kura17
11.12.07, 15:06
chusty z prawdziwego zdarzenia jeszcze nie mam... najpierw chce sprawdzic, czy
i mnie i dziecku sie podoba. mam wiec pozyczone nosidelko babybjörn oraz
niby-chuste amazonas (nazywa sie to pouch - tak zostalam pouczona przez
chusciarke z mojego forum rowiesniczego, Donkacze :)
http://item.express.ebay.de/Baby-Kind_Baby-Unterwegs__NEU-AMAZONAS-CarryBaby-Tragetuch-Bauchtrage_W0QQitemZ220180430459QQihZ012QQddnZBabyQ20Q26Q20KindQQadnZBabyQ20UnterwegsQQddiZ1838QQadiZ2698QQcmdZExpressItem
probowalam obu kilka razy i takie mam pytania:
- w obu sie okropnie poce - na brzuchu i na plecach... to normalne, czy ja tak
mam? dziecku tez goraco...
- jak ubieracie dzieci i siebie, gdy wychodzicie w chustach na pole, gdy jest
zimno (u nas ok 5 stopni teraz)? nosicie chusty na kurtki czy pod? jak ubrane
jest dziecko? ja ubieram kombinezon na synka, wsadzam do nosidla, na to
wkladam na siebie polar, zapinam na nas obu i kurtke (wiatrowke, jedyna, ktora
jest wystarczajaco duza, by nas obu zmiescic). synek na pewno nie zmarznie,
ale zastanawiam sie, czy mu nie za cieplo?
- jest jakis sposob, aby wrocic ze spaceru z dzieckiem w nosidle/chuscie i go
w domu nie budzic, ale jakos sprawic, zeby sie nie przegrzalo? mozna ubrac do
chusty normalnie, a chuste pod swoje ubranie wierzchnie (polar+kurtka na
przyklad)?
- bola mnie plecy po noszeniu w chuscie (nosze ok 1-1.5 godz, syn ok 6 kilo).
zle nosze, czy tak bywa? bola mnie wprawdzie w innym miejscu, niz przy
noszeniu na rekach, ale jednak bola...
- jak synek jest w zlym nastroju (mniej wiecej polowa moich doswiadczen z
"chustowaniem"), to noszenie malo pomaga, placze i uspokaja sie po ok pol
godzinie lub dluzej... jak jest w dobrym nastroju, to wyglada na zadowolonego,
po ok pol godziny zasypia. to normalne (z tym plakaniem tak dlugo)?
mialam jeszcze pare pytan, ale zapomnialam, dopisze sie pozniej :) z gory
dziekuje za komentarze i porady!