Brzydula Betty :)

01.10.07, 19:21
No, lubię ten serial, co ja na to poradzę. Chociaż brakuje mi w nim tej
uroczej, kiczowatej naiwności pierwowzoru, tych panienek, których cała gra
aktorska polegała na wywracaniu oczami i robieniu min (Aaaaaj,
Maaaarceeeeeela!), tych wygłaszanych śmiertelnie poważnie kosmicznych banałów
(należy szyć ubrania nie tylko dla pięknych kobiet, ale i dla przeciętnych),
tych wulkanów namiętności, jakie wzbudzał ciapciakowaty Armando... Ta wersja
jest zdecydowanie bardziej "cywilizowana" ale zapowiada się ciekawie. Jak
myślicie, czy tu też w połowie serii Betty w cudowny sposób wypięknieje i
wzbudzi uczucia szefa?
    • xtrin Re: Brzydula Betty :) 01.10.07, 20:14
      Amerykańska wersja serialu, bo o niej jak rozumiem mowa ("Ugly Betty") bardzo
      mocno różni się od kolumbijskiego oryginału tak w treści jak i w formie.
      Jeżeli o treść chodzi to w zasadzie przyswojono wyłącznie sam pomysł "brzydkiej
      i mądrej kobiety w pięknym świecie mody". Inne wątki, inni bohaterowie, inne
      między nimi relacje.
      Inna jest także sama Betty. Kolumbijka była naiwną dziewczyną, która pomimo swej
      niewątpliwej inteligencji i sporej wiedzy była idiotką w dziedzinie relacji
      międzyludzkich i to raziło w niej bardziej niż nienachalna uroda. Amerykanka
      jest kobietą, brzydką i niewyrobioną, ale świadomą swoich zalet i wad, pewniej
      poruszającą się w świecie, odpowiedzialną i empatyczną.
      Wszystko to wpływa na całość serialu. Oryginał był absurdalną komedyjką z
      banalnym przesłaniem i telenowelowym happy endem, wersja amerykańska to satyra
      obyczajowa dotykająca wielu problemów społecznych.

      > Jak myślicie, czy tu też w połowie serii Betty w cudowny
      > sposób wypięknieje i wzbudzi uczucia szefa?

