magdalenas2
22.11.07, 22:54
Od dwóch tygodni moja prawie 7 miesięczna córcia siedząc w chuście szczypie
mnie z uporem maniaka.W zasadzie wszędzie gdzie tylko dostaną jej grubiutkie
paluszki zostawia swój ślad czy to moja szyja, twarz czy dekolt.Jest to dość
bolesne i kłopotliwe bo mam bardzo wrażliwą skórę na której zostają czerwone,
palące ślady, wyglądam jak raczek:(
Pozostaje mi chyba zrobić sobie przerwę w chustowaniu albo cierpliwie poczekać
na warsztaty żeby nauczyć się wiązania na plecach (chociaż wtedy pewnie będzie
mnie szarpać za włosy:()....tak tylko chciałam się pożalić pewnie to niedługo
minie,do jej 18-ki napewno:)....
Pozdrawiam