moniay
27.10.07, 09:48
Zawiązuję córkę w plecaczku. Wszystko wygląda bardzo dobrze , chustę
ma załóżoną do łopatek ( ręce lubi mieć wolne ) , potem przewiązuję
na skos , ona leży mi na plecach więc wszystko wydaje się napręzone.
Jak zawiążę i stanę też przez chwilę wszystko jest wygodnie ale po
chwili robi się duża przerwa pomiędzy moimi plecami a nią i mam
wrażenie ,ze jak się dobrze wychyli to mi wypadnie górą bo si kiwa.
Co mogę robić źle ? bo pojęcia nie mam . Wiązałam już ten plecaczek
i wiązałam ale po chwili zawsze tak samo. Może to tak ma być ?????
[]]