Dodaj do ulubionych

Detektyw Murdoch

03.05.09, 01:49

Ten serial miał chyba zastąpić Poirota na AleKino. Nie jest zły, ale
jednak szkoda, bo wolałam poprzednika. To była moja ulubiona ramotka
w tv, nastrojowa, bardzo mi teraz brakuje leniwych niedzielnych
poranków - kawa, Poirot i ja...

Murdoch jest ok, ale to już nie to. Skarżę się przy okazji tylko,
wątek jest coby zapytać bardziej ode mnie zorientowanych
historycznie oglądaczy – czy oni tam czasem nie naciągają deczko
widza?

Akcja ma miejsce w dziewiętnastowiecznym Toronto, a fabuła jest imo
cokolwiek wyemancypowana – sufrażystki, ichni zieloni,
homoseksualiści, aborcje, adopcje, przemoc w rodzinie, dyskryminacja
niepełnosprawnych. Głowna obok Murdocha bohaterka jest budzącą w
niektórych wyraźną niechęć patolożką – kobietą wykształconą i
pracującą w męskiej jak na tamte czasy profesji, obydwa te fakty to
rzadkość, czego scenariusz nie ukrywa, ale co też nieźle myślę
koloryzuje - samodzielna praca? Itd. itp., a wszystko podane dość
współcześnie, bym powiedziała i właśnie to mnie zaczęło zastanawiać.
I stąd moje wątpliwości – mogło już tak wtedy być? Czy raczej
Murdoch ma się tak do realiów, jak Xena do Parandowskiego??

Ktoś w ogóle ogląda?
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: Detektyw Murdoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 07:45
      Ja widziałam kilka odcinków, ale nie zachwyciły mnie. Kiedy Poirot był nadawany
      w niedzielne wieczory, cała rodzina zasiadała przed telewizorem :) Teraz
      oglądają tylko moi rodzice.
      • Gość: kazik Re: Detektyw Murdoch IP: *.chello.pl 08.06.09, 19:55
        Świetny serial w klimacie CIS , bardzo mi się podoba i żonie.
    • kkokos Re: Detektyw Murdoch 08.06.09, 20:43
      oglądam z rzadka jednym okiem, w patolożkę w ogóle nie wierzę, to
      moim zdaniem absolutnie nie do pomyślenia: kobieta uważana była za
      zbyt delikatną na lekarza, a tu jeszcze stale do czynienia z
      trupami - na pewno nie.

      myślę, że analogia z xeną i herculesem oraz parandowskim - albo na
      przykład z taką piękna wersją robin hooda, w której towarzyszy mu
      marion w minispódniczce (!) - jest uzasadniona :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka