mysia125
05.08.08, 10:18
Gdyby czlowiek zyl tylko w sieci i tylko na chustoforum, moglby dojsc do
blednego wniosku, ze caly swiat sie kreci wokol chust ;)
W De chusty i nosidla sa bardzo oklepanym tematem,znajduja sie np. a listach
wyprawkowych wykladanych u lekarza. Nikogo nie dziwi noszone dziecko, moze
zainteresowanie budzi jedynie cos etnicznego.
Ale nowopoznani ludzie zawsze sie bardzo dziwia, gdy sie dowiaduja, na czym
polega moja praca. A jesli sa to jeszcze obcokrajowcy, to juz w ogole
zdumieniom nie ma konca ;) Na przyklad nasza sasiadka japonka patrzy na nas
jak na nieszkodliwych dziwakow, gdy biegamy do niej z japonskimi figurkami mam
noszacych i prosimy o odcyfrowanie krzaczkow pod spodem...albo gdy poznajac
mame z Korei pytamy sie o podegi... Podegi? a SKAD wy to slowo znacie ????
czasem mam wrazenie, ze obracamy sie w jakis etnograficznych historiach ;) ale
wtedy trafiam np. w sieci na grupy dyskusyjne zajmujace sie np. aranzacja
pudelek z drugim sniadaniem i wtedy jest mi o niebo lepiej;)
--
Kasia z Chustomanii