Dodaj do ulubionych

Poznań - po warsztatach Chustomanii

24.10.07, 20:43
Moje wrażenia?
Było super :)

Ilość i różnorodność chust powaliła mnie, wreszcie mogłam pomacać i obwiązać
się i dydymosem, i girasolem, i ultra cienkim Hoppem, i rebozo, i krótką, i
egzotyczną i... I wiem, że na lato kupuję cienkiego hoppka gdyż jest cuuuudny.

Teoria fajnie przeplatała się z praktyką, bo Kasia dużo mówi ale i dużo
pokazuje i każe się wiązać bez gadania :P
Poznałam nowe sztuczki wiązania i motania :) zarzucanie Franka na plecy i
wiązanie go tam to już nie problem, jedynie nad wiązaniem MT jeszcze muszę
popracować.

Dwie godziny minęły za szybko :/ Chyba każdy z uczestnikow czuł pewien
niedostyt bo mimo, że Kasia już pojechała to my zostaliśmy jeszcze z godzinkę
i gadu, gadu...

Fajnie było spotkać się z dziewczynami które już od jakiegoś czasu znam i
poznać nowe chustomaniaczki (-maniaka) i ich pociechy.
Teraz czas na nieformalne spotkanie :)

Dzięki Kasiu za warsztaty. Wyszlam z nich bogatsza o nową wiedzę.
I za żelki :D Mąż skakał z radości jak je przywiozłam, bo na codzień ich nie
kupujemy bo małżonek by się uzależnił :P
Obserwuj wątek
    • kj32 Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 24.10.07, 21:51
      Bardzo, bardzo dobrze zaplanowane, zorganizowane i przeprowadzone
      warsztaty. Podpisuję się pod wszystkimi pochwałami, które napisała
      Ypsi79. Dokładam jeszcze super salę z lustrami na całej ścianie. Dla
      mnie bardzo ważne było też to, że Kasia każdemu z osobna poświęciła
      czas przy najtrudniejszych wiązaniach.
      Szkoda, że nie mogłam zostać po warsztatach i jeszcze chwilę
      pogadać, ale gnałam do pracy.
      Jeszcze raz dziękuję Ci Kasiu za wszystko czego się nauczyłam. Teraz
      ćwiczymy i mam nadzieję, że będziemy korygować błędy na kolejnych
      spotkaniach.
      Swoją pionierską robotę, jak to nazwałaś robisz fantastycznie.
      • vipunia Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 24.10.07, 23:23
        Mi się też bardzo podobało i zgadzam się z dziewczynami.
        Sala z lustrem - super!

        Od siebie dodam, że przydłyby się takie warsztaty, żebysmy mogły jedno wiazanie
        przetrenować kilka razy, ale wtedy dzieć chyba by mi zamarudził od tych
        treningów! :)
    • ewold Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 25.10.07, 07:38
      Ja juz dziekowalam w watku z taksowka ale i tu sie dopisze ze bylo super :)
      Tylko krotko...;) choc jak patrzylam na dzieciaki to widac juz bylo ze sa zmeczone.

      No i wreszcie poznalam osobiscie Oliwie :)

      Mysle ze nastepnym razem trzeba Kasie naciagnac zeby warsztatow bylo w Poznaniu
      wiecej- w koncu skoro tak lubi Poznan to moze nie bedzie to takie trudne ? :)
    • mysia125 Sala jest nasza, wiec... 25.10.07, 19:06
      ..wiec nie ma obaw, bedzie wiecej spotkan, warsztatow, pracy pionierskiej, etc.

      Ciesze sie, ze sie wam podobalo. I ze widzicie glebsza logike w przebiegu
      warsztatow ;) Fakt, fakt - najlepiej jest robic jedno wiazanie kilka razy,
      najlepiej za kazdym razem na innej chuscie niektore dziewczyny maja takie
      samozaparcie, ze podczas jednych warsztatow przecwicza cala walizke ;) prawda,
      opium?

      Vipuniu, kurcze, dopiero po Twoim wpisie na liscie zobaczylam, ze Ty to Ty! A
      mialysmy do pogadania!!! ech, dorwe Cie telefonicznie.

      p.s.
      ja tez sie uzaleznilam od tych cholernych zelkow ;)

      --
      Kasia z Chustomanii
    • gonzolina Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 25.10.07, 20:36
      Faktycznie było fajnie, tylko tak szybko mi ten czas zleciał :-( Mogłabym tam
      siedzieć do wieczora i wiązać, wiązać....

      Podotykałam sobie w końcu różne chusty , poobwiązywałam się nimi (co prawda
      nadal nie mam pomysłu jaką następną chustę sobie wybrać , teraz już z każdej
      firmy bym chciała :-)
      Zobaczyłam cudne MT od Wroby - w realu wyglądają jeszcze piękniej!!!!!!

      Mam nadzieję , że Kasia odwiedzi Szczecin i przeżyję to jeszcze raz :-)
    • a-nelli Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 25.10.07, 22:29
      Dołączam do grona bardzo zadowolonych z warsztatów - największą niespodzianką
      było "odkrycie" dla mnie wiązania na biodrze :) Dzięki wielkie Kasiu! Cieszę się
      również ze spotkania poznańskich (i nie tylko) chustowych mam i dzieciaczkow -
      obyśmy spotkały się jeszcze w coolturze :)
    • olivia38 Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 25.10.07, 23:26
      Jasiek zasnął, postaram sie i ja cos napisac.
      Dziewczyny, po prostu jestem pod Waszym wielkim wrazeniem, ze do dzis ledwo
      ochłonęłam po tych warsztatach!! Wszystkie, na czele z Kasia zrobilyscie na mnie
      ogromnie pozytywne wrazenie, macie slodkie dzieciaczki i piekne chusty!!! No i
      nosicie w nich te maluszki, i jest to dla Was normalna sprawa, ze dziecko sie
      nosi. Pisze tak, bo jeszcze nigdy nie spotkalam w moim miescie mamy z dzieciem w
      chuscie wiazanej (przemila Petisu nosi swoja sliczna corcie w MT), a tu tyle na
      raz Was zobaczylam ze naprawde ledwo oczom moglam uwierzyc. :)))
      Pomijam fakt ze bylam dosc nieprzytomna oprocz tego, że ze szczescia ale tez z
      niewyspania bo wstalismy przed 5 rano i kilka godzin jechalismy do WAs!!!!
      Ale naprawde bylo warto!! Wiem, ze powinnam napisac ze bylo super, bo
      profesjonalnie i perfekcyjnie Kasia uczyla nas wiazan, rozwiewala watpliwosci,
      pokazywala triki iiii..... Ale dla mnie rownie wazne bylo to ze nareszcie
      moglam ja poznac osobiscie i przekonac sie ze jest naprawde ciepla, mila, i
      delikatna choc stanowcza babka. I poznac Was, ktore znalam tylko z fotoforum, i
      rozpoznawac kto kryje sie pod jakim nickiem, to bylo jak doczytanie kryminalu do
      konca i odrycie rozwiazania :)))
      Alez sie rozpisalam.
      Zdjecia nagralam na plytki i czekam na Wasze adresy, nie wiem czy na jeden
      poznanski adres czy kazdej osobiscie przeslac, to juz piszcie na priv ewent
      adresy. Moze jutro cos wstawie do fotoforum bo dzis juz padam.
      Pozdrawiam Was goraco, a takze moj mąż Macius ktory jest zapalonym
      chustomaniakiem i uwielbia nosic Jasienka, choc niewiele ma okazji bo pracuje
      niestety dlugo.
      Aha, Ewa!!! b sie ciesze, ze sie nareszcie poznalysmy!!!!
    • gonzolina Re: Poznań - po warsztatach Chustomanii 26.10.07, 13:42
      Zgadzam się z a-nelli wiązanie na biodrze jest rewelacją. Już poczyniłam zakup
      krótkiej chusty (w moim hopie za dużo mi zostawało)
      . Girasolek tęczowy do mnie jedzie :-)
    • didis Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 16:34
      Przedstawię się krótko, jestem mamą 4 mcznej Dobrawki.:)
      Niestety nie załapałyśmy się na te warsztaty i może już wiadomo kiedy następne
      będą, bo znów nie chcę przegapić.
      Chustę mam od niedawna, ale tak to się zaczyna:) Z miłą chęcią dołącze do
      chustomaniaczek z Poznania.:)
      • lee_a Re: Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 17:28
        to ja się podpisuję pod dids, chustę będę miała w poniedziałek i też
        bym chciała na warsztaty. Moja Ania ma 3 miesiące i dopiero
        rozpocznie swoją przygodę z chustą. Mieszkamy w Plewiskach i tu nikt
        nie nosi, a może się myle i jakas mama sie ujawni?
        • tobatka Re: Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 18:00
          Lee_a, to zapraszam na kawke - do Przezmierowa masz zabi skok :).. W przyszlym
          tyg bede miala pozyczona chuste (choc juz chyba wiem, jaka kupie), mozemy sie
          razem pouczyc, choc nauka pod okiem kogos doswiadczonego bedzie bardziej udana,
          wiec za 2-3 tyg sie wybiore na jakies spotkanie...

