Najbogatsi Polacy

31.03.07, 15:30
Najbogatsi Polacy

Źródło:Manager Magazin


Wydawałoby się, że karty zostały rozdane na początku lat 90. w tercecie
Kulczyk -Gudzowaty-Solorz. Ale ten rok przyniósł prawdziwą rewolucję - miejsca
na podium zajęli współwłaściciele najszybciej rosnących spółek giełdowych. I
ich dystans wobec reszty najbogatszych będzie rósł.

Roman Karkosik (55)
Lekceważony przez zawodowców (wciąż ze świecą szukać inwestorów finansowych
wśród akcjonariatu spółek Karkosika), kochany przez tłumy. Pewien doradca
finansowy opowiadał swego czasu, że próbował namówić jedną z klientek na
fundusze akcyjne, a ta spojrzała na niego drwiąco, mówiąc: "Mam swoją receptę:
podążam za Karkosikiem".

czytaj dalej

REKLAMA



Rzeczywiście, przez kilka ostatnich lat wystarczyło mieć portfel na wzór i
podobieństwo inwestora z Kikołu (Boryszew, Alchemia, Skotan, Hutmen,
Impexmetal; od niedawna także II NFI i NFI Midas), aby cieszyć się
ponadprzeciętnymi zyskami (w 2006 r. - wzrost portfela o ponad 250 proc.). Na
razie nie sprawdzają się zapowiedzi analityków, jakoby rok 2007 miałby być
rokiem gaśnięcia gwiazdy Karkosika. Wręcz przeciwnie, z marcowego załamania
cen na GPW wyszedł obronną ręką. W marcu inwestorów zelektryzowała plotka, że
ponoć Karkosik chciał dostarczać ropę do Lotosu, odbierając w ten sposób część
tortu J&S. Jego majątek (z uwzględnieniem wartości praw poboru Alchemii i
Hutmena) przekroczył w marcu 2007 r. 7 mld złotych. Wartość majątku jego żony
Grażyny przekroczyła 800 mln złotych.

Michał Sołowow (45)
Swoisty dowód na to, że dobry produkt broni się sam. Sołowow nie należy do
typów zawsze uśmiechniętych, salonowych przyjemniaczków, nie szuka rozgłosu,
lubi zakląć; nie angażuje się w bieżące zarządzanie. Mimo to dla inwestorów
jego nazwisko od lat jest magnesem i gwarancją pewnych zysków. Tylko w
ostatnich 12 miesiącach wartość jego giełdowych aktywów (Barlinek, Cersanit,
Echo Investment, Dwory) zwiększyła się o 3,5 mld zł, czyli o 120 procent. Na
pewno inwestorzy powitaliby z otwartymi portfelami upublicznienie innej spółki
Sołowowa, Ultra-Packu, producenta opakowań. Znakami rozpoznawczymi spółek
Sołowowa są cechy ciągle w Polsce rzadkie: innowacyjność i rozmach, niezbędne,
jeśli chce się być - jak deska barlinecka - nr 1 na świecie. Na razie Barlinek
jest drugim na świecie producentem paneli.

Leszek Czarnecki (45)
Nasz faworyt do najwyższego stopnia podium w przyszłym roku. Od lat
fantastycznie "sprzedaje" swoje nazwisko, reputację, doświadczenie,
fenomenalne wyczucie rynku, odwagę kontestowania rzeczywistości. Człowiek,
który nie pyta: "dlaczego?", ale: "a dlaczego nie?". Dotyczy to tak lotu w
Kosmos (ostatecznie, nic z tego nie wyszło), jak i biznesu. Tak powstał EFL,
TU Europa, Getin, Open Finance czy Noble Bank. Teraz sprawdzone w Polsce
modele instytucji finansowych chce powielać na Ukrainie i w Rosji. Inwestorzy
są głodni takich projektów, więc planowana na połowę roku oferta publiczna
akcji LC Corp, deweloperskiej części imperium Czarneckiego (w planach budowa
we Wrocławiu m.in. najwyższego w Polsce apartamentowca), na pewno sprzeda się
na pniu.

Zygmunt Solorz-Żak (51)
Właściciel telewizji Polsat, platformy Cyfrowy Polsat, Invest-Banku, TU na
Życie Polisa-Życie i Towarzystwa Emerytalnego Polsat, platformy handlu
internetowego eMarket.pl oraz firmy Teleaudio, udziałowiec Elektrimu. Od 2001
r. ma firmę Jet Service wynajmującą samoloty dla biznesu.W 1999 r. kupił
udziały w stacjach telewizyjnych na Litwie, Łotwie, Ukrainie i w Estonii.
Zawsze utrzymywał dobre kontakty z politykami ze wszystkich opcji
politycznych. Kiedyś krążył dowcip, jakoby w Sejmie działało ponadpartyjne
ugrupowanie PPS - Partia Prezesa Solorza.

Jan Wejchert (57)
Współwłaściciel holdingu ITI, do którego należą m.in. stacje TVN, TVN24, Grupa
Onet, sieć kin Multikino i Legia Warszawa. Na początku lat 80. założył
pierwszą bezpośrednią inwestycję zagraniczną w Polsce, filię niemieckiej firmy
Konsuprod. W 1984 r. z Mariuszem Walterem stworzył Grupę ITI, której Wejchert
został prezesem. W 1991 r., jako członek US-Poland Action Commission, działał
na rzecz środowisk biznesowych. Współtworzył i jednocześnie był pierwszym
przewodniczącym Polskiej Rady Biznesu.


Ryszard Krauze (51)
Przez chwilę wydawało się, że spocznie na laurach i będzie odcinał kupony od
informatycznej potęgi, którą zbudował w latach 90. To było tylko złudzenie,
Krauze budował formę, by zdobyć mistrzostwo w dyscyplinach, które jeszcze
przez lata będą lokomotywami gospodarki: biotechnologiach (Bioton) i
nieruchomościach (Miasteczko Wilanów, Polnord). W 2007 r. na giełdzie ma się
pojawić beniaminek stajni Krauzego: Petrolinvest, który ma eksploatować złoża
ropy w Kazachstanie (złoża mają zapewnić 2 mld baryłek ropy).

Bogusław Cupiał (51)
Stworzona i zarządzana przez niego Tele-Fonika-Kable jest czwartym największym
producentem kabli na świecie, generującym świetne wyniki finansowe (w ubiegłym
roku przychody spółki wzrosły o 50 proc., do 4,5 mld zł). Pytanie, czy w
kolejnych latach Bogusław Cupiał utrzyma miejsce w naszym zestawieniu. Po
piętach depczą mu już bowiem przedstawiciele nowej fali w polskim biznesie,
właściciele szybko rosnących, młodych giełdowych spółek (takich jak LPP,
Koelner, PBG czy CCC).

Jerzy Starak (59)
W biznesie pojawił się po raz pierwszy w latach 80., pracując w firmach
polonijnych. Wtedy założył jedną z najlepszych w Warszawie restauracji -
Belvedere, która dziś jest własnością jego żony. Jerzy Starak jest udziałowcem
kilku spółek farmaceutycznych: m.in. Polpharmy, Polfy Lublin, Herbapolu
Lublin, Medana Pharma Terpol Group, ubezpieczyciela TU Warta, oraz koncernu
tłuszczowego powstałego z połączenia m.in. Olvit-Pro i ZT Kruszwica.

Jan Kulczyk (57)
Uważany za człowieka, który prowadzi interesy na styku polityki i biznesu,
gdyż wiele kontraktów pozyskał dzięki znajomościom z czołowymi polskimi
politykami. W 1991 r. stworzył Kulczyk Holding - grupę skupiającą udziały w
kilkudziesięciu firmach z różnych branż. Blisko 78 proc. holdingu należało
formalnie do jego żony Grażyny, z którą rozwiódł się w ubiegłym roku. Majątek
Kulczyka od tego czasu znacznie stopniał - poznański przedsiębiorca pozostawił
sobie interesy prowadzone poza Polską, m.in. chce zainwestować w branżę naftową.

Grażyna Kulczyk (57)
Była żona Jana Kulczyka. Jej przygoda z biznesem zaczęła się kilka lat temu,
gdy postanowiła stworzyć w Poznaniu centrum handlowe Stary Browar. Wtedy też
przylgnął do niej przydomek Pani Browary. Media zarzucały Kulczykom, że grunt
pod centrum nabyli po cenie znacznie zaniżonej przez władze miasta. Mówi się,
że po rozwodzie Grażynie przypadła polska część interesów Jana Kulczyka, m.in.
Kulczyk Holding (ma udziały m.in. w Autostradzie Wielkopolskiej, Kompanii
Piwowarskiej, Polenergii, TU Warta, PTC Era, PKN Orlen).
Pełna wersja