      Absolutnie i zdecydowanie nie :).
      • kubissimo Re: Brzydula Betty :) 02.10.07, 00:20
        plotkarskie portale juz donosza, ze America Ferrera chudnie, wiec
        kto wie, jak to bedzie z Betty ;)
        • Gość: Kratka Zmiana Betty :) IP: *.chello.pl 02.10.07, 11:06
          Ja miałam nadzieję dwa tygodnie temu, jak siostra zabrała ją do miejscowego salonu "piękności", ha! Jak Betty wyszła na ulicę, to się uśmiałam. W sumie jak ją zrobią na laskę, to Betty straci mnóstwo uroku. Ale może zdejmą jej ten czarny aparat z zębów.
          • kubissimo Re: Zmiana Betty :) 02.10.07, 15:49
            chwile to trwalo zanim zrozumialem, ze ogladasz na tvp :D
            • romcia.p Re: Zmiana Betty :) 02.10.07, 18:02
              rzeczywiście seriale bardzo sie różnią,ale proszę nie deprecjonowac kolumbijskiej Betty - to była komediowa perełka
              do dziś wspomnienie Armanda szorującego zęby po pocałunku z Betty czy przeszukującego firmowy śmietnik w poszukiwaniu pamiątek po Betty wywołuje uśmiech na mojej twarzy :DDD
              • meduza7 Re: Zmiana Betty :) 03.10.07, 08:25
                Tak, stara Betty to był ocean tzw. humoru mimowolnego. A może powspominamy?
              • abranova Re: Zmiana Betty :) 03.10.07, 12:59
                Amerykańska "Brzydula" jest mocno dostosowana do wymogów telewizyjnej estetyki,
                gdzie główna bohaterka może być brzydka ale nie za bardzo. Czyli nie
                zobaczyliśmy tłustej grzywki, wąsika nad wargami, nie usłyszeliśmy skrzekliwego
                głosu Betty. To wpływa nie tylko na odbiór wizualny ale i przebieg akcji: Betty
                nie jest wyśmiewana przez własnego szefa z powodu swego wyglądu, nie jest
                zahukaną i pełną samych kompleksów dziewczyną, lecz dosyć pewna siebie osobą,
                jak już ktoś tu zauważył. Dlatego trudno mi jej współczuć, przejmować się jej
                losem jak w przypadku kolumbijskiego pierwowzoru. Tamten serial, przy wszystkich
                swoich wadach był wyraźnym przełamaniem stereotypu, gdzie naprawde źle
                wyglądająca bohaterka (a nie piękna, tylko biedna i nieszczęśliwa) zdobywa serce
                mężczyzny i pozycje jeszcze PRZED metamorfozą. Wersja amerykańska jest po prostu
                kolejnym serialem komediowym, który nie odróżnia się specjalnie od innych, bo
                przecież w kinie amerykańskim od lat pojawiają się postaci sympatycznych
                nieudaczników...Nie twierdzę, że "Ugly Betty" jest zła, ma swoje zalety, ale dla
                kobiet raczej nie stanie się serialem tak kultowym jak kolumbijska telenowela.
                • meduza7 Re: Zmiana Betty :) 03.10.07, 22:41
                  O tak, ten skrzekliwy głos i rżąco-kaszlący śmiech, jaki Betty prezentowała do
                  czasu, a ten chłopak-brzydal (zapomniałam imienia) do samego końca to było coś,
                  co warto usłyszeć ;)
                  I firma pokazana na zasadzie "Jak mały Jaś wyobraża sobie pracę w biurze", tj.
                  panienki zajęte głównie kawą i plotkami, wszystkie sekrety omawiane po pięć
                  tysięcy razy przez wszystkich po kolei bohaterów itp.
                  • romcia.p Re: Zmiana Betty :) 05.10.07, 15:43
                    co do zmiany Betty amerykańskiej popatrzcie jak wyglądała America na rozdaniu nagród Emmy
                    justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=09&evt=ferrera-emmys&pic=america-ferrera-emmys-2007-10.jpg
                    widziałam ją kiedyś w jakimś wywiadzie z Salmą Hayek i była dużo grubsza
          • mmoni Re: Zmiana Betty :) 06.10.07, 00:50
            Ten aparat jest tutaj pewną niekonsekwencją scenarzystów. Rozumiem, ze ma
            "pobrzydzać" Betty, tylko skąd ona ma na to pieniądze, jeżeli jej rodzina nie
            jest z tych bogatych? (vide wątek choroby taty i walki Betty z ubezpieczalnią).
            Aparaty stałe nie są tanie ani w Polsce (sama miałam i znam ten ból), ani tym
            bardziej w USA, jak sądzę, do tego wymagają regularnych wizyt u lekarza, które
            też kosztują.
            • kubissimo Re: Zmiana Betty :) 06.10.07, 09:58
              jak znam zycie dobry tata Ignacio sprzedal nerke, zeby Betty dostala
              aparat
    • Gość: ania Re: Brzydula Betty :) IP: 77.223.200.* 05.10.07, 21:19
      Osoby, które twierdzą, że amerykańska wersja Betty jest brzydka, powinny sobie
      kupić okulary. To, że ma fatalne ciuchy i fryzurę wcale nie znaczy, że jest brzydka.
    • Gość: Łukasz Re: Brzydula Betty :) IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.07, 02:51
      jestem facetem z reguly nie ogladam telenowel, ale kolumbijska wersja byla przegenialna!!!!! Amerykanska nie jest nawet w polowie tak dobra jak kolumbijska, ale milo sie ja oglada. I ktos to juz powiedzial i sie z ta osoba zgadzam ze Amerykanska Betty nie jest brzydka. Wg mnie jest bardzo ladna, ma przepiekny, slodki usmiech. pozdro:p
      • Gość: mon.dan Re: Brzydula Betty :) IP: *.gdynia.mm.pl 09.10.07, 08:57
        Ja uwazam, ze w kolubijskiej wersji było widac, że Betty to ładna
        kobieta zrobiona na paskudę i że wystarczy parę ruchów a prawda
        wyjdzie na jaw. Natomiast w wersji amerykańskiej Betty to przeciętna
        dziewczyna z aparatem na zębach.

        Wersja amerykańska jest fajna i naprawdę ciekawa, ale dużo zyskała
        dzięki naszej symapatii do "Brzyduli". Potem była dokręcona jeszcze
        Eco Moda, ale tego w polskiej tv nie pokazano - było na Romantice.
        • Gość: Kratka Re: Brzydula Betty :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:30
          Bo też nie zewnętrzna uroda Betty ma tu sens, lecz jej pięko wewnętrzne. A tegoż jej nie brakuje, Betty jest po prostu cudowna. A nie przeciętna :) Ja chcę taką asystentkę, córkę, koleżankę i co tam jeszcze!
    • galaxian1 Re: Brzydula Betty :) 09.10.07, 20:55
      Jak mozna ogladac tak glupi serial...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja