Dodaj do ulubionych

chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty

    • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 09.06.08, 09:52
      ja bardzo chetnie sie spotkam, zwlaszcza, ze mam dlug u Kamuszycy;) ja w tym
      tygodniu troche pracuje, wiec mi pasuja godziny miedzy 15 a 18.
      wezmę oczywiście vatanaia i podaegi do macania i ogladania. i sprobuje
      przyciagnac jeszcze jedna "nosicielke".
      pozdrawiam was serdecznie
      • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 09.06.08, 14:02
        proponuję jutro lub pojutrze, póki mamy ładną pogodę, podobno ma być
        taka tylko do środy... Chyba, że są jakieś inne propozycje?
        • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 09.06.08, 15:10
          Też miałam właśnie pisać, że od czwartku ma padać. Więc streszczajmy się dziewczyny. Kamuszyca, to Twój mąż z Helenką po parku w huście śmigał?
          • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 09.06.08, 15:16
            tak, w naszej nowej elli :))) tak mu sie spodobalo, ze mamy teraz
            codziennie scysje o to, kto sie bedzie motal :)
            • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 09.06.08, 18:34
              Jak dla mnie jutro odpada:-( Jerzyk mi sie rozchorował - po południu jedziemy na
              wizytę. W środę (albo czwartek) już lepiej ale wolałabym później niż ostatnio
              np. o 17stej/18stej. A tak wogóle to i tak nie jestem pewna czy dotrę więc takie
              tylko moje sugestie - jak Wam nie pasuje to trudno:-)
              Chociaż bardzo bym chciała podzielić sie doświadczeniami. No ale zawsze
              pozostaje forum jak się nie uda. Motam trochę Miśka w kieszonkę w elastyku ale
              do zakochania to nam obojgu daleko więc ciekawa jestem Waszych opinii. Może ja
              coś robię źle...
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 08:56
                No to jak dziewczyny z tym spotkaniem?
                Patrzałam na prognozę pogody. Jutro już będzie chłodniej, w czwartek deszcz. Więc spieszmy się.
                Ja-janka, przykro mi, że maluszek chory. Ucałuj go od nas. Co do motania, to pewnie oboje musicie się przyzwyczaić. My z Małgosią motałyśmy sie na początku tylko w domu i tylko na krótko (zaraz usypiała, więc ją odkładałam do łóżeczka). Intensywnie nosić się zaczęłyśmy dopiero, jak zrobiło sie ciepło. Teraz wózek stoi i się kurzy, albo jeździ nim Natalka. Dajcie sobie trochę czasu.
                Jeśli chodzi o termin spotkania, mi pasuje prawie zawsze. Odpada tylko najbliższy piątek po południu.
                Pozdrawiam
                • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 10:02
                  Mi też pasuje właściwie zawsze (jednak najlepiej przed 18.00, bo
                  Euro :)) Edyta i Justyna + inne chustowe Jeleniogórzanki - pasuje
                  Wam jutro?
                  • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 10:17
                    czesc dziewczyny,
                    moze byc jutro moze byc czwartek (z tego co pamietam ma byc u nas wtedy
                    chlodniej ale ma nie padac). mi pasuje tak ok 16.00. miejsce to samo?
                    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 13:05
                      Miejsce to samo pasuje mi baaaardzo :) (o czym dobrze wiecie). Godzina 16 też może być. To środa czy czwartek o 16 park norweski? Czy od razu plac zabaw? ;)
                      A tak wogóle to już jutro ma być chłodniej.
                      • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 15:46
                        myślę, że lepiej jutro, po co mamy moknąć :) jutro, 16.00, park
                        norweski, do zobaczenia :)
                        • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 16:02
                          będę :)
    • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 18:21
      mam nadzieje, że dotrę, bo jakis lekarz mi jutro wypadl plus praca alemoze do 16
      sie uwinę.
      • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 10.06.08, 22:47
        Będę albo i nie - nic pewnego. Zależy czy mąż się z pracy urwie...
        Gdybym się spóźniła to poszukam Was na placu zabaw.
        Kamuszyco!!! Jak do jasnej anieli znajdujesz czas na Euro? Dostaję białej gorączki jak słyszę o Euro. Na szczęście nie mamy Polsatu więc nie muszę sobie wyrzucać, że jakaś niezorganizowana czy felerna jestem:-)
    • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 10:01
      Dzięki dziewczyny za spotkanie:-) Miło było.
      No i czuję że nastąpił przełom. To było najbardziej udane motanie w naszej
      krótkiej chustowej historii. Chyba Misiek się zapatrzył na spokojnie śpiące
      koleżanki a ja na wyluzowane, uśmiechnięte mamy no i wyszło:-) Teraz mam muszę
      popróbować z Hoppem...
      • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 10:28
        ja również dziekuje za spotkanie, coś jednak jest w tych chustach, że byle kto
        sie nie mota i chustomamy to naprawde świetne babki. ja dziś moze zaraze kolejną
        dziewczyne poznaną w parku. do nastepnego spotkania.
    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 15:29
      I ja dziękuję za miłe spotkanie. Mam nadzieję, że na następnym będzie nas jeszcze więcej!
      • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 22:29
        I ja dziękuję, i ja. Właśnie odkryłam, ile różnych gadżetów jest dla chustonoszek - łącznie z lusterkami do obserwowania dzieci :) Ale te okrycia przeciwdeszczowe, golfy dla dwojga itp. - kurcze, mogłyby się pewnie przydać jesienią i zimą (tylko te ceny). Ale póki co przed nami piękne, słoneczne lato :)
        A dziś mój mąż paradował z Ulą po osiedlu - jaki dumny!
        Pozdrawiam.
        • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 23:18
          A to widziałyście? rewelacja!
          www.youtube.com/watch?v=df0_xFQzhXU
          s90.photobucket.com/albums/k278/r3db1rd/josh%20videos/?action=view¤t=2008_0128Image0014.flv
          • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 23:25
            I jeszcze to, i jeszcze to
            www.storchenwiege.com/afterbabyuses.htm
    • kalinka1978 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.06.08, 23:46
      Mam i ja:) własnie czekam na przesyłkę..nie mogę się doczekać...do
      zobaczenia na nastepnym spotkaniu...pozdrawiam
      • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 08:32
        Witamy nową hostomamę :) Mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy :)
      • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 10:26
        Fajnie, że nasze grono się powiększa :)

        Justyna i Edyta - żeby nie być gołosłownym... chwalę się swoim
        widokiem z okna :) A to tylko wycinek. Nigdy nie chciałam wysoko
        mieszkać, ale ten widok mi to wynagradza...
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1253933,2,1.html

        Do zobaczenia niedługo, Chustomamy !!!
        • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 11:50
          ej Kochana, czy to oznacza, ze kawa nieaktualna skoro widok nam pokazalas via
          internet? ja sie nie zgadzam!!! ALE fakt boski jest!
          • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 15:38
            Dziewczyny, czy to możliwe, żeby dziecko zaczęło bardziej marudzić odkąd jest regularnie noszone w chuście? Do tej pory Uleńka była w domu taka grzeczna, chusta służyła nam tylko na spacerach. Od paru dni muszę ją nosić też po domu. I nie wiem, czy to zbieg okoliczności, bo np. małej idą zęby (za wcześnie, nie?)albo coś innego jej doskwiera. Kurcze. z chusty i tak nie zrezygnujemy, więc mówcie śmiało, czy u siebie też coś takiego zauważyłyście.

            Czy kalinka1978 to przypadkiem nie mama mojego chrześniaka?
            • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 17:04
              To ja mówię śmiało i szczerze - u nas czegoś takiego nie było :)
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 21:39
                Dziecko Ci rośnie , kochana, i chce świat oglądać, a nie tylko sufit :) A Ty byś chciała, żeby zawsze tak tylko leżała i nie marudziła?
                A co do zębów, to nie za wcześnie. Małgosia miała 4,5 miesiąca jak się wykluły, a już dużo wcześniej dawały o sobie znać.
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.06.08, 21:40
                Kamila, o mały włos miałabym podobny widok z okna. Ech... przeszło obok nosa :(
                • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 10:24
                  Kamila, szukam informacji o chustach na lato. Jakie są, gdzie można kupić i za ile. Ty ostatnio kupowałaś, więc jesteś w temacie chyba. Wpadłam no! Kurcze! I Twoja mi się straaasznie podoba, z drugiej strony myślałam o czymś jasnym na lato. A dwóch przecież nie kupię... na razie ;P
                  A ta ellroo aloe ciekawe jak się ma do twojej. W sensie cienkości, miękkości itp.
                  Pomóż kobieto!
                  • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 11:43
                    Magda, zajrzyj i napisz do zamotanej, ona odpowie na Twe pytania. ja polecam
                    maruyame ale droga cholera jest, a moze hoppa ultracienkiego na chustomanii?
                    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 12:27
                      Właśnie napisałam do zamotanej :)
                      Ale szczerze powiem, że zakochałam się w eelaroo Kamilii...
                      Zamotana miała też ellaro aloe - śliczna, idealna na lato...
                      Maryuama ciut za droga jak dla mnie. A hopp... zastanawiam się, ale podoba mi się kairo - chwilowo niedostępna. Chyba że nairobi.
                      Mąż się wreszcie zgodził (ba, nawet sam zaproponował za nadgodziny, i że robię ostatnio za samotną matkę :) nową chustę, więc korzystam z okazji :D
                      • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 14:44
                        no samotnej matce letnia chusta nalezy sie jak najbardziej. zatem wybieraj!!!
                  • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 12:25
                    Oj, wpadłaś kobieto :))) I dobrze :) Ja się obawiam, że u mnie na 2
                    się nie skończy, ale na razie aż boję się o tym myśleć ;)
                    Ja brałam pod uwagę cienkiego hoppa, vatanai i ellaroo. Z tego, co
                    wyczytałam, to są 3 najcieńsze. Dziewczyny piszą też o storczu leo,
                    babylonii, i didkach, ale nie wyobrażam sobie, że może być coś
                    jeszcze cieńszego niż ella. Zebrałam wszystko do kupy i postanowiłam
                    z tych 3 wybrać tę, która po prostu najbardziej mi się spodoba.
                    Ostatecznie wygrała ella - najlepiej mi podpasowała kolorystycznie,
                    a jeszcze się okazało, że jest też najtańsza. Ellę i vatanai kupisz
                    u zamotanej, hoppa na chustomanii (teraz jest promocja do 18.06. i
                    mają wysyłkę gratis, czyli oszczędzasz 15zł, a więc hopp i ella
                    wyjdą porównywalnie). A co do szczegółów, to myślę, że Justyna ma
                    rację - najlepiej napisz do zamotanej, ona Ci powie, czy
                    poszczególne kolory elli czymś się różnią. Powiem tylko, że moja
                    nosi się świetnie, chyba nawet lepiej niż mój hopp - w ogóle nie
                    czuję, że mam na sobie chustę, ciężar też się świetnie rozkłada (no
                    ale ja noszę na razie 6-kilogramowego komarka :)
            • kalinka1978 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 14.06.08, 21:33
              Tak ..dobrze skojarzyłaś:)
    • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 15.06.08, 09:26
      Dziewczyny, ktore robily fotki chyba Magda i Justyna moze wyslecie pozostalym?
      bardzo bym prosila. moj adres gismol@poczta.onet.pl
      z góry wielkie dzieki
      • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 15.06.08, 10:52
        ja tez poprosze - na maila gazetowego. dzieki!!!
    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 15.06.08, 15:00
      Justynko - Gismol, czy w Twojej girasol 4,2m dasz radę zawiązać kieszonkę?
      • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 15.06.08, 17:48
        tak, i jeszcze sporo zostaje a ja przeciez wyzsza od Ciebie jestem, że grubsza
