ramossa
16.04.10, 22:56
Moje Malenstwo ma 7 tygodni. Dopiero jakies 10 dni temu odwazylam sie po raz
pierwszy uzyc chusty - ucze sie wszystkiego sama.
Wiazanie za pierwszym razem nie bylo najlepsze, ale jezeli Dzidzia nie plakala
i nawet zasnela to chyba musialo byc wygodnie.
Przy kolejnych podejsciach nie posiedziala za dlugo. Moze byla za glodna? :-)
Po jakim czasie od karmienia mozna bezpiecznie zamotac malca?
Borykamy sie z dwoma problemami:
1. Nie moge "uzyskac zgietych plecek"
2. Nie moge "zachustowac" glowki!!! Musze ja podtrzymywac reka. Dziec wygrywa
walke, krzyczac: SWIAT JEST CIEKAWY!!!!
Oczywiscie nie trzyma sama jeszcze glowki.
Hm... najlepiej bedzie jak wkleje jakies zdjecia.
W kazdym razie chusta to cos wspanialego!!!!!!!!!!!!!!!!
Aha!!! Uczymy sie na elastyku; wiazanie-kieszonka (jakos najbardziej do mnie
przemawia).
Moze to smieszne, ale mam problemy z wyjeciem Dzieciatka z chusty!!! Moze tez
stad wynikaja moje obawy przed zbyt wczesnym wlozeniem po karmieniu do chusty
- borykamy sie z ulewaniem i dlawieniem sie. Boje sie, ze w razie jakiejs
nieszczesnej sytuacji nie zdarze dziecka wyjac z chusty albo polamie nogi.
Z gory dziekuje za wskazowki!!!