Dodaj do ulubionych

Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście?

03.04.09, 21:35
Powiedzcie czemu to takie ważne...a czy posiadacie wózki?
pytam z czystej ciekawości,sama zamierzam też nosić maluszka.
Obserwuj wątek
    • agata-gryfino Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 21:39
      Nosze dla wygody ,zaczełam jak synek mial 3tyg,Wózek posiadam ale
      zadko z niego korzystam.
      • roneczka Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 22:12
        Pieresze nosiłam od 4 miesiąca, drugie będę nosić od urodzenia. Przy
        starszym dziecku bedę miała napewno taką potrzebę organizacyjną.
        Z wózka prawdopodobnie będę korzystać bo mam najfajniejszy wózek pod
        słońcem i każdy mi zazdrości.I tylko dlatego, hehehe...
        Czy takie ważne?
        Zależy dla kogo? Zależy po co?
        Sama musisz wiedzieć po co Ci to całe chustowanie i tego Tobie nikt
        na tym forum nie podpowie.
        Pozdrawiam
        • stasihelenka Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 22:35
          mam wózki, chusty...i troje dzieci :)
          trzeba sobie radzić ;)
          • guruburu Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 22:48
            Bo lubie :)
        • mamka_tymka roneczka... 04.04.09, 10:25
          > Z wózka prawdopodobnie będę korzystać bo mam najfajniejszy wózek pod
          > słońcem i każdy mi zazdrości.I tylko dlatego, hehehe...

          mnie zaciekawil, napiszesz jaki???

          a o noszeniu: mlody mial (i nadal miewa)okropne bole brzucha, spal TYLKO na naszych rekach (nawet w wozku na spacerze budzil sie maks po 40 minutach, a czesto tylko po 10 i plakal w nieboglosy); jak wyglada zycie z permanentnie niewyspanym, przemeczonym niemowlakiem czesc z was wie, a czesc moze sobie wyobrazic... chusta uratowala nas, w chuscie jest spokojny i wyciszony... i spi jak niemowle:) a teraz odkrywam inne atrakcje, przede wszystkim mobilnosc, wygode i poczucie bezpieczenstwa dajace wolnosc - moge isc z nim wszedzie i wiem, ze jak zacznie plakac to go momentalnie w chuscie uspokoje, "wyspie" i bedzie git:)
    • truscaffka Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 22:54
      bo mam w domu dwulatkę, którą chcę się zajmować, zamaist tracić czas na taśtanie
      dziecka w wózku,żeby łaskawie usnęło albo przestało płakać (to dziecko kolkowe).
      wózki posiadam, nawet trzy - ostatnio wybrałam się na spacer do pobliskiego lasu
      - starsza w spacerówce, młodsza w chuście...ani bez wózka,ani bez chusty nie
      wyobrażam sobie takiego spaceru w konfiguracji: ja + dwoje małych dzieci...
      czyli główny powód - mobilność.
      • mirabelka10 Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 23:04
        ja dla starszej kupuje też dostawkę,chuste dla młodego,nowy wózek i
        fuul
        • mirabelka10 Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 03.04.09, 23:10
          pytam,bo lubie czytać o tym jakie to fajne mieć takiego maluszka
          nadal przy sobie i przy tym mniej się męczyć z ogarnięciem
          wszystkiego...
          starszą nosiłam w takim nosidle,ale nie wiedziałam wtedy o
          chustach,czyli dwa lata temu...też karmiłam w...niektórzy dziwnie
          spoglądali,pewnie teraz tez tak będzie,choć nie lubie z takich żeczy
          robić wielkiego halo.
          Będe nosić i już!!!
          • kirah2 Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 04.04.09, 09:16
            Noszę od początku 2 miesiąca, od tego też momentu wózki (dwa!) kurzą się w
            garażu. Przypuszczam że przydadzą się jak urodzi się drugie - małe do chusty,
            duże do wózka.
    • budzik11 Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 04.04.09, 12:29
      Po pierwsze primo - byłam tak napalona na noszenie dziecka, że zaczęłam to robić
      jak tylko wróciłam do domu po porodzie (7 doba, bo cc). Po drugie primo ;-) - im
      mniejsze dziecko, tym większą ma potrzebę bliskości matki, potrzebę fizycznego
      kontaktu z jej skórą, ciepłem, zapachem, rytmem kroków, biciem serca - dla
      takiego malucha, który jeszcze pamięta te wrażenia z brzucha - to jakby
      namiastka życia płodowego, takie spokojne wprowadzenie w świat po tej stronie
      ;-) A po trzecie primo ;-) - miałam w domu też dwulatkę, dom do ogarnięcia,
      obiady do ugotowania, pranie do prasowania - nie mogłabym tego wszystkiego robić
      słuchając płaczu osamotnionego dziecka odłożonego gdzieś "na później". Zresztą
      nie chciałam, żeby noworodek był jak hobby, czym można się zajmować w wolnej
      chwili, kiedy dom już posprzątany, obiad ugotowany.
      Być może dzięki tej stałej bliskości mam niebywale spojone, samodzielne,
      niepłaczące dziecko (co potwierdza nawet nieprzychylna teściowa, która
      stwierdziła kiedyś, że mój syn jest jak kukła, bo to nienormalne, żeby dziecko
      NIE płakało. Wszystkie dzieci przecież płaczą!).
      Wózek mam, ale "stacjonarny", który stał na tarasie i służył do odbywania przez
      dziecko drzemek na świeżym powietrzu, na spacery w ogóle nie używany.
      • joannapt Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 04.04.09, 13:53
        ja to samo czyli prawie dwulatka w domu, mały w chuście a córka bawi się w
        piaskownicy lub jeździ w wózku.... Gabi zaczęłam chustować od 4 mies. i tak mi
        się spodobało, że chciałam szybko drugie dziecię, bo wiedziałam, że z chustą to
        się uda ;)
    • morepig Re: Dlaczego od urodzenia nosicie w chuście? 04.04.09, 23:53
      wozek kupilam najpierw, potem chuste. chustuje od 5doby bo mialam
      taka potrzebe (musialam cos zrobic, juz nie pamietam co) i sie
      malemu i mnei spodobalo (starszy syn nie lubil)
      teraz po prostu latwiej mi poswiecic 30sekund na zawiazanie sie i
      wybiegniecie z domu na autobus (jakikolwiek) niz sprawdzenie w necie
      kiedy mam niski autobus, wytarabanienie wozka i calego majdanu...
      wlasnie sprzedaje wozek, zostawiam sobie na wszelki wypadek zappa z
      fotelikiem i chusty.
    • ciociacesia ja nie od urodzenia w chuscie 05.04.09, 09:07
      ale od urodzenia nosze. bo mała płakała i chciała by na rączkach. bo nawet jak
      wyszłysmy na spacer to musiała ukołysac na rekach i dopiero spiącą do wozka wrzucic
      bo lubie ja miec blisko i ona chyba tez to lubi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka