Dodaj do ulubionych

chusta zimą

27.12.06, 21:06
może doświadczonym custowiczką moje pytanie wyda się dziwne, ale zapytam :)
jak chusty wiązane sprawdzają sie w praktyce w zime? mój synuś ma 3,5 miesiąca
i za miesiąc wracam do pracy, będziemy go wozić do niani. pomyślałam sobie, że
wygodniej będzie mi go odbierać w chuście, a nie w ciężkim wózku, zwłaszcz, że
będe wracać autobusem. ale zastanawiałam się, czy to dobre rozwiązanie na
zime. wiadomo, że w wózku można dziecko przykryć, bardziej opatulić, zwłaszcza
jak będzie mróz, albo śnieg. a wy nosicie w zimie takie maluchy?
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: chusta zimą 27.12.06, 21:11
      chuste zakladasz na siebie, na to kurtke/plaszcz i otulasz tym plaszczem
      maluszka. a dodatkowo grzejesz go swoim cialem - wiec musisz pamietac, zeby go
      nie ubrac za cieplo.
      nawet lepiej i wygodniej niz wozic wozkiem :-)
      • teane Re: chusta zimą 27.12.06, 21:15
        hm... obawiam się, że mój pulpecik kochany już niedługo mi się pod kurtke nie
        zmieści :) stąd właśnie moje wątpliwości.
        • ithilhin Re: chusta zimą 27.12.06, 22:13
          mozna kurtke meza wziac :-)
          a na serio - to jakies docieplenie mozna wtedy zarzucic na pllecki dziecka
          (welniana chusta czy szal) a boki opatulic kurtka.
          • donkaczka mi sie kurtka nie dopina, 28.12.06, 00:22
            ale na razie jest ciepło
            w ciężki mróz chyba próbowałabym ja na kurtkę zamotać
    • agamamaani Re: chusta zimą 28.12.06, 14:18
      ja wkładam młodego w kombinezon i do chusty.. mieści się.. koca nie biore ew.
      jakąś pieluszkę, żeby taki "parawanik" zrobic i buzię zasłonić.. - aa nosze
      oczywiście NA kurtkę - czasem jak zimniej to poprostu na chustę zakładam kocyk i
      "upycham" go delikatnie z boków.. (używam premaxxa an dworze)
    • mysia125 Re: chusta zimą 28.12.06, 23:00
      Zazwyczaj nosze dziecie w pionie, wiec co nieco wystaje z chusty. Dbam wtedy o
      peryferyjne koncowki wystawiane na zewnatrz, natomiast gdy wiem, ze sie bedziemy
      przytulac, poprzestaje na grubym swetrze zakladanym na dlugi rekaw, np. body, etc.

      Generalnie wszystko zalezy tez od tego, czy dziecie sie puszcza luzem po jakims
      czasie, czy wychodzi na dwor tylko po to, zeby pochodzic w chuscie.
      Jesli sie ma w planie wyjecie dzieciecia, trzeba mu zapewnic cos na grzbiet na
      "apres-chusta" ;)

      Moje urodzilo sie pod koniec stycznia, chustowalam go pod kurtka. Nastepnej zimy
      skubaniec urosl, wiec czesto albo mialam rozpieta kurtke (w warunkach znosnych)
      lub zawiazana chuste na zapietej kurtce (w warunkach duzo ponizej 0).

      dziecie podrosniete, lapki swe z chusty wystawiajace mozna ubrac tak:

      www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/pictures/KZAI-6RYLDS
      to znaczy kurteczka, jak do latania po dworze. Spodnie mial najzwyklejsze, pod
      spod podkolanowki lub - lepiej - rajstopy - bo sie spodnie podciagaja. Natomiast
      nie zakladalam mu wtedy ortalionowych, w ktorych latal luzem (na czworakach lub
      chodzac przy czyms), bo byloby za cieplo - zawsze sobie pryzpominalam kolezanki
      ze szkoly, ktore nosily rajstopy pod dzinasami, brrr....

      jesli dziecie z zalozenia nie mialo nic wystawiac (bo np. bylo spiace lub
      nastroj mialo na przytulanie), wtedy bez kurtki, a np. gruby sweter lub polar.
      Genialnie sie w takiej sytuacji sprawdza ubranie z kapturem, bo trzeba chronic
      kark, ktory jest na pierwszej linii frontu. No i pamietac o czyms cieplym na nogi.

      no i to, na co jestem wyczulona - wchodzac do pomieszczen
      (sklepy,tramwaj)rozpakowuje zawiniatko - rozpinam lub zdemuje mu gore,wyjmuje
      raczki z chusty. Nie dziwie sie placzacym dzieciakom, gdy sa w sklepie w wozku,
      kombinezonie i przykryte kocykiem...


      --------------------------------------
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
    • madzialu Re: chusta zimą 31.12.06, 13:00
      Kurtka mi się z Młodym nie zapina to nosze pod kurtką polar duży, w którym się
      zapinamy oboje. Czyli ja krótki rękaw, na to chusta, na to polar zapięty i
      kurtka rozpięta. A Młody w bluzie dresowej i spodniach, i dwie pary skarpet
      ciepłych i wysokich. Na razie jeszcze mrozów kolosalnych nie było, mam nadzieję
      że tak zostanie.
    • visenna2 Re: chusta zimą 31.12.06, 13:24
      O qrka, to ja chyba Młodą za lekko ubieram:(
      Jak wychodze z Zuzą w chuście to zawsze mam ją pod kurtką (mamy ogromniastą
      kurtkę mojego męża, jeszcze ze dwie Zuzy by pod nią weszły:) Zuzia ma tylko
      bawełniany, cienki dres i skarpetki... Na głowę czapka, na szyję szalik. I tyle.
      • ithilhin Re: chusta zimą 31.12.06, 13:32
        Visenna, jak Malej cieplo to czemu uwazasz, ze za cienko? dorzuc jej najwyzej
        jakies dodatkowe ocieplenie na dolne konczyny :-)
        • visenna2 Re: chusta zimą 31.12.06, 14:09
          No bo z tego co inne mamy piszą to mi wynika ze Zuza jest jakoś ekstracienko
          ubrana... Ale ona ciepła jest, kopytka też ma ciepłe, cały czas schowane pod
          kurtką, która naprawdę jest gigantyczna. Chociaż może faktycznie dorzucę drugą
          parę skarpetek, tak dla mojego spokoju:)
          • guruburu Re: chusta zimą 31.12.06, 18:42
            Visenna - jeśli dziecko jest pod moją kurtką to jest ubrane tak, jak po domu.
            Tylko, że ona teraz woli mieć ręce na zewnątrz kurtki, więc od góry ma polar, bo
            wtedy ja kurtkę mam niedopiętą. Moim zdaniem, jeśli nogi są całe pod kurtką to
            nic nie potrzeba dodatkowo, zwłaszcza, że nadal nie jest zimno.
            • visenna2 Re: chusta zimą 31.12.06, 19:01
              A, no i wszystko jasne.
              Mojej Młodej tylko głowa wystaje na zewnątrz, więc jest zabezpieczona czapką i
              uszczelniona szalikiem:)
              No to już jestem spokojna:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka