maugosia1
16.01.08, 16:10
Hej, czytam Wasza strone juz od dluzszego czasu, marzy mi sie chusta dla
naszego trzeciego dziecka. Probowalam 11 lat temu, gdy urodzila sie moja
corka, ale mam uszkodzony kregoslup w odcinku ledzwiowym i wtedy po porodzie
bole byly tak silne, ze nie bylo mowy o noszeniu. Szesc lat temu nosilam w
czasie wakacji mojego synka w rewelacyjnym nosidle typu sling na biodro, ale
gdzies przepadlo. Teraz chcialabym kupic "prawdziwa" chuste wiazana, ale
wlasnie przypomnialam sobie, ze mam ptrzesliczne sari z cieniutkiej blekitnej
bawelny - na pewno ma z 5 m - czy da sie przystosowac do noszenia? Nie jest
elastyczna. Gdy nasza najmlodsza latorosl bedzie miec 5-6 tygodni zamierzam
spedzic kilka tygodni poza domem i byloby to idealne dla mnie rozwiazanie -
nie musialabym wozic setkami kilometrow wozka (mieszkam w Wiedniu, bede w
Lancucie i w Warszawie).
A przy okazji - czy ktoras z Was nosi malucha majac problemy z kregoslupem?