Dodaj do ulubionych

coś robię źle:(

04.01.08, 22:22
mam 4 miesięczną córeczkę i chustę bebelulu ;-)
Adela jest leciutka (niecałe 5 kg ale dosc długa 65 cm)
nie umiem jej dobrze ułożyć w tej chuście. Gdy kładę jej główkę na
tej poduszeczce, po podnieiseniu, boki chusty jakoś tak się załamują
że zakrywaja jej twarz, ona się w niej zbyt głeboko zapada
poza tym nie wiem jak jej ułozyć nóżki bo jak pisaam jest dość długa
i nie wiem czy powinna je mieć całe w chuscie? wtedy robi się z
dziecka jakby półksięzyc, ma te nogi do góry, czy powinnam jej nóżki
podkurczyć w kolanach? czy też wystawić poza chuste zeby nimi
majtała?
w kądzym razie u nas chusta na razie porażka, małej jest niewygodnie
i płacze, a ja się zniechęcam bo ta instrukcja do chusty to pokazuje
tylko uśmiechniętą matkę a w ogóle nie widac jak układać w niej
dziecko:((
poradźcie coś:(
Obserwuj wątek
    • lee_a Re: coś robię źle:( 04.01.08, 22:32
      mysle ze dziewczyny mnie poprą: sprzedaj bebelulu na allegro i kup
      wiązankę. Twoja córcia juz nie chce na leżąco, ona duza panna, musi
      świat widziec a w bebelulu to sie nie da... Nie męcz małej, bo potem
      będzie miala uraz do chust a wiązanka naprawde jest fajna.
    • andziulindzia Re: coś robię źle:( 04.01.08, 22:33
      Z wypowiedzi mam korzystających z lulu wynika, że układając dziecko
      w chuście należy zignorować poduszeczkę i kłaść dziecko po skosie z
      główką obok poduszeczki. Zorientuj się gdzie w twoim mieście
      odbywają się spotkania mam chustowych, a może spotkasz tam kogoś kto
      ci doradzi na żywo jak z tej chusty korzystać. Jeśli mieszkasz w
      Warszawie warto pojechać do siedziby bebelulu - oni chętnie
      udzielają instruktażu na żywo.
      • anifloda Re: coś robię źle:( 04.01.08, 22:41
        Dokładnie, jak pisze andziulindzia. Po skosie. Nóżki mogą wystawać,spróbuj też
        na boku, przodem do Ciebie. Może pozycja z poduszką na ramieniu będzie lepsza? A
        może ta odwrotna? Niedługo Mała dorośnie do pozycji pionowych i to pewnie
        rozwiąże problem :-).
    • agnen Re: coś robię źle:( 04.01.08, 22:40
      też używam bebelulu i trochę się namęczyłam zanim do tego doszłam: andziulundzia
      ma rację układaj małą po skosie, główką trochę na zewnątrz, pilnuj nóżek żeby
      sie nie zaplątały, najlepiej popraw po założeniu chusty. Poduszeczka w sumie
      tylko przeszkadza. No a jak masz ochotę to spróbuj z wiązaną. Znacznie mniej
      obciąża ramiona.
    • fafolineczka nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 22:43
      poprzedniczki dobrze radza ;-) ja zaczynalam od kieszonki w ktorej
      mala za nic nie chciala lezec, potem kupilam kolkowa i jakos szlo ale
      glowke miala cigle w jedna strone i to wydawalo mi sie nie sluzace
      rozwojowi miesni a teraz mam wiazanke i mala w pionie i oto jej
      chodzilo a ma 3 miech..... a wiesz jak ja sie balam tej wiazanki,
      szkoda gadac a dzis motamy sie z radoscia
      • melissa79 Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 22:55
        nie sądziłam że moze być taka różnica pomiedzy chustą na kółko a
        wiązaną!! czy to nie jest wyłacznie kwestia "sczepeinia" dwóch
        końców chusty??
        fakt ze moja córka w ogóle nie przepada za pozycją "na łódeczke"
        czy :kołyskę" teraz na rękach ją nosze tylko w pionie, dobrze juz
        trzyma główę, myślicie że mogę ją już nosic w pionie w chuście?
        sprzedawać jej nie chcę, bo to prezent... wolałabym się nauczyć z
        niej korzystać
        jestem z Krakowa, czy sa tu jakieś mamy z mojego miasta? moze jak
        będzie lepsza pogoda to się z którąs umówię na instruktaż na
        żywo?? :)
        • andziulindzia Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 22:59
          Absolutnie nie sprzedawaj swojej chusty! Chusta kółkowa jest
          niezastąpiona przy krótkich wypadach na chwilę i gdy dziecko odkryje
          uroki chodzenia ale będzie nieustajaco zmieniało zdanie czy na nózki
          czy może jednak na rączki.
          Z Krakowa jest wiele chustonoszek. Najlepiej załóż wątek z Krakowem
          w tytule.
          Powodzenia
          • melissa79 Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 23:07
            bardzo dziękuje za szybkie odpowiedzi:)
            powoli wdrazam się w forum:) znalzałam tez mamy z Krakowa:) no i
            właśnie doczytałam ze mam chustę nie najlepiej ocenianą przez
            forumowiczki czyli "lulu"... do tego i ja i moja córka jesteśmy małe
            a to ponoć pogarsza sprawę:( no trudno, może w pionie będze lepiej???
        • anifloda Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 23:04
          W pionie tak, ale nie w lulu. Tzn. jeszcze nie. W kółkowej można pionowo, jak
          już dziecko samodzielnie siedzi. W wiązanej jak najbardziej można już pionowo.
          Kraków ma liczną reprezentację, na pewno ktoś pomoże :-).
          • melissa79 Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 23:09
            a moze mnie któraś z Was oświecić skąd taka różnica w kółkowej i
            wiązanej? czy to nie jest tylko kwestia różnego sposobu spięcai
            końcówek chusty?/ dlaczego ma to wpływ na noszenie dziecka? i w
            wiązanej w pionie można już nosić a w kółkowej nie?
            • anifloda Re: nie ma to jak wiazanka 04.01.08, 23:13
              Kółkowej, zwłaszcza z wypełnieniem, takim jak w lulu nie dociągniesz dobrze na
              plecach dziecka. Wiązaną dociągniesz na całej szerokości, więc dobrze podpiera
              kręgosłup. Poza tym dziecko otula kilka warstw i dzięki chuście przeplecionej
              między nóżkami przyjmuje odpowiednią pozycję nie obciążającą kręgosłupa. W
              wiązanej nosi się pionowo nawet nietrzymające głowy noworodki (choć w świetle
              dzisiejszego innego wątku jest to dyskusyjne :-).
              • anifloda Jeszcze link 04.01.08, 23:16
                www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Troche_anatomii
            • trzy_misie Re: nie ma to jak wiazanka 05.01.08, 11:28
              melissa79, podstawowa roznica, jest taka, ze wiązana to ok 5-cio
              metrowy kawał szmaty, poprostu kawal materiału. Wiąrzesz ją wg
              instrukcji, jest kilkanaście sposobów noszenia w niej dziecka.
              • trzy_misie Re: nie ma to jak wiazanka 05.01.08, 11:33
                popatrz na przykladową instrukcję tiny.pl/p15b to ci rozjasni.
                • melissa79 Re: nie ma to jak wiazanka 05.01.08, 12:41

                • melissa79 bardzo dziękuje 05.01.08, 12:43
                  dzięki za wyjaśnienia, poczytałam trochę (zarwałam noc.... :))) i
                  już w teorii wiem "wszystko" (oczywiście żartuję;) teraz czas na
                  praktykę:)
                  na pewno się jeszcze odezwę z wieloma szczegółowymi pytaniami:)
                  gratuluję super forum:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka