alexkieszek
07.09.07, 21:05
To znaczy ja go omotałam w pojedynczego X :) Nosił Frania na rączkach i
zrobiło mu się nie wygodnie bo maluch waży :) i tak zaproponowałam, żeby się
omotał.
Najpierw nie chciał ale jak próbował Francesco do wózka odłożyć maluch się
popłakał, to M. się zdecydował :)
I zrobiło mu się tak dobrze, ech jaki był szczęśliwy :)
Postaram się dołożyć fotę do fotoforum.