martuszkakh
20.09.07, 20:38
przejrzalam juz FAQ, takze inne watki o noszeniu ale nie znalazlam
odpowiedzi na moje pytania. moj syn urodzil sie 3/09 i ma niecale 3
tyg. chusta jaka mam to kolkowa i ja probowalam uzywac. no wiec
wsadzilam malego, bo jest bardzo wymagajacy, jesli chodzi o jedzonko
i lubi wciaz jesc i jesc, a trzymanie go non stop na reku to czyste
bohaterstwo mimo ze wazy okolo 3400g. no i uruchomilam chuste na
kolkach i co prawda maly se spal w niej i bylo ok... no wlasnie, nie
wsystko bylo ok. mialam wrazenie, ze on jest w niej powykrecany.
kiedy probowalam go karmic w chuscie, w pozycji kolyski oczywiscie,
to 'odczepial mi sie od cycka' i byl placz. a moze przy karmieniu
powinnam mu podtrzymywac glowe??? nawet jesli, no to co powiecie na
to, ze nawet jak nie jadl tylko spal to glowa w tej chuscie jakby mu
opadala nizej, i co ciekawe przekrecala sie w kierunku materialu pod
moja piersia no i moglby mi sie udusic biedaczek. innym razem
wlozylam go w pozycji brzuch do brzucha (w kolysce oczywiscie), jak
zreszta robie zawsze rowniez do karmienia, no i chodzialm z nim, to
mi sie przekrecal na plecy, glowe mial zwrocona w kierunku moich
piersi, a nogi jakby bokiem owiniete wokol mojego brzucha - nie wiem
czy ten opis jest jasny, ale dla mnie to wygladalo nienaturalnie.
ponadto nie wiem czemu, ale kolka tej chusty obsuwaja mi sie wdol w
trakcie noszenia a powinny przeciez byc na wys. ponad piersia co
nie?
no i jeszcze jedna sprawa - mam wrazenie, ze ta kieszonka, ktora
trzeba uformowac zanim sie dziecko wlozy do chusty, luzuje mi sie
podczas noszenia, tzn. jak juz Bogusza tam uloze, i pociagne ten
ogon materialu by naprezyc kieszonke, by maly byl przytulony do mnie
to mam wrazenie, ze srodkowa czesc materialu jest luzna a krawedzie
napiete. staram sie to oczywiscie uregulowac, ale niestety co chwila
musze to poprawiac. ostatnio w miescie to go caly czas w tej chuscie
podtrzymywalam, bo byl zwiniety w niej jak klebek, no i do tego
glowka mu opadala na brode tak bardzo ze mial problemy z
oddychaniem!
instrukcje obslugi tego cuda mam na plycie i wszystko jest pokazane,
ale ja chyba taka ciemna jestem, albo co, bo nie pojmuje co zle
robie... a tak by mnie odciazylo gdybym mogla nosic go swobodnie w
chuscie... mam tez wiazana - sama szylam, ale niestety nie mam
instrukcji do niej no i nie mam pojecia jak ja wiazac. patrzylam na
oppamama ale tam nie ma pozycji kolyski i duzym plusem by bylo,
gdybym mogla gdzies zobaczyc noworodka wkladanego do chusty a nie
juz paromiesieczne dziecko wkladane do chusty, wowczas wiedzialabym,
w jakiej pozycji tenze noworodek powinien byc, bo wieksze dzieci sa
juz 'sztywniejsze' itp. czy moze mi ktos pomoc? bede wdzieczna i
pozdrawiam