          A warsztaty te chetnie bym "zaliczyla" :) Tez wiec czekam na nastepny terimin :)
          • michalkowa1 Re: Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 18:31
            Tobatka, JESTEŚ Z PRZEŹMIEROWA ????? !!!!! Chyba umrę z radości !!!! Jakaś
            chustomama w okolicy !!!!!
            Ja mieszkam od niedawna w Baranowie, po drugiej stronie trasy W-wa – Świecko.
            Jeździmy do Was do apteki, na pocztę, do lekarza … w zasadzie prawie po wszystko.
            • lee_a Re: Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 18:36
              hehe no to jestesmy juz trzy z tej samej okolicy ;) na pewno sie
              spikniemy. Ja postaram się byc w poniedziałek w "7 kontynentach"
              przyjedzcie.
            • lee_a Re: michałkowa 26.10.07, 18:39
              michałkowa, ty jestes od chust Nati? to ty nam pomożesz w nauce
              wiązania, co?
              • michalkowa1 Re: michałkowa 26.10.07, 22:18
                Nie wiem, czy uda się mi się dotrzeć w poniedziałek, ale nie przejmuj się.
                Dziewczyny Cię oplatają raz dwa, aż nie zdążysz się zorientować, kiedy. A jak
                się spotkamy, to w miarę możliwości powiem o chustach wszystko, co będziecie
                chciały wiedzieć. Tylko ostrzegam, że ja o chustach to mogę godzinami, he, he.
                Jak Ekomama z rodzinką u nas nocowała, to do późnej nocy żeśmy paplały o
                wiązaniach, niuansach włókienniczych i certyfikacyjnych. Do rychłego, mam
                nadzieję, zobaczenia.
                • tobatka Re: michałkowa 27.10.07, 17:58
                  michalkowa1 napisała:

                  > Tobatka, JESTEŚ Z PRZEŹMIEROWA ????? !!!!! Chyba umrę z radości !!!! Jakaś
                  > chustomama w okolicy !!!!!
                  > Ja mieszkam od niedawna w Baranowie, po drugiej stronie trasy W-wa – Świe
                  > cko.
                  > Jeździmy do Was do apteki, na pocztę, do lekarza … w zasadzie prawie po w
                  > szystko.
                  >

                  Jeszcze nie chustomama, ale napalona jak diabli :) Koleżanka mi właśnie wysłała
                  swoją do przetestowania, sama już mam upatrzoną dla siebie - zbieram kasę :)

                  Ale chętnie już zacznę ćwiczyć z tą pożyczoną :)

                  Ja na razie uziemiona w domu (mam niespełna dwutygodniowego oseska, więc do
                  ludzi jeszcze nie wychodzę, zwłaszcza w miejsca, gdzie jest więcej ludzi i
                  dzieci), więc zapraszam do siebie na kawkę. W poniedziałek powinnam mieć już
                  chustę i chętnie zacznę ćwiczyć pod okiem kogoś już wprawionego :)

                  Za 1-2 tygodnie już zacznę do Was dołączać na oficjalnych spotkaniach, jak się
                  już dziecię bardzie zaaklimatyzuje na tym świecie (na razie od cyca by się nie
                  odklejał :) )...

                  > A jak się spotkamy, to w miarę możliwości powiem o chustach wszystko, co będziecie
                  > chciały wiedzieć. Tylko ostrzegam, że ja o chustach to mogę godzinami, he, he.

                  To kiedy? Ja chętnie posłucham :)
                  • tobatka Re: michałkowa 27.10.07, 18:08
                    Michałkowa - poważnie jesteś od chusty Nati? Heheheh.. To zaoszczędzę na
                    przesyłce, co? Bo właśnie zbieram kasę na tę chustę :) Proszę, jaki zbieg
                    okoliczności :)
                    To może gratis (z racji sąsiedztwa) szybki instruktaż osobisty dorzucisz przy
                    kawce? :)

                    A - ja z Przeźmierowa jeszcze przez 2-3 miesiące będę, ale wybywam niewiele
                    dalej - przeprowadzam się w końcu na swoje do Swadzimia. :)
                    Ale tu będę częstym gościem, bo też wszystko tutaj (zakupy, lekarz, apteka) i
                    jeszcze rodzice :)
                    • michalkowa1 Re: michałkowa 27.10.07, 23:37
                      tobatka napisała:

                      > To może gratis (z racji sąsiedztwa) szybki instruktaż osobisty dorzucisz przy
                      > kawce? :)

                      Instruktaż dorzucę do kawki niezależnie od tego, na jaką chustę się zdecydujesz.
                      Jak dojdziesz do siebie i daj znać na priva, skrzykniemy się z Lee_e i
                      pochustujemy sobie we trzy przy kawce.
                      Swadzim to też niedaleko, od nas chyba w podobnej odległości co Przeźmierowo.
                      • tobatka Re: michałkowa 28.10.07, 10:17
                        Ja juz do siebie doszłam, chetnie zapraszam na kawke :) Ja na razie z malym
                        jeszcze nie chce wychodzic, ale gosci przyjme z ochota - maly cyca uwieszpny,
                        ale pogadac daje :)

                        Mozemy sie juz umawiac :)
            • dvoicka Re: Kiedy kolejne warszaty?? 26.10.07, 20:54
              Natalio, już dawno chciałam Cię spytać, czy Ty przypadkiem nie jesteś z Gorzowa.
              Innymi słowy: czy my się przypadkiem nie znamy z liceum, z "aniołka"?
              Jeśli tak, to tym bardziej cieszę się, że nosimy się w chuście Nati :)
              • michalkowa1 Dvoicka.... 26.10.07, 22:28
                Gorzów Wlkp., II LO na Przemysłowej, Aniołek i Michałkowa to ja. To niesamowite,
                że się tu spotykamy !!! Która z tamtych dziewczyn to Ty? Masz gdzieś zdjęcie w
                fotoforum albo w innym miejscu w necie ? Mieszkasz w Gorzowie ? Moja rodzinka,
                tzn. rodzice i brat zostali w Gorzowie i w Kostrzynie nad Odrą, ja mieszkam pod
                Poznaniem. Nie wiem, czy pamiętasz, ale to właśnie przyjaciele z Gorzowa mówią
                na mnie "Nati". Dlatego Tomek (mój mąż) nazwał tak nasze chusty.
                • dvoicka Re: Dvoicka.... 27.10.07, 17:44
                  Nasze zdjecia są na przykład tu:
                  ttp://fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,70234482.html
                  Jest na nich też mój mąż, Paweł, który nie lubi jak umieszczam jego zdjęcia w
                  necie ;)
                  z jego bratem, Michałem, mogłaś chodzić do klasy. On był w klasie pani Tracz.
                  Więcej napiszę na priva jak będę miała wolną chwilkę.
                  Pozdrawiam z Gorzówka
                  Kasia C.
                  • katarzynabobak Re: Do Tabatki 27.10.07, 21:55
                    ha, ha, ale ten świat mały, właśnie se podczytuję jak tam było na
                    warsztatach u Mysi a tu czytam o mojej chuście co w świat ruszyła.
                    Miłego motania życze.
                  • michalkowa1 Re: Dvoicka.... 27.10.07, 23:39
                    Kojarzę kolegę Michała ze swojej klasy. Studiowaliśmy przez jakiś czas razem w
                    Akademii Ekonomicznej, potem pochłonęła go filozofia. Pamiętam, ze to był bardzo
                    dobry student, co budziło mój wielki respekt. Nazwiska nie pamiętam, ale jeśli
                    to Twój szwagier to bardzo jestem ciekawa, co u niego, bo bardzo go lubiłam.
        • saszaaa Re: Kiedy kolejne warszaty?? 11.12.07, 23:00
          Ujawniam się:))
          Też mieszkam w Plewiskach.
          Mam synka Jędrka który ma 4 i pół miesiąca.
          Chętnie dołączę do chustomaniaczek z Plewisk, Poznania i okolic:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka