Dodaj do ulubionych

Polekont - dwa pytanka

03.03.08, 18:08
Hej, mam polekonta i miesięczne dziecko. Próbuję wiązać wg
instrukcji i tak:
1. nie wiem co znaczy "pozycja embrionalna nóżek" w kieszonce - czy
to ma byc żabka przyklejona do mojego brzucha? Tak się wsadzamy,
inaczej jakoś nie dajemy rady. Nijak nie umiemy też zrobić tej
pozycji "w połowie drogi między poziomem a pionem", wychodzi raczej
przekrzywiona nieco żabka z nóżkami wewnątrz:/
2.Czy mogę wypuścić małemu nóżki bokami przy żabce? I jednocześnie
zakryć mu połą główkę, gdy zaśnie? Jeśli nie śpi, rozgląda się i
trzymam mu główkę.
Najchętniej to zaprosiłabym do nas jakąś miłą wiązaczkę:) Ktoś
kompetentny z Krakowa chętny na kawę i ciacho? :)
Obserwuj wątek
    • kroliczyca80 podnoszę... 05.03.08, 20:05
      Może jednak ktoś pomoże? Nikt nie ma elastyka i malutkiego
      dziecka?...
    • agnen Re: Polekont - dwa pytanka 05.03.08, 20:43
      nigdy nie nosiłam w elastycznej ale wg.mnie:
      1. Dobrze robisz. pozycja embrionalna nóżek to żabka. Ta pozycja "w połowie
      drogi" to kołyska? Jeśli tak to po prostu kładziesz dziecko na pole chusty jak w
      hamaku (można ją używać tylko jeśli nie ma dysplazji)
      2. Możesz wypuścić nóżki dołem i trochę przykryć główkę, ale w dobrze zawiązanej
      chuście główka nie powinna spadać do tyłu. Zobacz czy jest wystarczająco mocno
      dociągnięta (chusta oczywiście). Podobno powinno to wyglądać tak, żeby się
      wydawało że dziecko na pewno się nie zmieści (nie pamiętam która dziewczyna z
      forum to pisała, ale naruszam czyjeś prawa autorskie;)
    • kakot Re: Polekont - dwa pytanka 05.03.08, 20:43
      nie nosiłam się w elastycznej, ale wszystko co piszesz brzmi nieźle - nóżki wypuścić bokami: tak, zasłonić główkę połą: jak najbardziej, żabka przylepiona do Twojego brzucha: mniej więcej o to właśnie chodzi :)
      Podtrzymywanie główki przy rozglądaniu: to powinno się dać załatwić "rulonikiem" podpierającym kark, z tej poprzecznej poły chusty
      • kroliczyca80 re 06.03.08, 11:13
        Nadal ćwiczę i zaczyna mi chyba wychodzić. Ale będę się musiała
        niedługo pofatygować na jakieś spotkanko motaczek, bo nie chcę
        ryzykować bioderkami i kręgosłupem małego.
        A ta pozycja "pół leżąco, pół stojąco" to nie kołyska, tylko
        kieszonka z nóżkami na żabkę na brzuchu. Na instrukcji dziecko leży
        tak jakby skośnie brzuchem do brzucha (chyba), podejrzane mi się to
        wydaje i stąd wątpliwości - bo moje tkwi raczej pionowo. KOłyskę też
        można motać, ale ja jeszcze nie próbowałam.

        A czy stópki w żabce mają być zadarte (flex) czy raczej obciągnięte?
        Ciągle mam wątpliwości, czy małemu krzywdy nie robię.
        • agamamaani Re: re 06.03.08, 11:19
          a możesz zrobic zdjęcia??
          z opisu kompletnie nie umiem sobie wyobrazic o co ci chodzi :)
          u noworodków nózki nie powinny być za szeroko - musisz wyczuć w jakiej "fazie" jest dziecko.
          co do pozycji w połowie drogi nie wiem o co chodzi :)
        • zakrecona_pchelka Re: re 06.03.08, 16:23
          Kroliczyca z tego co sie orientuje to Polekont jest krakowska firma. Moze najlepiej napisz do nich w sprawie warsztatow, na pewno jakies przeprowadzaja. A tymczasem powodzenia:))
          pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka