Dodaj do ulubionych

martwię się

14.11.10, 21:43
martwię sie tym , że pokrzywka ma powiązania z autyzmem. Mój młody ma czasami dziwne zachowania pozatym jest dzieciem bardzo ruchliwym, jeszcze nic nie mówia o jakiejś nadpobudliwości. Jak zachowują się wasze dzieci, dlaczego ich zachowania sa niepoojące. pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • jol34 Re: martwię się 15.11.10, 01:24
      Witaj! To, że stwierdzono powiązania mastocytozy z autyzmem nie znaczy, że wszystkie dzieci zachorują, a nawet jesli dziecko jest trochę nadpobudliwe to nie znaczy, że ma autyzm. Na stwierdzenie spektrum autystycznego musi się złożyć wiele zachowań, z których większosć, jesli wystepuje pojedyńczo lub nawet 2-3 jednoczesnie wciąż mieści sie w granicach normy.
      Ja sama bardzo długo zastanawiałam się nad konsultacja z psychologiem, bardzo duzo czytałam na temat zachowań ze spektrum i wciąz miałam wątpliwości. Próby porozmawiania na ten temat z przedszkolem kończyły się uspokajaniem mnie, że wszystko jest w porządku, nawet teraz to ja sama poinformowałam dyrektorkę, że zamierzam skonsultować Kamisia z psychologiem i ona dopiero wtedy zaczęła coś robić i właśnie jutro ma byc spotkanie w sprawie pomocy edukacyjnej dla Kamisia teraz i potem w szkole.
      Według mnie Kamiś ma typowe zachowania ze spektrum, chociaż często zachowuje się zupełnie normalnie, dlatego postawienie właściwej diagnozy jest tym trudniejsze.
      Jesli chciałabyś jakieś bliższe informacje na temat niepokojących zachowań Kamisia albo sama obserwujesz coś u synka to wolałabym kontakt mailowy, bo nie chcę opisywac wszsytkiego tak na forum publicznym. Wyszła także praca na temat związku mastocytozy z autyzmem, niestety jest po angielsku, jesli chciałabyś poczytać to mogę Ci wysłać mailem. Nie martw się na zapas, ale warto małego obserwować. Pozdrowienia!
      • romah Re: martwię się 15.11.10, 19:26
        Witajcie. Moje Celka to istny dynamit. Wszędzie jej pełno, jest żywa i ruchliwa. Do tego potrafi być nieznośna, przekorna i jakby nieświadoma swego negatywnego zachowania. Nie rozpieszczamy jej więc tu nie upatruję przyczyny. Także się trochę obawiałam. Dopytywałam, czy jest to normalne zachowanie u trzylatki, czy nie odbiega od "normy". Chyba na tym etapie rozwoju jest o.k. Gdy trzeba świetnie się skupia, koncentruje uwagę (gdy maluje, układa puzzle, słucha bajek ...). Mam więc nadzieję, że będzie dobrze - czego i Wam życzę. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka