Dodaj do ulubionych

Szczypanie....

22.11.07, 22:54
Od dwóch tygodni moja prawie 7 miesięczna córcia siedząc w chuście szczypie
mnie z uporem maniaka.W zasadzie wszędzie gdzie tylko dostaną jej grubiutkie
paluszki zostawia swój ślad czy to moja szyja, twarz czy dekolt.Jest to dość
bolesne i kłopotliwe bo mam bardzo wrażliwą skórę na której zostają czerwone,
palące ślady, wyglądam jak raczek:(
Pozostaje mi chyba zrobić sobie przerwę w chustowaniu albo cierpliwie poczekać
na warsztaty żeby nauczyć się wiązania na plecach (chociaż wtedy pewnie będzie
mnie szarpać za włosy:()....tak tylko chciałam się pożalić pewnie to niedługo
minie,do jej 18-ki napewno:)....
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • primamama Re: Szczypanie.... 22.11.07, 23:18
      a próbowałaś wsadzić coś w łapki :)? Patryk zadowala się sznurkiem z supełkami, intrygującą maskotką, a jak jest śpiący to nawet pieluszką tetrową ;). U nas w ciągu chustowania to pół biedy; największym problemem było szczypanie w czasie karmienia- inne dzieci sobie pierś grzecznie masują... Stopniowo się tego oduczył, ale łapki muszą być pełne.
    • magdalenas2 Re: Szczypanie.... 22.11.07, 23:28
      Próbowałam ale jest na etapie rzucania zabawek...3 sekundy w rączce
      i bach na ziemię :)
      • guruburu Re: Szczypanie.... 22.11.07, 23:37
        No wiem - to głupia rada, ale...
        Jak rzuca to chyba należy przywiązać :P Tzn. przynajmnmiej na
        podłogę nie poleci. A właśnie taki sznurek z supełkami? Albo
        dowiązać do takowego dzwoneczki (można kupić takie zamknięte, jak
        przy zabawkach drewnianych - nic z takiego nie wypadnie) albo
        kolorowe tasiemki, razem związane i przypięte do chusty (moja córka
        miała coś podobnego przy macie do leżenia i w sumie to była jedyna
        część maty, która ją interesowała ;)). Albo jakaś szeleszcząca,
        miękka, mała zabawka?
        • primamama Re: Szczypanie.... 22.11.07, 23:53
          no ja właśnie wszystko wiążę :). Zawieszam na szyi, ramiączku od plecaka, chuście, zamku od kurtki- gdzie mi w danej chwili wygodniej. Zabawki nie spadają, nie brudzą się i nie gubią :).
          Co do sznurków to Patryk uwielbia ogryzać supełki :))
    • magdalenas2 Re: Szczypanie.... 23.11.07, 09:42
      Właśnie szukam takich zabawek do przywiązania :),bo łańcuszek od smoka potrafi
      spokojnie wyrwać...wstyd się przyznać ale znaleźć u mnie w domu sznurek bądź
      kokardę to graniczy z cudem...muszę gdzieś kupić.
      Dzięki za rady...:)Do szczypania jeszcze dołączył pisk.....raaaany fajnie mieć
      dziewczynkę hehehe(mam jeszcze 4,5l synka)...
      • zulam3 Re: Szczypanie.... 23.11.07, 12:24
        Mnie na plecach synuś szczypie w szyję ;) Ewentualnie skrobie, i juz
        chyba szczypanie wolę. No nic, przejdzie mu kiedyś :)
        • abepe Re: Szczypanie.... 24.11.07, 17:05
          Ja też ostatnio poczułam potrzebę częstego obcinania paznokci
          małemu:))Dziabie mnie podczas karmienia. Do chusty na razie
          wystarczy bluzka pod szyję z jakims wzorkiem - kwiatki, paseczki
          itd. Bardzo go interesują.
          Muszę też w końcu kupić taka chustomaniową zabawkę na klipsie:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka