asiamamusia
27.02.07, 21:54
Właśnie. Dla mnie ten temat jest baaardzo bliski ponieważ o niczym innym nie
marzyłam jak zostać w domu z dzieckiem rok czy dwa nawet. Jednak do pracy
wróciłam jak Maja miała pół roku, i tak dobrze, że nie 4 miesiące, prawda. Ze
względów finansowych, ale też i z powodu lęku, co w pracy powiedzą itp.
Pacuję już 7 lat tam, firma bardzo duża i nikt na wychowawczy przez ten czas
nie poszedł, tak mi się wydaje. Planujemy drugie i nie wiem czy tak szybko
wrócę, mimo ewentualnych następstw. Najgorszy jest ten pośpiech wieczny i to,
że dziecko wyciąga rączki rano a ja muszę pędzić. Ona zaczyna płakać i tak w
kółko... Ma fajną nianię, ale cóż wiadomo, że to nie to samo. No dobra, to
jak to jest u was?