Dodaj do ulubionych

Jak cudak...

10.07.08, 23:19
Tak dokładnie sie czułam będąc dzisiaj (pierwszy raz) w hipermarkecie z moim
maluchem w pouchu. Wzbudzaliśmy nie lada sensację. Ludzie pokazywali nas
palcami, zaglądali do chusty jakby nie mogli uwierzyć, ze tam jest dziecko. To
śmieszne, że kawałek materiału może wzbudzić tyle zainteresowania... Nie
czułam się jednak zbyt komfortowo bo dopiero zaczynam chustowanie i nie mam
jeszcze wprawy w umieszczaniu Małego w chuście a setki oczu w nas wpatrzonych
nie polepszało sytuacji. Może w innych miastach chusty są bardziej popularne
ale u nas w Białymstoku to jeszcze chyba dłuuugo ludzie będą się za nami
oglądali...
Obserwuj wątek
    • roneczka Re: Jak cudak... 10.07.08, 23:30
      I tym powinnaś sie cieszyć:-)))
      U mnie jest na odwrót, ignorancja zupełna lub kąśliwe komentarze,
      albo troska o moje biedne plecy, no ja to po wychowawczym to chyba
      na rentę powinnam póść.
      No i przyszykuj się psychicznie, bo jak wyskoczysz w wiązance to
      dopiero będzie sie dziło:-)))
      Pozdrawiam
    • andziulindzia Re: Jak cudak... 10.07.08, 23:52
      Lepiej zacznij się przyzwyczajać. W chuście uwagę na siebie zwracać
      bedziesz zawsze :)
      • agunek1 Re: Jak cudak... 11.07.08, 07:53
        A mnie wczoraj pierwszy raz zaczepiła starsza Pani, która
        stwierdziła, że moja Koirka jest cudna (tu się zgadzam w 100%), bo
        ona to w zwykłym kocu nosiła swoją córkę.
        • jadwiszka Re: Jak cudak... 11.07.08, 11:32
          coś Ty , my się nosimy zarówno w Krakowie jak i w małym górskim
          miasteczku i zarówno tu i tu jestesmy wytykani palcami...a na wsi
          nawet mniej niz w Krakowie, bo babcie pamiętają jeszcze czasy jak
          szły pracować w pole z dzieckiem zawiązanym na plecach;)
          • mama-anika Re: Jak cudak... 11.07.08, 18:13
            No ale jak to jest, ze ja w Krakowie jeszcze nigdy, nikogo nie
            spotkałam z chustą? Raz z daleka mi przemknęła mama w parku jordana -
            z ciemnymi półdługimi włosami. Bardzo szczupła. I tyle.
    • matiju Re: Jak cudak... 11.07.08, 18:04
      my od dwóch dni jesteśmy nad morzem i postanowiliśmy się nie przejmować. Nam
      jest wygodniej bez wózka, szczególnie na plaży. Ludzie raczej się do nas
      uśmiechają, a dziś widzieliśmy jeszcze jedną mamę z chustą.
      • nilem Re: Jak cudak... 11.07.08, 19:24
        Ja się spotykam z samymi pozytywnymi reakcjami. Oczywiście, wzbudzamy sensację,
        ale miłą:)
        Raz tylkoo zaczepiła mnie starsza pani, że dziecko takie w kulkę zwinięte.
        Zrobiłam jej szybki wykład na temat układku kostnego noworodka i dostałyśmy
        życzenia wszystkiego dobrego:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka