobie wspólnie: "Co za gość")
          • szmegesz Re: potrzebuję pocieszenia.... 12.03.07, 09:11
            Ale szaleństwo z tym filmem.Kellerman też mnie kręci,ale za duży skurczybyk, a
            Went jest do zakochania na zabój.Musiny go trochę odbrązowić, bo inaczej to
            masakra.Ja już troche sobie zrzuciłam otoczke romantyzmu, kiedy Sarah
            opwiadała, jak to miała poranne mdłości w czasie kręcenia pocałunku w pociągu,
            a Wenth na wieść o tym zbladł.Ha,ha
            • zielonakoniczynka Re: potrzebuję pocieszenia.... 12.03.07, 09:40
              chyba nie warto odbrązawiać... można się dzięki temu poczuć jak w podstawówce
              gdy przyciskało się do serca plakat ulubionego przystojniaka:)) póki nie zakrawa
              to o szaleństwo można sobie wzdychać:DD
              • szmegesz Re: potrzebuję pocieszenia.... 12.03.07, 15:08
                masz rację koniczynko.trwaj chwilo, jesteś piękna, a wiosna rozkwita i sprzyja
                takim oczarowaniom
                • dora3385 Re: potrzebuję pocieszenia.... 13.03.07, 12:54
                  ale jaja....
    • mallina Re: potrzebuję pocieszenia.... 13.03.07, 17:55
      i naprawde Wasi mezowie byliby zazdrosni o PLAKAT?

      przeciez prawdopodobienstwo, ze sie go spotka/pozna/itd jest hmm prawie zerowe;-))
      • aniuta75 Re: potrzebuję pocieszenia.... 13.03.07, 18:58
        Tu nie chodzi o plakat tylko o fascynację kimś innym niż oni sami :D - facety
        tak mają no :P.
        • szmegesz Re: potrzebuję pocieszenia.... 13.03.07, 20:45
          Prawda faceci są zazdrośni o zainteresowanie kimś innym, nawet niedostępnym.Mój
          facet najpierw się śmiał, a teraz chce zdyskredytować Wenta, ale ja się tym nie
          przejmuje.Typowy samiec-posiadacz
          • aniuta75 Re: potrzebuję pocieszenia.... 13.03.07, 21:00
            Jedno jest pewne - facetom to przejdzie a nam nie <lol>.
          • magda.evie.zoe Re: potrzebuję pocieszenia.... 14.03.07, 09:13
            szmegesz napisała:

            > Prawda faceci są zazdrośni o zainteresowanie kimś innym, nawet
            niedostępnym.Mój
            > facet najpierw się śmiał, a teraz chce zdyskredytować Wenta, ale ja się tym
            > nie przejmuje.Typowy samiec-posiadacz

            No dziewczyny, przyznawać się, jak Wasi pasnowie dyskredytują Wenta. Mój mąż
            powiedział, że on śmiesznie biega (to w jego ustach duuuża krytyka).
            • amania Re: potrzebuję pocieszenia.... 14.03.07, 11:29
              mój utrzymuje, że Went ma za mało testosteronu
        • mallina Re: potrzebuję pocieszenia.... 14.03.07, 14:20
          no nie wiem, mi maz sam kupilby taki plakat (gdybym chciala) jako niespodzianke:-)
          • szmegesz Re: potrzebuję pocieszenia.... 14.03.07, 18:37
            mój mąż mówi, że Went taki szczurkowaty, a ja mu na to :" Sam jesteś szczurek"
            • aniuta75 Re: potrzebuję pocieszenia.... 14.03.07, 18:44
              Hehehehehe mój nic nie mówi tylko w czoło się puka :DDD. A swego czasu zwykł
              mawaić "jeszcze trochę i tego twojego Wencia to w lodówce znajdę" - ja bym nie
              miała nic naprzeciwko ;PPP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka