Dodaj do ulubionych

Warszawski spacer chustowy

14.11.08, 17:37
klubkangura.com.pl/warszawski-spacer-chustowy
W ramach Tygodnia Bliskosci zapraszamy na jutrzejszy spacer.

zaczynamy jutro o 12 pod kolumna Zygmunta :)
Jezeli pogoda nie dopisze spotykamy się na samym spotkaniu Klubu Kangura w
Hula Kula ( budynek BUW - ul Dobra 5), gdzie będzie można sobie pomóc wiązać,
pogadać i poplotkować do woli :)
Obserwuj wątek
    • bird-dogging Re: Warszawski spacer chustowy 14.11.08, 17:57
      rozumiem, że pogoda dzisiejsza jest jak najbardziej sprzyjająca i ze spaceru
      rezygnujemy tylko gdy będzie zadymka/deszcz zacinający/burza z piorunami itp:-)
      • agamamaani Re: Warszawski spacer chustowy 14.11.08, 19:01
        dzisiejsza jak najbardziej ;)
        mam nadzieje, że jutro będzie słonecznie :)
    • agamamaani mżawka i deszcz prawdopodobny :( 15.11.08, 09:21
      niestety pogoda nam chyba skutecznie zepsuła szyki :(
      zapraszam zatem do Hula Kula - ja bede od 12:30 jakoś ;)
    • matiju Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 17:03
      choć spaceru nie było to spotkanie było super. dziękujemy.
      • agamamaani Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 18:17
        ja też dziękuję.. i tym stałym klubowiczkom i tym nowym :)
        a Huli Kuli za przygarnięcie nas :) i miłe ugoszczenie.
      • bird-dogging Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 21:08
        jak to nie było, skoro był;-)
        my mieliśmy spacer w podgrupie. z niemężem się spotkałam pod Kolumną i na Dobrą
        spacerkiem ze Staszkiem w chuście podążyliśmy.
        a już w jaskini gier spotkałam dziewczynę z dzieciem, co nas napotkała w Lasku
        Bielańskim i im spotkanie zareklamowałam. mam nadzieję, że się zarazi.
        wrzucanie misia na plecy jest proste. ze Staszkiem trochę się boję jeszcze
        ćwiczyć;-) ale do odważnych świat należy.
        jak zwykle było przesympatycznie. polecamy się na więcej:-)
        • minnetaki Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 21:59
          No właśnie, jak to nie było? My też byliśmy pod kolumną z Krzysiem w
          2x (mama) i wielkim Misiolem w plecaku (tata). Reklamowaliśmy chusty
          baaaaardzo skutecznie, nie było osoby, która by się nie obejrzała za
          kolesiem, któremu zza głowy wystawał wielgachny pluszowy łeb :))

          Niniejszym więc ochrzaniamy wszystkich leszczy, których byle mżawka
          zniechęciła do oddania się maniactwu ;P
          • bird-dogging Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 22:04
            Ha, to znaczy, że nie-mąż właśnie was wypatrzył i nadawał mi przez komórkę, że
            pochód owszem i kolorowy, acz nieliczny;-)
            niestety nie wyrobiliśmy się na 12, co by ilościowo wesprzeć:-)
            • agamamaani Re: Warszawski spacer chustowy 15.11.08, 22:10
              dodam, że było Was więcej, bo pod kolumną była równiez jeszcze jedna nasza
              koleżanka ( z synkiem i siostrą) zadzwoniła do mnie koło 12:10 zapytac gdzie
              jestem.. zgodnie z prawda odpowiedziałam, ze... w samochodzie jade na spotkanie
              w Hula Kula ;) czyli zamieszałam jeszcze ;)

              mamy nadzieje, że w przyszłym roku tydzień bliskosci będzie w bardziej
              sprzyjających warunkach pogodowych ;)
              • fajny-domka4x4 Re: Warszawski spacer chustowy 16.11.08, 16:29
                agamamaani napisała:

                > dodam, że było Was więcej, bo pod kolumną była równiez jeszcze jedna nasza
                > koleżanka ( z synkiem i siostrą) zadzwoniła do mnie koło 12:10 zapytac gdzie
                > jestem.. zgodnie z prawda odpowiedziałam, ze... w samochodzie jade na spotkanie
                > w Hula Kula ;) czyli zamieszałam jeszcze ;)
                >
                > mamy nadzieje, że w przyszłym roku tydzień bliskosci będzie w bardziej
                > sprzyjających warunkach pogodowych ;)
                >

                Spaceru nas ominął ale płucka poćwiczyliśmy za to przy dmuchaniu baloników :)
                A zgubić się nie daliśmy i do Hula Kula dobiliśmy ;-)
                Przyłączamy się do podziękowań i dobrze że są dziewczyny którym chce się chcieć
                i robić takie fajne spędy !!
                P.S. Pozdrowienia dla Stacha i jego biedronki
          • roneczka Re: Warszawski spacer chustowy 16.11.08, 00:06
            minnetaki to jednak jesteście w Polsce?
            A widzisz, martwiłaś sie, że cię dni noszenia ominą:-)))
            Pozdrawiam
            • minnetaki Re: Warszawski spacer chustowy 16.11.08, 09:44
              No Dni Noszenia mnie ominęły, wróciliśmy dopiero 2 tygodnie temu...
              Na szczęście zdążyliśmy na Tydzień Bliskości (chociaż w Madrycie też
              z tego co wiem jakieś atrakcje z tej okazji szykowali).
              Ale fajnie być w kraju, chociaż zimno okrutnie... :)
          • mamalina no wyleszczyłam się wczoraj, wymiękłam 17.11.08, 00:21
            za to dziś pięknie: po warsztatacm Me. usnęła, przełożona do fotelika pospała,
            przełożona do chusty po dojeździe na Żoliborz spała dalej
            i spacerowałyśmy z psami tę wczorajszą godzinkę, akurat we mżawce
            do ucha śpiewało mi Raz Dwa Trzy i rozkoszowałam się ostatnimi chwilami z tylko
            jednym dzieckiem

            a za godzinkę dziadki odwieźli Starszaki i to już inna bajka :)

            może w przyszłym roku Spacer Bliskości wcześniejszą jesienią?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka