mamakio
25.07.07, 11:51
Jestem więc już chustomamą i strasznie się cieszę:-)))
Na razie to samoróbka z flaneli. Wczoraj kupiłam, dałam babci do obszycia, a
dziś rano już miałam z dostawą do domu:-) Małż był już przeze mnie stopniowo
uświadamiany w kwestii chust, więc zamiast usypiać małą na rękach zażądał
omotania się. I miaucząca Oleńka po wsadzeniu w koalę zasnęłą wtulona w
szczęśliwego tatę:-))). Zrobiłam im zdjęcia, ale nigdy jeszcze nic nie
wklejałam na fotoforum, więc trochę to może potrwać.