Dodaj do ulubionych

Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy

16.04.10, 22:56
Moje Malenstwo ma 7 tygodni. Dopiero jakies 10 dni temu odwazylam sie po raz
pierwszy uzyc chusty - ucze sie wszystkiego sama.
Wiazanie za pierwszym razem nie bylo najlepsze, ale jezeli Dzidzia nie plakala
i nawet zasnela to chyba musialo byc wygodnie.
Przy kolejnych podejsciach nie posiedziala za dlugo. Moze byla za glodna? :-)
Po jakim czasie od karmienia mozna bezpiecznie zamotac malca?
Borykamy sie z dwoma problemami:
1. Nie moge "uzyskac zgietych plecek"
2. Nie moge "zachustowac" glowki!!! Musze ja podtrzymywac reka. Dziec wygrywa
walke, krzyczac: SWIAT JEST CIEKAWY!!!!
Oczywiscie nie trzyma sama jeszcze glowki.
Hm... najlepiej bedzie jak wkleje jakies zdjecia.
W kazdym razie chusta to cos wspanialego!!!!!!!!!!!!!!!!
Aha!!! Uczymy sie na elastyku; wiazanie-kieszonka (jakos najbardziej do mnie
przemawia).
Moze to smieszne, ale mam problemy z wyjeciem Dzieciatka z chusty!!! Moze tez
stad wynikaja moje obawy przed zbyt wczesnym wlozeniem po karmieniu do chusty
- borykamy sie z ulewaniem i dlawieniem sie. Boje sie, ze w razie jakiejs
nieszczesnej sytuacji nie zdarze dziecka wyjac z chusty albo polamie nogi.
Z gory dziekuje za wskazowki!!!
Obserwuj wątek
    • ramossa Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 16.04.10, 23:03
      http://img532.imageshack.us/img532/9965/dsc05679e.jpg

      http://img214.imageshack.us/img214/4351/dsc05680y.jpg
      • carolinecat Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 17.04.10, 00:20
        spróbuję pomóc :) z tego, co widzę ze zdjęć, to chusta jest za luźno zawiązana,
        dlatego nie podtrzymuje zgięcia nóżek i główki. chustę zawiąż jeszcze ciaśniej.
        zanim włożysz malucha do chusty, przedni panel zsuń całkowicie sobie na brzuch.
        rozłóż boczne poły dokładnie na plecach dziecka (na zdjęciu widać, że się
        marszczą, a zagięcia materiału mogą uwierać dziecko w plecki), od kolanka do
        kolanka i dopiero wtedy naciągnij przedni panel na plecki. chustę wiąż ściśle
        zaraz pod pupą dziecka, w talii, nie na biodrach, bo są to dodatkowe centymetry,
        o które chusta może się poluzować w trakcie noszenia.
        przy okazji - taka kieszonka to jedyne wiązanie, jakie można stosować przy
        chuście elastycznej. pozostałe wiązania są tylko dla chusty tkanej. powodzenia :)
        • carolinecat Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 17.04.10, 00:29
          co do wyjmowania - zacznij od zsunięcia przedniego panela, potem odsuń poły, to
          powinno ułatwić sprawę.
          na zdjęciach widać, że odginasz się nieco do tyłu - dzieje się tak właśnie
          dlatego, że chusta jest za luźno zawiązana. przy dłuższym noszeniu, może to
          skutkować bólem odcinka lędźwiowego. jeśli będzie ciasno zawiązana, maluszek
          będzie do Ciebie przyklejony i będziesz się mogła bez obaw wyprostować.

          z tego samego powodu maluch może się denerwować, nie czuje wystarczającego
          podparcia, jest mu niewygodnie. jeśli, mimo prawidłowego wiązania i
          wcześniejszego nakarmienia, maluch dalej marudzi, można się pobujać, a najlepiej
          wyjść na spacer :)
          i na wszelki wypadek fajna instrukcja wiązania:
          www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Jak_wiazac_chuste_elastyczna
          • ramossa Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 17.04.10, 13:48
            carolinecat Dziekuje bardzo za cenne wskazowki.
            Sprobuje wiazac chuste mocniej, ale zawsze sie boje, ze Dzidziucha "zdusze".
            Hm... Chyba mam miec prawo takie wrazenie ? :-) Zwlaszcza, ze nigdy nie mialam
            okazji widziec w rzeczywistosci prawidlowo zamotanego malucha.
            Mam nadzieje, ze wszystkiego sie naucze i z czasem przejde na chuste tkana,
            ktora tez mam w posiadaniu. Czytalam jednak, ze dla takich laikow jak ja,
            najlepsza jest elastyczna.
            Wlasnie, co do sposobu wiazania. Sugeruje sie instrukcja dolaczona do chusty
            (Natibaby). Wg niej oprocz kieszonki, mozna stosowac kolyske - uzywajac elastyka.
            Pozdrawiam!
            • malabru Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 17.04.10, 15:07
              Kołyska w przypadku elastyka to jest sposób ułożenia dziecka w chuście. Wiązanie
              jest jedno tylko pozycje w chuście dwie.
              Co do samego wiązania to lepiej zawiązać za ciasno niż za luźno.
              Łatwiej poluzować za ciasno zawiązaną chustę niż dociągnąć za luźną :)
              • miska-moniska Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 17.04.10, 20:51
                Elastyka musisz mieć tak zawiązanego, żeby Ci się wydawało że dziecka nie
                włożysz. Ciaśniej wiąż : Jeśli chodzi o "wpadnięcie" pupy - bardziej zegnij nogi
                w kolankach to wtedy pupa bardziej wpadnie. Ta "żaba" musi być spora :) Co do
                głowy - ja po prostu kładałam dziecko policzkiem do mnie i nakrywałam głowe
                panelem. Zanim doszłam do końca bloku to córka już spała.
    • ramossa Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 21.04.10, 16:34
      Trenujemy, trenujemy i nic lepiej!!!
      Czy ja jestem jakas ciemna masa?!?!?!
      Robie, staram sie robic wszystko jak ma byc i nadal zle.
      Nie mozemy "zrobic zabki".
      Czasami mam ochote rzucic chuste w kat!!!! Mimo, iz wiem jaka to fajna sprawa i
      chce Mala nosic w chuscie.
      Musze wznowic poszukiwania chustowych instruktorow, warsztatow... w Danii.
      Jeszcze raz dziekuje za cenne wskazowki!!!
      • agnieszka_z-d Re: Chustowania poczatki - chyba cos zle robimy 22.04.10, 12:07
        Postaraj się bardziej wpuścić pupcię Dziecka - np. już po zawiązaniu i
        zainstalowaniu Dziecka w chuście złap za kolanko, podegnij i wkituj pod dupcię i
        zagięcie kolanka jak najwięcej materiału, potem to samo z drugą nóżką. Możesz
        delikatnie przy tym podskakiwać.
        Pamiętaj - kolanka Dziecka powinny być zgięte, na wysokości pępka (Dziecka
        oczywiście) i w pozycji żabki. Wtedy i plecki się zaokraglą.
        A może spróbuj ze zwykłą wiązanką?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka