lola_22
19.03.07, 11:53
po drugim usg zalecono nam wizyte u ortopedy, ktory wsadzil małą do poduszki
Frejki. Klnę na czym świat stoi, bo mała wyglada w tym paskudztwie "biednie",
a poza tym mam wrażenie że krzywi sie na jeden bok. Nie wiem czy moge ją
nosić - z chustą albo normalnie na rękach bo wydaje nam sie, że usztywniona
pupa przeciaga ja i mala nie trzyma reszty cialka. Czy któraś z
zachuszczonych mam przechodziła przez to samo ? A moze ktoras z was rzucila
frejke w kat i rehabilitowala dziecko ?