        to juz nie wspomne. jak chcesz to nastepnym razem przywioze to sie przymierzysz
        • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 15.06.08, 22:10
          No i ja też zastanawiam się nad drugą chustą. I potrzebuję Waszej rady w tej materii. Owszem, przydałoby się coś cieńszego na lato, ale z powodu ograniczeń finansowych -nie kupię raczej czegoś, co posłuży mi tylko ok. dwóch miesięcy - poza tym nie wiadomo, jakie to lato będzie.No i gabaryty mojej Ulci nie byłyby raczej wskazaniem do cienkiego materiału. Wolałabym raczej coś na zmianę z moją nati. Myślę o girasolu - te kolory. A poza tym ponoć jest trochę cieńszy,przewiewniejszy- a przy tym na tyle gruby, by się nie wpijać po jakimś czasie. Co Wy na to? Oczywiście cena nie jest bez znaczenia.
          A zdjęcie postaram się dziś przesłac :)
          No i zaraziłam kolejną mamę. Też z Cieplic :):)
          • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 08:07
            No właśnie ja też zdecydowałam się na girasola z tych samych powodów co Ty :) Girasole są mięciutkie, przewiewne. Zastanawiam się tylko nad kolorem. A gdzie kupujesz?
            Może kupimy razem i podzielimy się kosztami przesyłki?
            • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 10:46
              Ja tez zastanawiam się jeszcze nad kolorem. Chętnie przystanę na propozycję
              wspólnego zamówienia. Na allegro i 7 kolorów tęczy cena jest ta sama, więc chyba
              wszystko jedno (na allegro nie wszystkie kolory są). Chyba że znalazłaś coś
              tańszego :)
              A nie myślałaś o lilibulle? Też ponoć na lato nie najgorsza. I kolorki niezłe. A
              cena zbliżona.
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:05
                Włąśnie zajrzałam, obejrzałam i... zakochałam się w lilibulle manon w różu...
                Tylko nie wiem jak z miękkością tych chust. Trzeba je łamać? Bo moja Nati po praniu sztywna jak derka...

                Gismol, co do wzrostu, to owszem, jesteś wyższa, ale o grubości to bym polemizowała.
                • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:25
                  Oto jaką opinię między innymi znalazłam:
                  "lilibulle używam już jakiś czas
                  chusta jest niesamowicie mięciutka i to od samego początku nie wymaga jakichś
                  specjalnych zabiegów łamiąco-zmiękczających...
                  bardzo dobrze rozkłada ciężar dziecka (Remek waży teraz >11kg) i rzadko kiedy
                  mam uczucie, że mi się chusta wrzyna (ekspertem w motaniu nie jestem i pewnie
                  nie będę ).
                  jedyny minus tej chusty wg mnie to to, że się skraca po praniu i albo trzeba ją
                  wyprasować albo poprawiać 2 pierwsze wiązania po praniu, bo dzieć chustę wyciąga
                  oceniam chustę na 5-, minus za to skracanie"
                  To z www.chusty.info - tam też inne opinie - zdecydowanie pozytywne. No, głównie.
                  A co do koloru - to kurcze mnie ubiegłaś, piękny jest i też o nim myślałam. No,
                  przecież nie kupimy sobie takich samych. Zastanowię się w takim razie nad manon
                  w czerwieni :(
                  _________________
                  • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:33
                    E tam się będziesz przejmować kolorem. Skoro Ci się podoba, to co szkodzi, że będziemy miały takie same? W końcu jest naprawdę śliczny!
                    :)
                    A gdzie widziałaś w czerwieni? Ja znalazłam tylko w różu i zieleni:
                    sklep.ekodzieciak.pl/chusty-wiazane-c-39_21_49.html?page=4&sort=2a
                    • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:38
                      na allegro
                    • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:40
                      nr aukcji 382749581
                    • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:40
                      Dziewczyny, girasole w pasażu grunwaldzkim byly po 179 zl, uważam że to niezla
                      cena, koleżanka miala w weekend kupować to zapytam czy cena dalej taka atrakcyjna.
                      • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:43
                        za dwa tygodnie będę we Wrocławiu dopiero:(
    • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:42
      Viewióreczko Kochana, co do wagi to tyś szupluteńka jak marzenie a ja no
      niestety tylek i udo jak Brazylia albo dawny ZSRR. ale co tam są tacy co lubią...
      • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:49
        Oto co wyczytałąm na jakimś forum o chustach. Wypowiada się mama, kktóra już niejedną przetestowała chustę:
        Z moich doświadczeń w wiązaniu mogę Ci powiedzieć, że najlepiej wiąże mi się didimosa i jak bym miała mieć tylko jedną chustę to preferuję didka, jakbym nie mogła mieć didka to kupiłabym lilibule, bo też super się wiąże. Potem na mojej liście są storche, hoppediz,vatanai, nie kupiłabym napewno girasola.
        Girasola nie, bo źle się wiąże. Jest miękki, jak kocyk dla niemowlaka, kolory cudne, ale jakoś tak mi źle się naciągał przy kieszonce. Ja generalnie na dłuższe trasy noszę Luca w podwójnym x, ale lubię chusty w których mogę zamotać Luca bez problemu w kieszonkę. Bo to wiązanie stosuję jak np. wracamy ze spaceru, zostawiam wózek w aucie i mam zakupy i dziecia do wniesienia na 3 piętro. Wtedy myk i Młody w kieszonce. A Girek mi się źle dociągał, ciuchy mi się podwijały (może dlatego, że jest taki miękki i przylega i klei się do ubrania). Więc dlatego nie bardzo mi pasuje, a i wiązałam tego 5 metrowego girka i strasznie mi go dużo zostało, ogony do ziemi.

        Gismol, CO TY PLECIESZ??? Jakie udo, jaki tyłek. Laska z Ciebie niesamowita!!
        • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 12:53
          no to ja już nie wiem :(

          Jeśli mogę zabrać głos w dyskusji... dziewczyny, byście się wstydziły! Co ja mam
          powiedzieć??!!
          • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:03
            no to lilibulle :)

            A co do kolorów, to mi się wydaje, że ten w różu i czerwieni to ten sam jest... Albo daltonizm mnie dopadł :)
            • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:06
              A może i ten sam. Choć wydawało mi się,ze tu więcej rózu, a tu czerwieni
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:14
                chyba kwestia zdjęcia. Zwróć uwagę na kolor margot w aukcji chusty złożone i zdjęcie z dzieckiem w akcji. Całkiem innaczej wygląda.
                • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:25
                  dziwne co pisze ta babka o girasolu, ja bym swojego postawila nawet przed
                  vataneiem, choc ten cudny i cieniutki ale jesli chodzi o komfort noszenia to
                  chyba girasol jednak bardziej mi leży.
                  ale zamawiajcie lilibule to bedzie cos noawego do pomacania na tej naszej do
                  niedawna jeszcze pustyni chustowej.
                  Justyna a Ty nie marudz dopiero 3 mce temu dziecko urodzilas i wyglądasz
                  bardziej niz ok.
                  ide sie motac i na spacer poki nie pada
                  • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:32
                    No właśnie. Czy to źle, że chusta jest mięciutka? Może podumamy jeszcze nad
                    girasolem, Magda, co?
                    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 13:34
                      ok, nie ma się co spieszyć :) Dzieci mi się pobudziły i dają czadu. A taaaki był spokój...
    • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 20:39
      Ja nie o chustach, bo na tym się nie znam...

      No co Wy dziewczyny?! Następnym razem zamiast macać chusty i oglądać wiązania muszę obejrzeć Wasze tyłki, bo jakaś zupełnie niezorientowana się czuję;-)
      • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 21:19
        A jak buźka Michałka?
        • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.06.08, 22:06
          No i tego zdjęcia Wam nie prześlę :( Kabelka nie możemy znaleźć.
          • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 07:58
            Ja przesłałam. Doszły?
            • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 09:55
              doszly!!! dziękuje pięknie. ja chamka po prostu jestem dlatego nie podziękowalam
              od razu. buractwo i tyle
            • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 12:07
              Doszły, dziękuję :) Widzę tu niezłą burzę mózgów - kupujcie
              dziewczyny, bo lato się skończy :) Swoją drogą jestem strasznie
              ciekawa, co ostatecznie wybierzecie - oglądałam lilli i bardzo mi
              się podoba. O girasolu - też spotkałam opinie, że przy cięższych
              dzieciach nie jest polecana, wpija się w ramiona, ale z drugiej
              strony mamy Justynę jako żywy dowód, że niekoniecznie tak musi być.
              Moim zdaniem, co osoba to opinia, opinie o hoppie i elli też są
              skrajne, a mi obie bardzo pasują i gdybym teraz miała kupować
              kolejną chustę, kierowałabym się... kolorem :)
              Czyta się te Wasze posty jak dobrą książkę:) Zdradźcie zakończenie
              jak naprędzej :)
              • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 13:18
                No to stało się... Girasole zamówione (tak tinuska?). Bukiet tulipanów i płatki dzikiej róży. Alemi wciąż po głowie manon w różu chodzi... Ech, następnym razem ;)
                • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 14:06
                  Zamówione! Ola napisała, że do odebrania na warsztatach albo może przesłać. Bo ja jeszcze z Ernestem o tych warsztatch nie rozmawiałam. Dla niewtajemniczonych - warsztaty Oli od girasola we Wrocławiu w ostatni weekend czerwca. Mamy być właśnie u znajomych i pomyślałam sobie... Bardzo bym chciała nauczyć się plecaczek wiązać... No, mogę ćwiczyć w domu...ale z jedną chustą też mogę chodzić :)A warsztaty zdecydowanie tańsze od chusty :)
                  A jak się girasol będzie wpijać, to sprzedamy, nie?
                  Magda, ale będziemy się wymieniać...co? Bukiet tulipanów jest uroczy. Powiedz, że płatki tez...
                  • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 14:12
                    Obie są śliczne. Kurcze, tylko mi ta lilibulle tak we łbie siedzi... Gdybym wiedziała, że cieniutka i fajna na lato... ech.
                    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 14:13
                      No i oczywiście, że się będziemy wymieniać. A na jesień sprzedamy jakby co :P
                      • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 20:48
                        Buzia Miśka trochę lepiej chociaż jeszcze daleko do alabastru.
                        A ja poproszę o zdjęcie na erychlewska@o2.pl. I wszelkie prywatne info też:-) Bo gazetowego wogóle nie używam...
                        • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 17.06.08, 21:04
                          A z Remikiem Rychlewskim masz coś wspólnego??
                          • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 18.06.08, 19:57
                            Remika nie znam.
                  • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 18.06.08, 08:57
                    dziewczyny, obie chusty są super, sama kiedyś zastanawiałam się nad
                    bukietem tulipanów :)
                    • diament79 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 20.06.08, 15:45
                      ja też bardzo bym chciała wypróbować :) Jestem z Miłkowa przed Karpaczem.
                      • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 21.06.08, 14:53
                        No więc zapraszamy na następne spotkanie :)
                        • diament79 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 21.06.08, 20:59
                          A kiedy będzie? Albo może mogę się spotkać z którąś mamą na małe wypróbowanie i
                          pomacanie? :)
                          • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 21.06.08, 21:04
                            No o spotkaniu na razie cisza (dopiero co było). Ale za tydzień ja i tinuska będziemy miały nowy towar do macania i oglądania, węc pewnie znowu coś zorganizujemy :)
                            A na wypróbowanie możemy się spotkać, czemu nie :)
                            • diament79 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 21.06.08, 21:15
                              To może jak już będą nowe rzeczy do macania ;)
                              Bom leżąca i zagrożona i trzeba spotkania oszczędzać :)))
                              • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 23.06.08, 15:16
                                O, nasza Ula też urodziła się 24 lutego...tylko dwa lata później:)
    • gismol77 Magda, Justyna 25.06.08, 22:37
      macie już nowe chusty? ciekawa jestem jak wam sie podobają, no i najwazniejsze
      jak noszą.
      pozdrawiam
      • viewiorka Re: Magda, Justyna 26.06.08, 07:37
        Chusty Justynka odbiera we Wrocławiu w weekend, więc pewnie u mnie będzie w poniedziałek :) Już się nie mogę doczekać :)
        • martina.15 Re: Magda, Justyna 26.06.08, 15:26
          kiedy sie spotykacie w najblizszym czasie? :)
          • kamuszyca Re: Magda, Justyna 27.06.08, 10:42
            jak przyjdą girasole?
            • gismol77 Kamila 27.06.08, 11:08
              a mąż nie ma pretensji, że na tak dlugo pozbawilam Was instrukcji?bo może ja
              podjade do Cieplic i Wam oddam rzeczoną?
              • kamuszyca Re: Kamila 27.06.08, 16:20
                nie ma problemu pod warunkiem, że na kolejnym spotkaniu
                zaprezentujesz się z Lilką w... plecaczku!!! ;)))
                • tinuska Re: Kamila 27.06.08, 20:58
                  Co do spotkania, to wiem, że w poniedziałek i wtorek nie mogę.
                  • viewiorka Re: Kamila 27.06.08, 21:55
                    To chustę może przez Ernesta podaj, co? Bo ja już tu cała w nerwach czekam... ;)
                    • tinuska Re: Kamila 27.06.08, 22:21
                      Taki też miałam zamiar - z tym podaniem chusty.
                      A co do spotkania, to może ustalmy coś już - chociaż wstępnie. Pasuje Wam środa
                      bądź czwartek? Przez weekend nie będę zaglądać do komputera i brać udziału w
                      ewentualnych ustaleniach terminu, więc uprzejmie proszę wziąć pod uwagę moje
                      sugestie :)
                • martina.15 Re: Kamila 27.06.08, 21:08
                  to ja sluze uprzejmie jeszcze raz pomoca z plecaczkiem :D
                  wczoraj kilka osob mialo szyjoskret jak z Hania szlam w plecaczku z krzyzem :P
                  • kamuszyca Re: Kamila 27.06.08, 23:13
                    też chętnie podejrzę - tak na przyszłość :) Co do terminu, środa i
                    czwartek mi pasują.
            • tinuska Re: Magda, Justyna 27.06.08, 13:36
              Proponuję spotkanie jakoś po tym weekendzie, potem może nas nie być.
              • viewiorka Selendangi widziałyście? 27.06.08, 13:42
                Są na chustomanii. A znajomy za tydzień leci do indonezji i nie chce mi przywieźć. Buuu :(
                A co do spotkania to jestem za. Zbliżają sie wakacje (już są!), więc potem pewnie będzie ciężko się spotkać, bo się porozjeżdżacie.
                • ja_janka Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 08:25
                  Co do spotkania to ja wolę czwartek:-) Środa ewentualnie też może być ale raczej
                  znów się spóźnię.
                  Ostatnio zaczęłam motać Miśka w hoppa i obojgu nam się bardziej podoba. Mnie
                  pewnie dlatego że nie jest bury;-) a Miśkowi to nie wiem dlaczego bardziej -
                  może po prostu dojrzał do chustowania.
                  Martina - Ty też będziesz? Nie wiem czy słusznie ale kojarzysz mi się z
                  pionierką chustowania jeleniogórskiego. Miło będzie Cię poznać:)
                  Do miłego zobaczenia wszystkim:-)
                  • viewiorka Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 09:05
                    No to niech będzie czwartek. Miejsce to samo co zawsze?
                    • gismol77 Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 09:39
                      a ja w czwartek nie moge, bo wyjeżdzam. nawet w srode nie bardzo mi pasuje ale
                      jakoś tam bym wykroila godzinke. dla mnie najlepszy poniedzialek i wtorek
                      • martina.15 Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 09:52
                        pionierka hihi :) milo mi :)

                        ja wlasciwie to do konca nie bede wiedziec bo we wtorek we wroclawiu mam
                        poprawke jeszcze, jesli zalicze w srode po wpis albo jakos inaczej sie
                        wymysli... no i jeszcze mozemy z miejsca pojechac do warszawy... po prostu mam
                        lekki kociol z planami, wiec kiedy ustalicie (byle nie wtorek!) to ja sie
                        postaram byc :) i napiszcie gdzie to "to co zawsze" mi nic nie mowi :)
                        • viewiorka Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 10:03
                          no to może środa. A "to co zawsze" to znaczy park norweski :)
                          • ja_janka Re: Selendangi widziałyście? 28.06.08, 10:22
                            He, he... tyle nas że już się ciężko zgrać. Niedługo będziemy musiały wybrać
                            prezesową żeby odgórnie ustalała termin, bo negocjacje będą się strasznie
                            przedłużać:-))) A tu i nowe chusty i nowe osoby... każdemu żal nie pojawić sie
                            na takim spotkaniu. Się kręci... podoba mi się to:-)
                            Mnie środa też pasuje.
                            O której?
                            • viewiorka Re: Selendangi widziałyście? 29.06.08, 09:39
                              mi pasuje po 16, najlepiej 16.30.
      • kamuszyca SPOTKANIE 29.06.08, 10:19
        a więc środa, 16.30, park norweski - będzie komplet?
        • tinuska Re: SPOTKANIE 30.06.08, 12:47
          Postaram się być. Proponuję od razu plac zabaw, żeby spóźnialskie (być może ja),
          nie musiały nas szukać :)
    • viewiorka kalinka1978 29.06.08, 15:04
      to Ciebie widziałam w Kościele w Cieplicach?
      Pozdrawiam
      Na spotkaniu będę
      • viewiorka Spotkanie 30.06.08, 12:50
        może jednak park? Zaprosiłam na spotkanie jeszcze jedną mamę (z zagranicy jest tu u rodziców). Jeśli przyjdzie, to będzie w parku. Z resztą... daleko nie jest ;)

        A nowa chusta jest suuuuper :D
        • tinuska Re: Spotkanie 30.06.08, 12:53
          Jakim cudem już ja widziałaś?
          • viewiorka Re: Spotkanie 30.06.08, 19:32
            hehe, działam szybciej niż Poczta Polska:)
            • tinuska Re: Spotkanie 30.06.08, 20:29
              Mam prośbę do posiadaczek pouchów i kółkowych - czy mogłybyście przynieść na
              spotkanie i dać popróbować??
              • gismol77 Re: Spotkanie 30.06.08, 20:56
                ja swoją kolkowąjakis miesiac temu poslalam w świat, mam za to podaegi jeśli cie
                interesuje to daj znać przywiozę. to jak w koncu park czy plac zabaw?
                Magda, ostatnio przypadkiem bylam chwile w cieplicach i oczywiście Nina
                wymousila plac zabaw i poznalam Twojego przesympatycznego męża z dziewczynkami.
                bardzo dzielny Tata z niego
                • tinuska Re: Spotkanie 30.06.08, 22:10
                  Dzięki. Podaegi raczej mnie nie interesuje, ale zawsze możesz przywiezć:)
                  A mój mąż wiedział o spotkaniu, zanim mu powiedziałam...Interesujące.
                  • viewiorka Re: Spotkanie 01.07.08, 08:04
                    to też moja sprawka pewnie ;) Wygląda na to, że na spotkaniu będą też tatusiowie :)
    • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 02.07.08, 21:02
      I kolejne spotkanie za nami. Było baaardzo miło. Jak zawsze zresztą :)
      Cieszę się, że na każym kolejnym spotkaniu jest nas coraz więcej.
      Dziękuję, dziewczyny, za miłe towarzystwo.

      Tinuska, podziękuj jeszcze raz Ernestowi za opiekę nad Natalką. Na kolejne spotkanie postaram się zaciągnąć Sebastiana.
    • martina.15 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 03.07.08, 00:36
      ehhh zazdroszcze...

      ja przepraszam ze nie bylam, naprawde mialam zamiar, ale niestety, wracajac z
      wroclawia przed 15 mielismy wypadek (auto niestety nie ruszylo, Piotrkowi nic
      sie nie stalo, ja mam tylko uraz lydki) no i juz nie mialam szans na wyrobienie
      sie na spotkanie. a szkoda. moze nastepnym razem...
      • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 03.07.08, 07:41
        Uuuu... Współczuję. Dobrze, że Wam się nic nie stało. W takim razie do zobaczenia na następnym spotkaniu.
        • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 03.07.08, 20:28
          Dziewczyny, właśnie wysłałam Wam zdjęcia ze spotkania (adresy Magdy
          i Justyny znalazłam, Justyna2 i Edyta - na maila gazetowego). Jak
          same zauważycie, obfotografowałam głównie Magdę i Małgosię w
          plecaczku, ale wprawne oko znajdzie też na przykład Justynę
          przemykającą ukradkiem z Lilką :) Wspólne kompletnie mi nie wyszło.
          Jak macie to wyślijcie mi, plisss...
          • gismol77 Kamilko 03.07.08, 22:28
            dziękuję bardzo za fotki, ja na nich faktycznie jak jakis tajniak przemykam ale
            ze zdjęć Magdy to w zasadzie można ulożyć instrukcję plecaczka.
            a ja zapomnialam, że za wypoyczenie instrukcji Hoppa obiecalam Ci dawno temu
            ciacho bo mówilaś, że lubisz, tylko nie wiem czy juz możesz (ze względu na
            karmienie Helenki)
            no to następnym raem namowimy sie na ciacho
            pozdrawiam wszystkie mile panie i do zobaczenia nastepnym razem
          • tinuska Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 04.07.08, 12:41
            Ja też dziękuję za spotkanie, zdjęcia...pieluszki :) Pozdrawiam i do następnego
            razu (zdjęcia też prześlę, ale chyba z opóźnieniem; dziś wyjeżdżamy na jakiś
            czas do rodziców).
            • gismol77 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 12.07.08, 12:25
              odświeżam jeleniogórski wątek, pare osob mnie ostatnio zaczepilo o chusty i
              odsylalam je do śledzenia naszego wątku na forum, wiec podnoszę, żeby latwiej
              bylo szukac.
              a swoja dogą co u Was slychać? bo my tzn. moje panny od 3 dni chore (tatuś
              przyjechal na 2 dni i zarazil) a do tego Lilce idzie 5 zebow na raz, w tym 4 x4.
              także luksusowo mam a co!
              niemniej pozdrawiam pogodnie i do nastepnego spotkania
              • martina.15 Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 13.07.08, 12:45
                trzeba sprawdzic prognoze pogody i sie spotkac :)
                • viewiorka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 16.07.08, 16:49
                  Ja na wyjeździe. Wracam po 26lipca.
                  Małgosi też idą zęby, więc łączę się w bólu z Justyną :)
                  Acha, i też mieliśmy wypadek :( Na szczęście nikomu nic się nie stało.
      • kamuszyca stało się... 21.07.08, 13:15
        nabyłam kolejną chustę. Ale nie przyznam się jaką, bo mnie Justyna
        (tinuska) ukatrupi ;))) Kupiłam używaną, okazyjnie, więc wyboru za
        bardzo nie miałam. Cudna jest.
        No i nasze Cieplice stają się powoli jakimś zagłębiem chustowym...
        Ostatnio spotkałam zachustowanego tatę z 6-tygodniowym Antosiem :)
        Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu!!!
        • martina.15 Re: stało się... 21.07.08, 13:41
          to moze od razu ustalmy kiedy- pasuje np czwartek?
          • viewiorka Re: stało się... 22.07.08, 09:21
            To może lepiej piątek co? W czwartek wracam, ale późnoooo wieczorem. W nocy w zasadzie :)
            • viewiorka Re: stało się... 22.07.08, 14:01
              W zasadzie to spotkajcie się kiedy Wam pasukje. My w tym tyg. nie damy rady. Małgosia ma ospę :/
        • tinuska Re: stało się... 24.07.08, 20:58
          Czyżby płatki dzikiej róży? No trudno :)Właśnie myślę teraz o getrach
          (zaczęliśmy sezon wycieczkowy-na dobry początek Chojnik, myślimy o Śnieżce; a i
          obejrzymy nie jesień przyjdzie, ani się ). Widziałam takie getry zrobione do
          chusty - te same kolory. Śliczne. Nie liczę na to, że w Jeleniej dostanę włóczkę
          w kolorach płatków, ale się chociaż rozejrzę.
          • kamuszyca Re: stało się... 24.07.08, 22:46
            No niestety...(albo stety) nabyłam płatki dzikiej róży :) Tak
            naprawdę marzyłam o lawendowym uroczysku, ala ta też jest śliczna.
            Nie gniewaj się, gdyby nie ta dość okazyjna cena... :)
            I u nas też choróbsko, więc na ewentualne spotkanie w tym tygodniu
            się nie piszę... Podejrzewamy trzydniówkę lub różyczkę...
            • tinuska Re: stało się... 25.07.08, 17:21
              Chcecie zdjęcia ze spotkania? Dopiero teraz do tego usiadłam. Jak chcecie,
              dajcie znać.
              • kamuszyca Re: stało się... 25.07.08, 17:35
                ja chcę - na gazetowy, dzięki :)
                • tinuska Re: stało się... 25.07.08, 20:16
                  Wysłałam
                  • ja_janka Re: stało się... 29.07.08, 16:26
                    Justyna-Tinuska - ja też poproszę o zdjęcia na gazetowego:-)

                    A co do spotkania to widzę że upał strasznie rozleniwia...
                    Magda i Kamila - jak tam Wasze pociechy? Już zdrowe?
                    Ja w tym tygodniu mogłabym się spotkać dopiero w piątek albo w przyszłym
                    tygodniu. Później wyjeżdżamy i wracamy dopiero we wrześniu wiec chętnie się
                    spotkam teraz jeśli ktoś jest chętny.
                    Proponuję spotkanie w przyszły wtorek np. o 16:30. Czy ktoś da radę? Nie wiem
                    jak tam prognozy ale mam nadzieję ze nie będzie lało. Dajcie znać czy Wam pasuje.
                    Pozdrawiam serdecznie:-)
                    • kamuszyca Re: stało się... 29.07.08, 22:56
                      Tinuska, dziękuję za zdjęcia :)
                      Moja już zdrowa, to była trochę przydługawa trzydniówka.
                      Wtorek mi wstępnie pasuje (piszę wstępnie, bo właśnie załatwiamy
                      wyjazd nad jezioro i jesli się uda, to pojedziemy w niedzielę i
                      wtedy nie będzie mi pasować - ale szanse, że załatwimy, są niestety
                      niewielkie :(
                      Mam nadzieję, że zbierze się więcej chętnych na spotkanie.
                      Pozdrawiam!
                    • tinuska Re: stało się... 30.07.08, 09:01
                      Wysłałam. Co do terminu spotkania - chyba może być.
                      Pozdrawiam.
                      • viewiorka Re: stało się... 30.07.08, 22:35
                        Mi wtorek pasuje raczej :)
                        Dzieci już zdrowe, ale Małgosia nadal nakrapiana (strupki schodzą). ALe do wtorku to już pewnie zejdą. Grunt, że nie zaraża :)
                        • martina.15 Re: stało się... 30.07.08, 23:12
                          ehh Wy chyba nieswiadomie zlosliwe jestescie ;P ja we wtorek mam sie zjawic w
                          swinoujsciu. tak wiec tylko ten tydzien jeszcze wchodzi w gre...
                        • kamuszyca Re: stało się... 03.08.08, 20:58
                          Czy możemy przełożyć nasze spotkanie np. na środę lub na obojętnie
                          kiedy? Sorki, że dopiero teraz, ale okazało się, że na wtorek
                          koleżanki z pracy umówiły nas na spotkanie u innej koleżanki, która
                          niedawno urodziła dzidziusia i nie da się już tego przełożyć, a
                          chciałabym pójść...
                          Mam nosidło ergonomiczne, to sobie wypróbujecie ;)
                          • ja_janka Re: stało się... 04.08.08, 10:14
                            Mi pasuje środa i czwartek.
                            • ja_janka Re: stało się... 06.08.08, 10:53
                              Widzę że zero zainteresowania spotkaniem...
                              Kamila - okazuje się że ja też mam pewien kłopot z samochodem i ciężko byłoby mi
                              dotrzeć na spotkanie. Może we wrześniu się uda bo teraz to już prawie na
                              walizkach siedzę. Mam nadzieję że nie sprzedasz jeszcze nosidła bo chciałam je
                              bardzo zobaczyć a widzę że u Ciebie wielki ruch z chustami...
                              Pozdrawiam serdecznie:-)
                              • kamuszyca Re: stało się... 06.08.08, 14:43
                                To nosidło to podróbka Ergo, taniocha na allegro, kupiłam na próbę i
                                powiem Wam, że takie nosidło ergonomiczne to super sprawa.
                                Sprzedałam moją ellę :) i teraz zbieram na porządne nosidło
                                ergonomiczne z prawdziwego zdarzenia. A na razie noszę w girasolu -
                                mam jednostronny, jest cieńszy niż dwustronny - i bardzo sobie go
                                chwalę :)
    • ja_janka Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 07.09.08, 22:52
      Kamila - czerwony hopp pozdrawia zielonego:-))) Widziałam Cię dzisiaj na
      turnieju rycerskim ale aura i warunki nie sprzyjały żeby podejść i pogadać:-(
      W każdym razie Misiek się wyspał jak trzeba pomimo hałasu, tłumu i deszczu:-)
      A ja niezmiennie nie jestem zadowolona z mojego wiązania ale to już chyba mam w
      naturze. Myślałam o spotkaniu - oczywiście w szerokim gronie - ale mój Jerzyk
      już po tygodniu złapał "infekcję przedszkolną" i jestem chwilowo uziemiona.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • kamuszyca Re: chyba tez do Jeleniej Gory zawitaly chusty 08.09.08, 08:58
        Ja też Was widziałam - na podeście do tortur :) My dość szybko
        uciekliśmy, bo Helenka robi się powoli niechustowa :( Odkąd zaczęła
        raczkować i stawać, wytrzymuje w chuście góra 2 godziny. No i jak
        zaczęła "wychodzić" z chusty, musieliśmy się ewakuować.
        Mam już Manducę, jakbyście chciały poprzymierzać, przyniosę na
        kolejne spotkanie. Pozdrawiam wszystkie chustowe mamy jeleniogórskie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka