Dodaj do ulubionych

RATUNKU!!!

21.01.09, 22:36
Wlasnie dostalam przesylke z chusta. Liczylam ze bedzie to swietna zabawa, ze
bede mogla z coreczka na spacery w chuscie chodzic. Okazalo sie jednak ze dla
mnie to tragedia. Kompletnie nie moge sie polapac, probowalismy razem z mezem
ale jakos srednio nam to wyszlo, mimo ze chuta byla zawiazana i niezle sie
trzymala. Jestem doslownie zalamana. Kupilam chuste tkana o dlugosci 5.2 co na
mnie, osobie dosc drobnej wyglada komicznie bo materialu jest za duzo i do
tego ciezko mi sobie z tym poradzic juz nie wiem co robic, oddawac chuste czy
probowac? Podpowiem ze instrukcja obsulgi na niewiele sie zdala :(
Obserwuj wątek
    • mamalina tylko bez paniki, proszę! to tylko kawał szmaty 21.01.09, 22:46
      żartuję

      jeśli jesteś drobna, lepiej chyba wymień na standard, a może nawet 4 m? a jakiej
      firmy chusta, bo one są różnie mierzone…?
      albo tę dla małżonka zostaw, a sobie inną kup (wzorzystą albo co)

      nauczyć się najłatwiej od żywych ludzi: zerknij, gdzie są spotkania nosicieli
      okolicznych, może nawet warsztaty?
      może pomogą też instrukcje z netu? (mi pomogły w swoim czasie)

      no i pamiętaj, nie idzie, nie idzie, a potem nagle coś zaskoczy i jak pójdzie,
      to ponosisz jeszcze kilka lat :)
      • ithilhin Re: tylko bez paniki, proszę! to tylko kawał szma 21.01.09, 23:02
        potwierdzam - potem juz sie taka dluga ni wydaje. zawiaz chuste i zmierz ile Ci
        nadprogramowych ogonow zostaje )najleoiej zawiaz gumka w tym miejscu w ktrym jus
        za duzo sie majta).
        bedziesz wiedziala o ile za dluga jest chusta i na jaka ewentualnei wymieic,
        przy zakupach internetowych masz prawo zdaje sie w ciagu 10 dni( prosze mnie
        porpawic jesli sie myle) towar zwrocic. i nie sadze, zeby byl problem z wymiana.

        no i moze to spotkanie?

        trzymam kciuki za okielznanie szmaty! warto!
    • shipa Re: RATUNKU!!! 24.01.09, 21:51
      A w jakim wieku jest Twoje dziecko?

      My pierwsza chuste kupilismy 4,7m i wydawala nam sie za dluga, i wszedzie bylo tego materialu za duzo- zamiast wiazac wezel z tylu, owijalam sie jeszcze raz i wiazalam z przodu, bo inaczej mi sie wlokla chusta po ziemi. Jednak kwestia wprawy w wiazaniu zniwelowala ten problem, po jakims miesiacu codziennego noszeni, a i ja przywyklam do tych majtajacych sie pasow.

      Po 6 miesiacach chusta zrobila sie w sam raz, a nawet lekko za krotka: ani sie nie skurczyla, ani ja znaczaco nie przytylam;-)- po prostu Dzieciecina nam urosla, i to nawet nie jakos spektakularnie duzo- my nosilismy od noworodka, wiec sama rozumiesz, no i uzywalismy juz innych wiazan.

      Teraz chyba pora przesiasc sie do dluzszej, bo trudno mi dostac sie do kieszonki na jej koncu, a wiaze czasem czesciowo juz na scietym boku, co za dobre nie jest.

      Jesli wiec masz malutkie dziecko, to dluzsza chusta sie sprawdzi i w przyszlosci dzieki ,, zapasowi".

      Nie wiem, co Ci doradzic, ale moze warto sprobowac tez innych wiazan, albo wybrac sie na jakies warsztaty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka