Dodaj do ulubionych

Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!!

05.11.08, 22:46
Myślałam, że mi przejdzie, że w końcu ludzie się przyzwyczają. Ale
nie. Niestety. Mieszkam w Toruniu, prawie że centrum miasta. No i
oczywiście zdarzają się fajne miłe sytuacje pt o jaka mała dzidzia,
jak jej dobrze przy mamie, jak słodko śpi ale coraz częściej
spotykają mnie niemiłe sytuacje a mianowicie:
- idę sobie chodnikiem i nagle podchodzi jakaś babka, łapie mnie za
polar i za chustę i z wielkimi pretensjami "co pani robi, przecież
pani dziecko udusi". No to jej powiedziałam że jak przez półtora
miesiąca się nie udusił to chyba już teraz też nie da rady. Poza tym
co to q.wa jest, czy ja tej pani (ok 60 lat) pod kurtkę zaglądam!!!
- wchodzę do sklepu (jakieś 20 schodków w górę - wózek nie ma
szans...). Babka kogoś obsługuje i nagle "o Boże, Anka, Beata
chodźcie zobaczyć". No to się zlatują dwie ekspedientki. Ja już
robię się mokra, młody się budzi bo gorąco a babki mnie oglądają z
każdej strony w miarę zachwycone i nagle jedna wypala że ona w życiu
by tak dziecka nie włożyła bo mu kręgosłup niszczę. Pytam się w jaki
sposób? A ona na to że mały ma okrągły kręgosłup a nie prosty
(dziecko ma 2,5 mies). No to jej tłumaczę jak ma dziecko w brzuchu,
że nie wolno na prosto nosić, że musi mieć okrągłe plecki itd. A ona
nagle że w takim razie dlaczego karzą dziecko na płaskim kłaść...
Normalnie ortopedę w spożywczym spotkałam!!!
- syt. trzecia. Zawsze chodzę do spożywczaka w chuście, dzisiaj
akurat z wózkiem. A babka, że dobrze że znów wózkiem jeżdzę bo
jeszcze kilka miesięcy i od "tego czegoś" i od noszenia ciężkiego
dziecka kręgosłup sobie złamie...

Musiałam się wyżalić, taki dzień...
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 05.11.08, 23:12
      przytulamy i zyczymy sil.
      i zyczliwych spojrzen!
      • mal_art Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 09:28
        Pierś do przodu, czoło podniesione, uśmiech na twarzy i nie dawaj się durnym
        komentarzom. A idąc lekkim krokiem z dzidziem w chuście popatrz na te
        nieszczęśnice mordujące się z wózkiem na dziurawych chodnikach... to komu lepiej? :)
        • moofka Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 09:45
          mal_art napisał:

          > Pierś do przodu, czoło podniesione, uśmiech na twarzy i nie dawaj się durnym
          > komentarzom. A idąc lekkim krokiem z dzidziem w chuście popatrz na te
          > nieszczęśnice mordujące się z wózkiem na dziurawych chodnikach... to komu lepie
          > j? :)

          mnie ostatnio z dzieckiem w chuscie ze zdziwieniem ogladala znajoma w sklepie
          dzieciowym
          jej zostalo SAMO w wozku pod sklepem - bo sklep ciasny i wchodzic z wozkami nie
          wolno
          dluzsza chwile stala ogladala, pytala czy mu aby wygodnie i bezpiecznie !!!
          mnie sie w pale nie miesci jak mozna zostawic dziecko pod sklepem, komus jak
          mozna je do brzucha przytroczyc i tak nosic :))
          przy czym ja wiem na pewno, ze mu sie w chuscie nic zlego nie stanie
          ale nie komentowalam jej sposobu postepowania, chociaz moze powinnam ...??
          • wegielek Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 10:52
            moim zdaniem nie ma co w ogole wchodzicw komentarze. mnie czesto
            ludzie pytaja, gdy ide z moja trojka dzieci, czy te wszytskie dzieci
            sa moje. ZAWSZE mam ochote odpalic jakas armate w stylu: a co tam
            pana/pania obchodzi?!? albo ze nie, jeszcze dwoje jest w przedszkolu
            i dwoje w szkole.
            albo ze ja sie pani/pana o ilosc dzieci nie pytam.

            naprawde nie kumam, dlaczego ludzie czuja sie uprawnieni do
            komentowania czyjegos zycia? ja nikogo nie krtytkuje ze zlym wozkiem
            dziecko wozi...
            • roneczka Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 11:49
              Byłam w toruniu w czerwcu i miło wspominam, naprawdę:-)))
              Mnóstwo osób nas zaczepiało, chciało popatrzeć, pogadać, mówili, że w TV
              widzieli jak motać, pokazywali też palcami i patrzyli z opadającą szczeną, ale
              to było miłe, bo potem się uśmiechali...
              Koleżanka opowiadała, że jak wyszła z małym w kieszonce to jej w parku na
              bydgoskiej zdjęcia komórkami robili.
              Fajnie jest zobaczyć na żywo coś, co widziało sie w TV, co nie?
              Widać Toruń tak ma:-))))
              Może stopery do uszu pomogą? Spróbuj:-)
              A co do tekstów typu: kręgosłup mu skrzywisz, swój kręgosłup zniszczysz, udusisz
              dziecko to mówią wszędzie: w dużych miastach i w pipidówach - nie ma reguły, to
              wynika z braku świadomości i małego dopływu informacji, chociaż to ostatnie
              zmienia sie w zastraszającym tempie: KK i Stowarzyszenie robią co mogą i chwała
              im za to, może w końcu przestaniemy być dziwakami:-)
              Ja w komentarze nie wchodzę, uśmiecham sie tylko pod nosem i tyle, jak już chcę
              być mocno złośliwa to mówię na głos do synka: słyszałeś Borys, jakie głupoty ta
              Pani wygaduje, HEHEHE.....Olał ich.
              A prawda taka jest, że jak sie okazuje, trzeba mieć niezłe jaja i bardzo silną
              osobowość by w dzisiejszych czasach nosić dzieci w chustach, a głupie komentarze
              nie robiły na nas wrażenia i nie psuły przyjemności noszenia:-)))
              Pozdrawiam wszystkie chustomamy, nie dajmy się i róbmy swoje!
    • e_rubi Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 12:29
      Trzeba sie przywyknąc - nie ma wyjścia. Ja mieszkam w malutkim miasteczku, u nas to dopiero jest zabawnie :-)
      Starsza core nosilam w "nosidle fasolce" i wzbudzalam sensacje gdziekolwiek nie poszlam - teraz odkrylam chusty wiazane i nosze synka, juz uodpornilam sie na komentarze i pelne przerazenia uwagi/okrzyki. Najlepszy jest moj wlasny Tata, ktory jak mnie zobaczyl z 2 tygodniowym Jaśkiem zamotanym w Nati to o malo nie zemdal i pol godziny mnie przekonywal, ze udusze mu wnuka :-) i tak caly czas - na szczescie ostatnio w Trójce byla audycja o chustach - to jego ulubiona stacja. Wysluchal uwaznie i dal mi spokój - malo tego, teraz mnie "broni" przed innymi i przekonuje jakie to zdrowe tak dziecko nosic.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • roneczka Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 12:48
        Ach te media:-)
        Siła przekazu jest porażająca zwłaszcza, że to nadal "najwiarygodniejsze" źródło
        dla ludzi zwłaszcza starszego pokolenia:-)
      • padthai Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 12:55
        Ja sie nie szczypie i jak mnie w..... glupie gadki to z grubej rury
        wale
        Glupie babska sa wszedzie i komentuja wszystkich, takze wozkowe
        dzieci, mi sie wlasnie przytrafilo takie dziwo:
        Jesien, temperaatura gwaltownie spadala, zaczelo mocno wiac. Moje
        dziecie w spacerowce darlo sie straszliwie, bo nie pozwolilam do
        fontanny wskoczyc. Jakas baba komentuje:
        - popatrz sie, z zimna placze
        Na co ja odpalilam
        - a pani to chyba mozg wywialo
        ledwo oddech zlapala :P
        na pohybel glupim babom
        • kobraluca Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 04:20
          padthai, monitor oplulam :lol:
    • martajotka Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 13:01
      Ja najczęściej spotykam się z miłymi sytuacjami,pozytywnym zainteresowaniem i ciekawą życzliwością. Ostatnio jakaś kasjerka w Auchan mi się pyta czy to aby zdrowe dla dziecka i czy się nie udusi.Wjej głosie była zaczepnośc i wyrzut ale jej spokojnei wytłumaczyłam, że tak dla małego najlepiej. Cóż, jestesmy póki co pionierkami chustonoszenia i musimy być odporne na ludzką niewiedzę :)
      Pozdrawiam
      Marta
    • asia889 Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 14:12
      Wiecie, ja akurat nie "mordowałam" swojego dziecka. Niosłam dwulatkę w
      plecaczku, za ręce prowadziłam dwójkę starszych dzieci,a facet w samochodzie
      gapił się, obok jego dziecię. Niech mu będzie, w końcu chusta budzi
      zainteresowanie. Minęłam go, a on tym samochodem jedzie za mną! Szok.
      • guruburu Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 14:23
        No jak to nie mordowalas! Juz przez sam fakt, ze masz ich AZ troje. Biedne
        dzieciaczki :P. Moze pan pomyslal, ze ktores ukradlas?
        • aleks2539 Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 15:18
          Mój tata chyba nadal się boi o wnuka. Ale ja mu tłumaczę że Piotrek
          tak mocno mojego swetra się trzyma że na pewno nie wypadnie :)
          • mama.rozy Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 20:02
            a mja sąsiadka,babcia 5mies. wnuczki,skarżyła mi się ostatnio,że
            chciałaby nosić wnuczkę w takiej chuście,bo podpatrzyła u mnie,bo
            jak chodzi z małą na spacery,to z wózkiem nie wejdzie wszędzie
            etc.rodzice nie pozwalają,bo się dziecko przyzwyczai do noszenia.
            i żal mi się zrobiło tej sąsiadki
    • bramina Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 20:40
      Zgadzam się, że media mają moc! Ja zachodzę czasem w chuście do pracy - urząd w
      małym mieście - i po milionowych tekstach typu: ja bym się bała, wczoraj
      usłyszałam od jednej koleżanki, że w telewizji mówili, że tak jak noszę to nie
      można (a noszę 2x) takiego maleństwa (2 mies.), a na to druga, że właśnie
      mówili, że można i że chusty są zdrowe:) Nawiasem mówiąc to mój storczyk jest
      prezentem od pracowników, który oczywiście sama sobie wybrałam:) A z tą
      świadomością to jeszcze i tak kiepsko, bo koleżanka po pedagogice, generalnie
      wiedzące co pomaga dziecku w rozwoju też twierdzi, że by się bała. A najbardziej
      bała by się upadku. W sumie to ja też się trochę boję i dlatego nogi wysoko
      podnoszę:)
      • roneczka Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 06.11.08, 22:28
        Ja miałam nieciekawy upadek jak szłam z małym w chuście -2X.
        Było bardzo wyszczerbione podłoże - ulica przyblokowa - i łup, na cztery łapy,
        spodnie zdarte, kolana aż do krwi a mały nawet nie musnął asfaltu. Do dzisiaj
        nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że w środku lata, w upalny dzień
        miałam zamotanego małego aż po szyję z rączkami schowanymi pod połami. Zwykle
        chodzimy z rączkami na wierzchu i wtedy nie wiem czy przy upadku nie łupnął by
        główką. Brrrr.....
        Ten ułamek sekundy od potknięcia do upadku jest na tyle długi, by zdać sobie
        sprawę z tego co się dzieje i ustalić co robić. Matka zawsze chroni dziecko,
        podświadomie...




        Pozdrawiam
    • bird-dogging Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 08:44
      luuuuuuuuuuuuuz:-)
      nas też komentują, ale za plecami zazwyczaj;-) i cicho dość, więc nie wiem, czy
      pozytywnie, czy wręcz przeciwnie
      a jak ktoś jest odważniejszy, to się o coś zapyta i jeszcze nie zdarzyło się,
      żeby był niesympatyczny
      najwięcej ciepłych reakcji doświadczamy w autobusach, metrze i tramwajach, kiedy
      na wyścigi starsze panie ustępują nam miejsca. Staszko obdarza wybrankę
      bezzębnym uśmiechem i pani jest już jego;-) druga szczęśliwa, to ta która może
      siedzieć obok nas i się nad dzieckiem poroztkliwiać;-) dziecko w wózku nie daje
      takich możliwości otoczeniu
      • kejzi-mejzi Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 11:20
        To Ty mozesz SIADAC z dzieciem w chuście? Ja muszę non-stop się poruszac, o
        ilenie śpi oczywiscie, jak tego nie robie to od razu jest ryk. A moze to od
        wieku dziecka zależy, im starsze tym bardziej cywilizowane.
        • aleks2539 Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 11:44
          Ja siadam w komunikacji miejskiej. Stanie jest niewskazane - wiesz
          niech autobus zahamuje czy coś i dopiero bedzie problem. Ja siadam
          ale łapie młodego za pupę i kołyszę, lekko podrzucam itd. Raczej się
          nie budzi. A tak to oczywiście ryk byłby gwarantowany :)
          • londine Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 13.11.08, 23:16
            Ja też muszę się ruszać jak Malutka jest w chuście przyspawana do mnie. Inaczej
            marudkowanie się zaczyna. U taty śpi sobie słodko :I Stąd było pytanie mojego
            chłopa nienawykłego do marudkowania MAlutkiej, czy aby nie mam potrzeby iść do
            toalety, bo wędruję non-stop jak byliśmy na zakupach w Ikei. Dzieć był
            przeszczęśliwy, bo na rączkach zaniesiony do Ikei, a w Ikei przebrany,
            zachustowany i... zwiedzanko!! :) Z wózkiem do Ikei chyba bym się nie odważyła...
        • bird-dogging Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 17:48
          jeśli jedziemy autobusem/tramwajem zawsze siadam. kasowniki są na wysokości
          dziecka, a kierowcy mają ułańską fantazję, a i innym użytkownikom ulic jej nie
          brakuje. na szczęście szybko zmieniające się widok za oknem zajmują Staszka. no
          i zawsze znajdzie się ktoś, kto zagada. a jeśli nie, to namiastka ruchu - czyli
          jakieś bujanie w pionie w miejscu;-)
    • edytadk Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 07.11.08, 14:18
      Mieszkam w małym miasteczku i zazwyczaj spotykam się z sympatycznymi objawami zainteresowania.

      Raz tylko z oburzeniem ofuknał mnie jakiś dziadek: "Jak Cyganka!" Zamurowało mnie... Hmm, może następnym razem na rogu stanę i czapkę przed nami położę? Zakładając obfite datki od ludzi wzruszonych biednym dzieckiem pozbawionym wózka, spacery mogłyby zacząć przynosić korzyści materialne, a nie "tylko" zdrowotne:-)))).
    • buszka24 Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 08.11.08, 21:55
      Ja tłumaczę, jak ktoś grzecznie zaczepi.
      Szliśmy raz na Morskie Oko, ja dreptałam spokojnie z mężem a za nami
      i przed nami pchali wózki :/ Mijąc kolejny wózek usłyszałam:
      zamotała dzieciaka w jakąś szmatę i go udusi..jak się nie wkur*** i
      odwróciłam się do baby i mówię: owszem szmata, ale warta 3 razy tyle
      co twój rozklekotany wózek :p Ja wracałam z Morskiego a ona była
      dopiero przy przedostatnim schronisku :D Nawet na mnie nie
      spojrzała :D
      • buszka24 Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 08.11.08, 21:56
        A jak gadają za plecami, że duszę dziecko to odpowiadam radośnie:
        no :D
    • flydot Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 09.11.08, 08:02
      ja na wszelkie uwagi odpowiadam 'ortopeda zalecił':), wszystkie
      jadaczki się zamykają, nawet moich troskliwych cioć.
    • adaja1 hmmmmm 09.11.08, 11:40
      sama nie wiem, czy ja mam takie szczęście, czy co? Mój lada moment
      roczniaczek, co prawda coraz rzadziej jest noszony, bo waży 13 kg,
      (uff) ale do tej pory, może i były jakieś komentarze, ale raczej
      życzliwe... a może ja taka mało wrażliwa jestem i mam stopery w
      uszach;). Jest nam wygodnie, wiemy,że dobrze robimy, kogo możemy
      przekonać co by zaczął nosić, to przekonamy... nie znam uniwersalnej
      odpowiedzi na nachalna "życzliwość", no chyba, że promienny uśmiech,
      taki z serca, co w nim radość widać z naszej bliskości. Być może to
      mój rogal na gębie paycfikował - urocze- panie, kto wie?
      • roneczka Re: hmmmmm 10.11.08, 10:16
        a ja kupuję tekst: Ortopeda zalecił. Normalnie bomba!
        Wierzę, że skutkuje natychmiastowo!
    • londine Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 13.11.08, 23:26
      Mnie pokazywali i oglądali się za nami na wakacjach na Majorce. W Polsce tylko
      oglądali nas ciekawie w sklepach, a raz zatrzymał nas młody facet i spytał się
      jaką chustę mam na sobie (Vatanai), bo oni próbowali nosić dziecia w kółkowej
      Bebelulu i jakoś im nie idzie. Odesłałam na to forum :) i wyłuszczyłam o co
      biega :) Mój chłop (do tej pory WYŁĄĆZNIE zorientowany na nosidełka i burczący
      coś o szmatach spojrzał się na nas zaskoczony i... sam w chuście nosi (tyle że
      ja mu ją motam) ku ogromnym zachwytom naszej córki :) Zwłaszcza jak zobaczył
      naszą przyjaciółkę z zamotanym moją chustą włąsnym dzieckiem wspinającą się na
      wieżę :) Koleżanka też stwierdziła, że chusta to jest to, bo duuuużo
      poręczniejsza a do tej pory nosiła w nosidełku...
      Malusia tańczyła też ze mną w chuście na weselu przyjaciół w sierpniu i to
      taniec towarzyski z kolegą :) Chusta zrobiła furorę wśród znajomych i wszystkie
      matki obecne i przyszłe zapowiedziały swoim mężom, że one też chcą taką :) a nie
      żadne tam nosidełka. Pytały się tylko, czy mi jakoś pomóc przy motaniu :) A była
      to ekipa lekarzy, farmaceutów... I tak kaganek oświaty płynie... :)
    • patrilla ja też z Torunia i nie miałam nigdy nic niemiłego 16.11.08, 09:46
      mnie nie spotkało noszę małą juz ponad rok najpierw w kółkowej baby bean teraz w
      nosidle maj taj, koleżanka nosi w tkanej i czasem chodzimy w duecie :) Nigdy nie
      usłyszałam niemiłego komentarza mieszkam 15 od centrum i też często chodziłam na
      zakupy. Stare miasto jest średnio do wózków przystosowane ;)
      może masz ochotę na wspólny spacer w kupie raźniej :)
      pozdrawiam :)
    • marenika Re: Normalnie mam wq..a !!!%%%##@!! 18.11.08, 14:41
      ja też jestem z Torunia. Poszłam ostatnio z małą-9mcy zamotaną w MT na
      targowisko i tu sie zaczęło. Były komentarze typu:ale dzidzia ma fajnie-blisko
      mamusi, ale były też przerażone okrzyki:Jezu, dziecko Pani udusi. A ja na to
      spokojnie, że się nie bo już sie udusiło i dlatego taka jest spokojna( córka
      smacznie spała:)). kobieta była oburzona jak tak można mówić ale ja to olałam.
      Głupie komentarze to i głupia odpowiedź:)
      • patrilla marenika 19.11.08, 14:57
        Masz rację :) tyko dlaczego ja żadnej mamy chustowej nie widzę, a łazimy po
        całym Toruniu ?? MT lub kółkową miałam zawsze pod wózkiem :)
        • roneczka Re: marenika 19.11.08, 19:54
          Nie jest Was tam za wiele to raz, a po drugie, jakby toruń był wielkości Morąga
          to pewnie częsciej byście sie spotykały:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka