Dodaj do ulubionych

Witam i o radę pytam

21.06.07, 22:55
Witam panie (i panów). Już raz się przedstawiałam, ale potem jakoś zrobiła
się ze mnie podczytywaczka, a nie aktywna uczestniczka. Ale dzisiaj mam
problema.
Mianowicie uwiązałam dziecia swojego w plecaczek i ruszyłam w miasto. I dzieć
zasnął, a ja za nic w świecie nie umiałam mu sama jedna zarzucić jednej poły
chusty na głowę, więc w efekcie łepek mu zwisał żałośnie.
Na dowód wklejam linka do albumu ze zdjęciami
forgetit.fotosik.pl/albumy/214142.html
i pytam:
1) czy ten plecaczek to w ogóle może być?
2) czy jak młody łapki wydobędzie spod chusty (co zrobił w trakcie spaceru)
to nie wyleci?
3) jaką gimnastykę trzeba zrobić, żeby przykryć dziecku główkę?
4) czy jak ta głowa jednak zwisa, to ok?
5) czy jeśli podczas spaceru czułam ciężar na ramionach to znaczy, że źle
zawiązałam?
To chyba tyle. Z góry dziękuję za rady.
Pozdrawiamy
Ania i Franek
Obserwuj wątek
    • forgetit Re: Witam i o radę pytam 21.06.07, 22:55
      link raz jeszcze
      forgetit.fotosik.pl/albumy/214142.html
    • solidna Re: Witam i o radę pytam 22.06.07, 14:50
      Moim zdaniem plecaczek jest ok, a dziecku glowa faktycznie zwisa.
      Ja jeszcze nie jestem fachowa nosicielka plecaczkow, ale cos mi sie kolacze, ze sama nie dasz rady przykryc glowy chusta- trzeba prosic o pomoc,
      jak dziecko jest dobrze zawiazane, to nie wyleci, nie znam sie na nazewnictwie plecaczkow, ale jest taki jeden, z ktorego moje (i nie tylko)dziecko wylatuje.
      Wiecej nie pomoge niestety.
    • agamamaani Re: Witam i o radę pytam 22.06.07, 15:01
      jak mi zaśnie w plecaku to lecę do pierwszej napotkanej w miarę życzliwie
      wyglądającej osoby i proszę o naciągnięcie mu chusty na łepetynę :)
      Ostatnio w tej sztucę szkolę Anię :)
      a plecak fajny timbuktowy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka