ypsi79
24.10.07, 20:43
Moje wrażenia?
Było super :)
Ilość i różnorodność chust powaliła mnie, wreszcie mogłam pomacać i obwiązać
się i dydymosem, i girasolem, i ultra cienkim Hoppem, i rebozo, i krótką, i
egzotyczną i... I wiem, że na lato kupuję cienkiego hoppka gdyż jest cuuuudny.
Teoria fajnie przeplatała się z praktyką, bo Kasia dużo mówi ale i dużo
pokazuje i każe się wiązać bez gadania :P
Poznałam nowe sztuczki wiązania i motania :) zarzucanie Franka na plecy i
wiązanie go tam to już nie problem, jedynie nad wiązaniem MT jeszcze muszę
popracować.
Dwie godziny minęły za szybko :/ Chyba każdy z uczestnikow czuł pewien
niedostyt bo mimo, że Kasia już pojechała to my zostaliśmy jeszcze z godzinkę
i gadu, gadu...
Fajnie było spotkać się z dziewczynami które już od jakiegoś czasu znam i
poznać nowe chustomaniaczki (-maniaka) i ich pociechy.
Teraz czas na nieformalne spotkanie :)
Dzięki Kasiu za warsztaty. Wyszlam z nich bogatsza o nową wiedzę.
I za żelki :D Mąż skakał z radości jak je przywiozłam, bo na codzień ich nie
kupujemy bo małżonek by się uzależnił :P