cirrii
27.04.07, 19:01
ja chyba przegrzalam syna i mlody dostal kataru. we wtorek w Krakowie bylo z
22 stopnie, Miki mial na sobie doby z dlugim rekawem, rastopki, cienkie
spodnie i lekki polarek a na glowie bawelniana cienka czapeczke, zamotany w
koale z raczkami na wierzchu. Siedzial w chuscie 2,5 godziny z czego 2 razy
po 0,5 godziny w komunikacji miejskiej... juz sie gubie przy takiej
temperaturze... doradzcie