mdevine
08.03.07, 16:30
Nie wiem, czy to możliwe, żeby niespełna 4miesięczne dziecko już śmiało się
na widok chusty, którą mamy od kilku dni, ale głowę dam, że wczoraj po
południu i dziś Klusek radośnie popiskiwał, kiedy rozwijałam tę wielką
płachtę... :-) No i dzisiejsze noszenie było już na pełnym luzie, młody
zrelaksowany uśmiechał się do swojego odbicia w lustrze podczas zakładania
czapki. A czapka to cień na życiu mojego syna.
Kochane, mam pytanie do posiadaczek Nati. Czy kolorki z czasem się spierają?